Teraz jest 31 października 2020, 17:26 - So



  • Reklama

Bogner - Man Classic

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Bogner - Man Classic (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
1
17%
4 - Dobry
1
17%
5 - Bardzo dobry
2
33%
6 - Genialny
2
33%
 
Liczba głosów : 6

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1586
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

Bogner - Man Classic

Post28 listopada 2015, 21:51 - So

Zbierałem się, zbierałem i w końcu udało - Bogner Man Classic kłania się wszystkim.
O zapachu u nas niewiele, więc składniki cytuję za fragranticą.
Bogner Man Classic marki Bogner to drzewno - kwiatowo - piżmowe perfumy dla mężczyzn.
Bogner Man Classic został wydany w 2005 roku.

Nutami głowy są cytryna, grejpfrut i agrest;
nutami serca są jaśmin, goździk (roślina), róża i ylang-ylang;
nutami bazy są wetyweria, mech dębowy i piżmo.

Zdjęcie przedstawia kolejne wcielenia zapachu:
Miniatura to pierwotna wersja - Bogner Man Original - 1985
Duża flaszka to Bogner Man II - 1990
Niebieska i bohater wątku - Bogner Man Classic - 2005

Ten zapach jest cudowny :D to na początek.
Oswajałem się z nim jakiś czas, bo przy pierwszym poznaniu brakowało mi w nim czegoś brudnego i ostrego.
Tak Bogner Man Classic to zapach czysty jak łza, czy tak może pachnieć niebo?
Jak więc właściwie pachnie Bogner?
Pytanie na które trudno odpowiedzieć - mi trudno - kompozycja jest tak podana i tak zmieszana, że żaden ze składników nie wybija się na pierwszy plan.
Jest odrobinę orzeżwiająco, troszkę kwiatowo, a domieszka wetywerii, mchu i piżma studzi słodkie zapędy.
Zapach jest niewątpliwie dostojny i elegancki, świeży...higienicznie świeży ;)
Klasa bije z niego ogromna, choć to męska linia to myślę sobie, że niejedna Pani poczuła by się z nim radośnie.
Klasyka piękna od samego otwarcia, serce i baza genialne.
Nie wiem czy mamy tutaj na forum kogoś kto podzieli się swoją opinią, ale ja jestem pod wielkim wrażeniem tego pachnidła.
U nas praktycznie zapach jest nieosiągalny, w zagranicznym serwisie aukcyjnym ceny nie są małe, a chętnych na kupno wielu.
Mam nadzieję, że do dyskusji dołączą inni - może się mylę, może to jednak zapach jakich wiele...
Nie, nie mylę się, to niemożliwe - dla mnie to zapach nieba :D
Poszperajcie, poczytajcie, poszukajcie...warto.
Nie jestem stary - jestem VINTAGE
Offline
Avatar użytkownika

pagan_inc

Forumowicz

  • Posty: 103
  • Dołączył(a): 01 stycznia 2014, 19:15 - Śr

Re: Bogner Man Classic

Post28 listopada 2015, 22:40 - So

No kolego lunkis chyba tym Twoim postem dotyczącym Bogner man classic wyrwałeś mnie z wpisowego letargu a jednocześnie jestem zły, bo wiem, że cokolwiek napiszę - w jakikolwiek sposób nie spróbuję oddać genialności tej kompozycji to jutro i przez każdy następny dzień będę zły na siebie samego że tego opisu nie zrobiłem jeszcze lepiej.
Lunkis bardzo dobrze oddał charakter tego zapachu, choć już po jego wypowiedzi zauważam od razu, że on nie bardzo wie jak się ma do opisania tego zapachu zabrać, by nie pominąć tego czego słowami wyrazić się po prostu nie da. Wiem to doskonale bo ja mam tak samo, pisząc niemalże drżą mi ręce. Ten zapach ma własną duszę.

