Teraz jest 26 października 2020, 02:37 - Pn



  • Reklama

Hugo Boss - Boss Orange

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Hugo Boss - Boss Orange

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
3
18%
4 - Dobry
7
41%
5 - Bardzo dobry
6
35%
6 - Genialny
1
6%
 
Liczba głosów : 17

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7420
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Hugo Boss - Boss Orange

Post24 stycznia 2012, 15:09 - Wt

Spis nut: jabłko, wanilia, przyprawy, kadzidło(!), nuty drzewne.

Obrazek

Nie bardzo wiem, co napisać. Może łotdefak? Początek wali po nozdrzach alkoholem i cholernie syntetyczną pomarańczą. Szczęśliwie nie trwa to długo i wszystko ulatuje. Robi się kremowo-waniliowo, nawet przyjemnie. Ale to nie koniec początku, bo powoli z tego kremu zaczyna się wydobywać jabłko. Lekko kwaśne i baaaaaaaaardzo dobrze mi już znane. Jako, że pamięć już nie ta, to chwilę trwało zanim do mnie dotarło, że ja to już przeca skądś znam. Wiecie co to jest?
Tak, dokładnie- Szary Boss zwany No.6 lub też Bottled. Tylko, że podany współcześnie. Wrzucili boroka do piwnicy na lat trzynaście, dawali mu jeść tylko suchy chleb i oranżadę do picia. Teraz wyszedł w końcu na wolność wychudzony, mizerny i bez siły na dalszą egzystencję. Ale doskonale odnajduje się w teraźniejszości. Jako wychudzony chłoptaś przywdział suk...tfu obcisłe rurki, zrobił grzywę jak bohaterowie anime, założył kwadratowe okularki i jest teraz bardzo na czasie.
Niestety strasznie paskudna kopia mojego ukochanego Bottled. Za sam pomysł należą się punkty ujemne, nie wspominając już o samej kompozycji.
Offline
Avatar użytkownika

cortezthekiller

Forumowicz

  • Posty: 360
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:46 - N

Re: Hugo Boss - Boss Orange

Post24 stycznia 2012, 15:41 - Wt

Nie zgadza się z porównaniem do Bossa Bottled.
Dla mnie to kopia Romy Laury Biagiotti.
Wanilia jest dokładnie taka sama, zresztą podobieństw jest więcej i to w każdej fazie rozwoju zapachu na skórze.

Pozdrawiam.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7420
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: Hugo Boss - Boss Orange

Post24 stycznia 2012, 15:45 - Wt

Nie znam Romy. Być może jest też tak, jak piszesz. Ja natomiast widzę uderzające podobieństwo do Bottled.
Offline

Andres Iniesta

Aktywny forumowicz

  • Posty: 966
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2012, 08:20 - Pn

Re: Hugo Boss - Boss Orange

Post24 stycznia 2012, 19:36 - Wt

Jeżeli jest kopią / nawiązaniem do Romy to oczywiście mówię : NEXT!

Co do butelki - piękna.
Offline
Avatar użytkownika

cortezthekiller

Forumowicz

  • Posty: 360
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:46 - N

Re: Hugo Boss - Boss Orange

Post24 stycznia 2012, 19:40 - Wt

Odnośnie mojej poprzedniej wypowiedzi: trochę zagalopowałem się z tym "rozwojem zapachu na skórze". :lol:

Plus kadzidło.
Chyba nie zaskoczę nikogo kiedy napiszę, że go nie wyczuwam. :lol:

Pozdrawiam.
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1881
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Re: Hugo Boss - Boss Orange

Post25 stycznia 2012, 14:44 - Śr

Bardzo słabiutki zapach. Kadzidła brak.
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline
Avatar użytkownika

cassyoosh

Aktywny forumowicz

  • Posty: 619
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:41 - N
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Hugo Boss - Boss Orange

Post25 stycznia 2012, 15:04 - Śr

a mnie się nawet podoba;
w ogóle nie kojarzy mi się z Romą - nie wiem, może powinien, ale skubaniec ma to w nosie, no i się nie kojarzy ;)

jabłko być może jest tam, ale bardziej czuję coś na kaształt zapachowej mieszanki pomarańczowego ciasta i drewna; nie wyszukana jest ta mieszanka, nieskomplikowana i prosta - jak wschodnia granica Libii...
ale jak najbardziej nadaje się do biura, czy innego miejsca "wśród ludzi"; w mojej opinii nie zmęczy specjalnie ani noszącego ani otoczenia; prędzej się znudzi użytkownikowi, niż poczuje sie on w tym zapachu źle;

ja odbieram tę woń, nie jak sztukę wysokich lotów, a raczej jako użytkowy produkt od dobrego rzemieślnika - coś jak dopasowane, solidne buty, które są zwykłe, wygodne i nie wyglądają głupio, a w ciągu dnia nie myśli się o nich właściwie wcale;

ja bym dał 4- albo nawet 4
Ostatnio edytowano 25 stycznia 2012, 21:22 - Śr przez cassyoosh, łącznie edytowano 1 raz
nic się nie zmieniło, wszystko jest jak było, niebo tak wysoko znów
-------------------------------------------
http://www.fragrantica.com/member/48291
Offline
Avatar użytkownika

Don Raul de Lucho

Perfumaniak

  • Posty: 2286
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:50 - N
  • Lokalizacja: Paschendale

Re: Hugo Boss - Boss Orange

Post25 stycznia 2012, 17:10 - Śr

honoris causa napisał(a):Bardzo słabiutki zapach. Kadzidła brak.

