Teraz jest 19 lipca 2019, 04:58 - Pt



  • Reklama

Rouge Bunny Rouge - Embers

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Rouge Bunny Rouge - Embers (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
1
5%
3 - Przeciętny
1
5%
4 - Dobry
2
11%
5 - Bardzo dobry
6
32%
6 - Genialny
9
47%
 
Liczba głosów : 19

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Super Perfumaniak

  • Posty: 3690
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Rouge Bunny Rouge - Embers

Post05 kwietnia 2014, 17:09 - So

Fr: Embers marki Rouge Bunny Rouge to orientalno - przyprawowe perfumy dla kobiet i mężczyzn z 2013 roku. Nutami głowy są różowy pieprz, gałka muszkatołowa i goździk (przyprawa); nutami serca są kadzidło, frezja, jaśmin i labdanum; nutami bazy są nuty drzewne, balsam peruwiański i styraks.

Obrazek

Piękny, zgrabny i poręczny dość ciężki flakonik.
Nazwa wyryta, a raczej wytłoczona w szkle, częściowo ukryta pod korkiem.
Korek ciężki, metalowy.
I już lubię tą firmę za to, że zapachy u nich dzielą się na flakony z białego szkła - dla kobiet i z ciemnego - uniseks :)
Dostępny w D.

Zapach cudowny, z tych ciemnych flakonów chyba najpiękniejszy.
Bogaty, gęsty, żywiczny, balsamiczny, aromatyczny, przyprawowy, kadzidłowy, dymny, drzewny.
Ciepły, suchy, słodkawy, ciemnozielony.
Kuszący, narkotyczny, introwertyczny, tajemniczy.
Jest jak samotna przechadzka marzyciela po baśniowym lesie, tuż po zachodzie słońca, ciemno, ale powietrze jeszcze rozgrzane, niezwykle aromatyczne.

Zakochałam się w nim od pierwszej chwili.
Ostatnio edytowano 05 listopada 2015, 12:11 - Cz przez rabarbary, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2767
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Rouge Bunny Rouge - Embers

Post05 kwietnia 2014, 17:17 - So

Brzmi super, ale nie widziałem go w moim D. :x
Muszę dokładniej poszukać.
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Super Perfumaniak

  • Posty: 3690
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Re: Rouge Bunny Rouge - Embers

Post05 kwietnia 2014, 20:01 - So

Niestety nie są we wszystkich D, tylko w tych, które prowadziły już wcześniej kosmetyki kolorowe do makijażu tej firmy, tak usłyszałam.
Na dodatek jak już się znalazłam w odpowiednim D (katowicki dworzec) to z ekspedientką na czworakach szukałyśmy flakonów, były na dolnej półce i to wciśnięte do tyłu.
Natomiast na damskim stoisku te białe były całkiem ładnie wyeksponowane.
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2767
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Rouge Bunny Rouge - Embers

Post05 kwietnia 2014, 20:10 - So

W sumie to może i lepiej, że nie nie było u mnie, bo po Twoim opisie, jestem niemal pewien, że bym chciał buteleczkę.
Są jakieś podobieństwa z czarnym turmalinem albo encre?
Eh nie wytrzymam. Jednak będę musiał je sprawdzić.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7403
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Post05 kwietnia 2014, 20:19 - So

Sephora też je chyba ma.
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Super Perfumaniak

  • Posty: 3690
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Re: Rouge Bunny Rouge - Embers

Post05 kwietnia 2014, 20:25 - So

srG napisał(a): Są jakieś podobieństwa z czarnym turmalinem albo encre?

Owszem, ma coś z powyższych, też odrobinę z Fille en Aiguilles i Wazamby, może też z Ikona, z tym, że więcej tutaj przypraw, jakby domieszano klimat Air du Desert Marocain.
Tak czy tak - trzeba poznać :)
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2767
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Rouge Bunny Rouge - Embers

Post05 kwietnia 2014, 20:52 - So

rabarbary napisał(a):
srG napisał(a): Są jakieś podobieństwa z czarnym turmalinem albo encre?

Owszem, ma coś z powyższych, też odrobinę z Fille en Aiguilles i Wazamby, może też z Ikona, z tym, że więcej tutaj przypraw, jakby domieszano klimat Air du Desert Marocain.
Tak czy tak - trzeba poznać :)

No teraz to już mnei zniszczyłaś. Oprócz Wazamy, za którą nie przepadam, wszystkie wymienione lubię. Jak mi się spodoba Embers, to będzie na Ciebie!