Bogner man classic to dzieło bezspornie wybitne i unikatowe. Owszem, myślę że nie wszystkim się spodoba, nie każdy będzie tak zagorzałym wielbicielem. Na zagranicznych forach wyczytałem i takie opinie, że to po prostu kolejny z cytrusowych świeżaków jakich pełno i że zapach ten nie ma w sobie nic nadzwyczajnego. Nom, tylko że pisał to pewnie jakiś Helmut któremu Helga dała kosza bo myślał że jak się wypsika perfumami to zrekompensuje tym sobie konieczność mycia zębów czy zażywania tictaca ;)

Ten zapach to niebo - uważam że Chopard Heaven nie pachnie nawet w 1/10 niebem tak jak to. Niebo (jako przestworze) widnieje na wzorze opakowania tego zapachu od początku tj od 1985 roku a twórcą jest tajemniczy Pan Dirk Louwen. Tak jak wspomniał kolega lunkis były 3 wersje z czego najpopularniejsza, która zyskała największe uznanie to właśnie trzeci wypust tego samego zapachu (z małymi reformulacjami) Bogner man classic. Mi osobiście ten zapach kojarzy się z niebem - z przestrzenią powietrzną, z samolotem ale nie takim nowoczesnym tylko takim z lat 80/90.
Warto dodać, że zapach już od kilku lat jest "wycofany" co sprawiło, iż ceny za dużą flachę 125 ml spokojnie sięgają już nawet 250 euro. Późniejsze wypusty Bognera to już masówki, którą mozna kupić tanio (odnoszę wrażenie, że to tak jak z Davidoffem - kiedyś tworzyli majstersztyki a później tanie masówki). W moim osobistym rankingu Bogner man classic to jest pozycja numer 2 - daję 6/6 genialny
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1586
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

Re: Bogner Man Classic

Post29 listopada 2015, 12:41 - N

Pięknie i bardzo się cieszę, że mogłem pomóc w wybudzeniu :D
Słowa w jakich opisujesz ten zapach na mnie zrobiły ogromne wrażenie, ale je w pełni rozumiem.
Kilka słów w odniesieniu - nie wiem czy najpopularniejsza jest wersja Classic z 2005 - jest na pewno stosunkowo najłatwiej dostępna, jeśli tak można w ogóle napisać w przypadku tego pachnidła.
Tą wersję można kupić w każdej chwili tylko...cena.
Mam możliwość porównania poszczególnych wersji i myślę, ze Bogner II i Classic to praktycznie to samo, są delikatne różnice, ale niewielkie, original to już jednak troszkę co innego z powodu tytoniu i większej chyba ilości mchu.
Nie wspomniałem jeszcze o parametrach Classic - są bardzo dobre, moja skóra cieszy się zapachem długie godziny.
Aplikacja kilku chmur i zapach jest wyczuwalny wiele godzin, projekcja akuratna.
To mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło bo przy pierwszym poznaniu pomyślałem sobie, że zapach tak czysty i szlachetny nie może trwać długo...ale nie Bogner.
Mam nadzieję, że ktoś jeszcze dołączy do dyskusji ;)
ps. można prosić o ankietę ;)
Nie jestem stary - jestem VINTAGE
Offline
Avatar użytkownika

lolek

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1392
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:02 - N
  • Lokalizacja: Rikki

Re: Bogner - Man Classic

Post08 czerwca 2016, 20:34 - Śr

Panowie, a może mała rozbiórka, skoro tak mało osób go zna. Wszak to forum dyskusyjne, a przez poszerzenie kręgu fanów zapachu wzrośnie jego popularność, i cena. Kolega nasz jeden, pokazał mały zapasik, i straszną myśl wyjawił, że pozbyć się chce swej gromadki, ale w sposób niezbyt przystający perfumoholikowi, może za te 67 % ceny zechciałby się podzielić, a gdyby uczynkiem wielkodusznym zmniejszył jego cenę mililitrażową, mógłby zachęcić większy krąg niewiast i panów na tą woń, i tym sposobem, zwiększyć popyt na swoje flakoniki, nie musząc ich oddawać na pastwę perfumerii :)
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11519
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Bogner - Man Classic