Pełna zgoda, słabiuśki ten zapach jak cholera, a że nie znoszę pomarańczy kiedy dominuje, a jeśli jest tak chemiczna to w ogóle, to daję ocenę 2.
Dla mnie słabizna.
Mój stragan

Buena suerte, porque yo me voy a California.
Offline
Avatar użytkownika

cassyoosh

Aktywny forumowicz

  • Posty: 619
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:41 - N
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Hugo Boss - Boss Orange

Post25 stycznia 2012, 21:23 - Śr

a ja lubię pomarańcze - najwspanialsze owoce, jak dla mnie :lol:
nic się nie zmieniło, wszystko jest jak było, niebo tak wysoko znów
-------------------------------------------
http://www.fragrantica.com/member/48291
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Hugo Boss - Boss Orange

Post02 lutego 2012, 11:11 - Cz

Nie znalazłem w nim niczego do czego mógłbym nos przyczepić. Ani po 5 minutach ani po godzinie. Ta słodycz nie w mym guście.
Rad jestem, iż po drugim teście nadgarstkowym Orange dalej trwam w zamyśle nieposiadania żadnej butli Bossa i Lacosty, z przeogromnym szacunkiem dla wielbicieli takowych, gdyż odmienność naszych poglądów ciekawym czyni to forum.
Offline
Avatar użytkownika

kolo100

  • Posty: 49
  • Dołączył(a): 21 maja 2013, 19:41 - Wt
  • Lokalizacja: Żory

Re: Hugo Boss - Boss Orange

Post27 maja 2013, 19:46 - Pn

Panowie dostałem próbkę bez atomizera przy zakupie innych perfum. Czy możecie napisać jak z trwałoścą bo nie wiem czemu ale jakoś krótko pachniał mi nadgarstek po aplikacji i nie wiem czy decydować się na 100ml...
Zapach mi się podoba, świeży, wyczuwalne jabłuszko, idealny na wiosnę, lato...
Nie testowałem jeszcze jabłuszka DKNY, czy ktoś może porównać?
Dzięki
Pozdrawiam
„Perfumy to muzyka ciała i tak jak muzyka mogą być siłą leczącą i dodatnio wpływać na nastrój człowieka”.
Offline
Avatar użytkownika

dandys

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1264
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:33 - N
  • Lokalizacja: liegnitz

Re: Hugo Boss - Boss Orange

Post27 maja 2013, 20:02 - Pn

kolo100
Chodzi o "be delicious" DKNY ? jak dla mnie zbyt przymulający ;) Jabłko między szarym Bossem a DKNY to niebo a ziemia.
http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/1027/
Money for nothin' and chicks for free
Offline
Avatar użytkownika

kolo100

  • Posty: 49
  • Dołączył(a): 21 maja 2013, 19:41 - Wt
  • Lokalizacja: Żory

Re: Hugo Boss - Boss Orange

Post27 maja 2013, 20:21 - Pn

Tak chodzi mi właśnie o tego DKNY... Kurde nie wiem co sądzić o tym Bossie, 40minut temu zapodałem na przedramię i jeszcze raz na nadgarstek trochę z próbki i moja luba mówi teraz, że słabiutko go czuć... Żeby aż tak delikatny był?
„Perfumy to muzyka ciała i tak jak muzyka mogą być siłą leczącą i dodatnio wpływać na nastrój człowieka”.
Offline
Avatar użytkownika

Johno

Perfumaniak

  • Posty: 2260
  • Dołączył(a): 12 kwietnia 2013, 08:52 - Pt
  • Lokalizacja: Marek - Opole

Re: Hugo Boss - Boss Orange

Post28 maja 2013, 08:03 - Wt

potwierdzam z trwałością nie jest najlepiej
Offline
Avatar użytkownika

Darkly_C

Forumowicz

  • Posty: 285
  • Dołączył(a): 09 stycznia 2013, 23:19 - Śr
  • Lokalizacja: Południe

