Teraz jest 30 października 2020, 22:18 - Pt



  • Reklama

Avon - Destination Grand Canyon

Ogólne forum dotyczące perfum męskich. Opinie, sugestie, porady.
  • Reklama

Moja ocena Avon - Destination Grand Canyon (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
3
19%
3 - Przeciętny
2
13%
4 - Dobry
9
56%
5 - Bardzo dobry
1
6%
6 - Genialny
1
6%
 
Liczba głosów : 16

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Perfumaniak

  • Posty: 2164
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Avon - Destination Grand Canyon

Post30 lipca 2015, 20:30 - Cz

Na pierwszą swoją recenzję wybrałem coś specjalnego: Destination Grand Canyon, nowy, wydany w 2015 zapach Avon.

Obrazek

"Otwórz się na długotrwałą świeżość grejpfruta i mandarynki, pikantny aromat przypraw i intensywność drzewnych akordów cedru i wetiweru."

Akordy brzmią znajomo? Nie bez powodu - pierwsze wrażenie nie pozostawia wątpliwości: Terre! I to całkiem wierna kopia. Na pierwszy rzut oka wszystko się zgadza - mocno pieprzne cytrusy na ziemistej podbudowie. Niestety, to pierwsze, nawet pozytywne, wrażenie mija już po paru minutach i ustępuje miejsca czemuś okropnemu. Sam akord przywołał bardzo miłe wspomnienia z dzieciństwa - wakacje na wsi, zmierzch gorącego dnia i "kąpiel" na świeżym powietrzu w balii pełnej mydlin. Po kąpieli zawartość balii lądowała w kącie ogrodu. To nie był jeszcze kompostownik pełną gębą, ale to miejsce, w którym lądowało wszystko co należało po prostu wylać. Zatęchłe, zapuszczone, zachwaszczone i zarośnięte pokrzywami. O, i tak właśnie pachnie ten akord Destination, który ciągnie się przez prawie cały okres trwania zapachu - kwaśny, stęchły i ziemisty. W dodatku, jak na złość i wbrew standardom Avonowym, zapach trzymał 6-7h. :)
Flaszkę Destination można na allegro dostać za 20 z groszami. Mimo to doradzam test przed zakupem. Gdyby tu była ankieta, dostałby "2". Tylko za te wspomnienia. :)
Offline

Koneser

Forumowicz

  • Posty: 340
  • Dołączył(a): 02 sierpnia 2014, 11:45 - So

Re: Avon - Destination Grand Canyon

Post06 sierpnia 2016, 00:26 - So

Kompletnie nie rozumiem Twojej oceny tego świetnego zapachu a dlaczego??? to proste bo na miły BÓG człowieku gdzie Ty tu czujesz podobieństwo do "HERMESA" :shock: przecież to totalny klon "FARENHEIT" bez dodatku "BENZYNY" ale ma bardzo dobre parametry za śmieszne pieniądze firma "AVON" naprawdę zaczyna robić postępy czego chyba najlepszym dowodem jest kapitalny klon "GUTKA" :D
Offline

RaVissmo

Forumowicz

  • Posty: 98
  • Dołączył(a): 24 maja 2015, 14:07 - N
  • Lokalizacja: Pruszków

Re: Avon - Destination Grand Canyon

Post06 sierpnia 2016, 07:36 - So

Który zapach Avonu jest kopią Gucciego ??
Offline

Koneser

Forumowicz

  • Posty: 340
  • Dołączył(a): 02 sierpnia 2014, 11:45 - So

Re: Avon - Destination Grand Canyon

Post06 sierpnia 2016, 09:10 - So

"PREMIERE LUXE OUD EAU DE PERFUM" i wszystko w temacie "BENTLEY" to cenowe nieporozumienie absolutnie nie jest lepszy od klona "AVON" :D
Offline
Avatar użytkownika