W środę jak znajdę, to napiszę czy mi się podoba, ale mam złe przeczucie (w sensie, że będę chciał flaszkę :lol: )
Offline
Avatar użytkownika

GreenEyes

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1034
  • Dołączył(a): 13 lipca 2013, 19:03 - So
  • Lokalizacja: Płońsk

Re: Rouge Bunny Rouge - Embers

Post06 kwietnia 2014, 18:26 - N

Rabarbary, przesadziłaś z tymi superlatywami w recenzji, odczuwam wysoce niepokojące objawy i wygląda na to że jednak będę chodziła wiosną bez butów :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Super Perfumaniak

  • Posty: 3690
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Re: Rouge Bunny Rouge - Embers

Post06 kwietnia 2014, 19:40 - N

GreenEyes - na pocieszenie dodam, że jest to zapach raczej jesienno-zimowy :)

pknbgr w S w SCC nie ma Rouge Bunny Rouge, zresztą w tamtejszym D też nie.

srG za kuszenie podziekuj fEli, to ona pierwsza zaczęła, zamieszczając intrygujące zdjęcie w damskich nowych nabytkach, ja jestem tylko pierwszą ofiarą :)
Offline
Avatar użytkownika

ele_gancki

Forumowicz

  • Posty: 341
  • Dołączył(a): 08 października 2011, 14:16 - So

Re: Rouge Bunny Rouge - Embers

Post07 kwietnia 2014, 16:17 - Pn

Są w Douglasie w Galerii Katowickiej.
"Jedynie ci, którzy doceniają najwyższą jakość, mogą w pełni smakować życie."
Zino Davidoff
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2767
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Rouge Bunny Rouge - Embers

Post09 kwietnia 2014, 21:40 - Śr

No i jestem po pierwszym teście.
Niestety na mojej skórze jest po prostu marny.
Bogate otwarcie zmienia się niemal od razu w samo kadzidło.
Po godzinie się robi bardzo słodki i w ogóle traci cały charakter.
Przykre, bo pierwsze wrażenie po aplikacji to było - "no nie! muszę go kupić!"
Niestety obawiam się, że moja skóra jest dla Embers bezlitosna, bo nie chcę mi się wierzyć, że na innych też robi się tak słodki.
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Super Perfumaniak

  • Posty: 3690
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Re: Rouge Bunny Rouge - Embers

Post09 kwietnia 2014, 21:55 - Śr

Słodki?
Hmmm.... no faktycznie, to musi być indywidualna cecha Twojej skóry...
Dzisiaj miałam go w pracy, trzy osoby na sobie testowały, wszystkim się podobał, skojarzenia mieli z gorącym wilgotnym lasem w nocy, gałązkami iglaków palonymi w święta dla zapachu, żywicami, kadzidłami.
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2767
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Rouge Bunny Rouge - Embers

Post09 kwietnia 2014, 22:41 - Śr

rabarbary napisał(a):Słodki?
Hmmm.... no faktycznie, to musi być indywidualna cecha Twojej skóry...
Dzisiaj miałam go w pracy, trzy osoby na sobie testowały, wszystkim się podobał, skojarzenia mieli z gorącym wilgotnym lasem w nocy, gałązkami iglaków palonymi w święta dla zapachu, żywicami, kadzidłami.

Słodki i to nie tak delikatnie, jak czasami mam w zwyczaju na siłę szukać, tylko pudrowo słodki. Nawet już nie czuję kadzidła i pieprzu. O lesie w nocy mogę zapomnieć.

Jak przeczytałem Twój pierwszy wpis w tym temacie o przechadzce w baśniowym lesie, to chciałem ten zapach kupić w ciemno (kocham baśniowe klimaty, więc to oczywiste, że taki opis mnie przekonał).
A tutaj takie rozczarowanie...
Moja skóra niestety czasami lubi wywracać zapachy o 180 stopni.
Spróbuje ich jeszcze jutro. Może tylko dzisiaj się tak na mnie wysładzają :lol:
A liczyłem na coś, co może być u mnie w ścisłym top :cry:

EDIT: Właśnie usłyszałem, że pachnę babą w kościele.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11093
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Rouge Bunny Rouge - Embers

Post10 kwietnia 2014, 13:26 - Cz

srG napisał(a):Słodki i to nie tak delikatnie, jak czasami mam w zwyczaju na siłę szukać, tylko pudrowo słodki. Nawet już nie czuję kadzidła i pieprzu. O lesie w nocy mogę zapomnieć.

Jak przeczytałem Twój pierwszy wpis w tym temacie o przechadzce w baśniowym lesie, to chciałem ten zapach kupić w ciemno (kocham baśniowe klimaty, więc to oczywiste, że taki opis mnie przekonał).
A tutaj takie rozczarowanie...
Moja skóra niestety czasami lubi wywracać zapachy o 180 stopni.
Spróbuje ich jeszcze jutro. Może tylko dzisiaj się tak na mnie wysładzają :lol:
A liczyłem na coś, co może być u mnie w ścisłym top :cry:

EDIT: Właśnie usłyszałem, że pachnę babą w kościele.


