Teraz jest 23 października 2020, 12:16 - Pt



  • Reklama

Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Jacomo - Jacome de Jacomo (1980) (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
1
6%
3 - Przeciętny
1
6%
4 - Dobry
6
33%
5 - Bardzo dobry
8
44%
6 - Genialny
2
11%
 
Liczba głosów : 18

  • Autor
  • Wiadomość

FourOfKind

Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Post22 stycznia 2012, 15:36 - N

Kolejny zapach, którego nie znam, a bardzo chciałbym poznać. Ma bardzo dobre opinie. Intrygują mnie opisy, z których wynika, że to dymno-skórzany zapach (choć wiadomo, że takie opisy mogą być niestety mylne). Zwłaszcza porównanie z Drakkar Noir sugeruje z jakim zapachem możemy mieć do czynienia. Brak tu jednak "nut leśnych" obecnych w Drakkarze. Odnośnie skóry, to choć w Drakkarze skóra jest już mniej wyczuwalna niż dawniej, to jednak dalej jest wyczuwalna w bazie zapachu. Mam nadzieję, że tutaj skóra również jest obecna. Jeżeli ktoś zna ten zapach, to z wielką przyjemnością przeczytam komentarz.

Nuty zapachowe więcej niż ciekawe.


Nuty głowy: rozmaryn, lawenda, bazylia, gorzka pomarańcza, bergamotka, majeranek, cytryna.
Nuty serca: kolendra, drzewo sandałowe, paczula, cynamon, gałka muszkatołowa, drzewo cedrowe, geranium.
Baza: skóra, ambra, piżmo, mech dębu, wanilia.

Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

lukesho

Moderator

  • Posty: 5641
  • Dołączył(a): 22 sierpnia 2011, 15:06 - Pn

Re: Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Post22 stycznia 2012, 16:30 - N

Mam odrobinę od Scorrpiona i po testach jestem, lekko mówiąc, rozczarowany. Jest bardzo podobny do Drakkara, to zdecydowany plus. Drakkar jednak jest bogatszy w składniki, głębszy i cięższy. Ma lepszą projekcję i trwałość. Jacomo na mnie wytrzymuje 4-5 godzin, Drakkar około 7. Wolę Drakkara.

belor

Re: Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Post22 stycznia 2012, 22:08 - N

Jest na mojej liście do powąchania chyba od 3 lat. Miałem do czynienia z dwoma zapachami Jacomo i mam bardzo pozytywne wrażenia. A ten zbiera świetne recenzje. Nawet taki miłośnik '80 jak ja ma na niego chrapkę ;)

FourOfKind

Re: Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Post22 stycznia 2012, 22:10 - N

Po tym co napisał Lukesho to ja sobie chyba podaruje. A resztę wyczytam u Ciebie belor :)
Offline
Avatar użytkownika

Scorrpion

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4435
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:45 - N
  • Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Post22 stycznia 2012, 23:25 - N

Co prawda jakimś zagorzałym fanem zapachów z lat 80tych nie jestem,ale ten akurat mi się spodobał,choć może nie aż tak jak Drakkar.Tylko trwałość,tak jak pisze lukesho, niestety nienajlepsza.
Offline

Andres Iniesta

Aktywny forumowicz

  • Posty: 966
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2012, 08:20 - Pn

Re: Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Post22 sierpnia 2012, 13:41 - Śr

Może kogoś zainteresuje powrót starej wersji, wg autora, ma być dokładną kopią starego, a dodatkowo wypuszczają wersję wygładzoną pod nasze "cudowne" czasy.

http://www.fragrantica.com/news/New-Jac ... -3497.html
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1339
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Post15 grudnia 2012, 18:05 - So

Kupiłem okazyjnie EDT ,After Shave i deo Jacomo de Jacomo.Z lat 90siatych.
Podobny do drakkar noir ale jeszcze bardziej do rive gauche ysl.A jeszcze bardziej do jednego z moich ulubieńców czyli prostego jak cep John Player Specjal touch for men.Bardzo mydlany zapach w stylu fryzjerskim.Z kadzidełkiem i goździkiem dla zmyłki.Żaden straszny oldskul jak np.Paco Rabanne pour Homme tylko lekki świeży oldskulek.Polubiłem Jacomo..Nastapił u mnie totalny odwrót od bogatych i skomplikowanych kompozycji.Nie mam juz na nie ani sił ani chęci.Tylko Kouros mnie dalej zadziwia jak i innych także :mrgreen:
Do użytku zostawiam sobie Kouros ,JPS,Jacomo ,RG YSL ,Drakkar Noir i na niedziele Paco Rabanne do ciotki.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline
Avatar użytkownika

