Teraz jest 14 lipca 2020, 18:08 - Wt



  • Reklama

Nasomatto - Black Afgano

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Nasomatto - Black Afgano (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
4
4%
2 - Słaby
4
4%
3 - Przeciętny
3
3%
4 - Dobry
15
15%
5 - Bardzo dobry
28
27%
6 - Genialny
49
48%
 
Liczba głosów : 103

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:32 - Cz

Obrazek

O nie! To chyba największe rozczarowanie, jakiego doznałem w związku z perfumami. Przetestowałem sobie Czarnego Afgańca wczoraj i dziś ciągle jeszcze go na sobie czuję. Tak więc plusa ma ode mnie tylko za trwałość. Sam zapach mnie rozczarował. Po peanach, jakich się naczytałem w internecie, spodziewałem się nie wiadomo czego. Myślałem, że będzie więcej przestrzeni, więcej nut, więcej mocy. A pachnie na mnie jak jakieś rozwodnione mydełko z lekkim, słodkawym aromatem palonych konopi. Dam mu jeszcze szansę zimą, ale na 99% nie będzie mój.
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:33 - Cz

dobrze będzie jak powtórzysz test jesienią... black afgano nie kojarzy mi się z zapachem na lato, stąd i wnioski testu mogą być niezadowalające
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:33 - Cz

Zgadzam się, że to nie jest letni zapach. A wczoraj wieczorem było wyjątkowo gorąco. Zdarzały się już odwroty o 180 st.

Ogólnie nie spodziewałem się, że będzie pachniał tak... kremowo, gładko. Nie wiem jak to nazwać. Chyba wolę jak w perfumach jest coś takiego ostrego, co kojarzy mi się z otwartą przestrzenią i świeżym powietrzem. W BA czuję się jak zamknięty w małym dusznym pokoiku, w którym ktoś przed chwilą wypalił jointa, potem ogolił się i nie spłukując umywalki i wyszedł do pracy.
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:33 - Cz

czyli czujesz się tak jak chciał autor kompozycji... wyobrażam sobie ten zapach jako ciężki, sugestywny i jednowymiarowy...

stany związane z przestrzenią, powietrzem i wielowymiarowością, raczej następują po wewnętrznym spożyciu głównego tematu zapachowego tej kompozycji ;)
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:34 - Cz

No właśnie. Aż się prosi, żeby do flakonu dołączano stosowny gratis , bo inaczej wrażenia pozostają niepełne dla tych, którzy potrzebują przestrzeni, żeby móc odetchnąć pełną piersią.

Chociaż przeczytałem właśnie parę recenzji BA i ludzie odnajdują w nim całkiem sporo wymiarów. Pewnie kwestia wyobraźni i tego jak poszczególne doznania ją uruchamiają w każdym z nas.
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 12500
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:34 - Cz

Ja uważam to pachnidło za arcydzieło perfumiarstwa, i rzecz jasna także odnajduję w nim wielowymiarowość. A rzeczona kremowość, jest wielką zaletą i cechą charakterystyczną tego pachnidła.
Offline
Avatar użytkownika

Niszka

Administrator

  • Posty: 2824
  • Dołączył(a): 31 marca 2011, 09:42 - Cz
  • Lokalizacja: Łódź

Re: Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:35 - Cz

Też uważam Afgano za arcydzieło, zdecydowanie jednej z najlepszych perfum wszech czasów.

Zdecydowanie musisz dać szansę Afgano przy temperaturze <10 stopni
Offline
Avatar użytkownika

Niszka

Administrator

  • Posty: 2824
  • Dołączył(a): 31 marca 2011, 09:42 - Cz
  • Lokalizacja: Łódź

Re: Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:37 - Cz

Jeśli chodzi o trwałość, to w życiu nie spotkałem się z perfumami o większej trwałości. Ale może to tylko tak wygląda na mnie? Zobaczymy. :)
Offline
Avatar użytkownika

hanka

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1855
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:51 - N

Re: Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:38 - Cz

Afgano jest genialny .Najlepszy zapach jaki znam. ( kilku jednak nie znam :D ) Trwałość też powyżej przeciętnej. Jedyny problem w tym , na jaki bank by tu .......nocą.....
Pozostań w pokoju a ruchy miej roztropne , aby uderzając się w łokieć nie trafić w to miejsce które czyni prąd.



