Teraz jest 22 października 2020, 02:05 - Cz



  • Reklama

Dior - Eau Sauvage Extreme

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Dior - Eau Sauvage Extreme (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
1
2%
3 - Przeciętny
3
6%
4 - Dobry
10
20%
5 - Bardzo dobry
24
48%
6 - Genialny
12
24%
 
Liczba głosów : 50

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Dior - Eau Sauvage Extreme

Post21 listopada 2011, 07:24 - Pn

co prawda to tylko perfumetka z przepsikanym testerem, ale zapach fenomenalny. im dłużej się w niego zagłębiam i poznajemy się wzajemnie tym bardziej go pożądam ;) nieco mnie tylko zaskoczyła nad wyraz spokojna baza po burzliwym sercu.
ale może to i lepiej? mógłby męczyć tym zawartym w sobie "wariactwem" i przeskakiwaniem jedna przez drugą nut zapachowych z którego go utkano.
z pozoru ciężki i nieco chaotyczny w odbiorze, z każdą minutą na skórze jakby dopasowywał się do nosiciela. po godzinie staje się nieco ugrzeczniony ale wciąż narowisty i z pazurem. a potem płynie już spokojnie emanując do otoczenia niewielkie chmurki swego urokliwego jestestwa
Offline
Avatar użytkownika

lichu

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1692
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:42 - N
  • Lokalizacja: Gdynia / Szczecin
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Dior - Eau Sauvage Extreme

Post21 listopada 2011, 07:25 - Pn

no ja podobnie przylaczam sie do opini, piratha ze przebil klasycznego fahrenheit'a we francji wlasnie to on robi najwieksza kariere nie F.
Offline
Avatar użytkownika

Bendigo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1122
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:45 - N
  • Lokalizacja: Torun
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Dior - Eau Sauvage Extreme

Post21 listopada 2011, 07:25 - Pn

Mnie zachwycił tylko początek, po godzinie całe piękno tego zapachu gdzieś mi ulatuje.
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3382
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Dior - Eau Sauvage Extreme

Post21 listopada 2011, 07:27 - Pn

Świeżo naniesiony - dopiero co listonosz mi go przywiózł ;-) Genialny, no po prostu genialny zapach. Absolutnie nawiązuje do protoplasty, jednak jest faktycznie mocniejszy i ma więcej lawendy. To póki co uwagi na gorąco.
Jeszcze wczoraj czytałem opinie na jego temat na basenotes i spotkałem się ze stwierdzeniami, że to oddzielny byt, że nie pachnie jak Eau Sauvage, a komuś nawet przypominał Azzaro PH! Jak dziś go wącham i przypominam sobie te opisy to mi się włos jeży na skórze :-) Z drugiej strony kiedyś mówiło się, że "papier wszystko przyjmie". Dla mnie te opinie są niedorzeczne. Extreme zachowuje ducha oryginału bezsprzecznie!
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Dior - Eau Sauvage Extreme

Post21 listopada 2011, 07:29 - Pn

mi nie podszedł całkowicie...
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Dior - Eau Sauvage Extreme

Post21 listopada 2011, 07:29 - Pn

Ja jestem wielkim fanem Eau Sauvage, a Extreme, choć nie całkowicie wprawdzie, też mi jednak nie podszedł. A już na pewno nie na tyle, by kupić flakon. Wg mnie to taki "no wow" brat oryginału. I też skłonny jestem raczej postrzegać go jako inny jednak zapach, który - nie przeczę - ducha może i stara się uchwycić.
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3382
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Dior - Eau Sauvage Extreme

Post21 listopada 2011, 07:30 - Pn

Tak czy inaczej, gdybyś miał okazje go ponownie potestować - zachęcam. Nie jest aż tak odległy od wersji EDT. Czasem warto daż drugą ( a nawet i trzecią) szansę perfumom. Bywa, że okazują się rewelacją.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Dior - Eau Sauvage Extreme

Post21 listopada 2011, 07:31 - Pn

Wiesz, ponieważ uwielbiam ES, ponawiam testy wersji Extreme, ilekroć pojawiam się w Douglasie np., z tą właśnie myślą, że coś wcześniej mi umknęło, mimo to zapach nie robi na mnie takiego piorunującego wrażenia, jakie wywarł jego starszy brat, być może dlatego, że jego charakter jest jednak nieco inny, a jego zalety należy odkrywać obcując z nim sam na sam, co w przypadku moich wizyt w stacjonarkach jest niestety niemożliwe. :]

Postaram się w takim razie zaopatrzyć w próbkę, skoro zachęcasz, bo rzeczywiście nierzadko zdarzało mi się już tak, iż zapach, który odrzuciłem po pierwszych testach, zachwycał mnie przy kolejnych, ku mojemu własnemu zdumieniu. :)
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13023
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Dior - Eau Sauvage Extreme

Post21 listopada 2011, 07:32 - Pn

Przetestowałem dzisiaj Eau Sauvage Extreme (po raz trzeci na przestrzeni dwóch tygodni) i ... bardzo żałuję, że to zrobiłem. No chyba wszystko jasne; jestem ugotowany. Od początku wydawało mi się, że to zapach bardzo udany i z klasą, ale po tych trzech testach ( a mam też solidnie nasączony zbitek blotter'ów ), zaczął mnie ten Dzikus - Okrutnik brać emocjonalnie. Wyborny !
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Dior - Eau Sauvage Extreme

