Teraz jest 20 lipca 2019, 13:12 - So



  • Reklama

Bond No. 9 - Brooklyn

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Bond No. 9 - Brooklyn

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
1
17%
4 - Dobry
3
50%
5 - Bardzo dobry
1
17%
6 - Genialny
1
17%
 
Liczba głosów : 6

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

BlackBomb

Forumowicz

  • Posty: 280
  • Dołączył(a): 27 września 2011, 11:35 - Wt

Bond No. 9 - Brooklyn

Post16 lutego 2012, 10:33 - Cz

Zapach, który ma ukazywać nam tytułowy Brooklyn w moim odczuciu robi to całkiem dobrze. Wąchałem go jedynie z próbki, ale tak bardzo mi się spodobał, że myślę o zakupie flakoniku, w tym problem, że ciągle tylko myślę. Nie jestem w stanie powiedzieć czy są jakieś podobne perfumy do tych, ponieważ pachną naprawdę oryginalnie, ale mimo wszystko czuję, że czegoś mi tam brakuje. Taki paradoks - nie mogę przestać ich wąchać gdy mam na sobie, ale jednocześnie wiem, że aż tak nadzwyczajnie to nie są.

Trwałość jak dla mnie jest rewelacyjna, u mnie na skórze aplikując je wczoraj około godziny ósmej rano, ciągle je czułem o dwudziestej. Według mnie są to perfumy całoroczne, ale takie lekkie, że wydaje mi się, iż najpiękniejsze będą wiosną. Aplikowałbym je raczej na co dzień, ewentualnie jakaś mniejsza impreza. Co ciekawe przeważnie zachwycony jestem perfumami bardzo męskimi, ciężkimi itp. ale pomimo, że to unisex oceniam na sześć.

Skład:
grejpfrut, kardamon, cyprys, bodziszek (geranium), cedr, jagody jałowca, drzewo gwajakowe, skóra

edit. gdzie się robi ankiety? xD
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: BOND NO. 9 Brooklyn

Post16 lutego 2012, 10:58 - Cz

Ankiety wstawiam ja, lukesho i pknbgr ;)
Znasz zapach unoszący się nad Brooklyn'en?
Zapachy Bond'a są zdecydowanie za drogie,
mają świetną jakość ale cena zabija strasznie...
Offline
Avatar użytkownika

BlackBomb

Forumowicz

  • Posty: 280
  • Dołączył(a): 27 września 2011, 11:35 - Wt

Re: BOND NO. 9 Brooklyn

Post16 lutego 2012, 11:16 - Cz

Nie, nie znam zapachu jaki unosi się tam, nawet nigdy nie byłem w stanach, ale mimo wszystko uważam, że zapach doskonale komponuje się z tym co znamy z gazet, telewizji, kina itp. (myśląc o Brooklynie na pewno nie pomyślę o Cristal de Roche). Mimo wszystko masz rację i moją wypowiedź o ukazywaniu należy traktować z przymrużeniem oka. Co do ceny to zgadzam się w stu procentach. Ceny nie uzasadnia nawet flakon, ponieważ oglądając recenzję na youtube dowiedziałem się, że napisy na nim to tak naprawdę naklejki, które można łatwo odkleić, a sam atomizer nie wygląda jakoś specjalnie porządnie. Zamieszczę jeszcze zdjęcie flakonu. Dodam też, że na stronie fragrancenet.com 100ml kosztuje około 600zł (vs 890zł missala.pl), więc jak na niszę powiedzmy, że w miarę ok.

Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2942
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: BOND NO. 9 Brooklyn

Post14 sierpnia 2012, 11:20 - Wt

Wącham z próbki. Dwa tygodnie temu, jak męczyłem miłą panią w Q., był to jeden z zapachów, który spodobał mi się najbardziej i aż wziąłem próbkę ze sobą. Skórę czuć wyraźnie, jest świeżo i hmm... drzewnie? Kompozycja na pewno oryginalna, nie porywa mnie jednak, czegoś tu brakuje, może ciepła? Ale to tak mi osobiście...
Mocne skojarzenie z The Beat Burberry!!!

EDIT: Bond jest szlachetniejszy od Beat'a, który jest przy nim jakby "grubo ciosany".
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2942
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Bond No. 9 - Brooklyn

Post08 listopada 2012, 20:53 - Cz

I znowu mnie zachwycił i rozczarował zarazem. Kompozycja zacna, ale projekcja mizerna, oj mizerna...
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 2962
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Bond No. 9 - Brooklyn

Post08 listopada 2012, 21:10 - Cz

kjgeneral napisał(a):I znowu mnie zachwycił i rozczarował zarazem. Kompozycja zacna, ale projekcja mizerna, oj mizerna...


Pełna zgoda. Rachityczna projekcja i słaba trwałość moim zdaniem dyskwalifikują to pachnidło biorąc pod uwagę jego cenę...
http://perfumowyblog.com. ...bo zapach ma znaczenie...
http://perfumaniac.wordpress.com...because scent matters...
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2942
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Bond No. 9 - Brooklyn

Post08 listopada 2012, 21:18 - Cz

Zwłaszcza, że na prawdę podobnie wg mnie pachnie The Beat Burberry!
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 2962
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Bond No. 9 - Brooklyn

Post08 listopada 2012, 21:31 - Cz

kjgeneral napisał(a):Zwłaszcza, że na prawdę podobnie wg mnie pachnie The Beat Burberry!


