Teraz jest 25 października 2020, 20:24 - N



  • Reklama

Bond No. 9 - New York Oud

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Bond No. 9 - New York Oud (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
3
43%
3 - Przeciętny
2
29%
4 - Dobry
1
14%
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
1
14%
 
Liczba głosów : 7

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Bond No. 9 - New York Oud

Post22 listopada 2011, 18:00 - Wt

Zapach całkiem oryginalny, choć szoku u mnie nie wywołał. Jest to oud zrobiony na świeżo. Lekko kwaskowaty, ale nie cytrusowy. Jego świeżość nie kojarzy się z żadnym z zapachów występujących w naturze. Raczej pachnie jak jakiś detergent, albo środek dezynfekujący. Podejrzewam, że może się spodobać miłośnikom marki Creed lub kojarzącego mi się z cyberpunkiem CDG2, a także miłośnikom wszelakich detergento-podobnych tworów, jakich dużo na półkach naszych sieciówek. Wydaje mi się, że wąchałem niedawno coś podobnego w Sephorze, co zdaje się pochodziło od marki Biotherm - jakąś EDT, ale już nie pamiętam nazwy. Przy pierwszym zaciągnięciu stwierdziłem, że przypasowałby temu bohaterowi:

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1881
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Re: Bond No. 9 - New York Oud

Post23 lutego 2012, 10:44 - Cz

Mało Oud'u, za to dużo piżma w bazie. Do tego kobieco. Jestem na nie.
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline
Avatar użytkownika

Peter

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1835
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:24 - N
  • Lokalizacja: Wrocław

Re: Bond No. 9 - New York Oud

Post11 października 2012, 15:54 - Cz

Dla mnie ten zapach powinien nazywać się New York Rose,bo od początku do końca róża stanowi w nim nutę przewodnią i wyraźną.Po jakimś czasie zaczyna się do tego wysładzać i przypomina wtedy,jak słusznie zauważył Robert,nadzienie do pączków.
Mimo,że zapach klasyfikowany jest jako unisex,to wg mnie ze zdecydowanym przechyłem w stronę kobiecą.Również jestem na nie.
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2974
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Bond No. 9 - New York Oud

Post01 lutego 2013, 00:14 - Pt

Jeśli chodzi o parametry użytkowe, to jest to KILLER !!! :o
Psiknąłem z próbki na włochate me przedramię. Pół godziny później założyłem koszulę z długim rękawem, na to jeszcze polar i poszedłem do sklepu. Wróciłem, siedzę dalej w tym polarze, a ten skubaniec przebiwszy się przez dwie warstwy odzieży bezczelnie atakuje moje nozdrza ignorujące wszystkie inne wonie, w tym użyty globalnie ETRO Vetiver EDC.

Co do kompozycji. Róża, róża i jeszcze raz róża. Oudu troszkę jest. Obudowanego piżmem, więc łagodnego. Dodatkowo czuję (w małej ilości, bo dominuje róża) zapach wykrochmalonej i właśnie maglowanej pościeli. Kto chodził z pościelą do magla, pamięta ten charakterystyczny zapach, te opary, które panie pracujące w maglu musiały ciągle wdychać. Żal mi ich było... Nie wiem, co to takiego, może drewno tekowe?

Wysładzania się na razie nie stwierdzam.
Offline
Avatar użytkownika

Gardor

Forumowicz

  • Posty: 172
  • Dołączył(a): 29 listopada 2014, 13:38 - So

Re: Bond No. 9 - New York Oud

Post11 marca 2016, 14:23 - Pt

honoris causa napisał(a):Mało Oud'u, za to dużo piżma w bazie. Do tego kobieco. Jestem na nie.




Zgadzam się z Tobą w 100% kobieco i jeszcze raz kobieco , 3 podejścia do tego zapachu i jednak to nie to , jestem na nie (dobrze że miałem tylko malutka próbkę)

Ale parametry ma dobre zapach trzyma się długo ;)

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Samuel, teo i 11 gości

  • Reklama