SerPenter

Forumowicz

  • Posty: 166
  • Dołączył(a): 14 września 2013, 12:11 - So

Re: Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Post31 października 2013, 18:23 - Cz

Pokuszę się o ten nieco abstrakcyjny opis, bo Jacomo de Jacomo ruszył moją wyobraźnię.

W tle czają się nuty charakterystyczne dla minionych dekad, ale brakuje im tej aroganckiej śmiałości. Nie znajdziecie tutaj bezwzględnego maklera czasów giełdowej hossy, czy spoconej, owłosionej klubowej bestii. To znacznie subtelniejsza woń (krem do golenia ?) i nie gra ona tutaj pierwszych skrzypiec. Zwłaszcza w pierwszych fazach pacyfikowana jest przez ciężką do sklasyfikowania „dymność”. Nie wyczuwam tutaj ani palonego drewna, ani dymu papierosowego, tym bardziej kadzidła. Najbliższym skojarzeniem byłby chyba aromat palonych cygaretek (takich aromatyzowanych korzennymi przyprawami) przez jegomościa odzianego w skórzaną kurtkę, bywalca jednego z tych obskurnych barów dla motocyklistów.

Nie mogę jednak wyzbyć się dziwnego odczucia, że równie adekwatny aromat posiada „ciężki dym”, znany z dyskotek i klubów. Wilgotna, zimna, lekko zakurzona woń. Może to wynik zbliżającego się halloween, ale umieściłbym ją w drewnianym cyrkowym baraku. I tak otrzymujemy dom strachów. Ciemność, zapach stęchlizny, tajemnica i gęsia skórka, bo nie wiesz czego spodziewać się z każdym następnym krokiem. Tak, to zdecydowanie odpowiedniejsze miejsce dla Jacomo de Jacomo. Ten zapach jest czarny jak bezgwiezdna noc, zasysający niczym czarna dziura, wreszcie pozbawiony krzty słodyczy. Mimo pewnej wilgotności, którą wyczuwam, Jacomo potrafi być też przerażająco oschły, aż zasycha w gardle.

W jakiś przewrotny sposób uważam, że to pozycja obowiązkowa dla fanów Encre Noire (tu też czuję sporo dymu). Możecie być równie zdziwieni. Przy czym jeśli Encre Noire jest szarmanckim wampirem z powieści romantycznej, to Jacomo de Jacomo robi za czarny charakter w Twoim najgorszym koszmarze.

Żeby nie czynić zamętu - EN mimo wszystko oceniam wyżej.
Offline
Avatar użytkownika

Kouros is my Love!

Forumowicz

  • Posty: 63
  • Dołączył(a): 25 października 2013, 18:21 - Pt

Re: Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Post14 listopada 2013, 20:04 - Cz

Baza po tym spisie nut co widzę to podobna do kouros-a.
Takie mam odczucie
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Post14 listopada 2013, 21:31 - Cz

Rozumiem, że to jest forum,
ale jaki sens jest pisać co Ty sądzisz
po przeczytaniu spisu nut ?
Nabijasz posty ? A może zaczynasz wróżyć ze spisu ?
Offline
Avatar użytkownika

aiai

Aktywny forumowicz

  • Posty: 759
  • Dołączył(a): 01 sierpnia 2014, 21:19 - Pt
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Jacomo - Jacomo de Jacomo Rouge

Post13 kwietnia 2015, 08:17 - Pn

Dla mnie hardkorowy skórzany zapach z dodatkiem spalonego drzewa, bardzo wyraźny, drapiący. W środkowej fazie kojarzył mi sie z tłustym rosołem :D Myślę, ze wynika to z przeładowania przyprawawami. Warto się zapoznać
Offline
Avatar użytkownika

agat1969

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1912
  • Dołączył(a): 18 grudnia 2013, 11:07 - Śr
  • Lokalizacja: Dolny Sląsk