charoshi

Aktywny forumowicz

  • Posty: 820
  • Dołączył(a): 30 listopada 2015, 08:52 - Pn

Re: Avon - Destination Grand Canyon

Post06 sierpnia 2016, 09:47 - So

Miałem Avona. Bentley bije go pod każdym względem.
Offline

Koneser

Forumowicz

  • Posty: 340
  • Dołączył(a): 02 sierpnia 2014, 11:45 - So

Re: Avon - Destination Grand Canyon

Post06 sierpnia 2016, 10:12 - So

Jaja sobie robisz??? piszesz tak bo wyrzuciłeś 200 zeta w błoto a więc Cię nawet rozumiem :mrgreen:
Ja też jestem totalnie wkurzony,że niestety także kiedyś zakupiłem "BENTLEY" :oops:
Zawsze byłem,jestem i będę miał takie zdanie,że firmy samochodowe są od samochodów a kosmetyczne od kosmetyków ;) :idea: :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

charoshi

Aktywny forumowicz

  • Posty: 820
  • Dołączył(a): 30 listopada 2015, 08:52 - Pn

Re: Avon - Destination Grand Canyon

Post06 sierpnia 2016, 13:56 - So

Bentley to szlachetny zapach, gdzie nie ma żadnej niepożądanej woni, Avon zaś jest jego popłuczyną, i to dosłownie - bo pachnie jak rozwodniony Absolute, ponadto Benek trwałością zjada ejwona z butami. Testowałem oba przez długi czas. Oba są warte swoich cen, tj Avon wart jest te 30 zeta, Bentley te 2 stówy. Gdyby nie było Bentleya, to tak, Avon byłby jeszcze na mojej półce. Obok podróbki Gucia z Refanu, która też bije Premiera o klasę zarówno kompozycją, jak i parametrami (tym bije nawet Benka).
Avon to bardzo spoko zapach w tych klimatach. Nie mówię, że jest zły, absolutnie nie.
Ale Benek bije go o kilka długości bezdyskusyjnie.
I tak, mam świadomość, że nie jeden Janusz, który 'wycyckał system', za 30 zeta kupując coś podobnego produktu za 2 setki, będzie się upierał, że "skoro nie ma różnicy, po co przepłacać". Rzekłem. Skończyłem offtopa:)

Ale żeby nie było totalnie offtopowo, to napiszę tylko, że mi na początku Grand Canyon przypomina Romę Uomo. Ale wąchałem tylko korek u kolegi. Ma fajny flakon:)
Offline

Koneser

Forumowicz

  • Posty: 340
  • Dołączył(a): 02 sierpnia 2014, 11:45 - So

Re: Avon - Destination Grand Canyon

Post06 sierpnia 2016, 14:36 - So

Masz swoje prawo do takiej absurdalnej opinni,ale zostaje przy swoim,że kiedyś wyrzuciłem niepotrzebnie dwie stówy w błoto,dlatego dalej usilnie namawiam każdego aby najpierw przetestował "AVON" zanim kupi bez namysłu "BENTLEY" polegając tylko na opinni czy opinniach ludzi niekiedy rozgoryczonych piszę szczerze dla mnie te dwa klony różnią się tylko ceną :mrgreen:
A co do DESTINATION to FARENHEIT w czystej bezpaliwowej postacji bez dwóch zdań :D
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13072
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Avon - Destination Grand Canyon

Post06 sierpnia 2016, 14:56 - So

Koneser napisał(a):Masz swoje prawo do takiej absurdalnej opinni,ale zostaje przy swoim,że kiedyś wyrzuciłem niepotrzebnie dwie stówy w błoto,dlatego dalej usilnie namawiam każdego aby najpierw przetestował "AVON" zanim kupi bez namysłu "BENTLEY" polegając tylko na opinni czy opinniach ludzi niekiedy rozgoryczonych piszę szczerze dla mnie te dwa klony różnią się tylko ceną :mrgreen:
A co do DESTINATION to FARENHEIT w czystej bezpaliwowej postacji bez dwóch zdań :D


W opinii charoshiego nie ma przecież cienia absurdu. To sensownie wyłożony pogląd na zagadnienie, co więcej opisujący rzeczywistość.
Offline

