Teraz jest 31 października 2020, 17:25 - So



  • Reklama

Charriol - Royal Platinum

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Charriol - Royal Platinum (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 0

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

brok99

Forumowicz

  • Posty: 345
  • Dołączył(a): 11 stycznia 2015, 21:08 - N
  • Lokalizacja: Brodnica

Charriol - Royal Platinum

Post06 września 2018, 16:14 - Cz

Obrazek

Opis z fragrantica.pl

Royal Platinum marki Charriol to orientalno - drzewne perfumy dla mężczyzn.
Royal Platinum został wydany w 2011 roku.
Twórcą kompozycji zapachowej jest Guillaume Flavigny.

Nutami głowy są szafran, papryczka chili i imbir;
Nutami serca są skóra, kadzidło i róża;
Nutami bazy są agar (oud), bursztyn i benzoes.

Po pierwszym teście nadgarstkowym mogę napisać, że perfumy są bardzo dobrej jakości.
Zapach umiejscowiłbym pomiędzy orientem a pachnidłami europejskimi. Po testach globalnych, jesienią, napiszę więcej.

Proszę o dodanie ankiety.
Offline
Avatar użytkownika

hrhrhr

Aktywny forumowicz

  • Posty: 776
  • Dołączył(a): 11 marca 2015, 01:02 - Śr

Re: Charriol - Royal Platinum

Post07 września 2018, 09:59 - Pt

Też jestem po małym teście. Spokojnie mogłyby wyjść ze stajni Rasasi albo Montale. "Oud" przypomina nieco ten od ferrari albo francka oliviera, ale jest znacznie mocniejszy i bardziej wyrazisty, podbity skórą i gęstą różą. Zdecydowanie na chłodniejsze dni.

Wg recenzji z internetu jest podobny do Royal Leather.
Na sprzedaż / Zdjęcia
---
Kupię złoty magnetyczny korek Amouage
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Charriol - Royal Platinum

Post21 października 2018, 18:07 - N

Czy ktoś używa tych perfum jeszcze ? Chciałbym poczytać więcej opinii.
Offline

Viking

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1801
  • Dołączył(a): 30 marca 2017, 14:54 - Cz

Re: Charriol - Royal Platinum

Post07 października 2019, 13:01 - Pn

Od kilku dni zapoznaję się z Platynowym, to i trzeba coś skrobnąć, bo bardzo mało można o tym zapachu znaleźć.
Wszystko co napisano na fragrze jest prawdą - zapach jest dymny, skórzany, korzenny, agarowy i różany. Otwiera się dymnymi, skórzanymi akordami, podbitymi agarem i tu taka ciekawostka - nie ma typowej apteki. W tej fazie mam skojarzenia z Ferrari EO, skóra jest słodkawo kremowa i gładka, doprawiona delikatnie kadzidłem. W kolejnych minutach na pierwszy plan powoli wysuwa się róża i tu od razu na myśl mi przyszedł Rasasi Oud Al Mubakhar - widać bardzo mocną inspirację zapachem Charriol u Rasasi.
Serce i baza zapachu to róża na skórzano agarowym tle - bardzo gotycki zapach, trochę mroczny, niesamowicie intrygujący i elegancki, według mnie wieczorowo-formalny. Kompozycja, mimo dosyć arabskiego wydźwięku, jest dosyć bezpieczna i nadaje się do zapoznania z oudem, podobnie z resztą jak zapach Ferrari. Na uwagę i uznanie zasługuje jakość - wszystko tu jest niesamowicie pełne, takie okrągłe, o dużej głębi. Mam wrażenie, że kompozycja jest nasycona do maximum, szczególnie akord różany. Trwałość kilkunastogodzinna, ale za to projekcja dosyć ociężała. Oczywiście osoby stojące obok nie będą miały problemu z wyczuciem zapachu, jednak nie jest to zapach, który rozniesie się od razu dookoła, będzie stopniowo zajmował coraz więcej przestrzeni. Myślę, że spokojnie mógłby stać pod szyldem Montale, obok innych wariacji na temat róży i skóry oraz agaru.
Nosząc go czuję się świetnie, elegancko i dostojnie. Ja lubię takie kobyły, dobrze mi z zawodnikami wagi ciężkiej i ta gotycka aura bardzo mi pasuje, jednak podobnie jak Montalowskie różańce, ten może nie być dla każdego, a tym bardziej dla osób preferujących bardziej casualowy styl. Jednak na zimowy wieczór, w towarzystwie pięknych pań, to na prawdę solidna kompozycja. Ach i tu jeszcze w kwestii pogody - dziś rano, przy resztkach przymrozku, przepięknie gadał i ewidentnie służy mu zimno. O wiele lepiej czuję się w Charriolu na dworze niż w pomieszczeniu, na zewnątrz wyraźnie ożywa i zyskuje metaliczne wykończenie akordu różanego.
Flakon niestety tragedia, ja mam obsesję na punkcie "palcowania" i oczy mnie bolą jak widzę ślady po paluchach na flakonie, telefonie, kompie itd. To cholerstwo to pierdzielone lusterko i chyba jedynym słusznym rozwiązaniem jest trzymanie go w rękawiczce.

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: dragosteadintei, EP, Gajusz Petroniusz, Google [Bot], Tournemire i 43 gości

  • Reklama