Teraz jest 21 października 2020, 17:18 - Śr



  • Reklama

Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Alfred Sung - Sung Homme (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
2
20%
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
4
40%
5 - Bardzo dobry
2
20%
6 - Genialny
2
20%
 
Liczba głosów : 10

  • Autor
  • Wiadomość

FourOfKind

Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post19 stycznia 2012, 16:58 - Cz

Aromatyczne fougere wykreowane w 1989 r., a więc w dekadzie którą najbardziej cenię w perfumiarstwie (z małymi wyjątkami). Sam Sung Homme jest klasyfikowany jako ostry i świeży zapach o mitycznej trwałości i projeckji :)

Nie znam osobiście zapachu, ale mam w planach zakup próbki bądź małej pojemności na spróbowanie. Sądząc po spisie nut będę zadowolony.


Nuty głowy: kminek, jagody jałowca, pieprz, bylica, bazylia, szałwia, bergamotka, cytryna.
Nuty serca: aldehydy, goździk, jaśmin, kminek, róża, sosna, bodziszek.
Baza: skóra, drzewo sandałowe, jodła, paczula, piżmo, mech dębu, wetiwer.

Obrazek
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post19 stycznia 2012, 17:04 - Cz

Wow, jaki kolor płynu! :D Chyba dość rzadki, jak na męskie pachnidło, co? :)

FourOfKind

Re: Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post19 stycznia 2012, 17:09 - Cz

Z tego co wyczytałem, to może skopać tyłek :) Damski nie jest :lol:
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post19 stycznia 2012, 17:10 - Cz

Robert napisał(a):Troszkę jak dykta ;)


:lol:

A już zaczynałem mieć jakieś romantyczne skojarzenia. :lol:
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post19 stycznia 2012, 17:11 - Cz

FourOfKind napisał(a):Z tego co wyczytałem, to może skopać tyłek :) Damski nie jest :lol:


Jeśli w jakiś sensowny sposób kolor odzwierciedla zapach, to rzeczywiście może być ciekawie. :D
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post19 stycznia 2012, 17:12 - Cz

Robert napisał(a):Czyli nie tylko wygląda jak dykta ;)


:lol: :lol: :lol:
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post19 stycznia 2012, 17:17 - Cz

:lol: :lol: :lol:

Też tak czytałem... przed chwilą. ^ :D
Offline
Avatar użytkownika

Peter

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1835
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:24 - N
  • Lokalizacja: Wrocław

Re: Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post19 stycznia 2012, 17:18 - Cz

Więc jednak Four powoli przekonujesz się do jego zakupu ;)
Dużo nie ryzykujesz,jeśli popatrzymy na cenę
http://www.pedet.pl/Alfred+Sung+Sung+Homme+Woda+toaletowa+100ml+spray+TESTER+%2809634-07910%29,7029123,1-0,i2.html

FourOfKind

Re: Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post19 stycznia 2012, 17:49 - Cz

Peter napisał(a):Więc jednak Four powoli przekonujesz się do jego zakupu ;)
Dużo nie ryzykujesz,jeśli popatrzymy na cenę
http://www.pedet.pl/Alfred+Sung+Sung+Homme+Woda+toaletowa+100ml+spray+TESTER+%2809634-07910%29,7029123,1-0,i2.html


Tak, mam słabość do tej dekady. Miałeś go kiedyś? W sumie to liczyłem, że tu coś o nim napiszesz po ostatnim zachwalaniu :lol:

Robert napisał(a):Czyli nie tylko wygląda jak dykta ;)


No mam nadzieję, bo nie lubię obiecanek-cacanek :lol:
Offline
Avatar użytkownika

Peter

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1835
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:24 - N
  • Lokalizacja: Wrocław

Re: Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post19 stycznia 2012, 17:56 - Cz

Nie Four,niestety nie miałem przyjemności obcować z nim osobiście,aczkolwiek po opiniach i okresie wprowadzenia na rynek przyjąłem,iż może to być mocna rzecz,która ewentualnie przypadałby Ci do gustu ;)
Offline
Avatar użytkownika

hanka

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1855
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:51 - N

Re: Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post19 stycznia 2012, 19:25 - Cz

Sama bym chętnie powąchała .Spis nut zachwycający jest. Zakładając optymistycznie że cytryny za dużo nie nakapali to mogłabym się zachwycić .Może.
Pozostań w pokoju a ruchy miej roztropne , aby uderzając się w łokieć nie trafić w to miejsce które czyni prąd.



Mam ciało osiemnastolatki.( Trzymam je w tapczanie).
Offline
Avatar użytkownika

hanka

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1855
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:51 - N

Re: Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post20 stycznia 2012, 17:31 - Pt

http://allegro.pl/alfred-sung-homme-i2064308321.html Kolor zdecydowanie ładniejszy :D I cena miła.
Pozostań w pokoju a ruchy miej roztropne , aby uderzając się w łokieć nie trafić w to miejsce które czyni prąd.



Mam ciało osiemnastolatki.( Trzymam je w tapczanie).