Post22 czerwca 2016, 20:32 - Śr

Posiadam próbki zarówno "MAN", jak i "MAN CLASSIC".
Więcej te zapachy dzieli, niż łączy i nie można uznać, że Classic to po prostu kontynuacja Man-a. Owszem, jakieś tam rodzinne podobieństwo da się wyczuć, ale to dalekie pokrewieństwo.
Jak dla mnie, to starszy kuzyn (MAN) jest zdecydowanie lepszym pachnidłem - aromatycznym, nasyconym, z ładnie wyeksponowaną nutą wonnego tytoniu, jodły i zielonego galbanum na drzewnym tle.
Classic nie jest zły, ale jakoś nie podzielam egzaltacji Kolegów.
Zapach nieba, zapach genialny, zapach trudny do wysłowienia... Bijcie, zabijcie - nie czuję tu ani nieba, ani geniuszu.
Cytrusowo-kwiatowe otwarcie, kwiatowo-piżmowe serce i lekko ziemista, wetiwerowo-piżmowo-mszysta baza - to niewątpliwie solidna i przemyślana kompozycja, ale nie widzę w niej niczego niezwykłego, ani rzucającego na kolana.
Perfumy są dobrej jakości, mają męski, leciutko mydlany sznyt i niewątpliwie nawiązują do klasycznych męskich kompozycji, co zresztą zapowiedziano w nazwie.
Zapach jest świeży i czysty w nieco oldskulowy sposób, ale nie ma w nim typowego "dziada" - raczej dojrzała, lekko kostyczna elegancja.
Klasyczny garnitur, biała koszula z krawatem, gładko wygolone policzki i tak samo gładko zaczesane włosy, powaga na twarzy - tak widzę nosiciela BMC.
Doceniam tego typu wonie i nawet lubię, ale obecne ceny tego pachnidła to jakaś abstrakcja. W rozsądnej cenie pewnie bym nabył kolejnego, rzadko używanego klasyka. Ale rozsądnych cen już nie ma ;)
Artur
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1586
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

Re: Bogner - Man Classic

Post23 czerwca 2016, 19:45 - Cz

Artplumie Ty nie czujesz i masz do tego pełne prawo, ja czuję i też takowe posiadam ;)
Dla Ciebie to ot zapach, dla mnie coś wiele więcej - zapach, który bardzo lubię i zawsze mam w swojej kolekcji odkąd miałem okazję go poznać.
Nie wiem, który z nich jest lepszy...być może masz rację, że to Bogner Man, tutaj nie polemizuję, bo sam nie potrafię sobie na takie pytanie odpowiedzieć.
Czy zapachy więcej dzieli niż łączy, moim zdaniem nie. Posiadam flakon i jednego i drugiego pachnidła i niejednokrotnie miałem okazję testować je jednocześnie.
Skład co prawda różni się, ale samo otwarcie i serce w moim odczuciu są do siebie bardzo bardzo podobne.
Cytrusowe otwarcie podobne dla obu, może estragon w Man nadaje mu pazurka i ostrości, ale poza nim chyba jest bardzo podobnie. Serce w obu przypadkach jest usłane kwiatami, ale czy one inne?
Chyba nie, bo i nos - mój nos - czuje podobnie jak podaje skład - gożdziki i jaśmin, nie wiem jest jeszcze coś czy to cyklamen?
Nie znam się na tyle na kwiatkach by się podjąć oceny.
Baza tutaj można to prawda podyskutować, owszem są różnice ale czy znaczne....Moim zdaniem nie, ale wiem też że Ty potrafisz rozbierać zapachy na czynniki pierwsze i doceniam ten kunszt.
Classic jest faktycznie ciut więcej chyba omszały i ziemisty, Man delikatnie słodszy i otulający.
Oba pachnidła to cytrusowo-kwiatowo-korzenne kompozycje i choć można - moje zdanie - szukać różnic, to mimo wszystko dla mnie Classic jest kawałkiem, nierozłącznym kawałkiem Bognera Man.
Inną bajką był Bogner Oryginal, ten to miał kopnięcie i różnice były bardzo duże, a pierwsze poznanie mnie sponiewierało.
Każdy ocenia zapach jak go czuje i odbiera, dla mnie są to zapachy z jednej kategorii, podobne do siebie znacznie, może to nie bliżniaki, ale trend przy zmianie nazwy i flakonu został utrzymany bez dwóch zdań.
Bogner ma coś jeszcze Artplumie, jest bardzo komplementowanym zapachem ;)
Już kilka razy pytano mnie co to za zapach, bo jakiś taki nieznany, a pachnie tak czysto :D
Znasz może coś podobnego obecnie dostępnego na półkach perfumeryjnych?
Reasumując Bogner nie musi być przyjacielem białej koszuli, ja doskonale się z nim dogaduję na sportową nutę i daje mi wtedy takiego świeżego pozytywnego niebiańskiego kopa :D
Zdania nie zmieniam, to dla mnie zapach nieba - niebieski i higieniczny :D
Mogę tak...?
Nie jestem stary - jestem VINTAGE
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11519
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Bogner - Man Classic

