Teraz jest 21 października 2020, 17:21 - Śr



  • Reklama

Clive Christian - C for Men

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Clive Christian - C for Man (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
1
4%
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
1
4%
4 - Dobry
6
26%
5 - Bardzo dobry
4
17%
6 - Genialny
11
48%
 
Liczba głosów : 23

  • Autor
  • Wiadomość
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13022
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Clive Christian - C for Men

Post05 grudnia 2011, 16:02 - Pn

C for Man ( a także C for Women, zgodnie z tradycją wypuszczania zapachów parami przez tę markę ), to pierwsza premiera tego ekskluzywnego domu perfumeryjnego, od dekady. Taka częstotliwość lansowania nowych perfum - dostępnych zresztą za bajońskie kwoty - daje prawo do tego, aby oczekiwać czegoś naprawdę specjalnego. Po pierwszych testach - nadgarstkowym i globalnym - stwierdzam wszem i wobec, że C for Man powinien zaspokoić najbardziej wyrafinowane gusta perfumomaniaków ( o snobach lansujących się na " klifa kristiana ", celowo nie wspominam ). Jest to bowiem zapach, który po krótkim namyśle, stawiam obok takich kompozycji jak Black Tourmaline - Olivier Durbano, Memoir Man - Amouage, Black Afgano - Nasomatto czy M - Puredistance. I nie chodzi mi tutaj o pokrewieństwo stricte olfaktoryczne, a raczej o klasę perfum, o ich ciężar gatunkowy. Skomponowanie zapachu powierzono Gezie Schoen'owi ( notabene autorowi świetnego X for Man, tej samej firmy i twórcy kontrowersyjnej marki Escentric Molecules ), a efekt jego pracy jest po prostu nadzwyczajny. C for Man jest kompozycją z definicji orientalną, ujętą jednak szalenie oryginalnie; w istocie jest to zapach drzewno-przyprawowo-skórzany, o zdecydowanie wieczorowym charakterze. Mimo bogactwa ingrediencji zastosowanych przy tworzeniu C for Man, rozbieranie go na czynniki pierwsze, nie ma moim zdaniem najmniejszego sensu. Efekt jest bowiem bardzo spójny i - co najważniejsze - naprawdę unikalny. Początek jest przyprawowo-żywiczny, i już owe preludium zapowiada pierwszorzędne doznania olfaktoryczne. Nuta truskawek wybrzmiewająca w kontrapunkcie do dymnego - a z czasem coraz bardziej oud'owego - akordu, to jedna z najbardziej poruszających historii zapachowych, jakie znam. Z czasem C for Man robi się coraz bardziej skórzany, zachowuje jednak tę charakterystyczną truskawkowo-dymną nutę. Zapach ma świetną projekcję i trwa na skórze 15-16 godzin, co sprawia, że jego parametry użytkowe, adekwatne są i do klasy samej kompozycji zapachowej, jak i kwoty jaką przyjdzie uiścić potencjalnemu entuzjaście C for Man, podczas zakupu. 50 ml tego cuda kosztuje 1485 złotych, co raczej pozostawię bez komentarza. C for Man to bez wątpienia perfumowa ekstraklasa, ale żądanie od klientów takiej kwoty, jest mocno dyskusyjne.
Niemniej jednak moja ocena w ankiecie, nie może być inna jak "6".

Obrazek
Ostatnio edytowano 31 stycznia 2020, 17:48 - Pt przez Cookie13, łącznie edytowano 6 razy
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3652
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Clive Christian - C for Man

Post05 grudnia 2011, 16:07 - Pn

Truskawki w perfumach nie są dla mnie zachęcające.
Może zmieniłbym zdanie po powąchaniu.
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13022
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Clive Christian - C for Man

Post05 grudnia 2011, 16:11 - Pn

Obstawiam, że po przetestowaniu C for Man, Twój pogląd na ten temat, ulegnie weryfikacji, Aleksandrze...
Offline
Avatar użytkownika

kamolskee

Perfumaniak

  • Posty: 2004
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:57 - N
  • Lokalizacja: Bydgoszcza