FourOfKind

Re: Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post20 stycznia 2012, 17:51 - Pt

Jak nikt mnie nie ubiegnie to kupię, widziałem rano. Muszę tylko żonę przekonać :)
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1339
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post20 stycznia 2012, 18:08 - Pt

Radziłbym ostrożnie obchodzić się z takimi niewybuchami perfumiarskimi.Opinie z basenotes i fragrantica są troche lipne w przypadku tych różnych staroci.Mam przykład w postaci Iquitos
Alain Delon.Same prawie pozytywy , ochy achy róże i kwiaty itd.a sam zapach jak dla mnie fatalny,syntetyczny . Z tym sungiem może byc podobnie .No, ale ktos musi pierwszy podjąć rękawicę.Odwagi :)
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1339
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post20 stycznia 2012, 19:06 - Pt

Robert napisał(a):Czyli co ? FourOfKind będzie królikiem doświadczalnym :lol:

Jak nie jak tak.Zdeklarował się już :)
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche

FourOfKind

Re: Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post20 stycznia 2012, 20:45 - Pt

Cóż mogę powiedzieć... Ja się lat 80-tych nie boję :) Zobaczymy jak to pachnie. Mam nadzieję tylko, że nie ziołowym mydełkiem :)

Jak coś robe, to mi podeślesz Bijana i mi przeczyści zatoki.

8-)
Offline
Avatar użytkownika

robe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1339
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:58 - N

Re: Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post20 stycznia 2012, 20:55 - Pt

FourOfKind napisał(a):Cóż mogę powiedzieć... Ja się lat 80-tych nie boję :) Zobaczymy jak to pachnie. Mam nadzieję tylko, że nie ziołowym mydełkiem :)

Jak coś robe, to mi podeślesz Bijana i mi przeczyści zatoki.

8-)

Bijanem ?Bijan to słodziak i przyjemniak.Prędzej ciebie pokona le male lub inny twardziel nowej szkoły.Czyli kwiaty lotosu,melon ,ogórek i porzeczka jakaś.To cie zabije.
Mój obecny TOP 3
YSL Kouros
Guy Laroche Horizon
YSL Rive Gauche

FourOfKind

Re: Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post20 stycznia 2012, 20:59 - Pt

W sensie, że Bijan zrobi mi olfaktorycznie dobrze jak Sung mnie powali ;) A za Le Male dziekuję. Mocowałem się kiedyś z próbką, ale nie dałem rady.

A żeby nie robić za dużego offtopu. Kupiłem tego Sunga. Niedługo opisze wrażenia.

FourOfKind

Re: Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post27 stycznia 2012, 23:09 - Pt

Flaszka dotarła, więc spsikałem się tytułowym zapachem. Po nutach spodziewałem się jednak zupełnie czegoś innego. Najpierw na przedramię powedrował pierwszy nieśmiały szpryc. Pomimo, że aldehydy mają pojawić się dopiero w sercu, to czuć je od początku do końca. To one odpowiadają za ten syntetyczny odbiór zapachu. Otwarcie przywodzi na myśl odświeżacz o zapachu leśnym (pomimo, że sosna i jodła mają ponoć dopiero nadejść). No i co tu dużo mówić, ta faza zapachu nie zachwyca. W sercu zaczyna dziać się więcej i całość ogólnie staje się ciekawsza. Sung się wysładza, staje się kwiatowy. Tę część można ostrożnie porównać do serca Oscara de la Renty Pour Lui, chociaż niezupełnie dosłownie. Baza jest delikatnie mydlana (piżmo), skórzana i leśna. Jak rozumiem, jest to zapach z gatunku świeższych (ale to końcówka lat 80-tych...) i myślę, że swoją rolę spełni dość dobrze.

W zasadzie Sung Homme przypomina wg mnie 3 zapachy. Na Fragrantice dużo osób pisze o podobieństwie do Quorum. I tutaj bym się zgodził, od serca zaczyna delikatnie przypominać zapach Antonio Puiga (a dla mnie Quorum w środkowej części jest podobny do Pour Lui Oscara). Quorum jest jednak bardziej gęsty i zdecydowany. Baza natomiast przyjmuje klimat Montana Parfums d'Homme, z tym że Montana jest cieplejsza w odbiorze.

Ogólny odbiór psują aldehydy, bo o ile w Pour Lui to jakoś przyjemnie zagrało, tutaj sprawia wrażenie syntetyczności, która mnie po prostu razi i psuje dobrą zabawę.

Projekcja na dobrym poziomie, zapach roztacza aurę wokół nosiciela, trwałość póki co też w porządku. Zapach po 5 godzinach od aplikacji w dalszym ciągu jest wyczuwalny.

Z oceną się wstrzymam do czasu testów całodniowych, aczkolwiek nie jest to arcydzieło.

FourOfKind

Re: Alfred Sung - Sung Homme (1989)

Post28 stycznia 2012, 10:39 - So

Dziś drugi dzień użytkowania tytułowego zapachu. Test globalny jest już wiele ciekawszy niż przegubowy. Sung Homme zaczyna mi się nawet podobać (na pewno ogólny odbiór zapachu na szyi jest lepszy niż na przegubie ręki) Wrażenia z otwarcia pozostały takie jak wczoraj. Odświeżacz leśny do szafy. Z cytrusami. Nie jest to typowo samczy zapach. W sercu czuje bardzo dużo kwiatów z cytrusami z otwarcia, ale podanych w męski sposób. W zasadzie jak napisałem wczoraj, te kwiatki są w stylu Oscara. Nie jest źle, polecam testować ten zapach globalnie, na nadgarstku może nie zaskoczyć. Jeśli miałbym go klasyfikować, to wg mnie jest to zapach na wiosnę, raczej na jakieś swobodne wyjścia, bo szału zapachowego nie robi. Wg mnie zupełnie nie jest to zapach na wieczór. Przetestuje go również na mrozie, bo wydaje mi się, że mogą te "iglaki" zagrać na zewnątrz :) Daje mu "4", bo nie jest to do końca mój klimat i sprawia wrażenie syntetyczności, ale może się podobać. Myślę, że byłby dużo lepszy, gdyby nie ta syntetyczność.
Następna strona

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Cookie13, Domestos, Valdek$ i 42 gości

  • Reklama