Teraz jest 20 października 2020, 10:16 - Wt



  • Reklama

Cartier - Santos de Cartier

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Cartier - Santos de Cartier (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
1
3%
2 - Słaby
1
3%
3 - Przeciętny
3
10%
4 - Dobry
3
10%
5 - Bardzo dobry
14
45%
6 - Genialny
9
29%
 
Liczba głosów : 31

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Prorok

Forumowicz

  • Posty: 311
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:06 - N

Cartier - Santos de Cartier

Post03 listopada 2011, 09:35 - Cz

Obrazek

Dzis mam na sobie Santosa . Zapach jak dla mnie kapitalny. Klasyka z 1981 roku. Co ciekawe zapach nie wydaje sie byc staroswiecki .Rzeklbym ze jest ponadczasowy Pachnie jak kubańskie cygaro zamoczone w kremie waniliowym w poblizu kominka z delikatnie plonacym drewnem i przyprawami w tle .Jestem oczarowany.
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Cartier - Santos de Cartier

Post03 listopada 2011, 13:05 - Cz

Znienawidziłem Santosa parę lat temu. Niby wszystko z nim w porządku, ale wali mi straszną starocią.
Jest wręcz wzorcowym "starcem" z lat 80' w najgorszym tego słowa znaczeniu. Paczula, drzewo sandałowe...
Idealny zestaw dla arabskiego sprzedawcy kebabów, który chce uchodzić za eleganta i zapomniał, że mamy już XXI wiek.
Nie wiem, jak Santosa można uznawać za arcydzieło. Jak sięgam pamięcią, większość zapachów z tamtego okresu pachniała bardzo podobnie. Jak dla mnie Santos nie przetrwał próby czasu. Pozostanie w mojej pamięci jako nudny, przewidywalny śmierdziel, z zabójczą trwałością i porażającą projekcją. Tu nie ma miejsca na subtelność i niemówienia. To strzał w pysk kawałkiem sandałowca.
Jeszcze niedawno, parę miesięcy temu używałem go do usuwania smoły z błotników i przypomniałem sobie tę woń :mrgreen:
Dałem mu ocenę "przeciętny", choć zasługuje na znacznie niższą. Nooo... ale w końcu to Cartier. Głupio tak...
Gdybym był masochistą, pewnie bym się nim rajcował, ale nie jestem. Ktoś, kto lubi Santosa, z pewnością pokocha Jaguara Mark II. To podobna kwintesencja zapachu z grupy orientalno-bistorowo-geriatrycznej.
Ps. Bardzo starałem się poskromić "pióro", ale w przypadku Santosa było to prawie niemożliwe.
Nawet do wywabiania plam się nie nadaje, bo automatycznie wracam do czasów, kiedy młodzi ludzie zbierali puste puszki po napojach i z dumą wystawiali je na półeczkach :mrgreen:
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Cartier - Santos de Cartier

Post03 listopada 2011, 16:44 - Cz

Prorok napisał(a):Dzis mam na sobie Santosa . Zapach jak dla mnie kapitalny. Klasyka z 1981 roku. Co ciekawe zapach nie wydaje sie byc staroswiecki .Rzeklbym ze jest ponadczasowy Pachnie jak kubańskie cygaro zamoczone w kremie waniliowym w poblizu kominka z delikatnie plonacym drewnem i przyprawami w tle .Jestem oczarowany.


Cieszę się, że Ci się spodobał. Podzielam Twoją opinię. Zapach jest naprawdę świetny i zupełnie wyjątkowy, w moim odczuciu. (Oceniłem na "6". Ocena może trochę naciągana, ale Santos, jak żaden inny, na naciąganie zasłużył. :D )

FourOfKind

Re: Cartier - Santos de Cartier

Post03 listopada 2011, 21:33 - Cz

Ja daje solidną "5". Gdybyśmy pisali o wersji Concentree to wtedy byłoby "5+". Czy pachnie starcem? Hmmmm, moim zdaniem mniej niż Pour Monsieur od Chanel (ale też go lubię) :roll:

Dozowany w rozsądnych ilościach pachnie naprawdę bardzo męsko i elegancko. Zwłaszcza dla otoczenia. Gdy czuje go na sobie, to kojarzy mi się z kadzidełkiem, jednak gdy wyczuwam go na innych osobach to czuje po prostu drzewną elegancje.Zagadzam się co do przewidywalności tego zapachu, ale dla mnie akurat to zaleta tego zapachu. No ale jedni lubią ogórki, a drudzy ogrodnika córki :mrgreen:

Nie wiem dlaczego, mi się kojarzy z Guciem Jedynką, ale już ktoś pisał, że to odległa bajka :) Czy ktoś ma jeszcze podobne skojarzenia?
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz

Super Perfumaniak

  • Posty: 3987
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:42 - N
  • Lokalizacja: Sanok / Rzeszów

