Teraz jest 24 października 2020, 06:24 - So



  • Reklama

Areej Le Doré - Oud Picante

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Areej Le Doré - Oud Picante (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
1
100%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 1

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1553
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Areej Le Doré - Oud Picante

Post15 listopada 2017, 13:26 - Śr

Obrazek

Perfumiarz: Russian Adam ( FeelOud )

50ml Extrait de Parfum

Składniki:


Top notes:
cumin, cardamom, cinnamon, clove and nutmeg
Heart notes: wild Borneo oud oil distilled by Russian Adam, carrot seed, spikenard, tobacco and coffee
Base notes: opoponax, Bengal sandalwood, muhuhu, costus, fossil amber and labdanum



Oud Picante otwiera się bukietem przypraw, początkowo czuję głównie cumin i gałkę muszkatołową. Otwarcie jest ostre, wibrujące, przeszywające wręcz. Woń przypomina spacer przez orientalny bazar, powala naturalnością i intensywnością. Po ok. 30 minutach początkowy akord nieco łagodnieje, mocniej dochodzą do głosu cynamon oraz goździki a na drugim planie rozpoczyna się oudowy taniec - na początku są to zaledwie nieśmiałe mruknięcia będące zapowiedzią tego co nas czeka w dalszej części Oud Picante.

Oud pojawia się owinięty w wilgotne liście tytoniu. Jeszcze zanim się pojawi, Picante wchodzi w trochę szaloną fazę gdzie jest na przemian mroczne, mocno pikantne, lekko ambrowe ( słodko - słone, trochę w stylu Ambre Loup ) a także delikatnie kremowo - zwierzęce ( animalic creaminess tu przypomina trochę Black Oud Laurenta Mazzone ), po czym stopniowo się zagęszcza i przechodzi do momentu w którym rozpoczyna się cała magia czyli dziki oud z Borneo.

Oud jest mroczny, gęsty, wytrawny, dymmy, smolisty, trochę stajenny. Podany na liściach tytoniu i w delikatnej otoczce z espresso i papryczek chili. Te wszystkie nuty buzują wręcz na skórze z niewyobrażalną intensywnością i pikanterią. Oud jako składnik w niczym nie przypomina oudu znanego z niszowych kompozycji dostępnych w szerszej dystrybucji, nawet tych zawierających naturalne olejki oudowe. Po jakimś czasie tytoń trochę słabnie a zapach robi się bardziej mroczno zwierzęcy, wciąż czuć czarny dym i zapach palonego drewna. Costus odpowiedzialny za sygnaturową nutę "panther's pee" z Amouage Opus VII dodaje Picante brudnych smaczków :twisted: Zwierzęco - oudowa baza tli się godzinami, generalnie trwałość Oud Picante przy 4 umiarkowanych psiknięciach z flakonu to ponad dobę, gdzie wydaje mi się, że spokojnie wytrzymałby kolejną :o ale aplikacja w takiej ilości to jest już dosłownie na granicy przesady. Projekcja szczególnie przez pierwsze kilka godzin jest monstrualna.

Jakość składników, w szczególności przypraw i oudu nie do porównania z czymkolwiek co znam. Oud Picante ma formę gęstej cieczy, prawie zawiesiny i jak twierdzi perfumiarz za niego odpowiedzialny, z czasem zapach będzie dojrzewał i ewoluował ;)

Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13037
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Areej Le Doré - Oud Picante

Post15 listopada 2017, 14:15 - Śr

Spektakl rozpoczęty. Przed kilkunastoma minutami zaaplikowałem na nadgarstek Oud Picante. Co praktycznie natychmiast ujawnia się w sposób jaskrawy, to niesłychana głębia tego zapachu, który zdaje się być przepastny niczym krater wulkanu. Jest przy tym niesamowicie wysycony oraz gęsty, ale w niczym nie przypomina monolitycznych kloców a la Montale. Tak jak pisał kyloe, zapowiada się długa, rozciągnięta w czasie ewolucja tego pachnidła. Jakość ingrediencji jest obłędna, zapach wybrzmiewa symfonią zadziwiająco naturalnych nut. Jest majestatyczny, mroczno-animalny, okraszony szczyptą wibrującej pikantności. Czekam na ciąg dalszy przedstawienia.

