Teraz jest 25 października 2020, 20:30 - N



  • Reklama

Ferrari - Radiant Bergamot

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Ferrari - Radiant Bergamot (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
2
9%
3 - Przeciętny
8
36%
4 - Dobry
8
36%
5 - Bardzo dobry
4
18%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 22

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

koorchuck

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1367
  • Dołączył(a): 25 listopada 2012, 15:37 - N
  • Lokalizacja: Mazowsze

Ferrari - Radiant Bergamot

Post21 lutego 2018, 17:11 - Śr

Obrazek

Radiant Bergamot marki Ferrari to cytrusowo - aromatyczne perfumy dla kobiet i mężczyzn. Są to nowe perfumy, Radiant Bergamot został wydany w 2016 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Mélanie Carestia. Nutami głowy są kalabryjska bergamotka, włoska cytryna i imbir; nutami serca są rozmaryn, geranium i gałka muszkatołowa; nutami bazy są paczula, labdanum i mech.


Bardzo dobry, kolońsko-owocowy zapach, raczej męski, choć kobieta jak najbardziej może go nosić. W typie wód Acqua di Parma, czy Atelier Cologne.
Dominują, zgodnie z nazwą nuty świeżej, kwaśnej bergamotki, obecny również fajny, czysty i na szczęście nie kojarzący się z tanią chemią domową, akord świeżego prania, tudzież delikatnego proszku, czy płynu do płukania.
Na dalszym planie imbir, delikatne geranium i paczula. Właśnie geranium zdaje się bardziej dochodzić do głosu z czasem, ale to będę mógł potwierdzić po bardziej dogłębnych testach. Po kilkunastu, kilkudziesięciu minutach, gdy ogrzeję dłoń oddechem, wychodzi dodatkowo soczysta cytryna.
Zapach ten kojarzy mi się z klimatem letniego, podzwrotnikowego wybrzeża, porośniętego palmami, targanymi mocną, ożywczą, morską bryzą, gdzie ludzie przyjeżdżają na wakacyjny odpoczynek, zakładają białe, lniane koszule i oddają się błogiemu nic nie robieniu na plażach, czy w barach, usytuowanych tuż przy nich.
Może nie jest czymś super odkrywczym, ale powinien spodobać się każdemu. W tej cenie jak najbardziej warto, bo to kolejny przedstawiciel serii Essence, który pozytywnie zaskakuje swą elegancją, jakością składników oraz stosunkiem ceny do tego, co oferuje.
Parametrów o tej porze roku nie podejmuję się oceniać, ale powinny być na dobrym poziomie. Latem na pewno będzie mocno eksploatowany :)
Offline
Avatar użytkownika

grembi

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1685
  • Dołączył(a): 03 grudnia 2016, 21:07 - So

Ferrari - Radiant Bergamot

Post21 lutego 2018, 18:12 - Śr

Potwierdzam. Świetny zapach na lato. W tej cenie można się zlewać na bogato ;-)
Offline
Avatar użytkownika

grzegorz01

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5467
  • Dołączył(a): 01 stycznia 2015, 21:04 - Cz

Re: Ferrari - Radiant Bergamot

Post21 lutego 2018, 18:20 - Śr

Sam nie wiem. Dla mnie cała ta seria wydaje się być zrobiona na jedno kopyto. Jak masz jedna z nich możesz w sumie oszczędzić sobie resztę.
Nie są złe ale do choćby takich Acqua di Parma nie mają startu.
Na forum perfumowym nie powinny robić szału.
Daje 4 (-).
Widział bym je w kategorii 'dobry zakup dla studenta'
Offline

RAVENSHEART

Aktywny forumowicz

  • Posty: 598
  • Dołączył(a): 29 sierpnia 2014, 23:45 - Pt

Re: Ferrari - Radiant Bergamot

Post21 lutego 2018, 19:56 - Śr

Dla mnie za anemiczny, może latem będzie lepiej.
Offline
Avatar użytkownika

Bendigo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1122
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:45 - N
  • Lokalizacja: Torun
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Ferrari - Radiant Bergamot