" Baba w kościele " to rzeczywiście nie jest jakoś szczególnie uskrzydlające porównanie ;) :) .
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2767
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Rouge Bunny Rouge - Embers

Post10 kwietnia 2014, 22:26 - Cz

No nie jest, a niestety dzisiejsze ponowne testy tylko "uprawomocniły" ten komentarz. Embers jest tak pudrowo słodki, że ciężko mi uwierzyć, że na Was jest "ciemny".
To chyba taki sam przypadek jak z Quorum, który po 10 min bardzo intensywnie pachnie na mnie mydłem i niczym innym.
Na szczęście póki co, to tylko dwa zapachy.
Offline
Avatar użytkownika

Niacha

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1140
  • Dołączył(a): 30 kwietnia 2012, 11:19 - Pn

Re: Rouge Bunny Rouge - Embers

Post18 kwietnia 2014, 23:17 - Pt

Embers pachnie intensywnie laubdanum, z dodatkiem styrax'u i odrobiną kadzidła. Podoba mi się jak w otwarciu przewija się temat żywic. Potem kompozycja rozsiada się i ...'laubdanuje" przez długie godziny - mam wrażenie, że to właśnie ta słodycz męczyła Srg, bo nie czuję tu nut stricte pudrowych.

Embers warto poznać bo stoi sobie w Douglasie i pachnie dość 'niszowo' - co w tym przypadku oznacza dominację jednego niezbyt popularnego w mainstreamie składnika. Laubdanum prosto ze słoika pachnie bardzo podobnie do Embers.

Interesujący zapach, jednak mam wrażenie, że nieco przyciężki. Trwały i solidnie projektujący. Flakon bardzo ładny.

(Podobał mi się brat tego zapachu - Cynefin. Pięknie pachniał ...sianem. :) )
Offline
Avatar użytkownika

rabarbary

Super Perfumaniak

  • Posty: 3690
  • Dołączył(a): 06 lipca 2013, 19:58 - So
  • Lokalizacja: Katowice

Re: Rouge Bunny Rouge - Embers

Post04 maja 2014, 16:32 - N

Wąchałam sobie dzisiaj Armani Prive Bois d'Encens i trochę mi się z Embres skojarzył, może nie dosłownie nutami, ale klimatem.
Offline
Avatar użytkownika

Danziger

Forumowicz

  • Posty: 466
  • Dołączył(a): 23 października 2013, 00:19 - Śr

Re: Rouge Bunny Rouge - Embers

Post05 maja 2014, 15:07 - Pn

rabarbary napisał(a):Wąchałam sobie dzisiaj Armani Prive Bois d'Encens i trochę mi się z Embers skojarzył, może nie dosłownie nutami, ale klimatem.

Porównywałem te dwie pozycje. Mimo początkowych podobieństw, im dłużej je testuję, to moje odczucia rozjeżdżają się w dwie różne strony :)
Armani jest mniej puchaty, ostrzejszy i zgaszony. Jego baza unosi sie gdzieś na poziomie klęcznika w katedrze Oliwskiej :D
natomiast Embers jest mocno zaokrąglony, cieplejszy i na pewno bardziej wysłodzony. Lepiej projektuje i jest trwalszy.
Embers jest niesamowicie podobny do Tom Ford - Sahara Noir :shock: i tutaj doszukiwałbym się dużych skojarzeń.
Przyznam, że Armani bardziej mi się podoba. Ma więcej tego szlachetnego kadzidła, które uwielbiam.
Oba zapachy są świetne i zasługują na 5+
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8903
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Rouge Bunny Rouge - Embers

Post19 czerwca 2014, 22:23 - Cz

Tak sobie wąchałem ten zapach i pojawił mi się pewien obrazek.
Oto współczesny człowiek z miejskiej dżungli w którymś momencie zdał sobie sprawę, że ma dość pośpiechu, hałasu, walki, zgiełku, wyścigu, rywalizacji... Jest tym zmęczony. Traci czas. Zapomina o tym, co naprawdę ważne. Żyje namiastkami. Jest trybikiem wielkiej maszyny. Jest niewolnikiem cywilizacji...
Rzucił więc to wszystko w cholerę i zamieszkał na skraju lasu.
Wokół jego chatki z bali rosną drzewa, z przewagą iglastych. Przed domem stoi pień, leżą świeże zrębki. Jest już wieczór. Dość chłodny, więc pali się ognisko. Ale nie jest to wielki, strzelający płomień. Raczej żar i delikatne jęzorki płomieni liżące okopcone szczapy. Na ścianach chaty wiszą pęki suszących się ziół. Wokół rośnie trawa poprzetykana gdzieniegdzie dzikimi kwiatkami.
Nasz bohater siedzi na pieńku, popatruje na mroczniejący las i na przygasające ognisko... Rozmyśla... Marzy... Wciąga w nozdrza zapach lasu, świeżo porąbanego drewna, suszących się ziół, drobnych kwiatków i żarzącego się ogniska.
Wolny i szczęśliwy...
Artur
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2767
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Rouge Bunny Rouge - Embers

Post20 czerwca 2014, 15:28 - Pt

A niech Cię Artplum!
Teraz znowu pójdę testować Embersa i pewnie znowu będę w nim widział człowieka mieszkającego w puderniczce.
Świetny opis i aż żałuję, że ten zapach nie układa się na mnie tak jak na Was
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

  • Reklama