Teraz jest 20 października 2020, 18:43 - Wt



  • Reklama

Comme des Garcons - Ouarzazate

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Comme des Garcons - Ouarzazate (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
1
13%
4 - Dobry
2
25%
5 - Bardzo dobry
4
50%
6 - Genialny
1
13%
 
Liczba głosów : 8

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1881
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Comme des Garcons - Ouarzazate

Post03 listopada 2011, 19:05 - Cz

Arabska interpretacja kadzidła w wykonaniu Comme des Garcons. IMO najbardziej kobiecy (i jedyny kobiecy) zapach z serii Incense.
Czuć w nim przepych składników, od razu przypomniał mi Amouage Jubilation XXV.



Nuty: kadzidło, gałka muszkatołowa, szałwia, wenge, piżmo, wanilia, absolut labdanum, drewno kaszmirowe.

Obrazek
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline
Avatar użytkownika

komak

Forumowicz

  • Posty: 98
  • Dołączył(a): 24 września 2011, 16:15 - So

Re: Comme des Garcons - Ouarzazate

Post03 listopada 2011, 21:58 - Cz

mam i baardzo lubie, choc nie jest to cos do noszenia na codzien.
Offline
Avatar użytkownika

klystianek

Aktywny forumowicz

  • Posty: 663
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:04 - N
  • Lokalizacja: Szczecin/Gorzów

Re: Comme des Garcons - Ouarzazate

Post13 stycznia 2012, 01:05 - Pt

zgodze sie codziennie to dziwnie bym sie w tym czul jednak czuje jakas analogie do encre noire oba sa po ciemnej stronie mocy!

o dziwo wyzej cenie Encre Noire
Top Niche: 1. Black Aoud 2. Musc Ravageur 3. L'air du Desert Marocain
Top Designer: 1. Terre d'Hermes 2. Guerlain L'Instant PH EDT 3. YSL M7
Offline
Avatar użytkownika

kudzior

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6280
  • Dołączył(a): 29 stycznia 2012, 23:15 - N

Re: Comme des Garcons - Ouarzazate

Post14 października 2012, 20:16 - N

Mi sie kojarzy z Un Jardin Sur Le Nil z dużą ilością pieprzu.
Ciekawy.
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3652
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Comme des Garcons - Ouarzazate

Post17 października 2012, 15:49 - Śr

Zapach będzie lepiej leżał na kobiecie, honoris causa ma rację.
Zawiera ten specyficzny rodzaj delikatności i słodyczy, który odróżnia mężczyznę od kobiety.

Start jest przenikliwy i ostry.
Gdyby w spisie ktoś umieścił cytrynę, kardamon, laur, nie byłbym zaskoczony.
Postawiono na pieprz i gałkę muszkatołową, też fajnie.

Kadzidła, jako takiego, o dziwo, ciężko mi się doszukać.

Przyprawy i drewno - takimi właściwościami opisałbym war-za-zat, jak podobno należy wypowiadać Ouarzazate.

Faktycznie pojawia się odnośnik do Encre Noir, poprzez aspekt pieprzno - drzewno - kwaśny.
Z takim zastrzeżeniem, że Encre jest dużo lepszym zapachem.

Biorąc pod uwagę cenę, oceniam na 3.

Panowie, którzy piszecie, iż nie da się go nosić na co dzień, dlaczego nie?
Ostatnio edytowano 25 lutego 2013, 09:47 - Pn przez aleksander, łącznie edytowano 1 raz
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Comme des Garcons - Ouarzazate

Post17 października 2012, 15:56 - Śr

:D

Bardzo podobnie go postrzegam.

Świetna charakterystyka! :D
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3652
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Comme des Garcons - Ouarzazate

Post17 października 2012, 16:10 - Śr

Dziękuję RayFlash za próbkę.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Comme des Garcons - Ouarzazate

Post17 października 2012, 17:20 - Śr

Daj spokój! Nie ma za co. Zresztą wiele jeszcze przed Tobą. ;)
Offline

lelabo_

  • Posty: 49
  • Dołączył(a): 07 października 2012, 10:53 - N

Re: Comme des Garcons - Ouarzazate

Post17 października 2012, 19:06 - Śr

Miałam przez jakiś czas Ouarzazate i wydawał mi się raczej kadzidlano-herbaciany, ze słonawą nutą.
Z blogów wyczytuję, że panowie go częściej noszą i też tak mi się kojarzy.
Ja czułam się w nim trochę zbyt dystyngowanie, właśnie w męski sposób.
Drzewności niestety w nim nie wyczułam, ale może nie przypatrzyłam mu się głębiej.
Dla mnie był trochę zbyt wytrawny i słony ale miło go wspominam.
Zgodzę się, że jest w nim coś niepokojącego, nie jest tak miły jak Avignon czy skromny Jaisalmer.
Offline
Avatar użytkownika