Re: Clive Christian - C for Man

Post05 grudnia 2011, 17:44 - Pn

Kurcze, truskawki.... pycha! Właśnie nuty truskawek brakuje mi w perfumach. Chętnie kupiłbym próbkę tego pachnidła, ale w Q widze, że jeszcze nie mają.
Bentley inaczej niż w motoryzacji, zaskakuje mnie pozytywnie nie tylko jakością, ale też ceną :)
Offline
Avatar użytkownika

piotrek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 599
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:41 - N

Re: Clive Christian - C for Man

Post05 grudnia 2011, 19:07 - Pn

Widzę, że w Q. są próbki po 20 zł. Próbkę sobie kupię, skoro tak zachęcasz, Cookie :) Flakonu raczej nie kupię....
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Clive Christian - C for Man

Post05 grudnia 2011, 20:16 - Pn

kamolskee napisał(a):Kurcze, truskawki.... pycha! Właśnie nuty truskawek brakuje mi w perfumach. Chętnie kupiłbym próbkę tego pachnidła, ale w Q widze, że jeszcze nie mają.


W tym są truskawki: http://www.fragrantica.com/perfume/Paco ... S-514.html
Offline
Avatar użytkownika

kamolskee

Perfumaniak

  • Posty: 2004
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:57 - N
  • Lokalizacja: Bydgoszcza

Re: Clive Christian - C for Man

Post05 grudnia 2011, 23:04 - Pn

Tak, paco znam, tylko że jest mało trwały.

W poprzednim poście popełniłem błąd - jest próbka w Q, ale raczej się nie zdecyduje :( Pomyliło mi się z Puredistance.
Bentley inaczej niż w motoryzacji, zaskakuje mnie pozytywnie nie tylko jakością, ale też ceną :)
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13022
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Clive Christian - C for Man

Post06 grudnia 2011, 14:11 - Wt

Cena flakonu rzeczywiście zwala z nóg, ale cóż... Nie wszystko można mieć, a mnie cieszy sam fakt, że taki zapach jak C for Man po prostu stworzono. W tym wypadku zadowala mnie nawet ten jeden mililitr przeze mnie posiadany.
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Clive Christian - C for Man

Post06 grudnia 2011, 15:07 - Wt

Cookie13 napisał(a):Cena flakonu rzeczywiście zwala z nóg, ale cóż... Nie wszystko można mieć, a mnie cieszy sam fakt, że taki zapach jak C for Man po prostu stworzono. W tym wypadku zadowala mnie nawet ten jeden mililitr przeze mnie posiadany.

dałeś za niego 40zł?
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13022
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Clive Christian - C for Man

Post07 grudnia 2011, 17:55 - Śr

Posiadam dwie próbki; jedna otrzymana pocztą, druga sporządzona na miejscu w perfumerii Q.
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Clive Christian - C for Man

Post08 grudnia 2011, 11:17 - Cz

Cookie13 napisał(a):Posiadam dwie próbki; jedna otrzymana pocztą, druga sporządzona na miejscu w perfumerii Q.

sponsoring?
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13022
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Clive Christian - C for Man

Post08 grudnia 2011, 17:32 - Cz

Sponsoring źle mi się kojarzy, kwiatku ( ha,ha,ha ).
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Clive Christian - C for Man

Post08 grudnia 2011, 18:23 - Cz

Cookie13 napisał(a):Sponsoring źle mi się kojarzy, kwiatku ( ha,ha,ha ).

aaa także nie lubisz nazywać rzeczy po imieniu?
ja nie mam nic przeciwko takim akcjom...
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13022
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Clive Christian - C for Man

Post08 grudnia 2011, 18:44 - Cz

Szczerze mówiąc nie rozumiem tych insynuacji, kwiatku. " Burza w szklance wody "; jedna próbka zakupiona przeze mnie, a druga sporządzona na miejscu w perfumerii Q. Więc w czym problem ?
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Clive Christian - C for Man