P.S. Dziękuję Bartku :) !
Offline
Avatar użytkownika

lukesho

Moderator

  • Posty: 5641
  • Dołączył(a): 22 sierpnia 2011, 15:06 - Pn

Re: Areej Le Doré - Oud Picante

Post15 listopada 2017, 14:25 - Śr

Skąd macie ten zapach? Bo nie widzę go w polskiej dystrybucji. Ceny za granicą zaś nie należą do niskich :)
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13037
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Areej Le Doré - Oud Picante

Post15 listopada 2017, 14:41 - Śr

Polskiej dystrybucji nie ma i nie będzie. Każdy flakon zapachów tej marki limitowany jest do 100 egzemplarzy i dostępny na oficjalnej stronie Areej Le Doré. Tam także można zamówić set próbek.
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1553
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Areej Le Doré - Oud Picante

Post15 listopada 2017, 16:36 - Śr

Cookie13 napisał(a):Spektakl rozpoczęty. Przed kilkunastoma minutami zaaplikowałem na nadgarstek Oud Picante. Co praktycznie natychmiast ujawnia się w sposób jaskrawy, to niesłychana głębia tego zapachu, który zdaje się być przepastny niczym krater wulkanu. Jest przy tym niesamowicie wysycony oraz gęsty, ale w niczym nie przypomina monolitycznych kloców a la Montale. Tak jak pisał kyloe, zapowiada się długa, rozciągnięta w czasie ewolucja tego pachnidła. Jakość ingrediencji jest obłędna, zapach wybrzmiewa symfonią zadziwiająco naturalnych nut. Jest majestatyczny, mroczno-animalny, okraszony szczyptą wibrującej pikantności. Czekam na ciąg dalszy przedstawienia.

P.S. Dziękuję Bartku :) !


Cała przyjemność po mojej stronie :D Przedstawienie trochę potrwa ;)
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13037
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Areej Le Doré - Oud Picante

Post15 listopada 2017, 16:50 - Śr

Przedstawienia-maratony lubię najbardziej. Na razie przebiega ono według przedstawionego przez Ciebie scenariusza.Teraz właśnie zaczyna wypływać na powierzchnię smolisty agar. Generalnie zaś Oud Picante niczego mi nie przypomina bezpośrednio, chociaż jakbym miał wskazać coś chociaż w części pokrewnego, to wskazałbym na Musiqa Oud - Nishane. Tak mi się przynajmniej "na gorąco" kojarzy, zapewne przez te przyprawy i uszlachetnioną zwierzęcość.
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1553
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Areej Le Doré - Oud Picante

Post15 listopada 2017, 19:40 - Śr

Myślę że warto jeszcze podkreślić fakt, że Russian Adam ma w poważaniu organizację nazywaną w skrócie IFRA, a kompozycje Areej oparte są głównie na naturalnych składnikach, co w przypadku jakiejkolwiek innej marki prowadzącej jakąkolwiek oficjalną dystrybucję w Europie raczej nie byłoby możliwe.
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2796
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Areej Le Doré - Oud Picante

Post15 listopada 2017, 22:06 - Śr

Rozumiem, że całość nie jest w stylu retro, jak ma to miejsce w Siberian Musk?
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13037
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Areej Le Doré - Oud Picante

Post15 listopada 2017, 22:13 - Śr

Nie miałem przyjemności poznać Siberian Musk, ale Oud Picante nie jest w stylu retro, tak samo zresztą, jak Musiqa Oud z którym łączą go pewne analogie. Nie jest to również - co oczywiste - żadna awangarda.
Offline
Avatar użytkownika

M_Michal

Aktywny forumowicz

  • Posty: 920
  • Dołączył(a): 25 stycznia 2016, 11:52 - Pn

Re: Areej Le Doré - Oud Picante

Post16 listopada 2017, 09:56 - Cz

Fajnie, że i ta marka trafiła do nas na forum. Hype w internecie na te nowe perfumy jest spory. Chętnie bym ich kiedyś spróbował. ;) Chociaż z nut najbardziej ciekawi mnie Atlantic Ambergris.

Pozytywnie zazdroszczę testów i czekam na dalsze opisy.
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1553
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Areej Le Doré - Oud Picante

Post16 listopada 2017, 11:26 - Cz

srG napisał(a):Rozumiem, że całość nie jest w stylu retro, jak ma to miejsce w Siberian Musk?


@srG - do SM niestety nie porównam bo z poprzedniej czwórki testowałem tylko Oud Zen i Ottoman Empire - ale z całą pewnością nie można powiedzieć żeby Picante był utrzymany w stylistyce retro. Gatunkowo jest to przyprawowy oud, stosunkowo egzotyczny - nawet jak na ten gatunek ;)

Btw. Russian Adam planuje wydanie nowej formulacji Siberian Musk więc będę miał okazję nadrobić zaległości :)

@Daniel - do Musiqa Oud się nie odniosę bo go nie znam. Ja wyczuwam momentami w Picante trochę Ambre Loup i czasem odlegle Black Oud ale są to tylko takie mgnienia, reminescencje - jako całość nie przychodzi mi do głowy nic z czym można byłoby go porównać ( poza Oud Zen, który w większym stopniu eksploruje jednak oud jako samodzielną nutę ). W Picante jest też wyraźnie zarysowany tytoń, przyprawy, costus i drewno muhuhu które - tak mi się wydaje - odpowiada za ten lekko słodkawo balsamiczny posmak w bazie Picante