rossonero

Forumowicz

  • Posty: 311
  • Dołączył(a): 29 sierpnia 2012, 19:04 - Śr

Re: Comme des Garcons - Ouarzazate

Post17 października 2012, 22:01 - Śr

lelabo_ napisał(a):Miałam przez jakiś czas Ouarzazate i wydawał mi się raczej kadzidlano-herbaciany, ze słonawą nutą.
Z blogów wyczytuję, że panowie go częściej noszą i też tak mi się kojarzy.
Ja czułam się w nim trochę zbyt dystyngowanie, właśnie w męski sposób.
Drzewności niestety w nim nie wyczułam, ale może nie przypatrzyłam mu się głębiej.
Dla mnie był trochę zbyt wytrawny i słony ale miło go wspominam.
Zgodzę się, że jest w nim coś niepokojącego, nie jest tak miły jak Avignon czy skromny Jaisalmer.


Ooo... Ciekawe, jak różne są gusta i oddziaływanie naszej skóry na dany zapach.
Na mnie, Lelabo, Ouarzazate robi się zbyt słodki, szczególnie w końcowej fazie serca i w całej fazie bazy, stąd wydawał mi się unisex'em z przechyłem w damską stronę. Ten fakt również nie pozwolił mi zaliczyć go do rasowych kadzidlaków.
Z kolei Avignon nie wydawał mi się wcale miły, tylko zimny i "wyrachowany", natomiast Jaisalmer jest dla mnie jednym z najlepszych kadzidlaków, obok BT mistrza Oliviera. Więc, podsumowując, Ouarzazate z kolei dla mnie jest miły i skromny, i pasujący jak najbardziej do płci pięknej...
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Comme des Garcons - Ouarzazate

Post17 października 2012, 22:25 - Śr

rossonero napisał(a):
lelabo_ napisał(a):Miałam przez jakiś czas Ouarzazate i wydawał mi się raczej kadzidlano-herbaciany, ze słonawą nutą.
Z blogów wyczytuję, że panowie go częściej noszą i też tak mi się kojarzy.
Ja czułam się w nim trochę zbyt dystyngowanie, właśnie w męski sposób.
Drzewności niestety w nim nie wyczułam, ale może nie przypatrzyłam mu się głębiej.
Dla mnie był trochę zbyt wytrawny i słony ale miło go wspominam.
Zgodzę się, że jest w nim coś niepokojącego, nie jest tak miły jak Avignon czy skromny Jaisalmer.


Ooo... Ciekawe, jak różne są gusta i oddziaływanie naszej skóry na dany zapach.
Na mnie, Lelabo, Ouarzazate robi się zbyt słodki, szczególnie w końcowej fazie serca i w całej fazie bazy, stąd wydawał mi się unisex'em z przechyłem w damską stronę. Ten fakt również nie pozwolił mi zaliczyć go do rasowych kadzidlaków.
Z kolei Avignon nie wydawał mi się wcale miły, tylko zimny i "wyrachowany", natomiast Jaisalmer jest dla mnie jednym z najlepszych kadzidlaków, obok BT mistrza Oliviera. Więc, podsumowując, Ouarzazate z kolei dla mnie jest miły i skromny, i pasujący jak najbardziej do płci pięknej...


Dokładnie to powiedziałbym o Avignonie. Może pomyliłeś próbki, Rosso?
Offline

lelabo_

  • Posty: 49
  • Dołączył(a): 07 października 2012, 10:53 - N

Re: Comme des Garcons - Ouarzazate

Post17 października 2012, 22:37 - Śr

rossonero napisał(a):
lelabo_ napisał(a):Miałam przez jakiś czas Ouarzazate i wydawał mi się raczej kadzidlano-herbaciany, ze słonawą nutą.
Z blogów wyczytuję, że panowie go częściej noszą i też tak mi się kojarzy.
Ja czułam się w nim trochę zbyt dystyngowanie, właśnie w męski sposób.
Drzewności niestety w nim nie wyczułam, ale może nie przypatrzyłam mu się głębiej.
Dla mnie był trochę zbyt wytrawny i słony ale miło go wspominam.
Zgodzę się, że jest w nim coś niepokojącego, nie jest tak miły jak Avignon czy skromny Jaisalmer.


