Teraz jest 22 października 2020, 16:20 - Cz



  • Reklama

Carolina Herrera - Herrera for Men (1991)

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Carolina Herrera - Herrera for Men (1991) (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
4
31%
5 - Bardzo dobry
7
54%
6 - Genialny
2
15%
 
Liczba głosów : 13

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Prorok

Forumowicz

  • Posty: 311
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:06 - N

Carolina Herrera - Herrera for Men (1991)

Post27 grudnia 2011, 23:15 - Wt

Obrazek

Zapach , który można określić jako modern classic . I wybitne dzieło w kategorii woody floral musk . Pomimo 20 lat na karku nie pachnie anachronicznie jak choćby kolonialne safari ralpha laurena ( które notabene powstało rok później ) . Jak dla mnie kapitalne połączenie tytoniu , nut kwiatowych i lawendy . Zapach w stylu burberry for men i platinum egoiste . Dla mnie od początku do konca wyczuwalna jest dominujaca nuta tytoniu . A zapachy tytoniowe uwielbiam ( vide dreamer ) choc nigdy nie palilem papierosow :mrgreen: Zapach zdecydowanie dla męzczyzn 30 + i do garnituru . Dostojny , wyrafinowany , niezwykle elegancki. Ma w sobie aurę autorytetu. Bardzo dobra trwalosc - 8 godzin , bardzo dobra wielogodzinna projekcja . Zapach tylko dla wytwornych gentlemanow . Nie nalezy przesadzac z aplikacją ;)
Offline
Avatar użytkownika

elpolako

Aktywny forumowicz

  • Posty: 524
  • Dołączył(a): 08 grudnia 2011, 19:32 - Cz
  • Lokalizacja: Przemyśl

Re: Carolina Herrera for Men ( 1991 )

Post27 grudnia 2011, 23:36 - Wt

Potwierdzam słowa Proroka że przypomina Burberry for Men. Trwałość u mnie też na poziomie 8+. Jest to pozycja mało znana, praktycznie nigdy nie wyczułem u kogoś tego zapachu. Faktycznie nie czuć tego wieku w tej wodzie.Warto przetestować. Praktycznie wszystkie wody od pani Caroliny mi podchodzą. Jedynie ten najnowszy 212 Vip do mnie nie przemawia,w moim odczuciu jest bardzo zbliżony do 1 million PR.
Offline
Avatar użytkownika

gilbert

Perfumaniak

  • Posty: 2922
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2011, 21:50 - Pt

Re: Carolina Herrera for Men ( 1991 )

Post21 kwietnia 2012, 20:29 - So

Odświeżę temat. Widzę, że zapach bardzo mało popularny na forum, nie mniej może ktoś dorzuci jakieś nowe wrażenia. Testowałem go dawno temu i niezmiernie mnie wtedy zaintrygował. Wydawał się strasznie wyrazisty i charakterny. Nie wiem czy dobrze odtworzę z pamięci, ale była to taka mocno uwypuklona róża połączona z tytoniową nutą. Klasyka. Zapach wydawał mi się wtedy strasznie elegancki i czuć było klasę. Porównania do Platinum Egoiste być może i w pewnym stopniu słuszne, ale w pachnidle od Herrery zdecydowanie więcej się działo. Przy okazji postaram się go znów przetestować.
Ostatnio edytowano 21 kwietnia 2012, 20:41 - So przez gilbert, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Peter

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1835
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:24 - N
  • Lokalizacja: Wrocław

Re: Carolina Herrera for Men ( 1991 )

Post21 kwietnia 2012, 20:41 - So

Dla mnie od początku do końca pachniał selerem :D :D
Trwałość rzeczywiście bardzo dobra
Offline
Avatar użytkownika

gilbert

Perfumaniak

  • Posty: 2922
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2011, 21:50 - Pt

Re: Carolina Herrera for Men ( 1991 )

Post21 kwietnia 2012, 20:44 - So

Peter napisał(a):Dla mnie od początku do końca pachniał selerem :D :D

No to ładnie. Ja o róży i tytoniu, a Peter o selerze :mrgreen: W takim razie nie mogę doczekać się odświeżenia moich wrażeń z Herrerą for Men.

buk

Re: Carolina Herrera for Men ( 1991 )

Post22 kwietnia 2012, 08:53 - N

Dla mnie to tytoń, duużo tytoniu. I trochę kwiatów. Tytoń podany specyficznie, z klasą. Zapach elegancji i dużych pieniędzy, takie mam skojarzenia.
Offline
Avatar użytkownika

gilbert

Perfumaniak

  • Posty: 2922
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2011, 21:50 - Pt

Re: Carolina Herrera for Men ( 1991 )

