Teraz jest 20 października 2020, 20:30 - Wt



  • Reklama

Chanel - Sycomore

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla kobiet.
  • Reklama

Moja ocena Chanel - Sycomore (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
1
14%
5 - Bardzo dobry
2
29%
6 - Genialny
4
57%
 
Liczba głosów : 7

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Chanel - Sycomore

Post29 października 2011, 15:32 - So

Obrazek

Będzie krótko. To jeden z najprzyjemniejszych w odbiorze, najłatwiejszych w noszeniu zapachów, jaki znam. Przypasuje każdemu, bez względu na wiek, płeć, porę roku i pogodę. Niewymuszony, elegancki, ale jednocześnie swobodny. Nosząc jego brata bliźniaka, Encre Noire, czuję się, jakbym wysyłał wszystkim dokoła sygnał "nie podchodzić, bo ugryzę". W Sycomore ten sygnał brzmi "chodźcie do mnie, przytulę i ucałuję". A Wy jak wolicie by was odbierano? Nikogo w nim nie przestraszycie, ani nie zaszokujecie. Jest prosty, ale wydaje mi się, że nie powinno się tego w przypadku tego zapachu postrzegać jako wady. Poza tym w tej prostocie jest pewne wyrafinowanie, które zauważają nawet postronne osoby - podobno "pachnie luksusem".

W nuty się wgłębiam, bo opisywano ten zapach wiele razy i tu na mojej skórze nie ma żadnego zaskoczenia.

Trwałość dobra, projekcja, średnia.

Zakup 200 ml, jeśli ktoś się już zdecyduje, wcale nie jest w tym wypadku bez sensu. Raz ze względu na projekcję, a dwa - jest niesamowicie uniwersalny. Można go używać jako zapchajdziury w te dni, kiedy nie wiecie, czego użyć - sprawdzi się za każdym razem.

EDIT:
Zapomniałem dodać, że ja w ogóle nie przepadam za wetiwerem. Może to i dziwne, wiem. Ale Sycomore mógłbym nosić mimo to.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Chanel Sycomore

Post29 października 2011, 16:49 - So

Będzie krócej: Encre Noire (-).
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Chanel Sycomore

Post30 października 2011, 16:13 - N

RayFlash napisał(a):Będzie krócej: Encre Noire (-).

pozwolę się nie zgodzić Ray,
nałóż oba na łapki i zobacz,
Sycomore jest słodszy,
otwarcie jest niemal identyczne do serca Encre Noir,
jednak w miare rozwoju Sycomore odbija lekko w inną stronę,
wysładza się i wetiwer nie jest już taki oczywisty i zdecydowany,
Sycomore to uniseks a Encre Noir to facet w 100%(sory dziewczyny)
ale tak to postrzegam, przyznam, że czuć w Sycomore klasę i luksus...

puki nie poznałem, byłem zdania, że po co mi drugi droższy EN,
ale teraz już wiem, że się myliłem, choć ze względu na niską cene EN
to on raczej na stałe zagości na mojej półce...
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Chanel Sycomore

Post30 października 2011, 16:21 - N

Masz rację, Kwiatku, mogę się mylić. Dotąd tylko raz użyłem Sycomore. Przyjrzę się temu bliżej następnym razem i, jeśli zmienię zdanie, dam znać. :)
Offline
Avatar użytkownika

Don Raul de Lucho

Perfumaniak

  • Posty: 2286
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:50 - N
  • Lokalizacja: Paschendale

Re: Chanel - Sycomore

Post22 listopada 2011, 17:10 - Wt

Apeluję aby ten temat przenieść tam, gdzie jego miejsce, czyli do damskich pachnideł.
Tak klasyfikuje go producent.
Mój stragan

Buena suerte, porque yo me voy a California.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Chanel - Sycomore