Ooo... Ciekawe, jak różne są gusta i oddziaływanie naszej skóry na dany zapach.
Na mnie, Lelabo, Ouarzazate robi się zbyt słodki, szczególnie w końcowej fazie serca i w całej fazie bazy, stąd wydawał mi się unisex'em z przechyłem w damską stronę. Ten fakt również nie pozwolił mi zaliczyć go do rasowych kadzidlaków.
Z kolei Avignon nie wydawał mi się wcale miły, tylko zimny i "wyrachowany", natomiast Jaisalmer jest dla mnie jednym z najlepszych kadzidlaków, obok BT mistrza Oliviera. Więc, podsumowując, Ouarzazate z kolei dla mnie jest miły i skromny, i pasujący jak najbardziej do płci pięknej...


Ouarzazate to rzeczywiście dość nietypowe kadzidło.
Avignon wyrachowany? Hmm... ja na początku czuję dość ciekawe pikantne kadzidło, później zamienia się na mnie w ciepłe, kościelne jednak kadzidełko.
Jaisalmer jest rzeczywiście ciekawy, ale dla mnie ten aromat jest dość rozpoznawalny w naturze, po testach stwierdziłam, że jednak gdzieś to się przewinęło. Dla mnie trochę za skromny, kojarzący się z pokutą, ale to takie luźne skojarzenia.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Comme des Garcons - Ouarzazate

Post17 października 2012, 23:50 - Śr

Dla mnie Avignon to przede wszystkim słodkie, drzewno-ambrowe labdanum, podkręcone aldehydami przyprawy, słodka mirra, wanilia, może jeszcze jakieś drewno. Wszystko ciąży ku kobiecej stronie mocy. Ledwie wyczuwam w tym kadzidło. Tak czy owak, w takiej otoczce daleko mu do kościelnego. No, ale to nie ten temat. ;)
Offline
Avatar użytkownika

rossonero

Forumowicz

  • Posty: 311
  • Dołączył(a): 29 sierpnia 2012, 19:04 - Śr

Re: Comme des Garcons - Ouarzazate

Post18 października 2012, 08:56 - Cz

RayFlash napisał(a):Dokładnie to powiedziałbym o Avignonie. Może pomyliłeś próbki, Rosso?


Nie ma szans, Ray. W tej kwestii jestem zbyt drobiazgowy 8-) . Chyba, że w Lulua pomylili fiolki ;) .

Choć muszę przyznać, że możecie mieć rację z tym Avignonem, bo gdy go wypróbowałem na mojej znajomej, to u niej też się trochę wysładzał, u mnie niestety był zimny i surowy.
Natomiast Ouarzazate przeciwnie; na końcu stawał się słodki, a kadzidła na próżno w nim szukałem.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Comme des Garcons - Ouarzazate

Post18 października 2012, 14:44 - Cz

Wiesz co, nie pamiętam zbytnio słodyczy w Ouarzazate, ale sam zapach też pamiętam jak przez mgłę, więc całkiem możliwe, że jest tak, jak mówisz. :)

Co do Avignonu, nie mówię oczywiście, że to jakiś straszny słodziak, nie, to raczej taki rodzaj wytrawnej, niejadalnej słodyczy. :)
Offline
Avatar użytkownika

marso

Forumowicz

  • Posty: 338
  • Dołączył(a): 31 lipca 2012, 19:14 - Wt

Re: Comme des Garcons - Ouarzazate

Post24 lutego 2013, 19:39 - N

Nie powiem że mnie nie urzekł. Pieprzne ostre otwarcie z odrobiną kadzidła za to z wyraźnym drewnem. W ogole cała ta seria 3 Incense jest doskonała. Piękny, elegancki, ciepły, cichy na wieczory i noce. Trwałosc ok 7h z dobrą projekcją. W przyszlości na dekant na pewno się skuszę.Naprawdę warto. Zapach na pięć.:)
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3652
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Comme des Garcons - Ouarzazate

Post13 stycznia 2014, 19:51 - Pn

Dzisiaj się nim chlapnąłem.
Nie do noszenia dla mężczyzny.
Czułem się bardzo gender.
Offline
Avatar użytkownika

lichu

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1692
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:42 - N
  • Lokalizacja: Gdynia / Szczecin
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Comme des Garcons - Ouarzazate

Post13 stycznia 2014, 20:16 - Pn

aleksander napisał(a):Dzisiaj się nim chlapnąłem.
Nie do noszenia dla mężczyzny.
Czułem się bardzo gender.

Trendi :)?


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: lukass, michson i 14 gości

  • Reklama