Post23 czerwca 2016, 20:27 - Cz

Ależ ja w pełni szanuję Twoje zdanie! Ba! Nawet Ci zazdroszczę takiego odbioru tego pachnidła, bo widzę, że naprawdę Ci się podoba ;)
Mnie nie porwał, chociaż też mi się podoba. Po prostu u mnie nie wywołuje tego WOW!, które potrafią wywołać zapachy idealnie trafiające w środek naszej olfaktorycznej wrażliwości.
Może to i lepiej, bo pewnie chciałbym kupić, a rozsądnych cen już nie ma ;)
Co do porównania z wcześniejszym "Manem", to pozostanę przy swoim zdaniu, ze te zapachy znacznie się od siebie różnią, choć - oczywiście - jakieś podobieństwa są.
Jeśli chodzi o wskazanie alternatywy, to mam kłopot.
Nie znam niczego jakoś szczególnie podobnego do Classica, a jednocześnie wąchając go, mam nieodparte wrażenie, że tę melodię już słyszałem i to niejednokrotnie.
Myślę, że jest to kwestia użycia pewnych połączeń nut zapachowych - taki miks cytrusowo-kwiatowy, doprawiony piżmem z odrobiną mchu i wetywerii można znaleźć w niejednej kompozycji.
Wąchając BMC myślałem o Casran Choparda, o Ferre for Men, Eau de Rochas, może Good Life oraz jakichś nierozróznialnych dla mnie, ale przelotnie testowanych Pumach, Bossach czy Lacostach. Nie chodzi mi tu jednak o "zamiennik", ale bardziej o podobną estetykę i zapachowe skojarzenia.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1586
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

Re: Bogner - Man Classic

Post25 czerwca 2016, 12:55 - So

No to się cieszę ;)
W odpowiedzi jednak kilka słów napisać muszę. Jak sam słusznie zauważasz chyba dzisiaj na rynku brak alternatywy dla Bognera Man czy Classic. Ja również nie znam podobnego zapachu, a te które nadmieniłeś ze znanych mi nijak się w kompozycje bohatera nie wpisują. Rozumiem, że piszesz tylko o podobieństwach w Twoim odczuciu, ale jak się ma taki na przykład Rochas do Bognera.?
Myślę, że to zupełnie inne dwa światy, może łączy je coś w otwarciu, ale też chyba niewiele, a potem to już dwa diametralnie inne zapachy. Dalej myślę sobie, że krzywdzącym jest troszkę zestawienie tego pachnidła z byle jakimi Lacostami czy Pumami.
To inna liga i przekonywać do tego Ciebie nie mam zamiaru, przekonywujące jest to, jak jest wyceniany ten zapach w portalach i za ile się sprzedaje, czyż nie rynek najlepiej potrafi dokonać wyceny?
Uważam, że kompozycyjnie Bogner jest wyjątkowy, nie znam nic co by mi go przypominało, czytałem sobie zresztą troszkę opinii ludu w necie i tam biją w podobne tony.
Nie znam bardzo niszy, może tam by się coś znalazło, ale tego nie wiem.
Może mi się troszkę kojarzy z Chopardem Heaven, ale nie jako kopia, a raczej coś w tym klimacie.
Masz rację, drogo się zrobiło i ciężko już kupić flakon w rozsądnej cenie, mało tego on się praktycznie w ogóle nie pojawia na alle czy gdzie indziej u nas. Czy jest tyle wart, ocena jest subiektywna, bo jeśli dla kogoś 4zł za mililitr Aventusa to okazja, to przecież dla kogoś innego 3zł za Bognera też takową może być.
U nas, to pewne zapach już nigdy nie będzie bardzo popularny. Nikt nie znając go, nie kupi za tę kasę flakonu w ciemno, to zrozumiałe.
Trzeba pamiętać jeszcze o jednej cholernie ważnej kwestii - to moja ocena - ten niebieski flakon Classica to ostatni Bogner, którego warto kupić, wszystko co wyszło potem to już słabizna i lipa nie warta w ogóle uwagi.
Szkoda, że poszli w tą stronę, ale na to się już nic poradzić nie da.
Nie jestem stary - jestem VINTAGE
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11519
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Bogner - Man Classic

