Teraz jest 22 października 2020, 06:59 - Cz



  • Reklama

Fueguia 1833 - Hornero

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Fueguia 1833 - Hornero (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
1
50%
5 - Bardzo dobry
1
50%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 2

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Perfumaniak

  • Posty: 2154
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Fueguia 1833 - Hornero

Post15 marca 2016, 22:09 - Wt

Hornero marki Fueguia 1833 to drzewne perfumy dla kobiet i mężczyzn. Hornero został wydany w 2010 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Julian Bedel. Nutę głowy stanowi wetyweria; nutą serca jest opoponaks; nutą bazy jest tangeryna.

Obrazek

Od samego początku pierwsze skrzypce w tych perfumach gra wetyweria. Wpierw lekko przydymiona i jakby przygaszona, powoli zaczyna projektować. W drugiej, najlepszej moim zdaniem, fazie, zapach zaczyna wręcz buzować, świdrując w nosie wetywerią podaną na świeżo, wytrawnie i lekko cytrusowo, projektując przy tym bardzo donośnie. Hornero gaśnie powoli, po 15h jest nadal wyczuwalne bliskoskórnie.
Nuty nie zapowiadały niczego odkrywczego ale Hornero prezentuje bardzo ciekawe podejście do wydawałoby się oklepanego tematu wetywerii. Testowałem wersję edp, natomiast fragra podaje, że istnieje również extrakt perfum. Chciałbym kiedyś móc sprawdzić jak się prezentuje. Już edp potrafi całkiem skutecznie oczyścić zatoki. ;)
Ode mnie "5".
Offline
Avatar użytkownika

lukesho

Moderator

  • Posty: 5641
  • Dołączył(a): 22 sierpnia 2011, 15:06 - Pn

Re: Fueguia 1833 Hornero

Post18 marca 2016, 13:32 - Pt

Mam dekant i jeszcze nie nosiłem globalnie, ale nadgarstkowo bardzo mi podszedł. Zupełnie inna odsłona wetywerii, nieco pikantna i kręcąca w nosie. Generalnie bardzo mi podchodzą zapachy od Fueguia.
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2796
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Fueguia 1833 Hornero

Post18 marca 2016, 21:05 - Pt

Dla mnie z kolei, to dobry zapach, ale bez rewelacji, jak zresztą większość perfum od Fueguia. Robią naprawdę solidne rzeczy, ale nigdzie jeszcze nie czułem efektu "wow".
Tutaj mamy fajny vetiver, z początku lekko dymny, który po pewnym czasie łagodnieje i robi się super miękki - nie umiem tego nazwać inaczej. Jest przyjemnie, z fajnie musującą cytryną, ale nie ma tu tego "czegoś", co czuję np. w Sultan Vetiver czy Cowboy Grass.

Dwie rzeczy jednak trzeba oddać tej marce - jeśli są cytrusy, to zawsze świetnie wplątane i często wyczuwalne do końca trwania zapachu. Druga rzecz to to, że może same zapachy od Fueguia nie robią "wow", ale zazwyczaj świetnie się je nosi. Zonda, Candido Lopez, Hornero, El Otro Tigre czy moje ulubione Otro Poema de Los Dones, to moim zdaniem idealny wybór, jeśli chodzi o balans między oryginalnością zapachów a ich noszalnością.
Offline
Avatar użytkownika

M_Michal

Aktywny forumowicz

  • Posty: 919
  • Dołączył(a): 25 stycznia 2016, 11:52 - Pn

Re: Fueguia 1833 - Hornero

Post30 listopada 2016, 13:30 - Śr

Na mnie te perfumy są gorzkie. Z początku mocno gorzkie, by po czasie się uspokoić i ułożyć. Cytrusów nie wyczuwam, lekki dymek jak najbardziej. Wetiwera podana w inny, ale interesujący sposób. Jedyne czego mi brakuje to jakiegoś ich szlifu przy końcu. Po prostu nudno się po czasie robi.

Co do jakości perfum, to nie ma się co przyczepić. Pachnie wszystko naturalnie i jest bardzo noszalne.

Dobre pachnidło i taką też ocenę wystawię.
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Perfumaniak

  • Posty: 2154
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Re: Fueguia 1833 - Hornero

Post30 listopada 2016, 20:20 - Śr

M_Michal napisał(a):Na mnie te perfumy są gorzkie. Z początku mocno gorzkie, by po czasie się uspokoić i ułożyć. Cytrusów nie wyczuwam, lekki dymek jak najbardziej. Wetiwera podana w inny, ale interesujący sposób. Jedyne czego mi brakuje to jakiegoś ich szlifu przy końcu. Po prostu nudno się po czasie robi.


Perfumy Fueguia tak już skonstruowane - zawsze ledwie kilka nut, więc siłą rzeczy w bazie (która trwa długo), nie zmieniają się już za bardzo tylko powoli cichną na skórze. Dla mnie to akurat duża ich zaleta.
Dość zaskakujące jest to, że nie czułeś tam cytrusów - pamiętam, że były wyraźnie wyczuwalne...
Offline
Avatar użytkownika

M_Michal

Aktywny forumowicz

  • Posty: 919
  • Dołączył(a): 25 stycznia 2016, 11:52 - Pn

Re: Fueguia 1833 - Hornero

Post01 grudnia 2016, 08:44 - Cz

wahoo napisał(a):Perfumy Fueguia tak już skonstruowane - zawsze ledwie kilka nut, więc siłą rzeczy w bazie (która trwa długo), nie zmieniają się już za bardzo tylko powoli cichną na skórze. Dla mnie to akurat duża ich zaleta.
Dość zaskakujące jest to, że nie czułeś tam cytrusów - pamiętam, że były wyraźnie wyczuwalne...


Zamysł perfumiarza rozumiem i akceptuję. Jednak wetiwer podany w tym wykonaniu mnie nie przekonuje. Solidnie to pachnie, ale nie tak jak ja tego oczekuję. Trochę mało perfumeryjnie, a bardziej naturalistycznie.
Co do cytrusów, na mnie brak. W pewnym momencie zapach robi się gorzko-kwaśny (nie w stylu Lalique EN), ale głównie gorzki wetiwer jest dla mnie wyczuwalny.

Dla fanów tej trawy polecam testy, ale nie koniecznie musicie zostać fanami tych perfum.
Offline
Avatar użytkownika

M_Michal

Aktywny forumowicz

  • Posty: 919
  • Dołączył(a): 25 stycznia 2016, 11:52 - Pn

Re: Fueguia 1833 - Hornero

Post20 czerwca 2017, 09:14 - Wt

Po testach w różnych warunkach, zarówno temperaturowych jak i otoczenia ;), potwierdzam, że to solidne pachnidło. Przy cieplejszej aurze faktycznie wychodzą nuty cytrusowe i czuć lekko cytrynowy "vibe". Gdy jest zimniej zapach układa się bardziej gorzko i dymnie. Widać zatem, że są to perfumy żywe i zmienne. Trwałość przy wyższych temperaturach równie dobra co przy niskich. Świetne perfumy dla ludzi, którzy lubią nutę wetiwery.
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Perfumaniak

  • Posty: 2154
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Re: Fueguia 1833 - Hornero

Post20 czerwca 2017, 09:40 - Wt

Uniwersalność to jedna z wielu zalet Hornero - pasuje jak ulał do większości strojów, okazji czy pór roku.
Muszę wygrzebać odlewkę i przypomnieć je sobie.

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

  • Reklama