Strona 1 z 1

Atelier Cologne - Vanille Insensee

PostNapisane: 25 lipca 2013, 17:44 - Cz
przez rabarbary
Fr: Drzewne perfumy dla kobiet i mężczyzn z 2011 roku. Nutami głowy są kolendra, lima i cytron; nutami serca są wetyweria, jaśmin i mech dębowy; nutami bazy są wanilia, dąb i ambra.
Obrazek
Absolutnie cudowna niezwykła wanilia!
Nie banalna, nie przesłodzona, nie chemiczna, nie spożywcza.
Raczej bardziej wytrawna, drzewna, lekko zielona, odrobinę pudrowa, ciepła, bardzo słoneczna.
Jakby to określić... szlachetna?
Na mojej skórze pachnie też drzewem sandałowym, może być prawdą, że w składzie jest iso e super, bo on na mnie daje właśnie taki efekt - pojawiania się co jakiś czas wyrafinowanej, wytrawnej, suchej i egzotycznej nuty tego drewna.
Po pierwszym silnym i bogatym w odcienie podmuchu otula już spokojniej, ale na długo.
Koleżance się bardzo spodobała, więc sprzedałam jej moją zaczętą 30-tkę i zostałam szczęśliwą właścicielką 200 ml :lol:

Re: Atelier Cologne - Vanille Insensee

PostNapisane: 27 lipca 2013, 19:15 - So
przez gurlen87
Rabarbary, jest to typowy unisex ? Czy raczej z przechylem w damską stronę?;)

Re: Atelier Cologne - Vanille Insensee

PostNapisane: 27 lipca 2013, 19:32 - So
przez rabarbary
wg mnie na mężczyźnie też pachniałby świetnie - jak tylko lubisz wanilię to polecam :)

Re: Atelier Cologne - Vanille Insensee

PostNapisane: 27 lipca 2013, 20:28 - So
przez gurlen87
Thanks.Robię małą kwerendę przed zamówieniem próbek w Q.:)

Re: Atelier Cologne - Vanille Insensee

PostNapisane: 27 lipca 2013, 21:53 - So
przez Scorrpion
A dla mnie jest on raczej z przechyłem w damska stronę.Nabyłem swego czasu dekant,ale po bodajże dwóch użyciach postanowiłem puścić go w świat.I o ile uwielbiam wanilię w Pi,którego notabane uwielbiają nosić kobiety,to wanilia w Vanille Insensee już mnie nie porwała.

Sam zapach na pewno może się podobać (zwłaszcza kobietom) i parametry użytkowe są na bardzo dobrym poziomie.Ode mnie mocne 4.

Re: Atelier Cologne - Vanille Insensee

PostNapisane: 14 sierpnia 2013, 20:12 - Śr
przez lukesho
Wanilia całkiem nietypowa. Spodziewałem się jakiegoś słodziaka pokroju Romy Uomo, a tu niespodzianka. Zapach nie jest mocno słodki, z licznymi dodatkami, które sprawiają, że VI jest raczej szorstki. Wyszło całkiem ciekawie, i po pierwszym użyciu może się nie spodobać, szczególnie otwarcie i pierwsza godzina. Potem jest tylko lepiej. Parametry świetne - czułem go bez problemu na ręce po 15 godzinach. Za taką kasę warto przetestować.

Re: Atelier Cologne - Vanille Insensee

PostNapisane: 26 listopada 2013, 13:27 - Wt
przez gurlen87
Myślę, że wanilia w ACVI bardzo zyskała dzięki podszyciu mchem. Długo myślałem, gdzie spotkałem się z podobnym rodzajem słodyczy... W końcu uświadomiłem sobie, że pamiętam to z Paco Rabanne Ultraviolet Men :). Ogólny odbiór Atelier jest bardziej szlachetny, zapewne użyto lepszych jakościowo składników ;). Piąteczka, muszę pomyśleć o większych ilościach :)

Re: Atelier Cologne - Vanille Insensee

PostNapisane: 19 lutego 2014, 20:57 - Śr
przez marso
Wanilia to coś za czym przepadam od lat. Po Roma Uomo i D&G Anthology La Force 11 przyszło mi przetestować coś z wyższj półki czyli tytułowy zapach. Zapach byłby na mojej liście zakupowej ale niestety tą piękną waniliowo-drewnianą kompozycję przysłania ambra.A tego składnika nie mogę od jakiegoś czasu znieść. Może kiedyś mi przejdzie.
Trwałość b. dobra = ponad 8 h na skórze i dość przyzwoita projekcja.

