Teraz jest 24 października 2020, 11:53 - So



  • Reklama

Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
3
14%
4 - Dobry
4
18%
5 - Bardzo dobry
15
68%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 22

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

charliefrown

Forumowicz

  • Posty: 371
  • Dołączył(a): 12 stycznia 2012, 15:04 - Cz
  • Lokalizacja: Lublin

Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post11 lutego 2012, 12:14 - So

Zdziwiło mnie to, że nie ma swojego miejsca na forum. Pierwsza "tubka" Armaniego, która dała początek wycofanemu już Emporio White i innym licznym spin-offom. To w zasadzie od tego zapachu (1998) rozpoczęło się moje zainteresowanie perfumami, co prawda wcześniej stały u mnie na półce takie wynalazki jak cK One, Cool Water, Polo Sport, jednak to był pierwszy produkt, którego zapas uzupełniałem. Po nieco chemicznej Manii, krótkotwałym, chociaż ciekawym Black Code straciłem zainteresowanie marką. Czasami lubię jednak wrócić do klasycznego Emporio, który od dekady nie jest już na topie, praktycznie nie wyczuwa się go już na ulicy, co dla mnie ma niebagatelne znaczenie.

Mainstream, niby nic w nim odkrywczego, jednak dla mnie w swoim czasie stanowił antidotum na aquantiki ze stajni Bossa, cK etc., w których pływały lata 90. Cytusowo kardamonowe otwarcie dość krótkie, później robi się ciekawiej gałka muszkatołowa, trochę kwiatów, a później finisz w postaci mieszanki drzewa sandałowego, cedru, tonki. Gdzieś tam po drodze przemyka vetiver. Zastrzeżenia jakie mam do tego zapachu to dość umiarkowana trwałość oraz taka syntetyczna nieco "kwaskowatość" w pewnym momencie, ale to może wina ph mojej skóry.

Co sądzicie o tej kompozycji? (Prosiłbym moda o wrzucenie ankiety, która to opcja wydaje się dla mnie niedostępna)

Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

domurst

Perfumaniak

  • Posty: 2069
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:00 - N
  • Lokalizacja: Hirschberg

Re: Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post11 lutego 2012, 13:13 - So

Fajny zapach, świeży ale niebanalnie i nie zginie w tłumie akwatyckich cytrusów. Szczególnie zejście przyjemnie cedrowe. Szkoda tylko, że jest tak cholernie słabowity i nietrwały...
Luksus dla mnie - piękna kobieta u boku, perfumy i dobre espresso

Opium dla mas - blog o męskich perfumach
Fragrantica PL - mój profil
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post11 lutego 2012, 14:37 - So

śmieszne bo miałem 30stkę i zużyłem całą,
ale jak mam teraz coś o nim powiedziec to nie bardzo wiem co...

FourOfKind

Re: Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post11 lutego 2012, 14:40 - So

To wiele mówi o zapachu ;)
Offline
Avatar użytkownika

archie.m90

Super Perfumaniak

  • Posty: 3761
  • Dołączył(a): 13 maja 2013, 17:33 - Pn
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post11 czerwca 2013, 08:48 - Wt

śliczny zapach... otwarcie mi się nie podoba, na szczęście trwa bardzo krótko. Za chwilę jest jakby bardziej słodkie ale bardzo delikatnie. Być może to właśnie ta gałka muszkatołowa.
Mimo, że mainstream to zdecydowanie Lui nie należy do popularnych wśród ludzi zapachów (co jest oczywiście ogromną zaletą) Właściwie nigdy go nie czułem u nikogo (poza kumplem parę lat temu z liceum, który zgapił ode mnie ten zapach - lecz nie oryginał a odpowiednik od Christophera Darka.. btw, przez niego przestałem go używać bo mi go obrzydził jakimś cudem :cry: ale było to parę lat temu więc powrócę do niego okazyjnie ;) ) Szkoda, że jest dość drogi.
Offline
Avatar użytkownika

matlak

Aktywny forumowicz

  • Posty: 742
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:52 - N

Re: Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post11 czerwca 2013, 14:09 - Wt

Jak dla mnie zapach sam w sobie ok, faktycznie mało popularny, lecz nie da się go raczej pomylić - od razu wyczuję jak ktoś nim pachnie, a ostatnio ze dwa razy mi się to zdarzyło jakimś cudem w niedużych odstępach czasu. Fajne drzewno-mydlane cyrtusiki w sam raz na wyjście w letni wieczór. Nikt, ze znajomych, nie powie że śmierdzisz dziadem. :P
Offline
Avatar użytkownika

archie.m90

Super Perfumaniak

  • Posty: 3761
  • Dołączył(a): 13 maja 2013, 17:33 - Pn
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post17 czerwca 2013, 15:51 - Pn

dałym 5 gdyby był trwalszy... a do tego projekcja też chyba nie jest za dobra.
Mocne 4 za "urodę".
Offline

biaggi0303

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1706
  • Dołączył(a): 18 stycznia 2013, 18:37 - Pt
  • Lokalizacja: Poznań