Koneser

Forumowicz

  • Posty: 340
  • Dołączył(a): 02 sierpnia 2014, 11:45 - So

Re: Avon - Destination Grand Canyon

Post06 sierpnia 2016, 15:26 - So

Nie no oczywiście ;)
Offline
Avatar użytkownika

MHW

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1677
  • Dołączył(a): 16 sierpnia 2014, 21:07 - So
  • Lokalizacja: Tam gdzie powstaje tęcza ;-)

Re: Avon - Destination Grand Canyon

Post06 sierpnia 2016, 16:25 - So

Koneser, czy Ty nie jesteś jakimś fanbojem Avonu, albo co gorsza jego przedstawicielem?
Bo zachwalasz wszystko co wyprodukowali...
Kocham Perfuforum!
Offline

Koneser

Forumowicz

  • Posty: 340
  • Dołączył(a): 02 sierpnia 2014, 11:45 - So

Re: Avon - Destination Grand Canyon

Post06 sierpnia 2016, 16:36 - So

Zachwalam tylko dwa zapachy tej firmy to po pierwsze a po drugie czy niektórzy,którzy zachwalają "BENTLEY" muszą odrazu jeździć ich limuzynami? no pomyśl kolego ;) :mrgreen: 8-)


//Kolega odpoczywa za chamstwo wobec Grzesia - Profumo.
Offline

gmocko

Forumowicz

  • Posty: 90
  • Dołączył(a): 04 lipca 2015, 23:58 - So

Re: Avon - Destination Grand Canyon

Post07 sierpnia 2016, 00:04 - N

również uważam, że Avon jest mega podobny do Hermesa Eau Tres Fraiche ale dopiero gdy ten drugi dojdzie do bazy. Avon jest liniowy i pachnie ciągle tak samo.

Koneser napisał(a):Kompletnie nie rozumiem Twojej oceny tego świetnego zapachu a dlaczego??? to proste bo na miły BÓG człowieku gdzie Ty tu czujesz podobieństwo do "HERMESA" :shock: przecież to totalny klon "FARENHEIT" bez dodatku "BENZYNY" ale ma bardzo dobre parametry za śmieszne pieniądze firma "AVON" naprawdę zaczyna robić postępy czego chyba najlepszym dowodem jest kapitalny klon "GUTKA" :D


chyba chodziło ci o Oriflame Manful, który jest klonem GPH II. Jeśli tak to się zgodzę - prześwietne pachnidło za groszy pięć
Offline
Avatar użytkownika

Scorrpion

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4436
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:45 - N
  • Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Avon - Destination Grand Canyon

Post08 sierpnia 2016, 20:27 - Pn

Dla mnie Manful żadnym klonem niebieskiego GUCCI'ego nie jest.Nawet koło niego nie stał.Nie wiem,skąd te opinie.
Offline

Koneser

Forumowicz

  • Posty: 340
  • Dołączył(a): 02 sierpnia 2014, 11:45 - So

Re: Avon - Destination Grand Canyon

Post13 sierpnia 2016, 20:58 - So

gmocko napisał(a):również uważam, że Avon jest mega podobny do Hermesa Eau Tres Fraiche ale dopiero gdy ten drugi dojdzie do bazy. Avon jest liniowy i pachnie ciągle tak samo.

Koneser napisał(a):Kompletnie nie rozumiem Twojej oceny tego świetnego zapachu a dlaczego??? to proste bo na miły BÓG człowieku gdzie Ty tu czujesz podobieństwo do "HERMESA" :shock: przecież to totalny klon "FARENHEIT" bez dodatku "BENZYNY" ale ma bardzo dobre parametry za śmieszne pieniądze firma "AVON" naprawdę zaczyna robić postępy czego chyba najlepszym dowodem jest kapitalny klon "GUTKA" :D


chyba chodziło ci o Oriflame Manful, który jest klonem GPH II. Jeśli tak to się zgodzę - prześwietne pachnidło za groszy pięć

To znaczy,że ten "HERMES" pachnie jak "FARENHEIT" :roll:
Offline

gmocko

Forumowicz

  • Posty: 90
  • Dołączył(a): 04 lipca 2015, 23:58 - So

Re: Avon - Destination Grand Canyon

Post13 sierpnia 2016, 23:38 - So

No cóż, każdy ma inny nos, to na pewno...