Post25 czerwca 2016, 19:47 - So

Jeśli chodzi o Eau de Rochas, to miałem tylko próbkę (to w końcu damskie perfumy) i jakoś tak mi się Bogner skojarzył - takie "higieniczne" cytrusy i podobny klimat, ale nie upieram się szczególnie przy tym skojarzeniu ;)
Jeśli chodzi o Heaven, to właśnie robię test porównawczy - nie są zbyt podobne, chociaż charakter rzeczywiście pokrewny.
Może porównanie z Pumą jest nieco krzywdzące dla Bognera, ale też nie ma co przesadzać w drugą stronę.
Dla mnie ceny wycofanych pachnideł na portalach aukcyjnych absolutnie nie są wyznacznikiem jakości tych perfum. Często działa tutaj umiejętne podkręcanie koniunktury, poprzez tworzenie specjalnej otoczki wokół takiego wycofanego zapachu.
Znam wiele zapachów, które nie robiły żadnego szału, kiedy stały na półkach, a obecnie uchodzą za białe kruki i ludzie płacą, jak za zboże.
To zresztą nie tylko perfum dotyczy.
Wracając do BMC - obecnie cena za ml oscyluje w okolicach od ok. 5 do nawet 10zł (tak na szybko przejrzane oferty).
Za takie ceny kupuje się "amłaże", "cereedy" i inne niszowce, albo perfumy z butikowych linii Chanel, czy Diora, a to jednak ciut inna bajka.
Jak najbardziej doceniam BMC, ale u mnie on nie wywołuje takich emocji, które kazałyby mi płacić ww pieniądze.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

pagan_inc

Forumowicz

  • Posty: 103
  • Dołączył(a): 01 stycznia 2014, 19:15 - Śr

Re: Bogner - Man Classic

Post29 czerwca 2016, 21:39 - Śr

No to i ja wściubię tutaj swoje 2 grosze. Przede wszystkim chciałem opowiedzieć się odnosnie charakteru nieba zapachu Bogner man classic. Mam przed soba pusta już próbkę Bogner man 1990, którą jakieś 1,5 roku temu nabyłem przypadkowo : niebo było we wzorze opakowania tej próbki i musze wyznać, że choćby mnie krojono żywcem to nigdy nie wyzbędę się przekonania, że ten zapach kojarzy się ze 100% niebem (w sensie przestworzy). Jest coś w tym o czym pisze Artplum, ze choć nie zna się nic podobnego to jednak pewna nutka przywodzi na myśl, że z czymś się to kojarzy jednak z niczym konkretnym i próba porównania tego zapachu do jakiegokolwiek innego według mnie z góry skazana jest na niepowodzenie a porównanie do zapachów pokroju Pumy? Oj czuje się leciutko dotknięty ale koledze Artplumowi wybacze wszystko (poratował mnie kiedyś odlewką na której baardzo mi zależało - jeszcze raz dziękuję) Zresztą jemu ten zapach i tak się podoba: osobiście spodziewam się tutaj opinii również skrajnie negatywnych, że to pachnie jak ordynarna cytrynowa kostka toaletowa i choć ja się z tym w życiu nie zgodzę to takie komenty też będe teoretycznie potrafił zrozumieć i uszanować.

Teraz tak: jeśli niektórzy twierdzą, że te Bognery man classic których posiadam z zapasie to jedyne egzemplarze Bogner man classic jakie posiadam to jest to pewien bład w sztuce. Posiadam jeszcze po 1 egzemplarzu każdego wypustu Bogner man classic oraz Bogner man 1990. Stwierdzam że te zapachy sa praktycznie identyczne z tak drobnymi różnicami, że do ich wyczucia trzeba być już na wyższym stopniu wtajemniczenia. Na potwierdzenie tych słów wklejam linka do strony niemieckiej (to taki niemiaszkowy odpowiednik naszego forum :