Post21 listopada 2011, 07:33 - Pn

Cieszę się Twoją radością. :) Mnie ESE aż tak nie zachwyca, a szkoda. Ech, gdybyż to faktycznie był ES w wydaniu ekstremalnym, już stałby na mojej półce. :]
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3382
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Dior - Eau Sauvage Extreme

Post21 listopada 2011, 07:33 - Pn

Niestety Ray muszę się z Tobą zgodzić w tym względzie.... :(
Offline
Avatar użytkownika

cassyoosh

Aktywny forumowicz

  • Posty: 620
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:41 - N
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Dior - Eau Sauvage Extreme

Post21 listopada 2011, 07:34 - Pn

dziś (ponownie dzięki pirath'owi) i na mnie siedzi i mrużąc oczyska ściska w łapskach widły;
zapach bardzo super - kiedyś określiłem, iż odnosze wrazenie, ze jeszcze muszę ciut latek przyjąć na kark, żeby pasował ja ulał - i podtrzymuję: jeszcze nie czas, bym go nosił na co dzień - jest tyle innych zapachów, które są dla mnie właściwsze obecnie, a on nich sobie w tym czasie odczeka, na swoją kolej
nic się nie zmieniło, wszystko jest jak było, niebo tak wysoko znów
-------------------------------------------
http://www.fragrantica.com/member/48291
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 3382
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Dior - Eau Sauvage Extreme

Post21 listopada 2011, 07:35 - Pn

Dziś drugi dzień z rzędu ten klasyk Diora "na sterydach". Z całym czołobitnym szacunkiem dla wersji klasycznej, Extreme jest dla mnie strzałem w 10-kę. Przy zachowaniu charakterystycznej jaśminowej dominanty zapach ten ma przewagę nad klasykiem dzięki znacznie większej mocy i solidnej trwałości. Jego charakter świetnie oddaje postac Alaina Delona obecna na reklamowych zdjęciach Eau Sauvage Extreme: niegdyś pierwszy amant francuskiego kina, synonim przystojniaka z charakterem....

Obrazek

...dziś juś nobliwy, ale wciąż ponadczasowo elegancki, z jakimś takim nieprzemijającym błyskiem w oku. 8)

Obrazek[/url]
Offline
Avatar użytkownika

lichu

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1692
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:42 - N
  • Lokalizacja: Gdynia / Szczecin
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Dior - Eau Sauvage Extreme

Post21 listopada 2011, 07:36 - Pn

rowniez uwazam ze ta wersja jest bardziej ciekawsza od klasycznej edt, szkoda ze juz takich zpachow sie nie robi.
Offline
Avatar użytkownika

Bendigo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1122
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:45 - N
  • Lokalizacja: Torun
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Dior - Eau Sauvage Extreme

Post21 listopada 2011, 07:36 - Pn

lichu napisał(a):rowniez uwazam ze ta wersja jest bardziej ciekawsza od klasycznej edt, szkoda ze juz takich zpachow sie nie robi.


A jednak ci nie podpasowała ;-)
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Dior - Eau Sauvage Extreme

Post21 listopada 2011, 07:37 - Pn

też wolę extreme... jest bardziej przysadzisty i mocniejszy...
Offline
Avatar użytkownika

lichu

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1692
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:42 - N
  • Lokalizacja: Gdynia / Szczecin
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Dior - Eau Sauvage Extreme

Post21 listopada 2011, 07:37 - Pn

Bendigo napisał(a):
lichu napisał(a):rowniez uwazam ze ta wersja jest bardziej ciekawsza od klasycznej edt, szkoda ze juz takich zpachow sie nie robi.


A jednak ci nie podpasowała ;-)


Podoba mi się cholernie, ale dostawałem migreny dlatego musiałem zrezygnować z tego pachnidła, mimo wszystko uważam że jest świetne.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Dior - Eau Sauvage Extreme

Post21 listopada 2011, 07:38 - Pn

Kurczę, ależ mi się ten zapach spodobał! :D Zrobiłem, jak kiedyś rozkazał mi Fqjcior: zamiast psikać się nim gdzieś po kątach w perfumeriach, zamówiłem próbkę na Allegro i dopiero wtedy naprawdę go doceniłem, ba, byłem tak urzeczony, że w mgnieniu oka wykończyłem całą. Według mnie to fantastyczny, całoroczny casual. Śwetny! :D
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Dior - Eau Sauvage Extreme

Post21 listopada 2011, 07:38 - Pn

faktycznie, pomimo ogromnej mocy nadaje się świetnie także na dzień...
to jeden z moich ulubieńców ;)
Offline
Avatar użytkownika

Simon

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1092
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:08 - N

Re: Dior - Eau Sauvage Extreme

Post26 stycznia 2012, 19:29 - Cz

Ja nie wąchałem Eau Sauvage EDT, więc nie mam odniesienia. Będę musiał kiedyś się zaopatrzyć w kilka ml na testy. Wersja Extreme jednak potwierdziła u mnie (już po raz kolejny), że testowanie perfum na bloterze to jak malowanie pędzlem w powietrzu ;)

Ogólnie, świetna kompozycja- cierpka świeżość rodem z Yuzu Fou czy Bigarde Concentree. Bajka! Zapach zdecydowanie w moim stylu. Póki co pierwszy test, więc dużo tak naprawdę nie mogę powiedzieć i zdania sobie nie wyrabiam, ale dla mnie do Yuzu Fou chyba jednak troszkę brakuje. Jednak nie miałbym najmniejszego problemu, żeby tego typu zapach w tym momencie swojego życia nosić - bardzo dobrze się z nim czuję.
Następna strona

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Majestic-12 [Bot] i 27 gości

  • Reklama