Re: Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Post20 czerwca 2015, 10:39 - So

Zapach ciekawy, ale niestety bardzo, ale to bardzo syntetyczny, dla mnie nie do noszenia, ta sztuczność jego składników wywołuje u mnie... :evil:

Ocena słaba.
Mente et Malleo
Offline

Viking

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1795
  • Dołączył(a): 30 marca 2017, 14:54 - Cz

Re: Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Post06 listopada 2018, 17:54 - Wt

Ostatnio, w wątku o Bogart Signature, NGL7 narobił mi smaka na Jacomo. I dzisiaj wrzuciłem na siebie kilka solidnych chmurek.
Najbardziej co mi się kojarzy, to takie cygaretki które kiedyś paliłem - Diarum. A drugie skojarzenie to Aramis Havana - oba zapachy są mocno powiązane z dymem papierosowym. W Jacomo jest za to jeszcze taka fajna zimna i wilgotną nutka w otwarciu.
U mnie na szczęście nie wywołuje skojarzeń z obskurnym barem :lol:
Offline
Avatar użytkownika

Novella

Perfumaniak

  • Posty: 2312
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Post07 listopada 2018, 10:23 - Śr

bo raczej nie powinien jest to dobry zapach
moze nie każdemu pasować
a już w stosunku jakość do ceny jest bardzo dobry

mar79

Re: Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Post07 listopada 2018, 21:29 - Śr

Jacomo de jacomo i Havana - powiązane :o :shock: :? chyba lekko nićmi :lol:
Offline

Viking

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1795
  • Dołączył(a): 30 marca 2017, 14:54 - Cz

Re: Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Post07 listopada 2018, 23:18 - Śr

Nie bardzo rozumiem skąd te uśmieszki i ironiczny ton. Czy ja napisałem, że tobie to tak się kojarzy? Mi i w moim poście piszę o swoich odczuciach. Na wszelki wypadek powtórzę - są to moje odczucia, na mojej skórze, przy użyciu moich flakonów i mojego nosa. I z tego wszystkiego nadal uważam, że między tymi dwoma zapachami jest wiele wspólnego.

mar79

Re: Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Post08 listopada 2018, 17:27 - Cz

Viking śmiech to zdrowie :D z pełnym szacunkiem, ale Havana to zielono wilgotny tytoń z wibracją cologne i przy Jacomo to Cologne :P
Jacomo de jacomo zaś, to ciężki gumowo skórzany dymny przyprawoweiec - zapach zbrojonej gumy, służącej przy prasach hydraulicznych za wypełnienie i wprasowanie materiału w formę :P
Offline

Viking

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1795
  • Dołączył(a): 30 marca 2017, 14:54 - Cz

Re: Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Post08 listopada 2018, 21:41 - Cz

A no widzisz - co skóra, co nos, to inne odczucia. U mnie Havana to nie tyle tytoń, co dym papierosa. W Jacomo zaś nie wyczuwam jakiegokolwiek śladu gumy. Moja córka mówi, że pachnę piernikami toruńskimi kiedy mam na sobie Jacomo. Ciężki nie jest wcale, za to właśnie na początku daje po nosie cygaretkami diarum i przy porównaniu Havany i Jacomo ręka w rękę, u mnie oba te zapachy w rożnych etapach zbliżają się do siebie.
Offline
Avatar użytkownika

charoshi

Aktywny forumowicz

  • Posty: 820
  • Dołączył(a): 30 listopada 2015, 08:52 - Pn

Re: Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Post09 listopada 2018, 15:30 - Pt

Havanę mam od jakiegoś czasu, a Jacomo przyszedł do mnie dziś. Wg mnie początek to zupełnie inna bajka, ale po godzinie myślę, że nie dałbym rady ich odróżnić od siebie.

mar79

Re: Jacomo - Jacomo de Jacomo (1980)

Post09 listopada 2018, 18:48 - Pt

To widocznie poczynili niewłaściwe kroki..... :cry:
Następna strona

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: arno1d, Bing [Bot], Google [Bot], umberto, Wolson i 48 gości

  • Reklama