Post21 lutego 2018, 23:15 - Śr

Zapach, który kojarzy mi się z zakładem fryzjerskim i starą wodą kolońską, którą skrapiano włosy. Raczej dla wielbicieli klasycznych wód kolońskich.
Offline
Avatar użytkownika

grzegorz01

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5467
  • Dołączył(a): 01 stycznia 2015, 21:04 - Cz

Re: Ferrari - Radiant Bergamot

Post22 lutego 2018, 06:10 - Cz

Ja jestem wielbicielem wód kolonskiej i nic starego w nim nie czuję. Już Beckham instinct jest bardziej oldskulowy.
W Radient przede wszystkim Nie ma vetiveru ani nic co go udaje. Dodatkowo jest jak to mawia Jeremy smooth czyli na nasze: przymilna a nawet z pewną nuta słodyczy.
To chyba najbardziej uniseksowa z całej serii Essence Cologne.
Jednym słowem wielbiciel wód kolonskiej potraktuje ta Wide jako ciekawostkę, kolejna firma próbuje coś w temacie powiedzieć.

Update
Wiesz co Benito jak mi tak zasugerowales to zaczynam dostrzegać ten klasycy (przynajmniej wachajac prosto z atomizera). To + dla niej
Offline
Avatar użytkownika

lemoncamel

Forumowicz

  • Posty: 89
  • Dołączył(a): 21 stycznia 2017, 09:36 - So
  • Lokalizacja: Świętokrzyskie

Re: Ferrari - Radiant Bergamot

Post28 lutego 2018, 17:26 - Śr

poznałem go dziś. Za tą kasę naprawdę warto kupić. Ciekawy jestem jak będzie się zachowywał w wyższych temperaturach.
Offline
Avatar użytkownika

gilbert

Perfumaniak

  • Posty: 2922
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2011, 21:50 - Pt

Re: Ferrari - Radiant Bergamot

Post14 marca 2018, 14:19 - Śr

Fajny zapach, warty poznania.
Nie powiedziałbym, że to taki typowy, zwiewny i lekki świeżak. Na początku, kiedy wyraźnie czuć cytrusy, rzeczywiście jest takie wrażenie, ale po czasie kompozycja staje się nieco cięższa, bardziej ziołowa, aromatyczna. Barberski klimat jest rzeczywiście wyczuwalny. Mi się podoba. Stosunek cena/jakość jak najbardziej na plus.
Offline
Avatar użytkownika

lester86

Aktywny forumowicz

  • Posty: 546
  • Dołączył(a): 16 stycznia 2018, 21:31 - Wt

Re: Ferrari - Radiant Bergamot

Post14 marca 2018, 14:37 - Śr

Według mnie ta cytryna/bergamotka to dominuję raptem kilka pierwszych minut. Natomiast mocno czuć imbir i geranium przez większość czasu. Kompozycja bardziej dla mężczyzn niż unisex, ja jednak nieporównywalnie bardziej wole Bright Neroli. To nie do końca moje klimaty, ale jakoś to zużyję ;) Pozostawia odczucie jak oddech y guma do żucia, trochę jakby było tam trochę mięty, pomimo że nie ma jej w rozpisce. Ogólnie dla mnie dziwny zapach.
Ostatecznie oceniam zapach jako raczej przeciętny, ani nie urywa a nie jest beznadziejny. Zważywszy na cenę, może zasługuje na +1, ja chętnie bym się jednak butelki pozbył, nawet pomimo zakupu za 50zł.
Część osób pisała tu, że jak ma się Bright Neroli albo Bergamota to drugiego nie ma po co kupować - wg mnie to zupełnie dwa różne zapachy. Dla mnie neroli to w ogole nie ta liga, ale to raczej osobista preferencja.
Aha, no i mam niestety zarzuty do trwałości, dla mnie to max 3-4h.
Offline
Avatar użytkownika

bedziu

  • Posty: 40
  • Dołączył(a): 08 października 2016, 21:02 - So
  • Lokalizacja: Poznań