Re: Cartier - Santos de Cartier

Post03 listopada 2011, 23:29 - Cz

RoQ, przed upublicznieniem, czytaj czasami to co napiszesz. Miej na uwadze to, że pisząc takie brednie jak w przypadku opisu Santosa, wprowadzasz ludzi nie znających tego zapachu w błąd, gdyż sugerują się oni opiniami z forum. Miej trochę szacunku, szczególnie dla klasycznych zapachów, bo na razie na forum, zamiast na oryginała wychodzisz na ignoranta.
PS Mam również trochę smoły na błotnikach, więc może mnie wspomożesz kilkunastoma mililitrami Cartiera?
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Cartier - Santos de Cartier

Post04 listopada 2011, 02:17 - Pt

Grzegorz napisał(a):RoQ, przed upublicznieniem, czytaj czasami to co napiszesz. Miej na uwadze to, że pisząc takie brednie jak w przypadku opisu Santosa, wprowadzasz ludzi nie znających tego zapachu w błąd, gdyż sugerują się oni opiniami z forum. Miej trochę szacunku, szczególnie dla klasycznych zapachów, bo na razie na forum, zamiast na oryginała wychodzisz na ignoranta.
PS Mam również trochę smoły na błotnikach, więc może mnie wspomożesz kilkunastoma mililitrami Cartiera?


Brednie? To są moje odczucia. I zdania nie zmienię. Wali mi dziadem i tyle. Elegancja, jak telewizyjnego koncertu życzeń ze śpiewającym Jerzym Połomskim i Adamem Zwierzem.
Miałem, mam jeszcze ćwiartkę, nie lubię go, nie używam i używać nie zamierzam. Chyba, że za karę :mrgreen:
Wprowadzam w błąd? No nie pisz bzdur... Tak, to jest forum i każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie. Może nie podobać ci się forma mojej wypowiedzi, ale niestety,nie potrafię słodko pierdzieć o zapachu, który jedzie mi naftaliną. Naprawdę uważasz, że WSZYSTKIM podoba się Santos, bo tobie się podoba? Nie jestem malkontentem. Mam sporo zapachów, za które dałbym się pociąć. Ba! Wiele z nich mają tu całkiem dobre opinie, więc wcale taki dziwny nie jestem. Ale gdybyś prześledził moje posty na forum, pewnie doszedłbyś do tego, że mam awersję do "staruchów" (z paroma wyjątkami, o których wyrażałem się na forum pozytywnie), mocnych kadzideł i zapachów mydlanych. Więc, jak miałem ocenić Santosa, skoro według moich kryteriów, znajduje się na szczycie piramidy z napisem "Staruchy"? A może miałem go nie oceniać? Tylko dlaczego, skoro go miałem, próbowałem używać i mam jakieś doświadczenia z tym zapachem? A myślisz, po co, w ocenie zapachów skala zaczyna się "Dna"? Widocznie, czemuś to ma służyć. Pewnie ocenie :mrgreen:
A co do błotnika, to przyjedź. Oprócz Santosa mam jeszcze resztki Jaipur'a i Escadę PH. Damy radę ;)

A teraz poproszę o kawę i pączka... Znowu się poirytowałem ;)

belor

Re: Cartier - Santos de Cartier

Post04 listopada 2011, 07:50 - Pt

Mi się obie wasze opinie podobają, co raczej zachęcają do samodzielnego testu, a chyba to najlepsze co można zrobić, więc panowie pokój między drzwiami ;)
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz

Super Perfumaniak

  • Posty: 3987
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:42 - N
  • Lokalizacja: Sanok / Rzeszów

Re: Cartier - Santos de Cartier

Post04 listopada 2011, 08:03 - Pt

Są na forum osoby, które podobnie jak i Ty nie przepadają za klasykami z lat 80-tych. Potrafią jednak docenić ich kunszt i pisząc recenzje, pomimo, że nie są zachwyceni danym zapachem, starają się być obiektywni w ocenie. W Twoich wypowiedziach mi tego brakuje. Ty właściwie nie oceniasz zapachu, lecz w skali forumowej, wyrażasz, czy Ci się on podoba, czy nie. Może się mylę, ale oceny chyba nie mają temu służyć, aby tylko i wyłącznie przedstawiać nasze subiektywne odczucia w ramach naszego gustu. Jest wiele zapachów, które nie zgadzają się z moim gustem, lecz to nie powód aby mieszać je z błotem. Można wtedy napisać, jak to wiele osób robi, że zapach w gust nie trafia, ale doszukać się w nim tego czegoś, co przesądza o tym, że należy jednak przed nim schylić czoło.
Jeżeli chodzi o Santosa, Jaipur'a i Escadę, to w Londynie w najbliższym czasie nie planuję być, natomiast z chęcią pokryję koszty wysyłki. :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3652
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Cartier - Santos de Cartier

Post04 listopada 2011, 09:38 - Pt

Mnie opinie RoQ bardzo pomagają.
Jak zjedzie jakiś zapach, od razu włącza mi się lampka,
oho, trzeba ten zapach spróbować. Może być dobry.
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz

Super Perfumaniak

  • Posty: 3987
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:42 - N
  • Lokalizacja: Sanok / Rzeszów

Re: Cartier - Santos de Cartier

Post04 listopada 2011, 10:54 - Pt

aleksander napisał(a):Mnie opinie RoQ bardzo pomagają.
Jak zjedzie jakiś zapach, od razu włącza mi się lampka,
oho, trzeba ten zapach spróbować. Może być dobry.

