Teraz jest 22 października 2020, 07:32 - Cz



  • Reklama

Amouage - Beach Hut Man

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Amouage - Beach Hut Man (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
4
4%
2 - Słaby
3
3%
3 - Przeciętny
6
6%
4 - Dobry
11
10%
5 - Bardzo dobry
35
32%
6 - Genialny
50
46%
 
Liczba głosów : 109

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6523
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So

Amouage - Beach Hut Man

Post12 września 2017, 17:00 - Wt

Beach Hut Man marki Amouage to drzewno - aromatyczne perfumy dla mężczyzn wydane w 2017 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Elise Benat. Nutami głowy są mięta, kwiat pomarańczy i galbanum; nutami serca są wetyweria, mech i bluszcz; nutami bazy są mirra, paczula i nuty drzewne.

Obrazek

Ponieważ już jest dostępny , więc temat oddzielny w odpowiednim dziale , katalog plus ankieta zostaną dodane
Offline
Avatar użytkownika

pblonski

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1025
  • Dołączył(a): 17 lutego 2016, 15:01 - Śr

Re: Amouage - Beach Hut Man

Post21 września 2017, 20:40 - Cz

hmmm ... kompletnie nie są to plażowe perfumy według mnie. Oczekiwałem czegoś na miarę świetnego Sunshine czy Bracken a tu lipa (tzn bluszcz). Wakacyjnego klimatu nie wyczułem a skojarzyłem je bardziej z Fathom V, które zostały uzupełnione miętą.

Niestety nie jest to moja bajka i bluszcz mnie zadusił ;-)

Mimo, że kompozycja jest co najwyżej średnia, parametry są jak zwykle bardzo dobre.

Może przypadnie do gustu tym, którzy nie polubili się z Sunshine.
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6523
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So

Re: Amouage - Beach Hut Man

Post23 września 2017, 15:41 - So

No ja nie miałem jeszcze możliwości się z nim zapoznać , czekam na 30 ml sampla od Krzysia :lol: ale podzielę się refleksją w odniesieniu co napisał Paweł - Sunshine wbrew nazwie i tego co można byłoby się po niej spodziewać :arrow: zapachem plażowym nie nazwałbym go wcale - nosiłem wiosną i sprawdził się tak samo dobrze jak Fahrenheit 32 , ale testowany w bardzo ciepłe dni dusił niemiłosiernie :x . Według suchych not z fragry tak " zielonego " zapachu od tej marki nie kojarzę i wydawałoby się , że taka propozycja na lato zda egzamin...
Offline
Avatar użytkownika

pblonski

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1025
  • Dołączył(a): 17 lutego 2016, 15:01 - Śr

Re: Amouage - Beach Hut Man

Post24 września 2017, 08:32 - N

Porównując do Sunshine: plażowy też nie jest i według mnie nigdy nie miał taki być.
Niemniej jednak jest bardzo słoneczny, kojarzy mi się z maga rozgrzanymi polami ziół, gdzie dominuje lawenda, tymianek, jałowiec.
I tutaj widzę ten aspekt słoneczności i temperatury.

Beach Hut oczywiście jest zielony, chyba najbardziej z Amouage'y. Wcześniej wstrzymałem się z jego oceną i testowałem nadal
ale dziś ode mnie 4 (kierunek ciekawy, parametry zacne: w sensie rzemiosła perfumeryjnego '5' ale to po prostu nie mój zapach
i tutaj '3' -> w sumie '4'). Trudno, nie jest to pierwszy Amouage, z którym mi nie po drodze.
Online
Avatar użytkownika

Machiavelli

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1740
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Amouage - Beach Hut Man

Post30 września 2017, 11:07 - So

Myślę, że dla wielu z nas Beach Hut będzie "trudny" w odbiorze. I wcale nie dlatego, że eksploruje zupełnie nowe obszary perfumerii, czy też dlatego, że jest wymagający. W porównaniu z Figmentem to prosty przyjemniaczek. :D
Będzie "trudny", dla tych z nas, którzy dobrze znają Amouage, bo dom przyzwyczaił nas chyba do czegoś ciut innego. I w sumie to mój jedyny konkretny zarzut do "Chatki" - jest mało amouagowska, mało arabska. Pomijając zacne parametry i wciąż wysoką jakość, to brakuje jej nieco "bogactwa", kunsztu i orientu.

