Teraz jest 18 lutego 2019, 14:57 - Pn



  • Reklama

Bond No. 9 - New Haarlem

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Bond No. 9 - New Haarlem (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
2
9%
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
1
4%
4 - Dobry
3
13%
5 - Bardzo dobry
13
57%
6 - Genialny
4
17%
 
Liczba głosów : 23

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

piotrek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 599
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:41 - N

Bond No. 9 - New Haarlem

Post08 listopada 2011, 08:46 - Wt

Lawenda + kawa.
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 2924
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Bond No. 9 - New Haarlem

Post08 listopada 2011, 08:46 - Wt

Bardzo ciekawe połączenie. Uwielbiam zarówno kawę jak i lawendę.

Powiem, że bardzo ładne to i nietypowe. Podoba mi się! Lubię takie doznania. ;)
http://perfumowyblog.com. ...bo zapach ma znaczenie...
http://perfumaniac.wordpress.com...because scent matters...
Offline
Avatar użytkownika

fqjcior

Właściciel forum/Administrator

  • Posty: 2924
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:28 - N

Re: Bond No. 9 - New Haarlem

Post08 listopada 2011, 08:48 - Wt

Dziś w mroźny dzień całkiem miło się sprawdza. To bliski mi typ zapachu, w klimacie lubianych przez mnie Fougere Bengale Parfums d'Empire, Sables Annick Goutal, Markiz de Sade Histoires des Parfums, Chergui Lutensa. Ciepły, otulający niszym szal, lekko spożywczy, ale nie przesadnie. Ma w sobie specyficzną, trudną do określenia nutkę słodko-gorzką, taka słodycz przełamana lekką cierpkościa. Czuć tu rękę Maurice'a Roucela (ten od Musc Ravageur). Całość można określić tylko jednym słowem: prześliczna i nawet nieco upojna (w końcu kawa!).

Obrazek

Nuty głowy: LAWENDA, BERGAMOTKA, ZIELONE LIŚCIE
Nuty serca: KAWA, DRZEWO CEDROWE
Nuty bazy: AMBRA, WANILIA, PACZULA, TONKA
http://perfumowyblog.com. ...bo zapach ma znaczenie...
http://perfumaniac.wordpress.com...because scent matters...
Offline
Avatar użytkownika

Tomek

Forumowicz

  • Posty: 413
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:58 - N

Re: Bond No. 9 - New Haarlem

Post08 listopada 2011, 08:48 - Wt

Rewelacyjny, chyba zbliża się zakup ;)
Offline
Avatar użytkownika

kamolskee

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1764
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:57 - N
  • Lokalizacja: Bydgoszcza

Re: Bond No. 9 - New Haarlem

Post08 listopada 2011, 08:49 - Wt

Ten zapach to kopia ROCHAS MAN.

Jestem od dawna miłośnikiem Rochasa i Bond już na mnie nie robi kompletnie wrażenia. Jeszcze nie wiem jak z jego trwałością, bo psiknąłem się 30 minut temu, ale w ogóle mnie nie zainteresował - wolę tańszego Rochasa.
Bentley inaczej niż w motoryzacji, zaskakuje mnie pozytywnie nie tylko jakością, ale też ceną :)
Offline
Avatar użytkownika

ironiczny

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1602
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:12 - N

Re: Bond No. 9 - New Haarlem

Post08 listopada 2011, 08:49 - Wt

Cholera, klikając na ten temat miałem w planie spytać Tomka, czy widzi podobieństwo do Rochas Man.:D
Kamolsky, serio są tak bardzo podobne? Twórcą tych zapachów jest ten sam gość, Maurice Roucel. Może się zbytnio inspirował tym Rochasem.:roll:
Na basenotes większość woli również Rochas.
Hm, niedługo będę miał możliwość porównania.
Tomek, miałeś do czynienia z Rochasem?
Offline
Avatar użytkownika

kamolskee

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1764
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:57 - N
  • Lokalizacja: Bydgoszcza

Re: Bond No. 9 - New Haarlem

Post08 listopada 2011, 08:50 - Wt

No nieźle:) Być może są jakieś różnice w nutach, ale... aplikując sobie kilka kropel bonda po kilkunastu sekundach czułem się identycznie, jakbym zaaplikował rochasa. Z tym, że rochas bardziej mi się jednak podoba - nie kłuje w nos i jest wg mnie bardziej "naturalny".

edit: po pół godzinie wącham sobie na nadgarstku "psik" Rochasa i... Bond nie ma szans. Bardzo przyjemny jest Rochasik... czuję, że w tym roku skończy mi się flacha - na pewno kupię kolejną.
Bentley inaczej niż w motoryzacji, zaskakuje mnie pozytywnie nie tylko jakością, ale też ceną :)
Offline
Avatar użytkownika

ironiczny

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1602
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:12 - N

