Teraz jest 20 października 2020, 20:20 - Wt



  • Reklama

English Leather - English Leather

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena English Leather - English Leather (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
1
50%
6 - Genialny
1
50%
 
Liczba głosów : 2

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1572
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

English Leather - English Leather

Post16 października 2015, 19:27 - Pt

Trochę zmobilizowany do działania postanowiłem napisać słów kilka o English Leather.
Nie wiem czy to dziwne czy nie, ale jednak zapach który w produkcji jest od 1949 roku nie znalazł tutaj jeszcze swojego miejsca.
Na wstępie zaznaczę, iż posiadam tylko trochę mililitrów w starej wersji - MEM.
Nie znam dokładnie składników i nut więc te cytuję za fragranticą


English Leather to zapach dla mężczyzn uruchomiony w 1949 roku.
Nuty głowy: bergamotka, lawenda, cytryna, pomarańcza i rozmaryn.
Nuty miód, irys i róża.
Nuty bazy cedr, piżmo, bób tonka, skóra i wetiwer.

Główne akordy
skórzany
cytrusowy
animalic
aromatyczny
lesisty

To chyba tyle tytułem wstępu, a teraz słów kilka o samym klasyku.
Tak klasyku, bo jeśli zapach przetrwał już 66 lat to jak inaczej go nazwać jeśli nie klasykiem.
Moje skojarzenie pierwsze i chyba najwłaściwsze takie - konik, skórzane siodło i las)))
Gdzieś wyczytałem, ze to zapach dla tych co kochają jeżdzić konno i życie na wsi - podpisuje się pod takim zdaniem.
Teraz troszkę o wrażeniach i przepraszam, że nie będa one oparte o składniki, ale raczej o osobiste doznania.
Dla mnie ten zapach to skóra w czystej postaci, surowa i nie okraszona słodyczą, taka surowa prosto z garbarni.
Choć fragrantica w składzie nie podaje drzewa sandałowego to myśle jednak że jest ono tutaj obecne, nie tylko obecne, ale pięknie podane i wyróżniające się w sercu.
Jeszcze mech w roli głównej, o nim tez należy wspomnieć.
Zapach jest męski bez dwóch zdań, jest ziemisty i wytrawny.
Trwałość soku z mojej butelki zadowalająca albo bardzo dobra, spokojnie 8-10 godzin jest wyraznie wyczuwalny, projekcja chyba stosunkowo umiarkowana i nie narzucąjąca się.
Nie potrafię go do niczego porównać bo i nie znam zbyt wielu skórzanych pachnideł to raz, a dwa że to jednak zapach z innej już epoki.
Można zapytać czy czuć w nim "dziadka", którego tak wielu nie znosi - moim zdaniem nie, jest to kompozycja która obroniła się przed upływem czasu i ta skórzana nuta, surowa skórzana nuta może być spokojnie dzisiaj chwalona.
Przeglądając net w poszukiwaniu informacji doczytałem, że na przestrzeni tych wielu lat mamy podział na dwie wersje:
stara MEM
nowa Dana
Przy okazji tych poszukiwań zrozumiałem, że ta starsza w pierwowzorze jest surowa do bólu z czym się zgadzam, nowa podążając za trendem czasu jest delikatniejsza i troszkę wysłodzona kwiatami - poszukując czystej skóry warto więc szperać za starymi butelkami.
Pachnidło jest tanie, albo inaczej...nie jest drogie)))
Czy warte poznania?
Jak ktoś lubi skórzane klimaty to bez zastanowienia napisze - TAK.
Cóż pozostaje mi mieć nadzieję, ze ktoś znał lub zna zapach i podzieli się swoimi spostrzeżeniami.
Na fotce moja butelka i reszta soku przeznaczona dla... .-)
Nie jestem stary - jestem VINTAGE
Offline
Avatar użytkownika

NGL7

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1519
  • Dołączył(a): 27 lutego 2016, 19:41 - So

Re: English Leather - English Leather

Post20 czerwca 2016, 14:27 - Pn

oj klasyk pełną gębą.
testuje go sobie, i z każdym niuchnięciem podoba mi się bardziej.
Piękne naturalistyczne ujęcie skóry. jedna z najlepszych skór jakie czułem
mocna, dosadna, tu nie ma pół środków.
kojarzy mi się z zapachem tapicerki, klasycznego samochodu (jakiegoś brytyjskiego może Jaguar, może RR), ale nie takiego wymuskanego, używanego tylko od święta, tylko takiego który pokonał solidną dawkę kilometrów.
Ten samochód jest zaparkowany na polance, we wiosenny słoneczny dzień, zapach rozgrzanej skóry przeplata się z zapachem traw i gdzieniegdzie kwitnących kwiatów do tego dochodzi zapach odrobiny oleju silnikowego skapującego na glebę.
drugie skojarzenie, to wnętrze małego sklepu sprzedającego wyroby dla jeźdźców i galanterie skórzaną.


