Teraz jest 09 lipca 2020, 18:51 - Cz



  • Reklama

Lorenzo Villoresi - Aura Maris

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Lorenzo Villoresi - Aura Maris

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
1
20%
4 - Dobry
1
20%
5 - Bardzo dobry
3
60%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 5

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

ghostdog

Forumowicz

  • Posty: 439
  • Dołączył(a): 01 grudnia 2012, 14:24 - So

Lorenzo Villoresi - Aura Maris

Post13 marca 2014, 20:30 - Cz

Obrazek

Skład:
Nuty głowy: świeże zielone cytrusy, bergamotka, mandarynka, akord miękkich kwiatów, akord owoców
Nuty serca: świeże, kwiatowe z akordem aromatycznych drzew, narcyz, paczula, jaśmin
Nuty bazy: świeże, kwiatowo-cytrusowe, z miękkimi akordami ambry, piżma i drzew

Rodzina zapachowa: cytrusowo-aromatyczna
Nos: Lorenzo Villoresi
Data powstania: 2012
źródło: perfumeriaquality.pl

Pierwsze wrażenie... Dior Homme Cologne 2013. Jak na niszę to jest bardzo przystępny. Otwarcie bardzo świeże, cytrusowe, lekko kwiatowe. Właściwie po zmieszaniu Dior Homme Cologne z L'eau D'Issey Pour Homme otrzymamy Aura Maris. Dobra pozycja na lato.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Sensei Perfuforum

  • Posty: 10822
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz
  • Ostrzeżenia: 4

Re: Lorenzo Villoresi - Aura Maris

Post02 stycznia 2015, 23:59 - Pt

Przeczytałem parę pochlebnych opinii i pomyślałem, że może mi się spodobać.
Dokonałem więc zakupu w ciemno ;)
To, co widać od razu, to estetyczny flakon. To, co się czuje zaraz potem, to świetny atomizer, który pięknie i precyzyjnie rozpyla perfumy.
A to, co się czuje po użyciu atomizera na początku niczym nie nie urzekło.
Początek to delikatne cytrusy, gorzkawa bergamotka i coś jakby lawenda, której ponoć w tych perfumach nie ma...
Potem robi się nieco bardziej kwiatowo, czuć też jakieś delikatne drzewne nuty i (tak mi się wydaje) coś zielonego, jakby liście?
Zapach nie ewoluuje jakoś nadmiernie. Taka mieszanka wspomnień po cytrusach, nut kwiatowych, drzewnych i zielonych utrzymuje się praktycznie do końca. Wymienianą w składzie paczulę wyczuwam dość słabo. Ambry praktycznie wcale. Za to cały czas wyczuwam lawendę.
Trochę kojarzy mi się ten zapach z pozbawioną ostrości, lekko dosłodzoną wodą kolońską...
Ogólnie zapach jest delikatny, wręcz subtelny. Lekko słodkawy, lekko mdły. Niezbyt to męskie, ani niezbyt kobiece.
W dodatku ma słabą projekcję i marną trwałość.
Ale po kilku użyciach moje postrzeganie AM poprawiło się. Przede wszystkim na plus należy zaliczyć dobrą jakość składników, dzięki której zapach jest bardzo naturalny. Poza tym perfumy są bardzo harmonijne, no i wydają mi się przyjemniejsze, niż na początku.
Zdaję sobie sprawę, że zima to nie jest dobry czas dla AM.
Mam nadzieję, że ciepłą wiosną i latem pokażą się z lepszej strony
Artur
Offline
Avatar użytkownika

olicampbell

Forumowicz

  • Posty: 221
  • Dołączył(a): 06 kwietnia 2013, 14:46 - So

Re: Lorenzo Villoresi - Aura Maris

Post03 stycznia 2015, 17:36 - So

Ja mam nieodparte skojarzenia z Aqua di Cologna. Nie wiem który z nich był pierwszy, ale ta propozycja jest kompletnie nie warta swojej ceny. Bardzo liniowa i przewidywalna. Nic tu nie zaskakuje, ani nie porywa. Poprawny do bólu zapach, który w swojej istocie miał być chyba męskim kolońskim charakternym zapachem w stylu vintage. Moim zdaniem wyszło mocno średnio.
"The future doesn't belong to the faint-hearted, it belongs to the brave"
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2966
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Lorenzo Villoresi - Aura Maris

Post06 stycznia 2015, 23:08 - Wt

Nie zgodzę się zupełnie. On nie ma nic wspólnego z kolońskością w stylu vintage, w przeciwieństwie do Acqua di Colonia, która jest kolońską klasyką. Aura Maris jest za to jak najbardziej nowoczesna i właśnie przez to pewnie nie zaskakuje i nie porywa, jest poprawna i przyjemna w noszeniu, przy tym rześka i delikatna. Nie wiem, czemu masz skojarzenie z AdC, ale odpowiadając na wątpliwość, była ona dużo wcześniej skomponowana niż Aura Maris.

Profumo

Re: Lorenzo Villoresi - Aura Maris

Post18 stycznia 2015, 20:35 - N

Dzięki wielkiej uprzejmości Artura (Artplum) mogłem przetestować to pachnidło. Aromatyczne, świeże, z delikatną nutą "gorzkości" i bardzo podobne do klasycznego Cerruti 1881 Pour Homme. Śmiało stwierdzę, że to nowoczesna interpretacja wody kolońskiej, w wysublimowanym włoskim stylu. Trwałość i projekcja średnia. Kompozycja nie powala, ale z ostateczną oceną poczekam do wiosny ;)
Online
Avatar użytkownika

myk

Forumowicz

  • Posty: 393
  • Dołączył(a): 21 marca 2018, 13:06 - Śr

Re: Lorenzo Villoresi - Aura Maris

Post08 sierpnia 2018, 12:07 - Śr

Od rana noszę te perfumy globalnie. Testy nadgarstkowe mnie niespecjalnie zachęciły, global to wrażenie potwierdza. Zapach kojarzy mi się trochę z jakąś taką cytrusową lemoniadką czy czymś w tym stylu. Nie chodzi mi tu o syntetyczność - naturalności składników nie można nic zarzucić - ale o samą kompozycję, ogólnie nic specjalnego. Z kwiatów jak dla mnie najbardziej wyczuwalny jest narcyz. Trwałość dość mizerna.
Offline

KrzysiekPL

Forumowicz

  • Posty: 289
  • Dołączył(a): 22 maja 2016, 15:16 - N

Re: Lorenzo Villoresi - Aura Maris

Post10 kwietnia 2020, 12:26 - Pt

Jeśli ktoś tak jak ja liczy na niszową wersję DHC 2013 to się bardzo rozczaruje. Zapach jest dobry ale wyraźnie klasyczny, jak inne zapachy Lorenzo Villoresi, żeby nie powiedzieć że dziadkowy.

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

  • Reklama