Strona 2 z 3

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 01 grudnia 2019, 22:04 - N
przez Kobalt
Koleżanka woli starszych. Czego tu nie rozumieć ;)

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 02 grudnia 2019, 10:14 - Pn
przez Machiavelli
Świetna recka Tornado, dopiero teraz się natknąłem. W pełni się zgadzam, że Diaghilev to kolejny (i bardzo udany zresztą) projekt reinterpretacji i rozbudowy klasyka, warto dodać że z pełnym szacunkiem dla klasycznych wzorców, jak to ma w zwyczaju Dove robić. On nawet nie stara się łamać konwencji - zachowuje ją w pełni, rozbudowując tylko profil i inaczej wyważając akcenty. Są ludzie, którzy znieść go za to nie mogą, ale ja uważam, że to właśnie tego typu projekty są wizytówką i najlepszym co możemy znaleźć w portfolio Roja Parfums.

I zwrócę uwagę na to samo co Kyloe, w tym ujęciu Diaghilev to szypr wręcz pierwotny, nawiązujący do tej prototypowej koncepcji, którą Coty miał w głowie i która tak wszystkich urzekła. Gdyby Diaghileva wypuścić 100 lat temu, to potrafię sobie wyobrazić, że bez problemu znalazłby uznanie wśród damskiej klienteli, bo i klimatem od perfum z tamtych lat tak bardzo nie odstaje (chociaż rzeczywiście to kompozycja uwspółcześniona) - zwłaszcza tym kwiatowym wątkiem, który swoją drogą wydaje mi się o definicyjnie o wiele istotniejszy dla gatunku szyprowego, niż powielane teraz wszędzie labdanum.

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 02 grudnia 2019, 21:40 - Pn
przez tornado
Cóż, przyznaję trochę mnie poniosło :lol:
Na usprawiedliwienie przyznam, iż miałem wenę i samo się pisało.

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 02 grudnia 2019, 22:48 - Pn
przez nickynick
Po kilku podejsciach do Diaghilev uwazam ze sam aromat jest genialny, mimo to nie trafia na moj wishlist nie ze wzgledu ze jest zbyt animalistyczny badz zbyt dziadkowy. Jest wspolczesna wesja dobrej klassyki, dla mnie (niestety) narazie malouzyteczny. Niektore perfumy by je nosic potrzebuja odpowiedniego miejsca, stroju, zachowania i chyba Diaghilev jest jednym z nich, taki aromat bedzie calkiem ,,ku miejscu,, pod czas puznej kolacji w Ritz Paris, na czerwonym chodniku, badz w miejscu gdzie dress code wieczorowy jest wymagany. Taki aromat potrzebuje czegos wiecej, by na osobie go noszacej brzmiec logicznie niz jeansy i buty sportowe. Wlasnie dlatego uwazam ze Diaghilev (jak i Amouage Gold) ida o kilka krokow przede mna, majac nadzieje ze z czasem bede mogl je nosic ,,ku miejscu,, i pachnac nim odpowiednio. Diagi naprawde jest wspanialy :)

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 02 grudnia 2019, 22:59 - Pn
przez tornado
Nawiązanie do Gold' a jak najbardziej trafne. Jeśli kogoś drażni charakter "złota", to całkiem prawdopodobne, że Diaghilev także go odrzuci.

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 04 grudnia 2019, 10:44 - Śr
przez Novella
też uważam że charakter obu jest podobny

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 04 grudnia 2019, 13:44 - Śr
przez tornado
Czyżby równanie wygląda następująco:
New York Nicolai + Amouge Gold= Rioja Diaghilev :?: :lol:

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 21 stycznia 2020, 19:27 - Wt
przez Wakabaya
Na ile on jest podobny do Mitsouko?

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 03 lutego 2020, 21:25 - Pn
przez kamolskee
Cóż, chyba za młody jestem na taki zapach. Albo próbkę miałem felerną, albo zbyt dużo nut animalnych wyczuwam i cytrusy wcale nie są jakieś wyjątkowe, nie czuję tego luksusu. Nie rozumiem też jak można kupować perfumy za 4 tys zł!! Ludzie, no sorry, jakby kosztowały 6k też by znalazły się osoby, które napisałyby że są warte tej ceny? Nie oceniam, bo tak jak piszę może próbkę mam felerną. Ale cena wg mnie to jakiś kosmos.

