Teraz jest 27 października 2020, 09:31 - Wt



  • Reklama

Cartier - Declaration D'un Soir Intense

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Cartier - Declaration D'un Soir Intense (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
1
20%
4 - Dobry
1
20%
5 - Bardzo dobry
3
60%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 5

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 901
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: Nowosybirsk

Cartier - Declaration D'un Soir Intense

Post21 marca 2018, 22:46 - Śr

Obrazek

Rok wydania: 2014

Skład: czarny/różowy pieprz, róża, gałka muszkatołowa, drzewo sandałowe, piżmo.

Oda do przyjemności, kremowej gładkości, przytulnej mainstream'owości, stworzone z dobrych składników ugładzonych do formus ex velvet.
Ja jestem zadowolony z obu wersji, z tym że Intense to żaden intense, a delikatnie podana róża, naprawdę delikatnie, może aż zbyt przez co pachnie to uniseksem, a jak pachnie uniseksem to możecie uciekać nie-fani lekkich i przyjemnych kompozycji.
Jak dla mnie to aromat poziomki z sandałowcem i gałką.
Oceniam na 5.
Ostatnio edytowano 09 maja 2018, 09:24 - Śr przez Scarlatti, łącznie edytowano 1 raz
Online
Avatar użytkownika

BD01

Forumowicz

  • Posty: 61
  • Dołączył(a): 03 listopada 2016, 01:21 - Cz

Re: Cartier - Declaration D'un Soir Intense

Post09 maja 2018, 00:58 - Śr

To wręcz niepojęte, że te perfumy są jednocześnie niezaprzeczalnie bardzo podobne do ukochanego przeze mnie Declaration D'un Soir, a są aż tak odrzucające i cuchnące. Sam nie wiem czy to zasługa gałki muszkatałowej czy sandalowca... W dalszym ciągu mamy aksamitną róże z oryginału, ale nie jestem w stanie przebrnąć przez towarzyszący jej cuchnący akord łączący jakby coś nadgnitego, ostre, nieprzyjemne przyprawy i nieco chemiczny zapach kojarzący mi się jakimś lakierem czy farbą..
Do tego wcale nie jest intensywniejszy od oryginału, to ten sam poziom, a może i nawet jest odrobinę słabszy... Nie widzę żadnego powodu, dla któego ten zapach powinien istnieć....
*Zdjęcie w pierwszym poście przedstawia oryginalne D'un Soir, a nie wersję intense ;)
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 901
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: Nowosybirsk

Re: Cartier - Declaration D'un Soir Intense

Post09 maja 2018, 09:25 - Śr

Ja również zmieniłem opinie. To jest właśnie przygoda z perfumami - z początku dajesz 5 by później dać 3. A ty BD01 ile dałeś bo jeden głos na 5.
Online
Avatar użytkownika

BD01

Forumowicz

  • Posty: 61
  • Dołączył(a): 03 listopada 2016, 01:21 - Cz

Re: Cartier - Declaration D'un Soir Intense

Post09 maja 2018, 10:44 - Śr

Nigdy nie daję ocen w ankietach. Jakoś nie potrafię po prostu podsumować perfum cyfrą (a już zwłaszcza, że gusta stale ewoluują i za tydzień czy miesiąc, o roku juz nawet nie wspominając mogę mieć kompletnie inne zdanie), choć np wystawianie filmom ocen na filmwebie przychodzi bardzo łatwo :D No może w tak skrajnych przypadkach na D'un Soir byłbym w stanie wystawić jako moim ulubionym perfumom ocenę (oczywiście 6), a znienawidzonemu Intense 1, ale będę się trzymał swoich zasad :D
Najważniejsza jest treść recenzji ;) Z resztą myślę, że średnia ocen byłaby faktycznie poglądowa gdyby każdy dawał swoją subiektywną opinię, a w przypadku powiedzmy "legendarnych" zapachów w środowisku jak np. GIT czy Terre ludzie często dają max albo prawie max ocenę, "bo tak wypada" choć w życiu by ich nie chcieli nosić....
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Perfumaniak

  • Posty: 2158
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Re: Cartier - Declaration D'un Soir Intense

Post12 maja 2018, 19:37 - So

Nie mam pojęcia jaka nuta w wersji Intense może u Ciebie wywoływać aż tak negatywne odczucia. Tym bardziej, że jest to w sumie zbliżona zapachowo kompozycja do D'un Soir, które, jak piszesz, spodobały Ci się. Ale nie byłyby to też pierwsze perfumy, które tak akurat na czyjejś skórze zagrają.
Ja osobiście wersję Intense bardzo cenię, ale przez podobieństwo do D'un Soir i jednoczesne spore oddalenie od Deklaracji (w Intense to podobieństwo jest już w zasadzie na poziomie autosugestii), jest to jedyny flanker Declaration którego (z rozmysłem) nie posiadam.
Mimo to, tym perfumom należy się 5tka.
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 901
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: Nowosybirsk

Re: Cartier - Declaration D'un Soir Intense

Post12 maja 2018, 22:55 - So

Nuta nie ma nic do stylistyki. Zatem - stylistyka.
Offline
Avatar użytkownika

Colicab

  • Posty: 33
  • Dołączył(a): 21 lutego 2019, 10:49 - Cz
  • Lokalizacja: Gdynia

Re: Cartier - Declaration D'un Soir Intense

Post25 lutego 2019, 09:53 - Pn

Jakiś czas temu byłem posiadaczem tego Cartiera. Potwierdzam, że do żaden Intense, ale w porównaniu z innymi Deklaracjami zapach jest nieco bardziej wyraźny. Bardzo dobrze oceniony przez płeć piękną - co ciekawe lepiej niż wersja "nie intense". Dośc wygodnie się nosi jako codzienne perfumy. Obecnie nie do dostania w perfumeriach, a na pewno nie w poprzedniej cenie 140zł.
Offline
Avatar użytkownika

Marcin__

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4036
  • Dołączył(a): 27 października 2012, 15:34 - So
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Cartier - Declaration D'un Soir Intense

Post15 września 2020, 08:28 - Wt

Miałem małą odlewkę, jakoś na sam koniec 2014 albo w 2015.

W zasadzie Intense uważam za spłaszczenie pierwowzoru i uwypuklenie pieprzu oraz zaciemnienie róży. Ta jest tutaj jakby mniej "kwiatowa" a bardziej jak nadzienie używane w cukiernictwie. Jest też słodsza.

Parametry nieco lepsze niż w klasyku, ale jest cięższy i mniej przestrzenny.

Sam zapach oceniam na 3+. Nawet mi się podoba, ale nie na tyle żeby chcieć flakon. Z kolei coraz poważniej myślę o własnym flakonie zwykłego d'Un Soir.
Złote myśli użytkownika nowy48:

"Jeszcze nie wachali a już oceniają ma pdst składu. . flakon nawiązuje nieco do tego co już dior wypuszcza."
"Gdyby tak przyrównać to acqua di Parma oud z tym ze pozbawiona tytułowego składnika."

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: bluemeth, bravado, Johnay, Majestic-12 [Bot], shimm, Tomek22 i 42 gości

  • Reklama