Post15 grudnia 2011, 17:15 - Cz

Niedawno użyłem Sycomore po raz kolejny i... zdania nie zmieniam, niestety. Zdecydowanie bardziej ujmuje mnie Encre Noire. S jest radośniejszy, jaśniejszy, pachnie naturalniej, ale też jest prostszy, ascetyczny wręcz, bardziej linearny. EN jest ciemniejszy, ma więcej głębi, klasy, ostrzej nakreślony charakter i jest po prostu piękniejszy.
Offline
Avatar użytkownika

kwiatek

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 5352
  • Dołączył(a): 30 maja 2011, 14:53 - Pn
  • Lokalizacja: Bełchatów

Re: Chanel - Sycomore

Post15 grudnia 2011, 17:21 - Cz

RayFlash napisał(a):Niedawno użyłem Sycomore po raz kolejny i... zdania nie zmieniam, niestety. Zdecydowanie bardziej ujmuje mnie Encre Noire. S jest radośniejszy, jaśniejszy, pachnie naturalniej, ale też jest prostszy, ascetyczny wręcz, bardziej linearny. EN jest ciemniejszy, ma więcej głębi, klasy, ostrzej nakreślony charakter i jest po prostu piękniejszy.

no zdania nie zmieniłeś ale rozpisałeś się konkretniej co jest dla mnie na + ;)
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Chanel - Sycomore

Post11 stycznia 2013, 15:57 - Pt

Noszę się z zamiarem włączenia tego pachnidła do mojej kolekcji, oczywiście jeśli będę miał ku temu okazję. Zakupiłem większy dekant od fqjciora ostatnio i przypomniałem sobie jak przyjemny to zapach.

Nie mam ostatnio zupełnie ochoty na niszę w niszy, czy inne takie rzeczy. Tym przyjemniej nosi mi się Sycomore!

Wielka szkoda, że Chanel nie posiada tego w szerszej dystrybucji. Choć z drugiej strony, gdyby posiadał, pewnie już z 20 razy zdążyliby go zreformułować.
Offline
Avatar użytkownika

agat1969

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1912
  • Dołączył(a): 18 grudnia 2013, 11:07 - Śr
  • Lokalizacja: Dolny Sląsk

Re: Chanel - Sycomore

Post19 lipca 2014, 08:35 - So

Napomknę tylko, że jestem wielkim miłósnikiem tego zapachu, podobieństwo do Lalique Encre Noire jest bez wątpienia
a które dla kogo lepszy to jak zwykle zawsze kwestia indywidualna, ot tyle.
Mente et Malleo
Online
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11496
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Chanel - Sycomore

Post26 kwietnia 2015, 21:39 - N

Dużo czytałem o tym zapachu i zanim go powąchałem, wiedziałem z grubsza czego się spodziewać.
A jednak mnie zaskoczył...
Zaskoczył mnie swoją urodą, klasą, wysoką jakością, szlachetnością brzmienia...
Piękny, naprawdę piękny zapach, z niezrozumiałych dla mnie powodów sklasyfikowany jako damski.
Moim zdaniem mężczyzna jak najbardziej może go nosić, a nawet bardziej właśnie do mężczyzny, niż do kobiety pasuje.
Ogólnie rzecz biorąc, pierwsze skrzypce w Sycomore gra wetiweria, ale nie jest to jakaś nachalna, prostacka dominacja. Nic takiego tutaj nie ma. Zapach jest znakomicie zmieszany i wzmiankowana wetiweria współgra z nutami drzewnymi i przyprawowymi, tworząc spójną, bardzo przyjemną całość.
Twórcom Sycomore udało się po mistrzowsku połączyć świeżość z nutami ciepłymi, dodając do tego odrobinę słodyczy, odrobinę kwaśności i spowijając wszystko delikatnym dymkiem.
Dzięki temu otrzymujemy świetnie zbalansowany, elegancki, a przy tym uniwersalny zapach.
Przywowływane tutaj i w innych miejscach podobieństwo do EN jak najbardziej występuje, ale to bracia przyrodni.
To Sycomore jest tutaj tym ładniejszym, przystojniejszym, lepiej ubranym i posiadającym wykwintne maniery bratem. Encre Noire zaś pozostaje mroczny, nieco nieokrzesany, ma skłonności do nałogów i awantur, ale nie jest pozbawiony swoistego uroku.
Obydwa lubię i uważam za świetne pachnidła.
Na szczęście nie muszę wybierać ;)
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Nabuchodonozor