http://www.parfumo.de/forum/viewtopic.p ... an+classic

Tym którzy nie szwargolą po szwabsku proponuję wrzucić tekst z linka w dowolny translator. Topic dotyczy zapachu Bogner man classic, który to według opisu jest zapachem identycznym z Bogner man 1990 ze zmieniająca się jedynie szatą. Jeśli ktoś wyczuwa znaczące różnice to zastanawiałbym się czy to bardziej wielolenie przechowanie zapachu nie odgrywa jakiegoś znaczenia przy ocenie oligofaktorycznej. Bogner man 1985 to inna bajka ale Bogner man 1990 i Bogner man classic to jest ten sam zapach.
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1586
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

Re: Bogner - Man Classic

Post24 maja 2017, 20:32 - Śr

Przyszła pora na Bognera :D
Dzisiaj flakonik poszedł w obroty i nic się nie zmieniło, zapach jest po prostu rewelacyjny.
Ma w sobie coś, to coś co powoduje uczucie mega świeżości, lekkości i polotu.
Znam i mam sporo świeżaków na letni czas i choć Bogner Man nie jest typowym przedstawicielem kategorii, naprawdę trudno oprzeć się jego urokowi.
Będę korzystał często, dzisiaj mnie kolejny raz urzekł, ale będę też krople oszczędzał gdyż każda tego warta.
Nie jestem stary - jestem VINTAGE
Offline
Avatar użytkownika

pagan_inc

Forumowicz

  • Posty: 103
  • Dołączył(a): 01 stycznia 2014, 19:15 - Śr

Re: Bogner - Man Classic

Post01 czerwca 2017, 20:48 - Cz

Widzisz kolego Lunkis, problem z pięknymi perfumami jest taki jak z pięknymi kobietami, jest wiele ładnych ale zawsze jakieś konkretne stawiasz na 1 miejscu. Chyba żaden zapach jaki poznałem nie zapewnił mi takich wrażeń jak Bogner man classic, jeśli chodzi o mój gust też jest to kompozycja najbliższa memu sercu. Mimo wszystko Bogner man classic jest u mnie na 2 lub 3 miejscu i pierwszego chyba nigdy nie przeskoczy (tą słynną niemiecką machinę produkująca high-endowe perfumy w moim osobistym rankingu definitywnie pokonał skromny przedstawiciel/producent z tego samego kraju, ale produkujący zazwyczaj low-endowe gnioty OTTO KERN wypuszczając na rynek w 1991 roku kompozycje która wcale low-endowa nie była, miała walczyć z najlepszymi i ... jak dla mnie rozniosła system pokonując wszystko co jak dotąd niuchałem :)
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1586
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

Re: Bogner - Man Classic

Post11 czerwca 2018, 18:47 - Pn

Mija czas, latka płyną a jak Bognera kochałem tak go dalej kocham :D
W międzyczasie poznałem wiele cudaków różnej maści, niektóre z nich szybko zapomniane, inne zagościły na dłużej.
Jednak ile jest zapachów, które chce się mieć zawsze pod ręką?
Może kilka i dla mnie Man Classic właśnie takowym jest.
Czystość tego zapachu jest porażająca i dla mnie wręcz urzekająca.
I co bardzo cieszy, jeszcze nigdy nie zdażyło mi się bym poczuł gdzieś ten zapach, nosząc go czuję się więc bardzo wyróżniony ;)
Nie jestem stary - jestem VINTAGE
Offline

Czarny

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1414
  • Dołączył(a): 06 marca 2018, 20:52 - Wt

Re: Bogner - Man Classic

Post12 lutego 2019, 21:44 - Wt

Testuje klasyczną zieloną odsłonę z 1985 roku. Dokładnie tą https://www.fragrantica.com/perfume/Bog ... 15905.html . Co tu dużo mówić. Prosty klasyczny aromat a przy tym na prawdę całkiem dobry. Dominuje szorstki tytoń. Wraz z nim czuć jodłę z odrobiną cynamonu i goździka. Bardzo dobre perfumy ale nic nie urywają. Pozycja dla miłośników zapachów w stylu Quorum czy Bogart 1975.
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1586
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