Jak wącham Beach Hut to przypomina mi się, gdy, jako mały brzdąc, jeździłem na wsi z dziadkiem po polach zbierając dzikie zioła, a potem obrywając je i susząc w ogródku, gdzie było sporo mięty i bluszczu. To dokładnie ten sam zapach, który mi kojarzy się strasznie z wiejskim krajobrazem.

Może to wspomnienie nieco zniekształca mój odbiór, ale najnowszy wpust Amouage jest dla mnie dość rustykalny (spokojnie, nie czuć w nim obornika ;) ). Rustykalny w znaczeniu zielono-rustykalny. Zielony, ale nie "ziołowo-farmaceutyczny", lecz bardziej "dziko-zielony". Na swój sposób to nawet urokliwe i mi się podoba, choć zdaję sobie sprawę, że u niektórych może powodować zawód na skutek rozminięcia się z oczekiwaniami. Bo na pewno jak kolega wyżej zauważył, nie jest Beach Hut "plażowy" (choć dość świeży, więc na lato i ciepłą wiosnę imho się nada).
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.
Offline
Avatar użytkownika

Super Grover

Forumowicz

  • Posty: 286
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2017, 11:00 - N

Re: Amouage - Beach Hut Man

Post30 września 2017, 11:48 - So

Czytając Wasze opinie bardzo się cieszę, że po Fate (absynt, ziołowy wermut), Bracken (cyprys, paproć), Interlude (oregano), Figment (żywica, pleśń) mamy kolejny zielony zapach od Amouage. Bo taką cechę wspólną widzę w zapachach które wymieniłem.
I czytając: ,,W porównaniu z Figmentem to prosty przyjemniaczek" już zacieram ręce!:-) Bo Figment już stanowi wyzwanie w sensie pozytywnym!:-)
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1553
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Amouage - Beach Hut Man

Post30 września 2017, 14:16 - So

@Alan, to że jest mało arabski to mi akurat w ogóle nie przeszkadza natomiast wstrzymam się z testowaniem do czasu aż cena za ml spadnie do 6-7 zł podejrzewam, że stanie się to dość szybko ;) Akurat te zapachy Amouage w których jest mniej przepychu i orientu uważam za bardzo udane ( Dia, Journey, Myths ). Czy w Beach Hut faktycznie jest dużo mięty ?
Online
Avatar użytkownika

Machiavelli

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1740
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Amouage - Beach Hut Man

Post30 września 2017, 14:24 - So

@kyloe, tak, jest jej dużo szczególnie w otwarciu (które jest dość długie). Przez pierwszą godzinę wyraźnie daje o sobie znać, potem trochę przygasa na tle bluszczu, ale ogólnie tak z 2-3 godziny spokojnie da się ją wyczuć. Imho trochę lepiej ona "zagrała" podczas testu globalnego na świeżym powietrzu. Wtedy była wyjątkowo urokliwa. Jak testowałem nadgarstkowo to wydała mi się dość syntetyczna, ale już trochę zmieniłem o niej zdanie.
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.
Offline
Avatar użytkownika

Jester

Super Perfumaniak

  • Posty: 3397
  • Dołączył(a): 28 października 2016, 18:45 - Pt

Re: Amouage - Beach Hut Man

Post30 września 2017, 14:40 - So

Narobiłeś smaku tą miętą, w następnym tyg. odbieram próbkę :)
Offline

biaggi0303

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1706
  • Dołączył(a): 18 stycznia 2013, 18:37 - Pt
  • Lokalizacja: Poznań

Re: Amouage - Beach Hut Man

Post02 października 2017, 07:54 - Pn

slabizna jak dla mnie, samo zielsko... jakbym mial zgadywac z jakiego to domu perfumeryjnego nie wpadlbym, ze to Amouage ;)
Probka raz sprawdzona i lezy, nawet nie mam ochoty siegac po raz kolejny po nia. Nic mnie nie ciagnie do tego zapachu :)
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3382
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Amouage - Beach Hut Man