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1074
  • Dołączył(a): 07 grudnia 2014, 10:57 - N

Re: Chanel - Sycomore

Post25 lipca 2015, 07:23 - So

Być może ze zbyt dużymi nadziejami podchodziłem do niego. No ale jakże nie mieć oczekiwań po pierwszym poznanym zapachu z serii les exclusifs, czyli genialnym Coromandel. Ale skupiając się tylko na syc. nie można mieć większych zastrzeżeń. Rzeczywiście najbliżej mu do EN, z tym że jest bardziej bezpieczny i liniowy. Wydaje się jakby był to EN pozbawiony dużej dawki ISO, przez co syc. stał się zapachem zdecydowanie bardziej przewidywalnym.
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3652
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Chanel - Sycomore

Post28 lipca 2015, 17:06 - Wt

Obrazek

Oryginalny nie jest.
Drzewny, ostry wstęp, jak heblowanie jasnej deski można poczuć w niejednej wodzie.
Kwaśny wetiwer pobrzmiewający przez całą kompozycję, też już był.
Nie widzę czym jakość składników różni się od zapachów za 200 zł.
To dzieło nowoczesnej perfumerii, idę o zakład, że nie ma ani grama naturalnych olejków.

Chanel stworzyło zapach dzięki, któremu zamożne osoby zapytane czy noszą Encre Noir,
z nieukrywanym oburzeniem i zmarszczonym czołem, mogły odpowiedzieć że Sycomore.

Żeby nie było, zapach jest urodziwy, ale cena, w stosunku do jakości, nadzwyczaj kontrowersyjna.

Próbka dzięki Emerze.
Online
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11496
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Chanel - Sycomore

Post28 lipca 2015, 21:39 - Wt

aleksander napisał(a):Oryginalny nie jest.
Drzewny, ostry wstęp, jak heblowanie jasnej deski można poczuć w niejednej wodzie.
Kwaśny wetiwer pobrzmiewający przez całą kompozycję, też już był.
Nie widzę czym jakość składników różni się od zapachów za 200 zł.
To dzieło nowoczesnej perfumerii, idę o zakład, że nie ma ani grama naturalnych olejków.

Chanel stworzyło zapach dzięki, któremu zamożne osoby zapytane czy noszą Encre Noir,
z nieukrywanym oburzeniem i zmarszczonym czołem, mogły odpowiedzieć że Sycomore.


Żeby nie było, zapach jest urodziwy, ale cena, w stosunku do jakości, nadzwyczaj kontrowersyjna.

Próbka dzięki Emerze.


Oj, chyba nie polubiłeś Sycomore ;)
Może i nie jest jakoś niezwykle oryginalny, ale też nie znam niczego, co pachnie jak Sycomore. Owszem, EN jest trochę podobny, ale trudno mówić o takim podobieństwie, żeby się pomylić.
Szczerze mówiąc, to nie wiem, czy do wyrobu Sycomore użyto naturalnych olejków, czy też nie. Na mój garbaty nos to to te perfumy pachną dobrze i syntetyku w nich nie czuję. Pewnie masz (przynajmniej częściowo) rację co do tych sztucznych składników, ale w takim razie są one wysokiej jakości.
Sycomore ma nasycenie, przestrzeń, światło, gładkość... - takie tam historie, które znajduje w produktach z wyższej półki.
Co do ceny, to na pewno jest stosownie "ustawiona" przez speców od marketingu, ale nie czuję, żeby była "nadzwyczaj kontrowersyjna", biorąc pod uwagę inne pachnidła z podobnej półki cenowej
Artur
Offline
Avatar użytkownika

aleksander

Super Perfumaniak

  • Posty: 3652
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:03 - N
  • Lokalizacja: nowa sól

Re: Chanel - Sycomore

Post29 lipca 2015, 09:11 - Śr

Zapach bardzo lubię, tylko jestem zły, że mnie na niego nie stać.
Dlatego musiałem dać upust mojej frustracji.