Re: Bogner - Man Classic

Post12 lutego 2019, 21:54 - Wt

Testujesz pewnie z miniaturki?
To zupełnie inny zapach niż Bogner Man Classic, ten taki w niebieskim flakonie :D
Nie jestem stary - jestem VINTAGE
Offline

Czarny

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1414
  • Dołączył(a): 06 marca 2018, 20:52 - Wt

Re: Bogner - Man Classic

Post12 lutego 2019, 23:21 - Wt

Tak z miniaturki. Ten zielony, nigdzie wątku nie miał to tu napisałem :)
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1586
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

Re: Bogner - Man Classic

Post01 kwietnia 2019, 20:14 - Pn

Mogłeś więc pokusić się o założenie nowego wątku Bogner Oryginal 1985 skoro zapach oceniłeś i sąd wydałeś :lol: :lol: :lol:
Tutaj to tak troszkę poza tematem...to mniej więcej to samo gdybyś w wątku np o Interlude pisał o Epicu;)
Ja już sam nie wiem czy cieszyć się czy smucić, że tak mała grupa zna Bognera.
Dzisiaj miałem przyjemność cały dzień pospacerować z Bogner Man 1990 i jak zawsze mnie zauroczył.
Podkreślić muszę - o zapachu już pisałem więc powtarzać się nie ma sensu - ale parametry...są tutaj kapitalne.
Rzadkością jest chyba by zapach z kategorii świeżych i czystych tak się trzymał dając o sobie znać co rusz, co krok...
Na swoje czasy był to zapach dla szerokiej grypy odbiorców, żadna droga nisza...a jednak kompozycja jest dla mnie genialna i trzyma fason :D
Nie jestem stary - jestem VINTAGE
Offline

Czarny

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1414
  • Dołączył(a): 06 marca 2018, 20:52 - Wt

Re: Bogner - Man Classic

Post01 kwietnia 2019, 21:19 - Pn

Myślałem, że tematy mogą zakładać tylko admini i modernatorzy a zwykli użytkownicy nie :)
Offline
Avatar użytkownika

Euz

Forumowicz

  • Posty: 305
  • Dołączył(a): 24 sierpnia 2016, 12:51 - Śr
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Bogner - Man Classic

Post06 kwietnia 2019, 16:49 - So

Mam Bognera niebieskiego z 1990, pierwszego, tego w zielonej flaszce nie miałem okazji poznać, tak jak i wersji z 2005 oraz wersji Bogner Man Classic z 2007. Mam natomiast Bogner Man II z 1988 w całej czarnej flaszce, ale nawet szczerze nie testowałem go jeszcze dogłębniej.

Co do niebieskiego to jak na 1990 rok, Bogner wyraźnie odstaje (na plus) od innych wydanych w tamtym okresie świeżaków. Nie jest tak chemiczny i brudny, a delikatny, czysty. nie przesadzono z ziołami przez co fajnie się go nosi. Mega uniwersalny. To taki pradziad Prady Amber Pour Homme jeśli miałbym go jakoś sklasyfikować. Parametry na mnie znośne, ale bez szalu. Kiedyś była na allegro flaszka za 70 zł i bodajże Leandors mi podsyłał link i w sumie żałuje trochę, że go nie kupiłem na zapas, ale nie zdawałem sobie sprawy chyba z tego jaki to biały kruk. Przełom lat 80 i 90 to genialny okres dla niemieckich perfum. Świetne Bossy, kapitalne perfumy Jil Sander i pewnie coś jeszcze.
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1586
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

Re: Bogner - Man Classic

Post31 października 2019, 19:18 - Cz

Dzisiaj przy okazji przekładania flaszek z miejsca na miejsce wpadła mi w oko butelczyna Man Classic.
Myślę sobie, nie teraz, nie pora szkoda soku, ale coś mnie podkusiło by kilka chmur poleciało.
I lekko mnie oświeciło, ten zapach kapitalnie się rozwija w takich temperaturach jak teraz i chyba - to muszę jeszcze sprawdzić dokładnie - projektuje mocniej niż latem czy wiosną.
Pomijam już fakt, że bardzo się lubimy bo to widać po wpisach tutaj, ale dla mnie to jeden z moich tych naj naj :D
Nie jestem stary - jestem VINTAGE

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: dragosteadintei, EP, Gajusz Petroniusz, Tournemire i 44 gości

  • Reklama