Mam ciało osiemnastolatki.( Trzymam je w tapczanie).
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:38 - Cz

dziś wielki test Black Afgano (dzięki Niszka za błyskawiczną 16h wysyłkę, po prostu pełen profesjonalizm w pakowaniu i wysyłce)

sam zapach mną nie wstrząsnął, ale rzeczywiście projekcję i trwałość ma znakomitą...
dalsze wnioski po kolejnych testach, bo zapach nie jest tym czego się spodziewałem ;)
Offline

Biral

Perfumaniak

  • Posty: 2094
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Re: Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:39 - Cz

Pirath, jak możesz nas tak gnębić. My jeszcze czekamy na Gold Skina, jak dojdzie, Niszka wyśle razem z Afgano. A Ty już smaku narobiłeś.Wprawdzie ja Afgano już testowałem w Quality i dlatego nie mogę się doczekać. :) Ciekawym Twojego odbioru.
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:40 - Cz

no cóż na razie mogę powiedzieć, że zapach mnie kompletnie nie wzruszył... jest owszem "charakterystyczny" ale nie napiszę nic więcej co by nie psuć innym zabawy ;)
Offline
Avatar użytkownika

kamolskee

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1960
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:57 - N
  • Lokalizacja: Bydgoszcza

Re: Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:40 - Cz

Pirath, no więc jest szansa, ze mi się spodoba :D Super. A jak się zawiodę na Black Afgano, to na złość przestanę ufać zarówno NMP jak i Bossowi, bo obaj zachwalali Nasomatto.
Bentley inaczej niż w motoryzacji, zaskakuje mnie pozytywnie nie tylko jakością, ale też ceną :)
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:41 - Cz

kamolskee to specyficzny zapach w specyficznym klimacie... do mnie osobiście nie trafia, choć nie neguję, że może się podobać...
po niezliczonej ilości pozytywów na jego temat spodziewałem się pachnidła w kalibrze Black Tourmaline, a dostałem po prostu coś...
nie rozumiem tej ekscytacji i jarania się Afganem... może to przez pryzmat akordu haszyszu, który działa niczym magnes w kontekście owocu zakazanego?
zdecydowanie spodziewałem się nieco więcej po tym zapachu...

Boss i NMP będą zdruzgotani, jeśli zapach Ci nie podejdzie 8-)
Offline
Avatar użytkownika

lichu

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1685
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:42 - N
  • Lokalizacja: Gdynia / Szczecin
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:41 - Cz

Po wczorajszych testach potwierdzam opinie piratha, jest ok - ale to za mało też nie kumam zajarki tym zapachem... zdecydowanie wole szpilki od lutensa na które nieustanie poluje w dobrej cenie :) .
Natomiast cała linia nasomatto jest dla mnie przereklamowana, i nie warta swojej ceny... znacznie ciekawiej wypadł montal spice and wood który początkiem przypominał le male, po czym zamienił się w mocny męski zapach z charakterem, koniecznie będę musiał lepiej go poznać i spróbuje opisać...
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 12500
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:43 - Cz

Na mnie trwałość ponad dobowa.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:43 - Cz

Mi się aż tak nie podoba, ale trwałość jest gigantyczna. To chyba najtrwalszy zapach, z jakim się zetknąłem. Jak nic, masz, Rob, jakiegoś pieprzonego pecha. :]
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 12500
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:44 - Cz

Ja jestem wielkim entuzjastą BA, chociaż kiedy poznawałem go ponad rok temu, to mną nie wstrząsnął, ale od razu mocno zafrapował.
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:44 - Cz

a na mnie z kolei Afgańczyk jest bardzo trwały, ale pachnie nijako...
Offline
Avatar użytkownika

pirath

Super Perfumaniak

  • Posty: 3305
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 10:30 - N
  • Lokalizacja: Oppeln

Re: Nasomatto - Black Afgano

Post20 października 2011, 07:46 - Cz

Robercie, nie czuję w Afgańczyku ani kadzidła, ani dymu, ani głębi...
pachnie mi to słodkawo, mdlącym ziołowym suszem podlanym oliwką... w dodatku śmiertelnie liniowy i mało wyrazisty to zapach...

aż ciężko mi uwierzyć, że piszemy o tym samym zapachu.. pewnie moja próbka była lewa 8) (zgadnijcie kto zaraz przybiegnie ;) )
Następna strona

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: olicampbell i 30 gości

  • Reklama