Re: Atelier Cologne - Vanille Insensee

PostNapisane: 17 września 2014, 19:13 - Śr
przez yhmmma
Miałem kilka dużych próbek zapachu :) trochę go nosiłem także mogę dodać jakaś skromną recenzję.

Przepiękna i niezwykła wanilia - bardzo dobrze wyważona - nie jest jakimś ulepkiem syntetycznym.
Pachnidło jest dobrze wyważone - dobry efekt dopełnienia całości właśnie daję ten mech.
UNISEX - zdecydowanie. Jeśli jesteś pewny siebie to możesz śmiało " ubierać się w te perfumy ".
Ja kupuję tym razem większą odlewke i będę się nimi raczył :)
Muszę wybadać jak podoba się mojej kobiecie ;) Bo myślę, że na kobiecie VI będzie pachnieć jeszcze lepiej :)
Parametry użytkowe - trwałość na mojej skórze ok. 12 h, projekcja przez pierwsze 4-5 h przyzwoita, potem zapach trochę przygasa, otula, ale nadal jest wyczuwalny dla otoczenia.
Ode mnie mocne 5

Re: Atelier Cologne - Vanille Insensee

PostNapisane: 21 listopada 2014, 01:03 - Pt
przez Bach_rules!
Wanilia "cielista", jeśli wiecie, co mam na myśli (analogicznie do koloru cielistego). Mocno związana z ambrą. Nie jest to mój ulubiony składnik, więc zapach mnie nie mógł porwać...

Re: Atelier Cologne - Vanille Insensee

PostNapisane: 17 listopada 2016, 17:09 - Cz
przez Lucjan
Miałem swojego waniliowego Graala w postaci Givenchy Pi , nie używanego już dlugi czas swoją drogą ale ta wanilia przeszła moje najśmielsze oczekiwania - jest cudownie wytrawna jak szlachetne wino , dająca na samym początku bardzo ostro po nosie.
Ateliery mają wysoką koncentrację więc trwałość 12-15 godzin przy bardzo mocnej projekcji ponad 6-godzinnej w moim przypadku

Re: Atelier Cologne - Vanille Insensee

PostNapisane: 05 stycznia 2018, 00:34 - Pt
przez foxdojcz
Po pierwszej aplikacji nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że gdzieś już to wąchałem. Dzisiaj wiem. Vanille Intensee bardzo przypomina mi bazę Adidasa Active Bodies. Bazę. I z tego powodu mi się podoba, bo lubię bazę Adidas Active Bodies.
Nazwa tego zapachu jest nietrafiona. Ta wanilia nie jest intensywna. Wręcz przeciwnie.

Re: Atelier Cologne - Vanille Insensee

PostNapisane: 05 stycznia 2018, 16:53 - Pt
przez Lucjan
Insense a nie intense ;)

Insensé (fr.) znaczy bowiem bezsensowny, niedorzeczny, szaleńczy, szalony, obłąkany

Re: Atelier Cologne - Vanille Insensee

PostNapisane: 05 stycznia 2018, 17:14 - Pt
przez foxdojcz
:oops:

Re: Atelier Cologne - Vanille Insensee

PostNapisane: 05 stycznia 2018, 18:23 - Pt
przez Jester
Czyli to taka zbłąkana wanilia :roll:

Re: Atelier Cologne - Vanille Insensee

PostNapisane: 20 sierpnia 2018, 19:44 - Pn
przez nastymic
Lubię wanilię, ale chyba jednak wolę jej bardziej dymną postać. Tutaj brakuje mi jednak "treści", ale nie dziwię się, że VI ma swoich wielbicieli obu płci.
Jeśli ktoś szuka VI w dobrej cenie, mogę sprzedać flakon 100 ml (bez 3 psików).

edit: No i właśnie - znowu się naciąłem, żeby nie oceniać zapachu po szybkim teście, bez solidnego, globalnego przetestowania w różnych warunkach.
Dałem VI szansę i totalnie zmieniłem zdanie o tym zapachu. Świetnie mi się go nosi. Z początku myślałem, że jest bardziej kobiecy, ale teraz uważam, że to idealny unisex. Moja żona twierdzi nawet, że na mnie pachnie zdecydowanie męsko. VI ma bardzo dobre parametry użytkowe. Myślę, że jeśli ktoś lubi wanilię i przywiązanie do tylko 1 zapachu, VI może być fajnym signature scent'em. Flaszka zostaje u mnie :)