Teraz jest 22 października 2020, 04:33 - Cz



  • Reklama

Gianfranco Ferre - Gieffeffe

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Gianfranco Ferre - Gieffeffe (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
1
100%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 1

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 901
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: Nowosybirsk

Gianfranco Ferre - Gieffeffe

Post25 stycznia 2018, 21:30 - Cz

Obrazek

Rok wydania: 1995
Nos: Michele Saramito

Rok 1995, Michele Saramito - perfumiarz hobbysta, autor ledwie 9 zapachów w tym Amouage Opus II zasiadł w tamten czas by upleść ludziom ten oto zapach Gianfranco Ferre - Gieffeffe. Pierwszy wdech, jeszcze przed aplikacją i do nozdrzy dolatuje czysta, świeża i dość subtelna woń różnego kwiecia.
Na miejscu będzie skojarzenie z gabinetową czystością bieli.
Skład frapuje i zachęca do poszukiwań, w moim uchwyceniu przewinęła się tu brzoskwinia i gałka muszkatałowa.
Wszystko jest minimalistyczne, niedopowiedziane, snujący się zapach wydaje się nie mieć dużo do powiedzenia, ale cały jego rozkwit tkwi w cierpliwości poszukiwawczej.
Przypominam sobie iż Nivea miała dobre kilkanaście lat temu faktycznie podobny balsam do ciała, obecne są absolutnie inne.
Jest to kompozycja delikatna, z sensualną osobowością i wnętrzem.
Dzięki pewnej rodzaju pastelowości zapach nabiera charakteru uniseksowego.
Uważam, że wspaniale sprawdzi się latem.
Od strony technicznej, na zagranicznych fragranticach przeżywa renesans i zainteresowanie.


Jest nadal dostępny w całych flakonach i dość sporych miniaturach gdzie pisze 5ml jednak pojemność to przynajmniej 7ml, którą sam mam.
Dla kogo? Nie spodziewajcie się panie i panowie cudów, zapach jest miły choć bez większych wyjątkowości.
Dla mnie jednak ma pewną unikatowość, gdyż lubię taką stylistykę, a i rzadko się z nią spotykam.
Projekcja nie powala, ale latem z pewnością się zwiększy.
Na pewno ocenię je, nie mniej niż na 5, a kolejne testy zapewne nie raz przeniosą mnie wizualnie w ładny ogród z kwitnącym na biało drzewem.
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 901
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: Nowosybirsk

Re: Gianfranco Ferre - Gieffeffe

Post01 kwietnia 2018, 23:02 - N

Chyba przewidziałem nieoczekiwany powrót Gieffeffe.
Nagle zrobił się wysyp testerów w perfumeriach - cena od 59 do 77 zł. 3 miesiące temu nie było niczego oprócz paru sztuk w wyśrubowanych cenach na allegro. Kto szuka czegoś nowego w tamtym stylu to to dostanie.

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

  • Reklama