Post02 października 2017, 08:07 - Pn

Pierwsze wrażenia po pierwszym noszeniu - bardzo dobrze skomponowany zapach o świetnych parametrach. Zielony, rześki, lekko gorzki z elementem morskim - nutą nasączonego morską solą drewna. Spodobal mi się i na pewno będe chciał go więcej, niż 10 ml dekant (z myślą o wiośnie i lecie). Kto wie, może nawet flakon? Co do jego charakteru - to podobnie jak poprzednie dwa z kolekcji "Midnight Flower" - nie penetruje on arabskiej estetyki - z założenia - jak sądzę. Przypomnę, że zarówno Sunshine Man (nieśmiertlenik) jak i Bracken Man (fougere na sterydach) to przykłady raczej europejskiej, wręcz francuskiej estetyki perfumowej - z logo omańskiej marki. I w ten styl wpisuje się moim zdaniem Beach Hut. Wszak mięta, kwiat pomarańczy, galbanum, wetiwer, mech, bluszcz, paczula to tradycyjne ingrediencje klasycznej francuskiej perfumerii.

Uknułem taką teoryjkę. Może tak, jak Amouage zaprzyjaźnił europejskie nosy z arabską estetyką perfumową, tak przy pomocy Midnight Flower Collection prezentuje estetykę europejską (w znany sobie wyrazisty i bogaty sposób) klienteli z krajów arabskich? Taka "misja"? ;)
Offline
Avatar użytkownika

pblonski

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1025
  • Dołączył(a): 17 lutego 2016, 15:01 - Śr

Re: Amouage - Beach Hut Man

Post02 października 2017, 12:49 - Pn

fqjcior napisał(a):z elementem morskim - nutą nasączonego morską solą drewna


Ha, czyli nie jestem odosobniony w dostrzeganiu kierunku "...Fathom V, które zostały uzupełnione miętą..."
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11507
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Amouage - Beach Hut Man

Post09 października 2017, 13:50 - Pn

Od paru dni wącham sobie Beach Hut.
Po pierwszym kontakcie pomyślałem sobie, że nie wpadłbym na to iż:

1. To Amouage. Co prawda już od jakiegoś czasu Amouage zmienia swoje perfumy na europejską modłę, ale BH odszedł od amłażowskiego stylu naprawdę daleko. Żadnych oudów, kadzideł, zawiesistości i arabskiego przepychu. Aż dziw.

2. To nowe, tegoroczne perfumy. Gdybym nie wiedział, że to jeszcze ciepły produkt, uznałbym, że to raczej pachnidło z lat 80-tych - mszyste, zielone, ewidentnie męskie i ewidentnie oldskulowe (no, może ta mięta trochę je odmładza, ale to jednak klasyczne brzmienie.)

3. To perfumy za >1000zł/flakon. Może i nie powinno się tak podchodzić do perfum, ale zwykle perfumy z segmentu "reszty nie trzeba" pachną mi dosyć "bogato", czyli jest w nich to nasycenie, zawiesistość, głębia... Tu tego nie czuję... Owszem, brzmi to nieźle, ale daleko od tego, co zwykle czuję w tym segmencie...

Na razie jednak testy trwają, więc może i wrażenia się zmienią.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6523
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So

Re: Amouage - Beach Hut Man

Post11 października 2017, 17:12 - Śr

U mnie testy dopiero się zaczynają ;)

Nowy Amouage mnie nie oczarował , ale tym bardziej nie rozczarował , jest lepiej niż się spodziewałem . Obecna pora roku nie sugeruje globalnych testów ale na świeżo moje zdanie jest następujące :

:arrow: najbardziej zielony i rześki zapach marki
:arrow: jakościowo dobry i trwały około 10 godzin , projekcja mocna
:arrow: mięta w otwarciu jest dla mnie trudna , gorzka
:arrow: po mniej więcej 4-5 godzinach zapach delikatnieje i staje się bardzo komfortowy w noszeniu

Czwóreczka na dzień dobry , może będzie wyższa ocena , klasy Figmenta chyba nigdy nie docenię , w przypadku Chatki drzwi są otwarte ;)
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11507
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Amouage - Beach Hut Man