@M_Michal jak chcesz testować to z tego co się orientuję próbki są dostępne na Luckyscent, nie wiem czy gdzieś jeszcze

Karasov

Re: Areej Le Doré - Oud Picante

Post16 listopada 2017, 11:29 - Cz

Marka dla koneserów, jak dla mnie zbyt głęboka nisza ,ale po opisach widać że to wybitna jakość, szkoda że tak mocno limitowana :( Gratuluję własnych flakoników.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11516
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Areej Le Doré - Oud Picante

Post16 listopada 2017, 13:23 - Cz

A ile to cudo kosztuje? Może jakaś rozbiórka? Zapowiada się interesująco... ;)
Artur
Offline
Avatar użytkownika

lukesho

Moderator

  • Posty: 5641
  • Dołączył(a): 22 sierpnia 2011, 15:06 - Pn

Re: Areej Le Doré - Oud Picante

Post16 listopada 2017, 13:30 - Cz

http://www.areejledore.com/product/oud-picante/

Ok. 20-21 zł/ml (już z przesyłką). Tragedii nie ma :) Jak coś, to 2 ml bym wziął, tak Pany chwalą że szkoda byłoby nie poznać :)
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13037
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Areej Le Doré - Oud Picante

Post16 listopada 2017, 13:44 - Cz

Chwalą, bo ten zapach jest bardzo, ale to bardzo dobry. Ma znakomitą jakość, szlachetne brzmienie, świetne parametry użytkowe (z małego psiknięcia na mojej skórze odnotowałem ponad dwunastogodzinną trwałość przy początkowo bardzo mocnej, a następnie dobrej projekcji [ale przy normalnej aplikacji globalnej może być tak, jak pisał kyloe]). Duża klasa, chociaż kwestia ceny pozostaje w moim odczuciu dyskusyjna.
Moja ocena; mocne "5".
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1553
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Areej Le Doré - Oud Picante

Post16 listopada 2017, 16:25 - Cz

Co do ceny to moim zdaniem nie jest ona wygórowana - zobacz ile kosztują naturalne destylaty oudu, których używa się do wyprodukowania tych perfum. Pozostałe absoluty, destylaty etc. to też jest ręczna robota, zobacz sobie na profilu Russian Adama na Instagramie jakie tam są cuda :shock: :shock:

To oczywiście kwestia indywidualnej oceny ale moim zdaniem Areej le Dore to produkty nieporównywalnie wyższej jakości niż np. Nasomatto, które kosztuje podobnie.
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2796
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Areej Le Doré - Oud Picante

Post16 listopada 2017, 17:38 - Cz

kyloe napisał(a):
@srG - do SM niestety nie porównam bo z poprzedniej czwórki testowałem tylko Oud Zen i Ottoman Empire - ale z całą pewnością nie można powiedzieć żeby Picante był utrzymany w stylistyce retro. Gatunkowo jest to przyprawowy oud, stosunkowo egzotyczny - nawet jak na ten gatunek ;)

Btw. Russian Adam planuje wydanie nowej formulacji Siberian Musk więc będę miał okazję nadrobić zaległości :)


Dzięki, widać, że w takim razie Russian Adam poszedł w inną stronę niż np. Jar i chwała mu za to.
Odnośnie do SM, To byłem tego pewien. Za dobrze się przyjęło, żeby nie robić reedycji.
Offline
Avatar użytkownika

sobejjj

Forumowicz

  • Posty: 104
  • Dołączył(a): 07 października 2017, 21:29 - So
  • Lokalizacja: Rzeszów

Re: Areej Le Doré - Oud Picante

Post16 listopada 2017, 23:36 - Cz

Nowa edycja SM to nie będzie taki SM Intense. Nie wiem czy u kafki czy gdzie to pisali, że będzie wykorzystane to samo piżmo (które ponoć przy drugiej maceracji wyszło mocniejsze), ale reszta ingrediencji będzie raczej inna. Natomiast jak ktoś jest ciekawy jak pachnie to piżmo to ma próbkę w Inverno Russo, którego sample są spokojnie jeszcze dostępne. Oczywiście w IR jest go malutko i daje fajną nutę w bazie, a w SM jest aktorem pierwszoplanowym i czuć je od samego początku.

Samego Oud Picante jeszcze nie przetestowałem ale Areej jako marką bardzo polecam (jako posiadacz SM i AA), tą jakość materiałów naprawdę czuć. Styl kompozycji jest dosyć barokowy, bogaty, czasem ciężko znaleźć okazję żeby ponosić coś takiego jak SM czy te oudy, ale za każdym razem jest to wydarzenie wyjątkowe :-)

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

  • Reklama