Tak, na zasadzie przeciwieństwa, jak najbardziej...
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Cartier - Santos de Cartier

Post04 listopada 2011, 10:55 - Pt

Grzegorz napisał(a):Jest wiele zapachów, które nie zgadzają się z moim gustem, lecz to nie powód aby mieszać je z błotem.


Z błotem? O nie... Santosa mieszam z błotnikiem :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1881
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Re: Cartier - Santos de Cartier

Post04 listopada 2011, 11:03 - Pt

RoQ, skoro masz parę śmierdziuchów i nie używasz, może rozlejesz forumowiczom, co by niepotrzebnie nie zalegały na półkach? ;)
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz

Super Perfumaniak

  • Posty: 3987
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:42 - N
  • Lokalizacja: Sanok / Rzeszów

Re: Cartier - Santos de Cartier

Post04 listopada 2011, 11:13 - Pt

Przepraszam honoris, byłem pierwszy :lol: :lol: :lol:
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Cartier - Santos de Cartier

Post04 listopada 2011, 11:26 - Pt

honoris causa napisał(a):RoQ, skoro masz parę śmierdziuchów i nie używasz, może rozlejesz forumowiczom, co by niepotrzebnie nie zalegały na półkach? ;)


Po pierwsze - nie potrafię rozlewać. Niszka mi to kiedyś objaśniał, ale sam bym się nie odważył ;)
Po drugie, nawet gdyby mi się udało, nie miałbym nawet w co to zapakować.
Po trzecie - mieszkam daleko...
Mam lepszy pomysł. Możecie do mnie wpadać i zlewać się tym do woli.
Jeden warunek - będziecie to robić w ogrodzie :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3652
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Cartier - Santos de Cartier

Post04 listopada 2011, 11:36 - Pt

Co zrobisz jak się okaże, że jestem żółty, jeżdżę BMW i sprzedaję frytki w barze?
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Cartier - Santos de Cartier

Post04 listopada 2011, 11:38 - Pt

aleksander napisał(a):Co zrobisz jak się okaże, że jestem żółty, jeżdżę BMW i sprzedaję frytki w barze?


Podpalę BMW. Bo żółtych i frytki akurat lubię :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz

Super Perfumaniak

  • Posty: 3987
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:42 - N
  • Lokalizacja: Sanok / Rzeszów

Re: Cartier - Santos de Cartier

Post04 listopada 2011, 11:42 - Pt

RoQ, wyślij całość do mnie. Ja resztą się zajmę. ;)
Zrobić paczkę chyba potrafisz?... :lol:
PS.
Abyś nie miał oporów: jestem biały, nie posiadam BMW i z fast foodami nie mam nic wspólnego.
Ostatnio edytowano 04 listopada 2011, 11:45 - Pt przez Grzegorz, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

honoris causa

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1881
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:32 - N

Re: Cartier - Santos de Cartier

Post04 listopada 2011, 11:43 - Pt

RoQ, mieszkasz w Londynie?
Poszukuję próbek:
Bois Marocain - T. Ford
Sahara Noir - T. Ford
Vert d’Encens - T. Ford
Freshman - Truefitt & Hill
Cuir - Mona DiOrio
Mercury, Sulphur - Nu Be
Davidoff Cool Water Deep Summer Fizz
Petroleum - Histoires des Parfums
Offline
Avatar użytkownika

Grzegorz

Super Perfumaniak

  • Posty: 3987
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:42 - N
  • Lokalizacja: Sanok / Rzeszów

Re: Cartier - Santos de Cartier

Post04 listopada 2011, 12:00 - Pt

RoQ, gdybyś jednak natrafił na jakieś problemy przy pakowaniu, zawsze możesz skorzystać i podpatrzeć...
http://www.youtube.com/watch?v=xyBZnXtV ... re=related :D
Offline
Avatar użytkownika

RoQ

Super Perfumaniak

  • Posty: 3057
  • Dołączył(a): 13 września 2011, 09:42 - Wt
  • Lokalizacja: Londyn

Re: Cartier - Santos de Cartier

Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: alpaczino, dandys, dragosteadintei, everlasting, Valdek$ i 38 gości

  • Reklama