Mam przed sobą bloter z Encre i Sycomore.
Lalique jest ostrzejszy i zimny, Chanel ma więcej drewna i jest delikatniejszy i mglisty,
przez to może wydawać się, że lepszy jakościowo, ale składniki, moim zdaniem,
są z tego samego pułapu cenowego.

Sycomore ma piękną sandałową bazę.

COMME des GARÇONS - Standard tam też jest zbliżony drzewny pył.
Raczej niewiele zaryzykuję, jak napiszę, że gdyby nie było Encre Noir, Sycomore by nie powstał.
Uważam tą pozycję za wymyśloną przez marketing a nie przez perfumiarza.
Co złe nie jest, poprawiony Encre nie może być zły.
Offline
Avatar użytkownika

raf

Forumowicz

  • Posty: 476
  • Dołączył(a): 14 czerwca 2014, 20:55 - So

Re: Chanel - Sycomore

Post30 lipca 2015, 11:32 - Cz

Wszystko co szanowni Koledzy piszecie o nim jest prawda, oprocz tego ze jest to zapach o meskim brzmieniu. Z tym sie zgodzic nie moge. Probowalem go nosic, ale nie czuje sie z nim komfortowo. Dalem probke mojej kobiecie, na niej pachnie niezle. Aczkolwiek ona skwitowala Chanel slowami: Fajny ale bez wiekszych emocji :?
Raf
Online
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11496
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Chanel - Sycomore

Post30 lipca 2015, 17:01 - Cz

raf napisał(a):Wszystko co szanowni Koledzy piszecie o nim jest prawda, oprocz tego ze jest to zapach o meskim brzmieniu. Z tym sie zgodzic nie moge. Probowalem go nosic, ale nie czuje sie z nim komfortowo. Dalem probke mojej kobiecie, na niej pachnie niezle. Aczkolwiek ona skwitowala Chanel slowami: Fajny ale bez wiekszych emocji :?


Wg mnie to uniseks z przechyłem w stronę męską. Nie jest samczy, ale jednak męski - tak ja to odbieram.
Moja przyjaciółka też orzekła, że nie mogłaby go nosić, bo jest zbyt męski.
Tak to jest z tą "płcią zapachu". Na szczęście nie musimy sie nią przejmować ;)
Artur
Online
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11496
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 3

Re: Chanel - Sycomore

Post31 stycznia 2016, 22:18 - N

Po raz kolejny Sycomore mnie zaskoczył.
Dość dawno go nie używałem i wczoraj wieczorem psiknąłem sobie nadgarstkowo.
Mimo oczywistych zabiegów higienicznych w dalszym ciągu da się go wyczuć na skórze. Oczywiście bliskoskórnie, ale jednak... A minęło ok 23 godziny! :o
Świetne pachnidło!
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Novella

Perfumaniak

  • Posty: 2312
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: Chanel - Sycomore

Post22 listopada 2016, 14:20 - Wt

Wyśmienite pachnidło
mnie bardziej przypomina Byerley niż EN
koniecznie dla fanów eleganckiej wetywerii
do testów dla każdego- warto
projekcja kameralna
trwałość jak na moją skórę dobra
Offline

oliwia94

  • Posty: 9
  • Dołączył(a): 26 listopada 2016, 13:10 - So

Re: Chanel - Sycomore

Post26 listopada 2016, 14:14 - So

Dla mnie za mocne, zbyt intensywne.
Offline

Renka

  • Posty: 1
  • Dołączył(a): 01 grudnia 2016, 11:30 - Cz

Re: Chanel - Sycomore

Post01 grudnia 2016, 11:50 - Cz

Kiedyś totalnie nie czułam zapachów Chanel, nie pachniałam w nich zbyt ladnie a od jakiegoś czasu na nowo się przekonuję
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy damskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

  • Reklama