Przejąłem flaszkę Grand Canyon i testowałem kila dni. Zapach jest ok, noszalny ale jego trwałość... TYTANICZNA. Na mojej skórze utrzymuje się najdłużej ze wszystkich edt/edp jakie w życiu testowałem (a trochę tego było).

Wczoraj zapodałem około 5 strzałów o 10 rano. Po północy widziałem się z dziewczyną a ta po przytuleniu się do mnie "o psikałeś się jeszcze w pracy?". Przez cały dzień dochodził mi co chwila do nosa ten zapach. A wszystko to przy nienachalnej, przyjemnej projekcji, która nie terroryzuje otoczenia. Nie wiem co avon tam nawydziwiał, ale jestem mega zaskoczony. Chciałbym, żeby wiele markowych perfum po kilkaset zł miało takie parametry.
Offline

Koneser

Forumowicz

  • Posty: 340
  • Dołączył(a): 02 sierpnia 2014, 11:45 - So

Re: Avon - Destination Grand Canyon

Post13 sierpnia 2016, 23:45 - So

Zgadza się "AVON" aktualnie totalnie mnie zaskakuję czyżby z kimś weszli w układy 8-)
Online
Avatar użytkownika

adasdadas

Aktywny forumowicz

  • Posty: 782
  • Dołączył(a): 30 czerwca 2015, 16:00 - Wt
  • Lokalizacja: Gdańsk

Re: Avon - Destination Grand Canyon

Post26 sierpnia 2016, 07:38 - Pt

Musiałem sam sprawdzić, że perfumy Avonu tyle trzymają, bo nie chciało mi się wierzyć i... to prawda. 2 strzały na nadgsrstek o 18, a teraz po obudzeniu dalej go czuć, łał. Co do zapachu, to chwilę po otwarciu czuć na mojej skórze coś jakby zapach, ekhm, kupy :mrgreen:. Serio. Na szczęście po paru minutach znika i taki sam zostaje już do końca. Klonem Terre to on nie jest, to bardziej kuzyni niż bracia, jeśli wiecie o co mi chodzi. Co do stwierdzenia, że to "Fahrenheit w postaci bezpaliwowej", to wydaje mi się, że coś w tym jest, "benzynę" zamienili na cytrusy. Za obecną cenę jak najbardziej polecam, jak się nie spodoba, to dużej straty nie będzie :D.
Offline
Avatar użytkownika

Piotr.

Aktywny forumowicz

  • Posty: 569
  • Dołączył(a): 10 lutego 2015, 20:49 - Wt

Re: Avon - Destination Grand Canyon

Post26 sierpnia 2016, 08:53 - Pt

Ten Avon to zdecydowanie klimaty Hermesa i tylko klapki, nie tyle na oczach, co na nosie (chyba, że jedno i drugie...) nie pozwalaja co niektórym tego zauważyć...
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 13072
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Avon - Destination Grand Canyon

Post26 sierpnia 2016, 09:19 - Pt

Piotr. napisał(a):Ten Avon to zdecydowanie klimaty Hermesa i tylko klapki, nie tyle na oczach, co na nosie (chyba, że jedno i drugie...) nie pozwalaja co niektórym tego zauważyć...


Jest jakaś namiastka klimatu, natomiast wykonanie i ogólna jakość tego zapachu nie pozostawiają złudzeń co do segmentu rynku i półki cenowej do jakich przynależy. Niektórych rzeczy nie da się przeskoczyć.
Następna strona

Powrót do Perfumy męskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: el_blanco, Google [Bot], Johnay, rabarbary i 40 gości

  • Reklama