Re: Ferrari - Radiant Bergamot

Post14 marca 2018, 19:24 - Śr

Warto mu dać kilka szans, u mnie zyskał z czasem, potrafi poprawić nastrój - lekki, zwiewny. Przy 10 szotach :twisted: w tym na tshirt spokojnie daje znac o sobie 8h. Latem się sprawdzi ;)
Offline
Avatar użytkownika

lester86

Aktywny forumowicz

  • Posty: 546
  • Dołączył(a): 16 stycznia 2018, 21:31 - Wt

Re: Ferrari - Radiant Bergamot

Post21 marca 2018, 18:42 - Śr

Bedziu, miałeś rację. Przy noszeniu globalnym staje się całkiem przyjemny. Dziewczynie się podoba. Podnoszę ocenę z 3 na 4.
Dla mnie 5 szotów styknie ;) chociaż i tak zapach znika po 4-5h :( Ale przez pierwszą godzinkę jest super
Offline
Avatar użytkownika

American Beauty

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1287
  • Dołączył(a): 09 września 2014, 20:34 - Wt

Re: Ferrari - Radiant Bergamot

Post31 marca 2018, 10:49 - So

Według mnie mocno wyczuwalne nawiązanie do klasycznych wód kolońskich. To jest coś w stylu gdzieś już to wąchałem. Jak dla mnie zapach typowo męski.
Parametrów raczej jeszcze nie ocenię, ale pierwsze testy wskazują, że są średnie, może średnie- (ale moja skóra z reguły nie sprzyja perfumom)
Wracając do zapachu. Pierwsze sekundy po otwarciu to taki wybuch cytrusów, później jednak uspokajają się i wyczuwalne jest geranium i trochę bergamotki. Bazę 2 x przegapiłem i jakoś mi wywietrzała...
Tak szczerze to najbardziej widziałby ten zapach dla faceta 35-40 lat, no z całą pewnością nie jest to zapach "młodzieżowy".

Jak za 4 dychy za setkę to pozycja warta uwagi, o ile ktoś lubi nutkę starego sznytu. . Jeśli jesteś fanem DHC 2013 to według mnie tak średnio się odnajdziesz w tym zapachu.
Dobrze nosi się świeżo po kąpieli, trochę orzeźwia, przedłuża naszą świeżość.
W sumie zrobił na mnie lepsze pierwsze niż drugie wrażenie, więc zostanę przy tej 1 butelce którą mam.

Tester ma korek.
Offline
Avatar użytkownika

dominik91

Forumowicz

  • Posty: 69
  • Dołączył(a): 20 października 2016, 22:00 - Cz
  • Lokalizacja: Łódź
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Ferrari - Radiant Bergamot

Post12 kwietnia 2018, 12:30 - Cz

Kupiłem za 40zł i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, za takie pieniądze nic lepszego na wiosnę na rynku nie znajdę. Zapach jest piękny, świeży i dosyć trwały jak na tego typu zapachy - 6-7h spokojnie na mnie wytrzymuje. Potrafi poprawić nastrój, jest bardzo przyjemnym zapachem. Za taką cenę to można litry wylewać na siebie. Mam droższe zapachy,które używam tylko na wyjątkowe okazje, ten zapach będzie ze mną na codzień, na zwykłe wiosenne wyjścia.
Ode mnie leci 5 z minusikiem - bo oczywiście zapachy znam dużo lepsze, ale wiadomo też dużo więcej kosztują i od nich więcej się wymaga. :)
Offline
Avatar użytkownika

lester86

Aktywny forumowicz

  • Posty: 546
  • Dołączył(a): 16 stycznia 2018, 21:31 - Wt

Re: Ferrari - Radiant Bergamot

Post12 kwietnia 2018, 18:22 - Cz

im dłużej z niego korzystam, tym bardziej mi się podoba. To solidna 4, może nawet 4+ (do 5-tki chyba jednak nie dobije, aż taki dobry nie jest :P). Potwierdzam, co pisze American Beauty, poniżej 25-30 lat też bym tego jednak nie nosił. Za pierwszym razem stwierdziłem, że mocno dla dziada zapach, dopiero jak się z nim oswoiłem to uznaję że jest fajny. Za tą cenę jest naprawdę niezły, ta linia ferrari unisex nie leci mi za bardzo syntetykiem, za tą cenę to szokujące
Offline
Avatar użytkownika