Re: Hugo Boss - Boss Orange

Post28 maja 2013, 16:29 - Wt

Z trwałością jest słabo, ale nie tragicznie - u mnie jakieś 4-5h. Kwestia tego co tak naprawdę podoba Ci się w tym zapachu, jeśli nie są to pomarańcze to proponuję klasycznego szarego boss'a, bo dla mnie HBO to nic innego jak No.6 z dodatkiem cytrusów.
Offline
Avatar użytkownika

kolo100

  • Posty: 49
  • Dołączył(a): 21 maja 2013, 19:41 - Wt
  • Lokalizacja: Żory

Re: Hugo Boss - Boss Orange

Post28 maja 2013, 17:30 - Wt

Darkly_C właśnie chodzi mi o te cytrusy... Zwykły Boss szary jest dobry ale pospolity.. A orange ma to coś... Te cudne pomarańcze...
Dzisiaj globalnie testowałem z próbki w pracy i kobiety są zachwycone... Chyba się skuszę na 100ml pomimo słabej trwałości...
Pozdrawiam
„Perfumy to muzyka ciała i tak jak muzyka mogą być siłą leczącą i dodatnio wpływać na nastrój człowieka”.
Offline
Avatar użytkownika

kolo100

  • Posty: 49
  • Dołączył(a): 21 maja 2013, 19:41 - Wt
  • Lokalizacja: Żory

Re: Hugo Boss - Boss Orange

Post20 czerwca 2013, 20:02 - Cz

Witam,
Testowałem z próbki jednak przymierzam się do setki... Jak dla mnie jabłuszko bombowe... Uwielbiam takie owoce a w tym zapachu świetnie się wyeksponowały... Świeżutka, letnia kompozycja na ciepłą wiosnę, upały, które teraz są za oknem (30 stopni).
Jak nie mam na dzień dzisiejszy żadnego z Bossów, chyba ze względu na popularność to jednak na Orange się skuszę.
Ode mnie 5...
Pozdrawiam
„Perfumy to muzyka ciała i tak jak muzyka mogą być siłą leczącą i dodatnio wpływać na nastrój człowieka”.
Offline
Avatar użytkownika

R90

Forumowicz

  • Posty: 176
  • Dołączył(a): 25 grudnia 2012, 12:46 - Wt
  • Lokalizacja: Sochaczew

Re: Hugo Boss - Boss Orange

Post22 października 2013, 17:08 - Wt

Dla mnie to gorszy odpowiednik D&G The One. Mają coś wspólnego ze sobą.
Daję 3.
Offline
Avatar użytkownika

Darkly_C

Forumowicz

  • Posty: 285
  • Dołączył(a): 09 stycznia 2013, 23:19 - Śr
  • Lokalizacja: Południe

Re: Hugo Boss - Boss Orange

Post28 grudnia 2013, 10:09 - So

Gdybym miał ostatecznie podsumować, przychyliłbym się do opinii cassyoosh, solidny produkt nie zakrawający o artyzm, ale jak najbardziej nadający się do codziennego użytku biurowo-między ludzkiego.
Sam pomysł połączenia w mojej opinii wciąż (mimo poznania tak wielu innych zapachów) genialnego Bottled'a
z nutami pomarańczy uważamy za dobry i chyba to stanowi największą siłę tego zapachu - świetne połączenie jabłka i wanilii tutaj wzbogacone wspomnianym cytrusem z brzmiącymi gdzieś w tle nutami drzewnymi. Myślę, że spokojnie mógłby zostać wydany jako Hugo Boss Bottled Sport, wtedy wspomniany flanker miałby coś więcej wspólnego z oryginałem niż tylko kształt butelki XD
Podobnie jak starszy brat Orange bardzo podoba się otoczeniu. Projekcja umiarkowana, trwałość ze 100ml atomizera nieco lepsza niż podawałem ok. 5-7h.
Ode mnie 4+
Offline
Avatar użytkownika

MHW

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1675
  • Dołączył(a): 16 sierpnia 2014, 21:07 - So
  • Lokalizacja: Tam gdzie powstaje tęcza ;-)

Re: Hugo Boss - Boss Orange

Post17 sierpnia 2014, 15:02 - N

Wczoraj otrzymałem w prezencie 100ml flakonik. Bardzo ładny swoją drogą, wcześniej już używałem tego zapachu, jednak była to niewielka próbka na kilkanaście psiknięć.
Co do samego zapachu, przyznam szczerze, że trudno mi się do niego przyzwyczaić i sam nie wiem czy wczorajszy prezent był trafiony. Zapach choć ma w sobie wyczuwalną nutę pomarańczy pachnie dla mnie trochę pieprznie, lekko drażniąco (pierwszy raz zdarzyło mi się kichać kilkanaście minut po aplikacji perfum na nadgarstek). Mimo, że jest tam jabłko i wanilia to są strasznie słabo wyczuwalne.
Całość nasuwa mi skojarzenie z pomarańczą z goździkami, czyli zapach ewidentnie zimowy, wtedy też powrócę do niego i zobaczę, czy może jednak się do niego przyzwyczaję.

Póki co wstrzymam się przed ankietą, bo byłoby coś pomiędzy 3 a 4=
Kocham Perfuforum!
Następna strona

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bartas i 29 gości

  • Reklama