Teraz jest 25 października 2020, 09:38 - N



  • Reklama

Armaf - Voyage

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Armaf - Voyage (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
1
100%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 1

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

lester86

Aktywny forumowicz

  • Posty: 543
  • Dołączył(a): 16 stycznia 2018, 21:31 - Wt

Armaf - Voyage

Post16 lipca 2018, 13:33 - Pn

Obrazek

Nuty:
głowy: kardamon, szałwia, irys, grejfrut
serca: cynamon, lawenda, liść fiołka
baza: tonka, nuty drzewne

Zacznijmy od tego, że zapach należy do słodkich - zapewne głównie za sprawą cynamonu i tonki. Osobiście liczyłem na mocniejszy kardamon, którego tutaj za bardzo nie czuję. Nie jest to ulep, jednak lepiej będzie się zachowywał w okresie jesień - wiosna niż ciepłe lato. Obecne 18-20C daje radę.
Nut drzewnych tutaj kompletnie nie czuję, tak samo jak i lawendy. Główny plan gra słodki cynamon, na dalszym miejscu w tle czuć nuty owocowe i kwiatowe (raczej irys niż fiołek).
Ogólna obserwacja jest taka, że na otwarciu i przez pierwsze pół godziny ma bardzo podobny do Hawasa efekt zapachu owocowej gumy balonowej, potem zapach idzie w inną stronę, choć klimat jest podobny (dominujący cynamon w obu). Nie ma tu nut aquatic i nie jest to zapach letni, ale nie jest to zapach ciężki. Grejfrut daje lekką owocowość, ale w żadnych wypadku nie ma cytrusowości (świeżości) - zapach nie daje efektu odświeżenia.

Pierwsze wrażenie było takie, że byłem średnio zadowolony, spodziewałem się czegoś trochę innego (liczyłem więcej pikanterii i drzewa). Jednak ten zapach ma jakiś pierwiastek uzależniający, ciągle chcę go używać bo bardzo przyjemnie się go nosi. Myślę, że największą zaletą tego zapachu jest jego nie nachalność i przyjemność w noszeniu, nie ma tu kompletnie nic co mogłoby irytować lub drażnić. Nie ma też słynnego dla niektórych armafów nieprzyjemnego chemicznego otwarcia.
Żeby ktoś nie pomyślał że to podobna półka jakościowa do Hawasa - zapach jest mniej gładki i gorzej zmieszany od Hawasa - jakością o klasę niżej. Jednak w tej cenie (poniżej 80 zł) myślę, że ostatecznie to był całkiem dobry zakup.
Uważam, że trochę pieprzu (czerwonego lub syczuańskiego) wyniosło by tą kompozycję znacznie wyżej, szkoda :)

Parametry:

projekcja: Przez 2-3h mocno go czuć, jednak zapach dosyć szybko staje się bliskoskórny chociaż po dobrych kliku godzinach przy szybszym ruchu lub podmuchu wiatru lubi o sobie przypomnieć.
trwałość: tu oceniam zapach bardzo wysoko, bo zapach przy skórze potrafi się utrzymać ponad 10 godzin.

Zapach nie ma nic wspólnego z Dior Homme Intense, niektóry tak po nutach próbują go przypisywać.

Tak całkiem oddzielnie dodam, że magnetyczny korek działa rewelacyjnie, najprzyjemniej obsługiwany flakon ze wszystkich jakie mam. Co do samego designu już się tak ciepło nie wypowiadam bo nie powala mnie, ale sama funkcjonalność jest super.

Ocena dobra - 4/6
Offline
Avatar użytkownika

lester86

Aktywny forumowicz

  • Posty: 543
  • Dołączył(a): 16 stycznia 2018, 21:31 - Wt

Re: Armaf - Voyage

Post19 sierpnia 2018, 12:59 - N

Po kilkutygodniowych globalnych testach muszę przyznać, że zapach jest jeszcze lepszy niż inicjalnie go odbierałem. Ciężko go porównać do jakiegokolwiek innego zapachu, ale dla mnie rzeczywiście siedzi gdzieś niedaleko Hawasa, tylko że nie w wersji aquatic tylko bardziej kwiatowo ziołowej. Jest wybitnie noszalny, podoba się ludziom. Pomimo, że jest słodki to zupełnie nie przydusza. Mialem go wczoraj na sobie przy temperaturze 26C i był idealny. Bardzo uniwersalny, wydaje mi się, że będzie można go nosić cały rok. Jeżeli ktoś szuka tańszego odpowiednika Hawasa to może go wypróbować, jest nieco bardziej przyprawowy, podobnie słodki - ale też czuć tam owoce - no i są kwiaty. Zdecydowanie nie jest to morski zapach, ale jest dosyć lekki w noszeniu. Brak cytrusowości od grejfruta, raczej owocowa słodkość. Jakościowo trochę odbiega od Hawasa, ale w cenie 70-80zł jest świetny. Parametry są super, projekcja i trwałość od godziny 18 do północy bez zastrzeżeń.
Podnoszę ocenę na 5 bo warto się tym zainteresować, a informacji w necie o tym praktycznie 0 :)
Offline
Avatar użytkownika

lester86

Aktywny forumowicz

  • Posty: 543
  • Dołączył(a): 16 stycznia 2018, 21:31 - Wt

Re: Armaf - Voyage

Post13 listopada 2018, 09:52 - Wt

Po kilku miesiącach udało mi się ostatecznie ustalić, że Armaf Voyage to klon Mont Blanc Emblem. Zbieżność zapachów oceniam na bardzo wysoką, choć nie wiem czy Armaf nie jest ciut lepiej mi leży (dodatkowo wyczuwalny Irys). Jak ktoś lubi Emblem to może rozważyć Armafa, chociaż tutaj nie ma gigantycznej różnicy w cenie (armaf 85, emblem 135). Swoją drogą, to najszybciej schodzący z mililitrów flakon w mojej kolekcji :)

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Majestic-12 [Bot], Twixxx i 34 gości

  • Reklama