Także zauważyłem to podobieństwo.
http://perfumowyblog.com. ...bo zapach ma znaczenie...
http://perfumaniac.wordpress.com...because scent matters...
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Bond No. 9 - Brooklyn

Post09 listopada 2012, 08:37 - Pt

fqjcior napisał(a):
kjgeneral napisał(a):I znowu mnie zachwycił i rozczarował zarazem. Kompozycja zacna, ale projekcja mizerna, oj mizerna...


Pełna zgoda. Rachityczna projekcja i słaba trwałość moim zdaniem dyskwalifikują to pachnidło biorąc pod uwagę jego cenę...

Również mam takie spostrzeżenia Panowie jak Wy ;)
Offline
Avatar użytkownika

Prorok

Forumowicz

  • Posty: 311
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:06 - N

Re: Bond No. 9 - Brooklyn

Post11 listopada 2012, 17:22 - N

a ja uwaazam ze to swietny , naturalnie pachnacy i bardzo meski caloroczniak - bez zadnych dziwactw - pelna noszalnosc
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Bond No. 9 - Brooklyn

Post11 listopada 2012, 20:20 - N

Prorok napisał(a):a ja uwaazam ze to swietny , naturalnie pachnacy i bardzo meski caloroczniak - bez zadnych dziwactw - pelna noszalnosc

A ja się z Tobą zgodze w pełni,
zaznaczę jedynie to, że jak za te cene
ma słabą projekcję i trwałość...
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2942
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Bond No. 9 - Brooklyn

Post12 listopada 2012, 10:50 - Pn

kwiatek napisał(a):
Prorok napisał(a):a ja uwaazam ze to swietny , naturalnie pachnacy i bardzo meski caloroczniak - bez zadnych dziwactw - pelna noszalnosc

A ja się z Tobą zgodze w pełni,
zaznaczę jedynie to, że jak za te cene
ma słabą projekcję i trwałość...

A ja dodam, że za wiele mniejsze pieniądze dostaniesz Burberry The Beat, które jest bardzo podobnym pachnidłem z dużo lepszą projekcją!
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Bond No. 9 - Brooklyn

Post12 listopada 2012, 18:30 - Pn

Podobnie jak w przypadku Creeda, zapachy Bond No. 9, jakie poznałem, to po prostu ładny, niewymagający, horrendalnie drogi mainstream. Brooklyn - poza tym, że nie ma w nic szczególnie interesującego - mi się względnie podoba. Nie wiem, czy porównałbym go do The Beat (ten jest jednak charakterny), ale faktem jest, że trwałość i projekcja są raczej marne, pachnidło zaś - codzienne i bezpieczne.

Czort wie, jak to ocenić. Arcydzieło to to nie jest, słabizna też nie; całą dobroć niweluje cena i anemiczność pachnidła, więc podsumowując: nie chce być inaczej niż "3".
Offline
Avatar użytkownika

matlak

Aktywny forumowicz

  • Posty: 739
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:52 - N

Re: Bond No. 9 - Brooklyn

Post13 listopada 2012, 23:02 - Wt

... zerowa projekcja... trzyma też niezbyt długo, chociaż sam w sobie zapach zły nie jest daje naciągane 4 bo wkońcu bez tragedii :)
Offline
Avatar użytkownika

Argentum

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1170
  • Dołączył(a): 11 października 2013, 17:54 - Pt

Re: Bond No. 9 - Brooklyn

Post18 czerwca 2014, 18:29 - Śr

Pierwszy z 8 Bondów, które aktualnie testuje.
Mam kłopot - duży! Cała ta marka wymyka się wszelkim kryteriom... Ni to nisza, ni to mainstream, ni to luksus. Wielu mówi, że Bond to marka luksusowa... Luksus to nie tylko niedostępność, czy cena, luksus to też jakość, której tu niejednokrotnie nie czuje. Gdyby nie ta cena, puściłbym to płazem, jednak cenowo, Bonda można porównać do Amouage, który powala mnie swoją zawiesistością.
Mam wrażenie, iż najpierw trzeba poznać kompozycje z mainstreamu, by móc ocenić Bondy, bez poznania mainstreamu/niskiej półki, nie ma co zaczynać przygody z tą marką. Wiele zapachów wydaje mi się zwykłych, a mimo to podobają mi się. Problemem są parametry. Nie powala projekcja, a trwałość (jak na razie) oscyluje w granicach 4 godzin. To tylko garść przemyśleń z jednego dnia obcowania z pakietem. Czytałem wiele, wiele opinii o kilkunastogodzinnej trwałości tych zapachów - a gdzie tam... Rano nic nie czuje, co wskazuje na to, że nie trzymają nawet 8 godzin. Zamierzam zgłębić ofertę tej marki, na razie zdobyłem sobie wyprawkę...
Co mogę powiedzieć o Brooklynie?
Jest dobry. Co najmniej dobry. Otwarcie mnie zaczarowało, genialny jałowiec, niepowtarzalny, nie pamiętam zbytnio Juniper SLing, jednak mam wrażenie, że propozycja Penhaligon's może się schować.... Dużo jałowca, pięknego jałowca! Czasem wrzuca się do ogniska zielone rośliny, by wokół unosił się zapach - Brooklyn to zapach schnącego na ognisku jałowca, który wydziela mnóstwo olejków, by po kilkunastu sekundach zapłonąć.
Propozycja według mnie męska, bardzo surowa.
Z parametrami mam ogromny problem, być może jestem przytłoczony nawałem testów i mój nos nie pracuje prawidłowo. Dopisze po czasie - aktualnie mam na tacy Bondy, więc z pewnością uzupełnię ten wpis, bo na drugim, dzisiejszym teście się nie skończy.


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Milyosz1996, Skarbowy i 28 gości

  • Reklama