Teraz jest 09 sierpnia 2020, 14:51 - N



  • Reklama

Roja Dove - Diaghilev

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Roja Dove - Diaghilev (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
2
11%
2 - Słaby
1
6%
3 - Przeciętny
1
6%
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
2
11%
6 - Genialny
12
67%
 
Liczba głosów : 18

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

agat1969

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1904
  • Dołączył(a): 18 grudnia 2013, 11:07 - Śr
  • Lokalizacja: Dolny Sląsk

Roja Dove - Diaghilev

Post26 lipca 2014, 10:53 - So

Opis za Quality:
"Jestem niezmiernie dumny z tej kompozycji. Uwielbiam jej bogactwo, złożoność i głębię, objętość i zmysłowość. Moją inspiracją był Diaghilev, jeden z największych twórców XX wieku, który zmienił świat i ustalił nowe zasady – ta kreacja jest właśnie dla takich ludzi” - Roja Dove.

Fakon perfum wyprodukowany został we Francji z najczystszego szkła, zaś złote detale i etykiety wykonano ręcznie w Wielkiej Brytanii. Korek flakonu ozdobiony jest 14 kryształami Swarovskiego i okuty płatkami złota, zaś samą buteleczkę zapakowano w wyłożone satyną, eleganckie pudełko z matowego papieru.


Skład:
Nuty głowy: bergamotka, cytryna, limonka, pomarańcza, estragon
Nuty serca: jaśmin, fiołek, ylang-ylang, tuberoza, róża, heliotrop, brzoskwinia, pączki czarnej porzeczki
Nuty bazy: kmin, goździk, gałka muszkatołowa, cedr, sandałowiec, drewno gwajakowe, wetiwer, paczula, mech dębowy, wanilia, benzoes, balsam peru, styraks, piżmo, labdanum, skóra, ambrette, cyweta

Rodzina zapachowa: szyprowa
Nos: Roja Dove


Dane mi było poznać ten zapach oczywiście tylko z próbki i całkowicie zgadzam się ze słowami autora tej kompozycji o jej bogactwie, złożoności i głębi.
Zapach warto poznać chociażby żeby wiedzić jak powinny pachnieć prawdziwe perfumy. 8-)
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Mente et Malleo
Offline

EvitaL

  • Posty: 46
  • Dołączył(a): 04 grudnia 2014, 19:00 - Cz

Re: Roja Dove - Diaghilev

Post04 grudnia 2014, 19:37 - Cz

Diaghilev powalił mnie na kolana przy pierwszym "wąchnięciu". Porównywany na F.com z Mitsuoko i Jubilation wg mnie nie jest ani jednym ani drugim. Diaghilev jest łagodny, delikatny; jest jak muśniecie pąsowej róży na atłasowej pościeli.
Zapach niezwykle trwały, powyżej doby jeszcze wyczuwalny.
Jest arcydziełem sztuki perfumeryjnej. W pełni się z tym zgadzam.
Offline
Avatar użytkownika

Novella

Perfumaniak

  • Posty: 2312
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: Roja Dove - Diaghilev

Post16 października 2017, 19:07 - Pn

pare dni temu zrobiłem próbę
na jednej nasz bohater na drugiej leather oud diora/ którego bardzo lubię/
Diaghilev zabił diora pod względem kompozycji i projekcji
i na pewno zagości u mnie dłużej :D
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11004
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 4

Re: Roja Dove - Diaghilev

Post16 października 2017, 20:42 - Pn

Diaghilev i Leather Oud to zupełnie inne zapachy, więc trudno porównywać.
Zgadzam się natomiast, że bez wątpienia czuć w nim szlachetne brzmienie i bogactwo.
Zbierałem się kiedyś do recenzji, ale jakoś tak zeszło. Powinna zostać jakaś kropelka na odświeżenie wrażeń, to postaram się napisać więcej
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Jester

Super Perfumaniak

  • Posty: 3312
  • Dołączył(a): 28 października 2016, 18:45 - Pt

Re: Roja Dove - Diaghilev

Post16 października 2017, 20:59 - Pn

4 159,00 zł za 100 ml. w Q. :shock:
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11004
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 4

Re: Roja Dove - Diaghilev

Post17 października 2017, 00:24 - Wt

Niestety. .. Pachnidło zacne, ale cena kosmiczna :(
Artur
Offline
Avatar użytkownika

sunrise20

Forumowicz

  • Posty: 258
  • Dołączył(a): 03 listopada 2014, 13:41 - Pn
  • Lokalizacja: Dolnośląskie

Post17 października 2017, 00:48 - Wt

Z czego oni to robią, z diamentów? ;)

Znacie może zapach w podobnym klimacie ale tańszy?

Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
Offline
Avatar użytkownika

Novella

Perfumaniak

  • Posty: 2312
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: Roja Dove - Diaghilev

Post17 października 2017, 07:28 - Wt

można testować w Q albo zamówić próbkę
cena flaszki rzeczywiście zaporowa
ale pachnidło też wyjątkowe
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1603
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Roja Dove - Diaghilev

Post17 października 2017, 09:43 - Wt

Ceny Roja ma zaporowe, ale osobiście mam wrażenie, że warte jego kompozycji. Nie łudzę się oczywiście, że koszt produkcji jest nie wiadomo jaki, bo marża pewnie jest duża, ale jednak we wszystkich dotąd przewąchanych przeze mnie rojach czułem jakościowy jak i kompozycyjny top.
To jednak miła odmiana od innych wycenionych zaporowo marek, gdzie często zwyczajnie nie czuję, za co płacę takie kwoty. :D
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11004
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 4

Re: Roja Dove - Diaghilev

Post17 października 2017, 12:14 - Wt

Machiavelli napisał(a):Ceny Roja ma zaporowe, ale osobiście mam wrażenie, że warte jego kompozycji.


Mnie już to wrażenie trochę wychudło ;)
Choć perfumy Pana Gołębia bardzo poważam i lubię.
Pachnidła świetne, ale ponad 40zł/ml to już ciut sporo, a "sportowych" cen nie widać.
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Novella

Perfumaniak

  • Posty: 2312
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: Roja Dove - Diaghilev

Post17 października 2017, 13:42 - Wt

i z tego co widać nie będzie :)
Offline
Avatar użytkownika

Novella

Perfumaniak

  • Posty: 2312
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: Roja Dove - Diaghilev

Post12 lipca 2018, 08:46 - Cz

pierwszy raz test latem
i jest jeszcze lepiej :shock:
nuty tworzą zmienny kobierzec
z aplikacją ostrożnie
Offline
Avatar użytkownika

Samuel

Forumowicz

  • Posty: 206
  • Dołączył(a): 29 grudnia 2018, 20:31 - So

Re: Roja Dove - Diaghilev

Post23 czerwca 2019, 10:51 - N

hmm, ja się widocznie nie znam; zamówiłem z ciekawości próbkę z Q, żeby poznać zapach, a przy okazji przekonać się jak pachnie perfum za 4000 zł. Rozczarowanie moje było wielkie. Powiem więcej, dla mnie był to tzw. śmierdziuch i jeden z nielicznych zapachów, które byłem zmuszony zmyć, bo nie byłem w stanie wytrzymać, a testowałem go spokojnie w domu, więc nie zrobiłem tego ze wstydu przed innymi, którzy będą się ode mnie odsuwać na bezpieczną odległość.
Testowałem kilka zapachów od roja dove (m.in. danger, scandal, enigma, elisium itd.) i żaden nie zrobił na mnie pozytywnego wrażenia. W sumie to wszystkie te kompozycje, obok testowanych przeze mnie męskich, ale też kilku damskich zapachów od Cliva C. włożyłem do jednego wora - "śmierdziuchy dla starych dziadów i starych bab" (bez obrazy, ma to wydźwięk u mnie jedynie humorystyczny).
Na obronę dodam, że diagileva dałem do przetestowania także mojemu ojcu i - na Boga - pachniały zupełnie inaczej niż u mnie i mogę powiedzieć, że było to bardzo pouczające doświadczenie, bo nagle przestałem go odbierać jako śmierdziucha, a wydał mi się nawet intrygujący.
Aspektu ceny w ogóle nie poruszam, bo jest to produkt luksusowy, który rządzi się swoimi prawami.
Naturalnie żadnej oceny nie wystawiam, bo byłoby to niewłaściwe. Chciałem jedynie podzielić się swoimi doświadczeniami.
Offline
Avatar użytkownika