Re: Bond No. 9 - New Haarlem

Post08 listopada 2011, 08:50 - Wt

Zgadzam się z kamolskeem.
Zapachy są bardzo podobne.
Nie są identyczne punkt w punkt, ale podobieństwo jest olbrzymie.
Twórca ten sam, więc się raczej nie popisał.
Hm, cena New Haarlem jest astronomiczna - 720 zł za 100ml.
Dla mnie stanowczo za dużo, więc tak samo, jak kamolskee pozostanę przy dużo tańszym Rochasie. :)
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Bond No. 9 - New Haarlem

Post14 listopada 2011, 17:38 - Pn

Testowałem tego Bonda na razie na płatku kosmetycznym i jakoś coś nie za bardzo mi się to widzi. Pachnie mi jak jakiś Bruno Banani za cztery dychy - tanio i syntetycznie. Będzie jeszcze test na skórze, ale do tego będę musiał mieć dobry dzień.
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1880
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Re: Bond No. 9 - New Haarlem

Post14 listopada 2011, 18:03 - Pn

Ja dla mnie ten zapach to nieudane połączenie składników. Mam wrażenie, że to dwie różne wody zlane i połączone w nieudolny sposób. Miesza tam się coś zielonego i lekkiego, z czymś zatęchłym i kawą. Wóz albo przewóz, tu mamy jedno i drugie.
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline
Avatar użytkownika

masaj

Forumowicz

  • Posty: 299
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Re: Bond No. 9 - New Haarlem

Post14 listopada 2011, 20:02 - Pn

przyznam, że nie rozumiem tych porównań do Rochas Man
New Haarlem jest wyrazisty, zdecydowany a Rochas to taka piąta woda po kisielu
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5355
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Bond No. 9 - New Haarlem

Post14 listopada 2011, 20:59 - Pn

Tak więc zdania są podzielone,
tym samym jak to zwykle bywa,
lepiej sprawdzic na własnej skórze własnym nosem...
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3058
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Bond No. 9 - New Haarlem

Post07 grudnia 2011, 02:04 - Śr

Rochas Man pachnie dla mnie dużo lepiej. W życiu nie kupię tego Bonda a cena z sufitu.
Offline
Avatar użytkownika

Niszka

Administrator

  • Posty: 2814
  • Dołączył(a): 31 marca 2011, 09:42 - Cz
  • Lokalizacja: Łódź

Re: Bond No. 9 - New Haarlem

Post07 grudnia 2011, 08:34 - Śr

A chociaż go wąchałeś? :P
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3058
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Bond No. 9 - New Haarlem

Post07 grudnia 2011, 10:10 - Śr

Niszka napisał(a):A chociaż go wąchałeś? :P


Nie tylko wąchałem, ale i miałem na sobie. Nie wiem, co w nim siedzi, ale dwa razy go próbowałem i za każdym razem, po pierwszej godzinie kichałem. Myślałem, że nie jestem alergikiem, a okazuje się, że jednak jestem. Jedyny zapach, który podrażnia mi coś, gdzieś :)
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Bond No. 9 - New Haarlem

Post08 grudnia 2011, 17:04 - Cz

Ja też nie rozumiem tych porównań NH do RM.

New Haarlem pachnie mniej więcej tak:

Obrazek


A Rochas Man tak:

Obrazek


Lubię syrop klonowy, ale nie na sobie, dlatego zdecydowanie bardziej wolę RM. :D
Offline
Avatar użytkownika

kamolskee

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1764
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:57 - N
  • Lokalizacja: Bydgoszcza

Re: Bond No. 9 - New Haarlem

Post08 grudnia 2011, 17:37 - Cz

RoQ: miałem podobne spostrzeżenia co do "kłucia w nos", że przypomnę:

"(...) Z tym, że rochas bardziej mi się jednak podoba - nie kłuje w nos i jest wg mnie bardziej "naturalny" (...)"
Bentley inaczej niż w motoryzacji, zaskakuje mnie pozytywnie nie tylko jakością, ale też ceną :)
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Bond No. 9 - New Haarlem

Post10 grudnia 2011, 18:38 - So

Stings the nostrils, in a good way...? :D
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Bond No. 9 - New Haarlem

Post10 grudnia 2011, 20:51 - So

Ray kompletnie nie zgadzam się z Twoją wizualizacją Roachasa... jaka truskawka na biszkopcie i lekkim kremie jogurtowym?

Rochas Man pachnie tak :)
Obrazek

z tym, że dla najpełniejszego obrazu kawa powinna być z pianką, a ciasto z intensywnie waniliową kruszonką ;)

np. takie:
Obrazek
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Bond No. 9 - New Haarlem

Post13 grudnia 2011, 23:51 - Wt

Co Ty, Pirath, cukiernię otwierasz? :D

Nie wiedziałem, że krem jest jogurtowy. Przepraszam. A truskawka - oczywiście pokrojona, jak zresztą widać. :D
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: xaltar1 i 5 gości

  • Reklama