Post09 grudnia 2011, 10:48 - Pt

Cookie13 napisał(a):Szczerze mówiąc nie rozumiem tych insynuacji, kwiatku. " Burza w szklance wody "; jedna próbka zakupiona przeze mnie, a druga sporządzona na miejscu w perfumerii Q. Więc w czym problem ?

oj niejasno się wyraziłeś ot co,
wywnioskowałem z Twojego posta, że ją dostałeś,
nie pisałeś, że zakupiłeś,
chciałbym oczyścić Twoją szklankę
z burzy ale nie wiem czy to możliwe teraz
skoro już jakiś niesmak się wdarł...

napomnę, że nie miałem złych intencji.
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13022
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Clive Christian - C for Man

Post09 grudnia 2011, 14:04 - Pt

Nie ma sprawy, kwiatku. " Szklanka pusta, a radość ciśnie się na me usta ", że się tak grafomańsko wyrażę ( ha,ha,ha ).
A wracając do meritum, to po kolejnym nadgarstkowym teście, stanowczo stwierdzam, że C for Man, to naprawdę fenomenalna kompozycja. I nie przeszkadza mi nawet ta aura ekskluzywności ( w pejoratywnym sensie ) spowijająca ten zapach.
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13022
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Clive Christian - C for Man

Post16 lutego 2012, 21:03 - Cz

Dzisiaj po raz kolejny testuję nadgarstkowo. C for Man jest - przynajmniej w moim odczuciu - kompozycją znakomitą, niezwykle charakterystyczną i bardzo wyrafinowaną. Jutro pokuszę się o aplikację globalną, bo wrażenia towarzyszące śledzeniu zachowaniu tego pachnidła na skórze, są po prostu przednie.
Offline
Avatar użytkownika

kamolskee

Perfumaniak

  • Posty: 2004
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:57 - N
  • Lokalizacja: Bydgoszcza

Re: Clive Christian - C for Man

Post16 lutego 2012, 22:44 - Cz

Ta truskawka mnie kusi. Kurcze, cena zaporowa. Wziąłbym udział w rozbiórce, ale 10 ml to 3 stówki i jednak.... wg Ciebie Cookie, jak się ma porównanie tego zapachu do Jubilation XXV albo Ramon Molvizar Black Cube (jeśli znasz) ?? Jeśli ten zapach to rzeczywiście zjawisko nie z tej ziemii, fajnie byłoby mieć na specjalne okazje chociaż te 5 ml (150 zł) - myślę, że na Wizażu dosżłoby do rozbiórki.
Bentley inaczej niż w motoryzacji, zaskakuje mnie pozytywnie nie tylko jakością, ale też ceną :)
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13022
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Clive Christian - C for Man

Post16 lutego 2012, 23:08 - Cz

Moim zdaniem C for Man jest bardziej wyszukany niż Jubilation XXV Man, a przy tym nieco bardziej awangardowy. Co się zaś tyczy porównania z Black Cube, to stawiam na Czarny Sześcian, ale różnica w ogólnej przewadze zapachu hiszpańskiego, nie jest jakaś szczególnie wielka. Powiedziałbym, że decydują imponderabilia. Zresztą przy tej klasie kompozycji, wszystko zależy od indywidualnych preferencji.
Ostatnio edytowano 16 lutego 2012, 23:10 - Cz przez Cookie13, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Clive Christian - C for Man

Post16 lutego 2012, 23:08 - Cz

kamolskee napisał(a):Ta truskawka mnie kusi. Kurcze, cena zaporowa. Wziąłbym udział w rozbiórce, ale 10 ml to 3 stówki i jednak.... wg Ciebie Cookie, jak się ma porównanie tego zapachu do Jubilation XXV albo Ramon Molvizar Black Cube (jeśli znasz) ?? Jeśli ten zapach to rzeczywiście zjawisko nie z tej ziemii, fajnie byłoby mieć na specjalne okazje chociaż te 5 ml (150 zł) - myślę, że na Wizażu dosżłoby do rozbiórki.

Ty to kamolskiee szalony jesteś :D
Następna strona

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Cookie13, Domestos, koli, krzsmi11, Valdek$ i 49 gości

  • Reklama