Novella

Perfumaniak

  • Posty: 2312
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: Roja Dove - Diaghilev

Post05 lipca 2019, 08:33 - Pt

nie chodzi o znanie się ,nie podoba się i tyle
co do kompozycji Dove z reguły ma formę bardzo dobrą
a prawda jest że CC czy Dove ma wiek docelowy +45
choć nie zawsze spróbuj może elysjum kolońskie
Offline
Avatar użytkownika

tornado

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1422
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Roja Dove - Diaghilev

Post29 listopada 2019, 09:55 - Pt

Bez względu jak to zabrzmi, jestem trochę rozczarowany, a jednocześnie ukontentowany.

Rozczarowany, bo pozornie nie ma tu rewolucji. W warstwie szyprowej mamy ewidentne odniesienie do New York od Nicolai.

Ukontentowany, gdyż można porównać artystyczne interpretacje "dzieci Guerlain" na jakie zdecydowali się Roja Dove oraz Patricia Nicolai. Wspominam o Guerlain nie bez kozery. Roja Dove był z firmą związany przez lata poznając do szpiku kości jej filozofię, a i zapewne tajniki. Z kolei Patricia Nicolai jest kolejnym pokoleniem rodziny Guerlain. Niestety tak trywialna sprawa jak płeć, stała się przeszkodą. Zasada domu Guerlain - tylko mężczyzna może stać na jego czele.

Co do meritum - elementem wspólnym obu kompozycji jest fundament szyprowy, zbudowany jak na "dzieci Guerlain" przystało w klasycznym, lekko retro stylu, z niebywałą elegancją. I tak jak Nicolai kończy temat na męskiej wytrawności, z dodatkiem rumianku, tak Roja wznosi na tej konstrukcji misternie utkany bukiet kwiatów, momentami zachaczający o mydlane nuty świeżości. Akordyzwierzęce, cywetowe są w obu kompozycjach. Tu różnić nie ma zbyt większych. Jeśli już to w samej bazie, gdzie w Diaghilev wyziera cywetowy zwierz, niczym w Gold od Amouge. W NY cywet do końca jest okiełznany.
To co stanowi o wyjątkowości Diaghilev, to złamanie męsko brzmiącego szypru, elementem kwiatowym (świetnie podana tuberoza, nawiązująca do swoich rodzinnych korzeni hiacyntowych). W ten sposób klasycznie podany szypr dotychczas zarezerwowany dla mężczyzn, staje się dostępny również i dla kobiet. Z punktu widzenia klasyki to wręcz herezja! Właśnie ten manewr ma być, jak mniemam rewolucją na miarę reinterpretacji baletu przez Diaghilev'a.
Oczywiście perfumeria zna próby poszerzenia konwencji szyprowej (choćby szypr XXI wieku - Chypre 21 od Heeley). Przy czym tak jak Diaghilev poruszał się w sferze artystycznej rozrywki z najwyższej półki, tak Roja Dove porusza się na szczytach artyzmu perfumiarskiego.

I tak "dzieci Guerlain", będąc królewską arystokracją perfumiarską, tworzą spójną klamrę. Patricia Nicolai kończy, w możliwie najlepszy sposób, temat szypru męskiego. Z całą formą przynależną czasom minionym. Z kolei Roja Dove, ze swoim anturażem ocierającym się o kabotyzm, dokonuje artystycznej rewolucji, dając początek szyprom unisexowym dla najwyższych sfer.