Post22 kwietnia 2012, 09:02 - N

Z ciekawości zapytam się Ciebie buk, jak oceniasz ten zapach? Urzekł Cię czy raczej obojętnie?
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3653
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Carolina Herrera for Men ( 1991 )

Post22 kwietnia 2012, 10:18 - N

buk napisał(a):Dla mnie to tytoń, duużo tytoniu. I trochę kwiatów.
I trochę czarnego pieprzu.

buk

Re: Carolina Herrera for Men ( 1991 )

Post22 kwietnia 2012, 10:44 - N

Doceniam, ale nie urzekł mnie. Tego tytoniu jest jednak za dużo i zbyt dominuje całą kompozycję. Nie jestem też w stanie uciec od pewnego skojarzenia - ten zapach idealnie pasuje do maklera giełdowego. ;)
Offline
Avatar użytkownika

gilbert

Perfumaniak

  • Posty: 2922
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2011, 21:50 - Pt

Re: Carolina Herrera for Men ( 1991 )

Post22 kwietnia 2012, 12:14 - N

Nie wiem czy pasuje idealnie do maklera giełdowego, ale fakt jest taki, że zapamiętałem go jako zdecydowanie trudnego w odbiorze. To połączenie tytoniu z różą było intensywne, niezwykle charakterystyczne i nie łatwe do przejścia. No nic, nie ma co gdybać, muszę sobie go ponownie przypomnieć.
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Carolina Herrera for Men ( 1991 )

Post22 kwietnia 2012, 12:21 - N

Ten zapach w charakterze, bardzo przypomina mi Burberry Man.
To raczej trudne dla mnie zapachy. Są na granicy stetryczenia, ale daje się je nosić.
Tylko, czy warto się zmuszać do czegoś, co nie do końca potrafimy polubić,
skoro na rynku jest masa zapachów, które tak łatwo można po prostu pokochać?
Offline

Clevland

Forumowicz

  • Posty: 286
  • Dołączył(a): 31 grudnia 2011, 14:33 - So

Re: Carolina Herrera for Men ( 1991 )

Post22 kwietnia 2012, 17:36 - N

Jeden z moich ulubionych zapachów na zimę, jesień.
Do pracy.
Bardzo gustowny.
Tytoń, bursztyn, piżmo- coś mocniejszego co lubię w tym zapachu.
Offline
Avatar użytkownika

Krzysztof M.

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1249
  • Dołączył(a): 24 grudnia 2011, 06:46 - So

Re: Carolina Herrera for Men ( 1991 )

Post23 kwietnia 2012, 17:06 - Pn

A ja mam skojarzenia z CK Eternity, Jaguarem zielonym, Escada Moon Sparkle i kilkoma innymi, a najbardziej z przyprawą maggi, pietruszką, selerem i porem. Z tym, że to zupa z klasą więc zastanawiam się nad jakąś pięćdziesiąteczką tego warzywniaka :lol:
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Carolina Herrera for Men ( 1991 )

Post23 kwietnia 2012, 17:24 - Pn

Nieśmiertelnik, ot co! Stąd te skojarzenia. :)
Offline
Avatar użytkownika

karoluss91

Aktywny forumowicz

  • Posty: 548
  • Dołączył(a): 23 grudnia 2012, 21:55 - N
  • Lokalizacja: Wrocław

Re: Carolina Herrera - Herrera for Men (1991)

Post02 grudnia 2013, 23:37 - Pn

Bardzo solidny, bardzo męski, bardzo oficjalny. Idealnie nada się do garnituru na oficjalne spotkanie. Po cytrusowo lawendowym otwarciu, przychodzi czas na nalepsze moim zdaniem - tytoń (bardzo dużo tytoniu) w połaczeniu z zapachem drzewa sandałowego. Tak pachnie klasyka! Zapach mocno w stylu chanela egoisty czy paco rabanne xs. Trwałość na poziomie zadowalającym (u mnie ok.6 godzin) przy bardzo dobrej projekcji. Ode mnie solidne 5 :)
Offline
Avatar użytkownika

TWBolek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 741
  • Dołączył(a): 17 września 2011, 13:21 - So
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Carolina Herrera - Herrera for Men (1991)

Post03 grudnia 2013, 12:35 - Wt

Zapach świetny, w stylu Paco Rabanne XS i Burberry for Men, ale bardzo szybka przestaję go czuć, dlatego raczej juz go nie kupię i zastapił go Burberry for Men.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11513
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Carolina Herrera - Herrera for Men (1991)