Re: Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post05 czerwca 2016, 22:27 - N

Ktos mial stycznosc z obecnym wypustem?
Jak parametry? Dalej bida?
Sama kompozycja mi sie podoba, mam duzy sentyment do tego zapachu... chetnie bym kupil ale czy warto?
Offline
Avatar użytkownika

paradox

Forumowicz

  • Posty: 378
  • Dołączył(a): 06 grudnia 2015, 22:46 - N

Re: Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post08 grudnia 2017, 19:46 - Pt

Testuję od jakiegoś czasu Emporio i powiem szczerze że całkiem niezły jest to zapach. Elegancki, drzewno-mydlany. Pachnie męsko i czysto i dość poważnie. Zapach w sam raz na biznesowe spotkanie. Projekcja nie jest duża, trwałość dobra. Ode mnie 4
Offline
Avatar użytkownika

bialogardzianin

Forumowicz

  • Posty: 281
  • Dołączył(a): 09 grudnia 2017, 00:06 - So

Re: Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post03 stycznia 2018, 19:49 - Śr

Miałem, używałem z przyjemnością tym bardziej, że zapach oryginalny i nie spotykany powszechnie "na mieście". Aktualnie ma go moja żona w wersji damskiej, parametry nie najlepsze, ale projekcja blisko skórna mnie zadowala i to jest najważniejsze. :D Zachciało mi się do wrócić do wersji męskiej, tylko... jak my będziemy razem pachnieć prawie tym samym zapachem? ;)
EDIT: tu fajna cena https://www.perfumyplaza.pl/giorgio-arm ... ester.html
Offline
Avatar użytkownika

poison

Aktywny forumowicz

  • Posty: 592
  • Dołączył(a): 26 grudnia 2017, 19:03 - Wt

Re: Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post11 stycznia 2018, 13:36 - Cz

Przyszedł czas na kilka słów ode mnie, perfumowego świeżaka (ze względu na staż, nie na gust zapachowy).
Można rzec, że to perfumy mojego dzieciństwa, wyszły na rynek gdy miałem jakieś 15 lat i zagościły na półce... mojego taty. :lol:
Tym samym wpadły w moje ręce i każde użycie atomizera sprawiało niebywałą frajdę.
Kompozycja zapachowa można rzec, że jedyna w swoim rodzaju, nie czułem nigdy i nigdzie czegoś podobnego przez całe życie, obecnie mam również flakon i używam co jakiś czas. Z racji, że w zeszłym roku (a w zasadzie pod jego koniec) zdecydowałem iż zacznę być kolekcjonerem, ale również i pasjonatem różnorodnych zapachów to Emporio zapewne ustąpi miejsca bardziej szlachetnym kompozycjom, nie mniej jednak nie zostanie przeze mnie zapomniany - nawet nie z sentymentu a właśnie tych nut które oferuje. Jak dla mnie zapach uniwersalny, nadający się niewątpliwie na cały rok, projekcja jak i trwałość na poziomie przeciętnym (biorąc pod uwagę widełki z fragnantica to w górnej ich części), projekcja zdecydowanie bliskoskórna, może z początku nieco mocniejsza (uwzględniając racjonalną aplikację, nie mam w zwyczaju psikać się po 10 razy czymkolwiek).
Jeden z przedmówców pytał czy warto, wiem, że to post już z 2016 roku ale cóż mam odpowiedzieć... Jeśli lubisz ten zapach i cenisz to kup sobie flakon na sporadyczne użytkowanie, przy codziennych aplikacjach obawiam się, że stosunek jakość/cena mimo wszystko jest nieco zawyżony, własnie ze względu na to, że projekcja/trwałość winny być jednak nieco lepsze. Za cenę 200pln/100ml można już nieco pokaprysić na rynku.
Przez lata moim zdaniem nic się w formule nie zmieniło, miałem flakony tego zapachu dość rzadko ale nie zanotowałem wyraźnych zmian.
Ocena trudna bo niechciałbym skrzywdzić fenomenalnych dzieł ani też umniejszyć obecnej pozycji, uczciwe 4.

--- UPDATE ---
Po naprawdę długich analizach, jak również testach - uważam, że 5- należy się jak koniu siodło. Jest zbyt wyjątkowy na byle "czwóre". :P
Ostatnio edytowano 09 kwietnia 2018, 22:34 - Pn przez poison, łącznie edytowano 2 razy
Offline

biaggi0303

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1706
  • Dołączył(a): 18 stycznia 2013, 18:37 - Pt
  • Lokalizacja: Poznań

Re: Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post11 stycznia 2018, 14:08 - Cz

fajnie napisane! :)
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 901
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: Nowosybirsk

Re: Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post31 marca 2018, 16:06 - So

Woda pistacjowa, z kategorii aromatic woody.