Jest w tym wszystkim (koncepcji, historii) coś pociągającego, intrygującego. Sam zapach, choć ważny, nie jest najistotniejszy. Stanowi on formę wyrazu, jest zaproszeniem do szerokiej dyskusji. Podobnie jak inne formy aktywności artystycznej.
Moim zdaniem, Diaghilev to projekt od początku do końca przemyślany. Nic nie dzieje się tu przypadkiem. Nawet wybór tematu szyprowego jest całkowicie uzasadniony.
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 12637
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Roja Dove - Diaghilev

Post29 listopada 2019, 10:54 - Pt

Nie wiedzieć czemu, jakoś długo odkładałem poznanie tego zapachu. Kolega tornado przypomniał mi o nim. I to jak dobitnie :) ! Trzeba zamówić w końcu próbkę.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11004
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 4

Re: Roja Dove - Diaghilev

Post29 listopada 2019, 11:48 - Pt

tornado napisał(a): tak trywialna sprawa jak płeć


Mów za siebie! :lol:
Poza tym - bardzo fajnie się czytało Twoją recenzję, czy wręcz opracowanie ;)
Artur
Online
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1532
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Roja Dove - Diaghilev

Post29 listopada 2019, 11:58 - Pt

tornado napisał(a):To co stanowi o wyjątkowości Diaghilev, to złamanie męsko brzmiącego szypru, elementem kwiatowym (świetnie podana tuberoza, nawiązująca do swoich rodzinnych korzeni hiacyntowych). W ten sposób klasycznie podany szypr dotychczas zarezerwowany dla mężczyzn, staje się dostępny również i dla kobiet. Z punktu widzenia klasyki to wręcz herezja! Właśnie ten manewr ma być, jak mniemam rewolucją na miarę reinterpretacji baletu przez Diaghilev'a.


Bardzo fajnie napisane ale muszę przyznać, że nie do końca rozumiem cytowaną wyżej część wywodu. Przecież właśnie owocowe / kwiatowe szypry to klasyka gatunku. Miss Dior, Rochas Femme czy nawet Mitsouko to szypry, które powstały jeszcze zanim Roja Dove się urodził. Z tego co kojarzę to nawet Chypre Palatin miał premierę przed Diaghilevem, więc na czym dokładnie polega ta reinterpretacja?
Offline
Avatar użytkownika

tornado

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1422
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Roja Dove - Diaghilev

Post29 listopada 2019, 13:20 - Pt

Niezaprzeczalnie Roja nie jest odkrywcą nowej twarzy szypru. Wskazałem innym fragmencie, że świat perfum znał już próby zmiany w tym zakresie (wspominałem o Heeley). Z całym szacunkiem dla większości firm, ale to Roja Parfums jest w czołówce arystokracji perfumiarskiej. Ma swoją klientelę z najwyższej półki, która wątpię aby "żniżała się" do poziomu plebsu ;)
Chciałem przez to powiedzieć, że w świecie najwyższej arystokracji perfumiarskiej, osoba silnie związana z klasykiem, czyli Guerlain, uznana, będąca na szczycie piramidy pieczętuje zmianę męskiego charakteru szypru. Tam gdzie jest konserwatywnie, gdzie obowiązują utarte wzorce Roja Dove robi woltę. Jak Diaghilev, który wystawiał spektakle baletowe w teatrach, a nie na cyrkowej hucpie ;)
Z tymi perfumami jest jak z brytyjskim dworem królewskim. Całe społeczeństwo zawierało związki małżeńskie z różnych stanów społecznych, a jeszcze niecałe sto lat temu Edward VIII musiał abdykować. Ostatecznie na przełomie wieków również i na dworze królewskim zaakceptowano zmianę zwyczajów. Tyle, że siła, potęga, wielkość powoduje, że to co jest normalnością dla społeczeństwa, urasta do rangi rewolucji na dworze królewskim.
Mam nadzieję, że jakoś uchwyciłem sens ;)
Offline
Avatar użytkownika

tornado

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1422
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Roja Dove - Diaghilev

Post29 listopada 2019, 18:22 - Pt

Krótakie post scriptum. Dzisiaj globalnie użyłem tytułowego bohatera.
Reakcja małżonki "wyperfumowałeś się jakimiś zapachem co używała twoja mama. Śmierdzisz jak staruch".
Po kilku godzinach spotkałem przypadkiem koleżankę która zagadnęła "Czym pachniesz? Bardzo ładny zapach".
I bądź tu człowieku mądry :P
Następna strona

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Dzak120, jaciek, oem, seanjohn1984 i 15 gości

  • Reklama