Gdybym miał tego więcej, to używałbym bardzo często, a tak to trzeba oszczędzać :(
Zapach bardzo w moim klimacie,
oj teraz takich perfum się już nie robi :(
Parametry dość solidne,

Tak sobie myślę, nawet jeśli Dana zmieniła te perfumy, że tego nie popsuli, ja akurat mam dość dużą wiarę w nich i daje im duży kredyt zaufania (odpowiadają za kilka zapachów, które bardzo wysoko cenie choćby NAVY czy fantastyczne Tabu).


emera i lunkis dziękuje Wam, za umożliwienie mi poznania tego zapachu


Edit. hmm dziś jest u mnie ciepło ale deszczowo, myślę, że to też bardzo fajne warunki dla tego zapachu
Offline
Avatar użytkownika

lunkis

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1572
  • Dołączył(a): 28 kwietnia 2014, 12:30 - Pn

Re: English Leather - English Leather

Post20 czerwca 2016, 19:34 - Pn

Podziękowania skierujmy raczej dla emery, kochanego "duszka" tego forum, który dla wielu tutaj uczynił tyle dobrego ;)
Przede wszystkim cieszę się, że miałeś okazję poznać English Leather i podzieliłeś się swoją o nim opinią.
Czytając post, bardzo fajnie to wszystko opisałeś, odnoszę wrażenie iż bardzo podobnie odbieramy ten zapach.
Ktoś kto w perfumach lubi skórę powinien go poznać, tym bardziej że wydatek na flakon nie jest jakiś astronomiczny.
Ja doceniam ten zapach za jego uniwersalność, która mimo tylu lat dalej cieszy.
Skóra tutaj choć jest motywem dominującym jest podana w sposób surowy, jednak nie aż tak jak na przykład w Knize.
Jest delikatniejsza, z małym kwiatowym bukietem w tle.
Ciekaw jestem opinii emery, eksperta skórzano - ziemistych klimatów ;)
Nie potrafię napisać czy wersja Mem różni się znacznie od Dana, kiedyś troszkę czytałem na forach i z tego co pamiętam, to jednak wskazywano na pewne różnice, na ile one znaczące trudno powiedzieć...
Może kiedyś ktoś porówna i coś naskrobie.
W ankiecie oceniłem zapach na 5 i moim skromnym zdaniem English Leather na tą piąteczkę w pełni zasługuje.
Nie jestem stary - jestem VINTAGE
Offline
Avatar użytkownika

NGL7

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1519
  • Dołączył(a): 27 lutego 2016, 19:41 - So

Re: English Leather - English Leather

Post20 czerwca 2016, 19:56 - Pn

a ja dam mu 6 za to pozytywne zaskoczenie jakim był dla mnie ten zapach ale również za uniwersalność, o której napisałeś, ale przede wszystkim za pomysł i jakość jego wykonania.
Jeśli, ktoś lubi takie klimaty, to swobodnie może to być zapach codzienny co też jest siłą tego zapachu(w moim przekonaniu).

a co do Knize to mnie zaskoczyłeś, bo np ja EL odbieram jako dużo bardziej surowe. szczególnie, że KT u mnie bardziej skręca w stronę zwierzęco kwiatową niż skórzaną (oczywiście skóry tam jest pod dostatkiem tez :D )
hmm jakby to obrazowo ująć na mnie Knize podąża w rejony Bandita
A EL to bezkompromisowa skóra (mimo kwiatów, o których wspominałem). dla mnie EL to taki ojciec Jacques Bogart-Bogart (Signature), oczywiście to dwa różne zapachy, ale jakoś mi jeden przywodzi na myśl drugi

ciekaw jestem wersji Dana, szczególnie, że na mnie i w tej wersji sporo kwiatów wychodzi.


  • Reklama

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Albin, Tedzik, ulv., wahoo i 55 gości

  • Reklama