Post21 lipca 2014, 20:22 - Pn

Nie znałem tego zapachu. Nie wiem, jak to się stało, ale przez tyle lat nawet o nim nie słyszałem. Musiałem go widzieć w perfumerii, ale absolutnie nie kojarzę, żebym kiedykolwiek spróbował.
A szkoda, bo zapach jest interesujący i co najmniej dobry, może nawet bardzo dobry.
Jeśli chodzi o składniki, to podobnie jak Koledzy wyczuwam w nim tytoń, nuty kwiatowe (róża, albo coś, co ją imituje, np geranium), pieprz, nuty drzewne i ambra w bazie. Oczywiście pewnie jeszcze sporo innych jest, ale te są dominujące. No i coś jeszcze, co nadaje temu zapachowi kwaskowego posmaku. Tytoń jest jakby wilgotny i lekko sfermentowany, róża również ciut skwaszona, nawet pieprz mokry i nie świdrujący w nosie. Ten kwaśny posmak nadaje perfumom jeszcze bardziej męskiego, wytrawnego charakteru, tworzy coś na kształt "nuty czystości".
Charakter tych perfum odbieram jako elegancki. Nie musi być smoking, ale przynajmniej marynarka i koszula, a nie t-shirt. Perfumy w zasadzie całodzienny ze wskazaniem na wieczór.
Nie wyobrażam sobie również tych perfum na młodych chłopakach. To zapach dla dojrzałego, zadbanego, dobrze ubranego faceta - wyższy urzędnik, mecenas, przedsiębiorca... Nie znaczy to, że to zapach z "dziadem" dla stetryczałego staruszka. Ja w tym zapachu tzw "dziada" nie czuję - raczej szlachetny oldschool.
Parametry HfM określam jako co najmniej dobre. Projekcja wyraźna, ale nie krzykliwa. Dyskretna - zgodnie z charakterem zapachu. Trwałość - przynajmniej 6-7 godzin dobrze wyczuwalne, a potem jeszcze 2-3 godziny czuć "nosem po skórze".
Poruszona w wątku została również kwestia podobieństwa do innych zapachów.
Zgadzam się z podobieństwem do Burberry for Men, a pewne powinowactwo wyczuwam z Egoiste, Ungaro III, a nawet z Rive Gauche, czy wzmiankowanym XS.
Ogólnie to bardzo fajne, szlachetne pachnidło w lekko oldskulowym stylu. Podoba mi się.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

mam katar

Super Perfumaniak

  • Posty: 3443
  • Dołączył(a): 18 marca 2013, 22:32 - Pn
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Carolina Herrera - Herrera for Men (1991)

Post14 sierpnia 2014, 19:31 - Cz

Artplum napisał(a):Zgadzam się z podobieństwem do Burberry for Men, a pewne powinowactwo wyczuwam z Egoiste, Ungaro III, a nawet z Rive Gauche, czy wzmiankowanym XS.


Faktycznie, ma coś z Egoiste i Ungaro III, ale Paco Rabanne XS leży wg mnie na antypodach tego zapachu. Dobry, mocno czuć tytoń, ale nie taki, jak w Tobacco Vanille, lecz - jak napisałeś - jakby mokry, lekko sfermentowany. Może to za sprawą cytryny. Wyraźnie wyczuwam też goździki, ale mniej "odświeżającej" otoczce, niż w Loewe 7.

Nie jest to zapach świeży. Trochę przywodzi mi na myśl CK Obsession.

Zapach raczej dla kogoś po 30tce, a nawet 40tce, do garniaka.
Bez potrzeby przedłużania gatunku,
pistoletów noży
i przykazań bożych...


Ile chcesz pan tego amora i psyche?

Mój straganik.
viewtopic.php?f=52&t=29275&p=691142#p691142
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11513
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Carolina Herrera - Herrera for Men (1991)

Post14 sierpnia 2014, 21:07 - Cz

Powoli kończy mi się miniaturka. Szkoda, bo polubiłem ten zapach.
Taki nienachalny, przyjemny elegant. Pachnie to męsko i szlachetnie.
Moim zdaniem pachnie znacznie "drożej" niż kosztuje, no i nie pachnie tym co drugi na ulicy ;) ;)
Artur
Offline
Avatar użytkownika

LeChiffre

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1146
  • Dołączył(a): 17 marca 2014, 14:55 - Pn
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Carolina Herrera - Herrera for Men (1991)

Post14 sierpnia 2014, 21:10 - Cz

Arturze, nie pozostaje Ci nic innego jak nabyć flakon.
Życzę owocnych zakupów. ;)
Mianownik - te perfumy / Dopełniacz - tych perfum / Celownik - tym perfumom / Biernik - te perfumy / Narzędnik - tymi perfumami / Miejscownik - o tych perfumach / Wołacz - perfumy!
Następna strona

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Byczku, Johnay, rafikdm, rex i 53 gości

  • Reklama