Garai

  • Posty: 14
  • Dołączył(a): 04 sierpnia 2015, 11:41 - Wt

Re: Ferrari - Radiant Bergamot

Post08 maja 2018, 22:24 - Wt

Blindbuy. Dla mnie to na Radiant Imbir. Zgadzam się w 100% że pachnie barberowsko. Taki klasyczny koloński zapach którego raczej cytrusowym bym nie nazwał. Bergamotka to może na samym początku jest wyczuwalna ale potem brakuje mi cytrusów.. non stop tylko ten imbir. :( Nie wiem trochę mi przeszkadza, wolałbym by był świeższy niż jest. Jakości za tą cenę nie można odjąć ale i jego trwałość nie jest jakaś zaskakująca. Zgadzam się z teza, że to perfumy dla wielbicieli klasycznych wód kolońskich. 30+. Jakbym miał wizualizować ten zapach to widzę zakład fryzjerski położony w Sycylii należący do włoskiego mafiozo :D
Offline

kantor

Forumowicz

  • Posty: 164
  • Dołączył(a): 07 marca 2018, 11:57 - Śr

Re: Ferrari - Radiant Bergamot

Post02 listopada 2018, 15:58 - Pt

Otwarcie całkiem przyjemne, słodka bergamotka i cytryna, do tego jakieś zioła, po kilku minutach dochodzi imbir i zaczyna dominować, globalnie jeszcze jakieś nuty zielone czuję. Imbir pachnie naturalnie, jak świeży korzeń, nawet lekko ziemniaczanie. Po ok 0,5h całość przyprawowo-cytrynowa z lekką zielonością. Przypomina mi trochę zapach jakiejś pianki do golenia.

Niestety po ok 1h na mnie całość traci naturalność i zaczyna układać się w trochę bezkształtną masę, imbir traci świeżość, jakieś landrynki wychodzą.

Projekcja nawet niezła przez 2-3 h, trwałość też dobra, dzisiaj po 8h bez problemu wyczuwalny (parametry chyba najlepsze z testowanych zapachów z tej serii Ferrari).

Kompozycja mi nie podeszła, niezła jest jedynie na mnie przez jakąś godzinę, natomiast parametry dobre. Daję 3 za całość.
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Super Perfumaniak

  • Posty: 3460
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Ferrari - Radiant Bergamot

Post13 listopada 2019, 10:19 - Śr

Testuję sobie z próbeczki. Całkiem niezły zapach dla lubiących stary koloński sznyt. Dobry wybór na lato. Jak bum-cyk przypomina mi Essenza di Colonia Acqua di Parma. Jak ktoś lubi takie klimaty, to za takie pieniądze wstyd żeby nie nabył.


grzegorz01 napisał(a):Sam nie wiem. Dla mnie cała ta seria wydaje się być zrobiona na jedno kopyto. Jak masz jedna z nich możesz w sumie oszczędzić sobie resztę.


Panie, co Pan? Gdzie Radiant Bergamote, a gdzie Oud Essence? :lol:

Fajny, niezobowiązujący zapach na lato, daję 4. Na flakon raczej się nie zdecyduję, w nieco podobnych klimatach wolę mniej szorstkie i mniej oldschoolowe wydanie cytrusów pt. Mugler Cologne.


A co do parametrów: mizerna projekcja i niezła trwałość. Essenza di Colonia Acqua di Parma to przy nim (i nie tylko przy nim) tytan trwałości i projekcji, bardzo mocne perfumy.
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów noży
i przykazań bożych...


Ile chcesz pan tego amora i psyche?

Mój straganik.
viewtopic.php?f=52&t=29275&p=691142#p691142

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

  • Reklama