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 03 lutego 2020, 22:03 - Pn
przez Machiavelli
Stawiam, że z próbką było wszystko ok. To jest po prostu taki zapach. Może się nie podobać, we współczesnym kontekście może wydawać się wręcz teatralny, ale to właśnie urok klasycznej szkoły. Można nie lubić, krytykować za nieprzyzwoicie napompowaną cenę, pretensjonalnego autora itd., ale imho nie wypada nie doceniać. Posłużę się może aluzją:

Idziesz sobie po mieście, mijasz niemrawo poruszającą się, lekko przygarbioną, starszą panią. Idzie przed siebie niemalże kaczym truchtem, ze sztywnym grymasem na twarzy, mrużąc oczy, co na tle grubych szkieł okularów wygląda wręcz karykaturalnie. Ma na sobie długą spódnicę i prosty żakiet - oba w tym samym, mdło-pastelowym kolorze. Włosy spowija taka biel, że wydaje Ci się, że ukradła sędziemu perukę. Na głowie ma rzucający się w oczy z 200 metrów kapelusz, który dodatkowo jest przystrojony taką ilością kwiatów, że nawet Twoja luba na ołtarzu nie miała ich tyle. Myślisz sobie "wygląda groteskowo, jakby się urwała z teatralnej sceny albo muzeum figur woskowych". Oglądasz się za nią i nie rozumiesz, jak można się tak ubrać i w dodatku jeszcze wyjść w tym do ludzi!
Gdzieś w głębi siebie tak myślisz, ale jej tego wszystkiego nie powiesz, bo w końcu... to była królowa Elżbieta. :P

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 03 lutego 2020, 22:09 - Pn
przez kamolskee
Machiavelli: dobre :) Jeśli sam to wymyśliłeś na poczekaniu to szacunek 8-) Nie zmienia to faktu, że forum jest po to by wyrażać opinie. Większe wrażenie mimo wszystko zrobił na mnie Amouage Jubilation czy Ramon Molvizar Black Cube. Zresztą, nie potrafię oceniać perfum bez odniesienia do ceny. Tak mam, może dlatego że nie zarabiam aż tak dużo, by 4k były dla mnie machnięciem ręką :)

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 03 lutego 2020, 22:23 - Pn
przez pablo9910
Z tymi najlepszymi perfumami jest tak,ze są z reguły wymagające i nieoczywiste,wymagają empatii i atencji. Tak więc rozumiem osoby,którym bardziej podoba się przyjemniaczek za 2 stówy niż inne o wiele droższe,wiem to po osobach którym dałem do powąchania przyjemniaczki,to był zachwyt, a jak dałem do powąchania już konkretne arcydzieła,no to było jedno wielkie FEE.

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 07 lutego 2020, 00:10 - Pt
przez usel
Taka ciekawostka do AC się dzisiaj pojawiła na YT.
https://www.youtube.com/watch?v=d2wKsZNBV9w

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 07 lutego 2020, 09:07 - Pt
przez maciejk007
tornado napisał(a):Czyżby równanie wygląda następująco:
New York Nicolai + Amouge Gold= Rioja Diaghilev :?: :lol:


Bardzo ciekawe równanie. Faktycznie podpisuję się obydwiema rękoma. Jako fan Nicolai , Amouage i Roja
ze wstydem przyznaję że nigdy nie porównywałem zapachów ww. Prawie wszystkie mogę nosić z uśmiechem ale Gold i New York mnie uwiera.
Są to znakomite zapachy ale nie dla mnie. Teoretycznie wiekowo pewnie powinny pasować, niestety nie daję rady.
Diaghilew jest inny, podobny ale nic nie uwiera nie przeszkadza (poza ceną), pewnie skończy się flaszką.
To chyba jedyny bardzo klasyczny zapach który uwielbiam i nie znajduję nic co mogłoby uwierać.

Gdzie schować przed żoną? Jak uzasadnić koszt ? Wujek Google działa a żona po wizycie w Q już wie że taka flaszka to nie odpustowy
zakup jak poprzednio...
Problematyczny jednak zapach :D

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 07 lutego 2020, 09:21 - Pt
przez tornado
Sugeruję rozlać flakon do kilku dekantów. Nie wzbudzi to podejrzeń :lol:

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 07 lutego 2020, 16:55 - Pt
przez leonidas
Jak uzasadnić kupno flakonu Roja Dove ? - normalnie , kupuję bo mi się podoba , koniec tematu ,

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 07 lutego 2020, 17:59 - Pt
przez maciejk007
Wybieram wersję dyplomatyczną tornado.
Co do ceny prawie wszystkie Roja wynalazki są w podobnej cenie( ml).
Akurat Diaghilev warty tych pieniędzy, podobnie Fetish. Zresztą z tego co wąchałem Roja jedynie Elysium słabiej.
Co do zapachu.
Przy pierwszym i kolejnymi testami mam wrażenie obcowania z zapierającym dech klasykiem.
Odczucie, ojej tak pachną PRAWDZIWE perfumy. Taki mój wzorzec klasycznych męskich perfum.
Z jakąś nutką nostalgii ? melancholii ? Wstrząsający i poruszający na pewno.

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 07 lutego 2020, 18:12 - Pt
przez tornado
Zgadzam się - te perfumy są poruszające, zniewalające, pełne rozmachu, z retro charakterem

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 07 lutego 2020, 18:40 - Pt
przez Machiavelli
Jeśli ktoś się głowi na jaką okazję jest Diaghilev - zarzuciłem sobie dwa strzały na wieczorny, symfoniczny koncert. Siedzę sobie właśnie we foyer i czuję, że pchnę bardzo na miejscu. 8-)

Re: Roja Dove - Diaghilev

PostNapisane: 07 lutego 2020, 18:43 - Pt
przez Cookie13
Masz cały flakon wariacie ;) :D ?