Giorgio Armani wrzesień 1997
Obrazek

Polecam podobne koszulki bo są najlepsze.
Co do wody toaletowej - niezła, pasująca do garniturowego stylu tamtych lat
Obrazek

Oprócz tego cechuje się kilkunastominutową projekcją, a wykonanie nieco przykurzone, wodne.
Moim zdaniem nie warte nawet 100 zł, od tamtego czasu poszło wiele tańszych plagiatów podobnie i jakościowo zrobionych.
Luźne skojarzenie z Aqua Di Roma L.B>
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 6033
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post31 marca 2018, 21:25 - So

Kompletnie nie mogę się wypowiedzieć z tobą Scarlatti. Oczywiście co nos to obyczaj, natomiast poza średnimi parametrami użytkowymi (ale nie tragicznymi) kompozycja jest jak najbardziej udana i przenosi nas w końcówkę lat 90tych. Lui jest drzewno-balsamiczną wonią, która niespecjalnie ewoluuje ale w swojej prostocie jest bardzo przyjemna i uniwersalna. W moim odczuciu idealnie nadaje się na zbliżającą się wiosnę. Co do ceny jest jaka jest i tylko świadczy ona o tym, że zapach ma swoich fanów, jednak nie zaprzeczę temu, że mogła by być nieco tańsza, ponieważ w tym przedziale cenowym można znaleźć ciekawsze perfumy.
Offline
Avatar użytkownika

poison

Aktywny forumowicz

  • Posty: 592
  • Dołączył(a): 26 grudnia 2017, 19:03 - Wt

Re: Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post31 marca 2018, 22:11 - So

@Scarlatti: To chyba jakiś niesmaczny żart nazywać w tym przypadku projekcję kilkunastominutową, nawet zważywszy na niesprzyjającą skórę, chyba prędko przyzwyczajasz się do tej linii zapachowej, innych możliwości nie widzę, szczególnie, że wypusty miałem różnie a obecnie posiadam świeży produkt.

Cena +/- 200pln za 100ml jest faktycznie zawyżona jak na tę klasę zapachu, w tych okolicach już możemy powybrzydzać i sięgnąć nawet po niektóre zapachy niszowe, zdecydowanie polityka cenowa mi tu nie odpowiada, ale Armani liczy sobie za markę i to jest dobry tego przykład, czego nie pochwalam.
Zapach jak dla mnie nadający się zarówno do koszuli casualowej, jak i bardziej formalnego stroju, oryginalności mu odmówić na pewno nie można i cieszę się, że nadal występuje na rynku.

Pozdrawiam serdecznie. :)
Ostatnio edytowano 08 lipca 2018, 11:38 - N przez poison, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 901
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: Nowosybirsk

Re: Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post31 marca 2018, 22:55 - So

Ale ja nie napisałem że to kompozycja nieudana - wręcz przeciwnie, podkreśliłem tylko wodną, nikłą atmosferę.
Nie mam niesprzyjającej skóry.
Co ty nawiedzony z tą "protekcją"?
Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

poison

Aktywny forumowicz

  • Posty: 592
  • Dołączył(a): 26 grudnia 2017, 19:03 - Wt

Re: Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post01 kwietnia 2018, 00:16 - N

Wybacz jeśli tak mnie odebrałeś, po prostu mocno zaskoczyła mnie taka informacja. :)
Offline
Avatar użytkownika

bialogardzianin

Forumowicz

  • Posty: 281
  • Dołączył(a): 09 grudnia 2017, 00:06 - So

Re: Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post01 kwietnia 2018, 11:26 - N

Żona używa wersji damskiej, moim zdaniem jej projekcja jest zadowalająca, choć mogłaby być lepsza, bo wymiękam od tego zapachu. Z drugiej strony, to taki rodzaj zapachu delikatnego rzekłbym, więc zapach nie powinien walić po nosie. Trwalosc i tak lepsza niż w zapachach Ferragamo. Przymierzam się do odświeżenia pozytywnych wrażeń z noszenia tego niepowtarzalnego zapachu w wersji męskiej. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale wydaje mi się, że była kiedyś zrobiona tania podróba tego zapachu, była powszechnie dostępna, kiedy zapach królował w perfumeriach.
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 6033
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post01 kwietnia 2018, 11:47 - N

Proponuję zacząć czytać swoje wypowiedzi bialogardzianin, w 5 zdaniach użyłeś 7 razy słowo zapach... przez co ciężko czyta się ze zrozumieniem takie wypowiedzi. Wracając do twojego pytania nie znam taniej alternatywy dla lui, natomiast trzeba przyznać, że ma on wspólne DNA z żeńską odsłoną tej linii i być może jakiś la rive kopiowało coś na wzór tych perfum.
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 901
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: Nowosybirsk

Re: Giorgio Armani - Emporio Lui (1998)

Post01 kwietnia 2018, 16:07 - N

Ale interpunkcja poprawna :D
Następna strona

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Byczku, fyrste, Majestic-12 [Bot], Meltphace, oscc, przemek12234, slonique i 59 gości

  • Reklama