Post11 października 2017, 23:53 - Śr

Testy trwają.
BH na mojej skórze wykazuje niewiarygodną trwałość. Zapach wzera się w skórę i czuję go wyraźnie na nadgarstku grubo ponad dobę, mimo mycia rąk, kąpieli itd. Oczywiście, nie ma mowy o projekcji, ale zaoach czuć całkiem dobrze blisko skóry. Niesamowite! Jeden z najtrwalszych, a może najtrwalszy z tego, co dotychczas poznałem!
Artur
Online
Avatar użytkownika

Machiavelli

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1740
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Amouage - Beach Hut Man

Post12 października 2017, 05:56 - Cz

Potwierdzam. Trwałość Beach Hut ma wyśmienitą i myślę, że porównywalną z Interlude. Projekcja do 10 godzin też jest przyzwoita, po prostu przez pierwsze 3-4 godziny wydaje mi się aż nadto wysoka, a potem trzyma się gdzieś w odległości 0,5 metra od skóry. Nie poznałem innej "zielonej" kompozycji o takich parametrach.
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6523
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So

Re: Amouage - Beach Hut Man

Post12 października 2017, 18:05 - Cz

Artplum napisał(a):Testy trwają.
BH na mojej skórze wykazuje niewiarygodną trwałość. Zapach wzera się w skórę i czuję go wyraźnie na nadgarstku grubo ponad dobę, mimo mycia rąk, kąpieli itd. Oczywiście, nie ma mowy o projekcji, ale zaoach czuć całkiem dobrze blisko skóry. Niesamowite! Jeden z najtrwalszych, a może najtrwalszy z tego, co dotychczas poznałem!


Gigantyczna trwałość , potwierdzam , u mnie po 24 godzinach od jednego strzału nadal wyczuwalny :shock: :!: :idea:
Offline
Avatar użytkownika

Salvin

Aktywny forumowicz

  • Posty: 707
  • Dołączył(a): 19 sierpnia 2014, 22:05 - Wt

Re: Amouage - Beach Hut Man

Post12 października 2017, 18:21 - Cz

Yep trwałość ma powalającą. Ale czy tylko ja mam wrażenie, że jest on nieco słodkawy? Coś jakby różne zielska zalane słodkawym syropem, zapewne za sprawą mirry mam takie odczucie. Powiem szczerze, że niezbyt mi to przypadło do gustu. Mięty z kolei nie wyczuwam praktycznie wcale. Może to i dobrze, bo ogólnie nie lubię zapachu mięty. Nie uważam, że jest to trudny zapach do noszenia, ale jest w nim coś co uwiera i dość szybko męczy.
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6523
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So

Re: Amouage - Beach Hut Man

Post12 października 2017, 19:19 - Cz

Mnie on z kolei wydaje się kwiatowy w miarę wygaszania .... intrygujący jest nie powiem , baza jest fajna :|
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Perfumaniak

  • Posty: 2154
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Re: Amouage - Beach Hut Man

Post19 października 2017, 21:09 - Cz

Beach Hut zapisał się na kartach mojej perfumowej historii z tego tytułu, że dostałem za niego w pracy pierwszy komplement od 4 lat. :lol:
A sam zapach, jest dokładnie taki jak piszecie - zielony, gorzko-wytrawny, ale jednocześnie rześki i "przestrzenny". Wcale nie uważam, żeby poziomem odstawał od tego co do tej pory zaprezentował Amouage. To, że jest to lżejsza kompozycja wcale nie umniejsza to jej urodzie czy jakości. Parametry również ma na najwyższym poziomie. Gdy w zapachu zaczęła przebijać się wetyweria myślałem, że to już baza i Beach Hut niedługo zacznie gasnąć na skórze. A to dopiero nuty serca leniwie zaczęły przejmować kompozycję we władanie, zwiastując jeszcze wiele godzin olfaktorycznej przyjemności.
5+/6
Następna strona

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Cookie13, Google [Bot], Machiavelli, muewuebue, nittaku, Ruben, shimm, Valdek$ i 28 gości

  • Reklama