Teraz jest 25 czerwca 2019, 04:21 - Wt



  • Reklama

Amouage - Opus VII

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Amouage - Opus VII (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
1
4%
2 - Słaby
3
11%
3 - Przeciętny
3
11%
4 - Dobry
4
15%
5 - Bardzo dobry
8
30%
6 - Genialny
8
30%
 
Liczba głosów : 27

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

tornado

Aktywny forumowicz

  • Posty: 896
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Amouage - Opus VII

Post14 czerwca 2017, 21:05 - Śr

Super Grover napisał(a):Opus VII to dla mnie najbardziej męskie z męskich perfumy Amouage.


Mocna teza :o

Tym bardziej, że są takie pozycje jak; Epic, Gold, Silver, czy dla mnie niezbyt udany Bracken.
Z drugiej strony to z pewnością najbardziej męski z serii "Opus" (nie wiele dalej za nim podąża Opus X).

Co nie zmienia faktu, że jest to jeden z najlepszych Opus'ów, jak i również "amłaży" w ogóle.

Z pewnością wielce oryginalny, wyjątkowy i niepowtarzalny. Do tego ma szczyptę charakterystycznego dla Opus'ów bogactwa. Choć, co trzeba wyraźnie zaznaczyć, jest "najcichszy" z całej serii. Przy swoich braciach może zdawać się wręcz ascetycznym.

W pierwszym kontakcie perfumy mogą szokować, wręcz odrzucać. Nuty świeżego kardamonu (mistrzostwo świata jakości zapachu!), trochę gałki muszkatołowej dają ostry, wyrazisty początek. Bez dwóch zdań trzeba do niego przywyknąć.
Jako użytkownika , dziś otwarcie OPUS VII już mnie nie zaskakuje, lecz wciąż urzeka swoją wirtuozerią.
Offline
Avatar użytkownika

Super Grover

Forumowicz

  • Posty: 285
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2017, 11:00 - N

Re: Amouage - Opus VII

Post14 czerwca 2017, 21:40 - Śr

Amouage Opus VII jest naprawdę mocny - męski. Uogólniając to połączenie Myths i Fate, Interlude. Łączy w sobie cechy tych dwóch, trzech zapachów. Oczywiście w wielkim skrócie. Mamy tutaj popiół z Myths, ,,ziołowiec'' z Fate i Inerlude. Oprócz tego trzon Opus VII stanowią: galbanum, dym, skóra, olibanum. Wszystko to okraszone gałką muszkatułową, pieprzem, kardamonem. Całość tworzy przepiękną mocną męską prostą kompozycję w basowych klimatach/niskich tonach;-) Nie ma tutaj miejsca na ozdobniki!
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8849
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Amouage - Opus VII

Post15 czerwca 2017, 10:57 - Cz

Nie do końca się zgodzę, że to posta kompozycja.
A że męski, to jak najbardziej. Doceniam go, ale na kobiecie jakoś nie widzę. Zresztą, ciągle mam problem, do jakiego faceta on pasuje ;)
Artur
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1282
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Amouage - Opus VII

Post15 czerwca 2017, 12:17 - Cz

Ja również nie uważam Opus VII za prostą kompozycję, wręcz przeciwnie jest to w mojej ocenie jeden z bardziej wyrafinowanych zapachów, do tego poskładany z niełatwych składników. To jak przenikają się w nim akord dymno - przyprawowy z mocno ambrową głębią i sygnaturowym akordem panther pee budowanym przez olej cypriolowy, galbanum i costus root ( o którym bloger Perfume Shrine pisze tutaj http://perfumeshrine.blogspot.com/2012/05/perfume-term-animalic.html, że jego aromat może przypominać zapach nieumytych włosów z bardziej intymnych miejsc niż głowa :mrgreen: :mrgreen: ) - efekt końcowy jaki powstał, to jest wyższa szkoła sztuki perfumeryjnej.

Opus VII to zapach, który buduje ciemny, mroczny, tajemniczy wręcz klimat, jest w nim też coś niepokojącego a zarazem seksownego i dzikiego :mrgreen: Dla mnie nr 1 ze wszystkich kompozycji Amouage
Offline

Lawok

  • Posty: 42
  • Dołączył(a): 01 kwietnia 2016, 20:44 - Pt

Re: Amouage - Opus VII

Post23 września 2017, 20:24 - So

Mam amouaga opus VI i Sunshine ale większość pozostałych jakoś do mnie nie przemawia , w przypadku opus VII jest inaczej porwał mnie bez pamięci , po prostu cudo . nie wiem cóż więcej mógłbym napisać ,jest po prostu piękny.
Offline
Avatar użytkownika

gabriel@dag.pl

Perfumaniak

  • Posty: 2203
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: Amouage - Opus VII

Post24 września 2017, 07:18 - N

Artplum napisał(a):Nie do końca się zgodzę, że to posta kompozycja.
A że męski, to jak najbardziej. Doceniam go, ale na kobiecie jakoś nie widzę. Zresztą, ciągle mam problem, do jakiego faceta on pasuje ;)

zgoda nie jest to prosta kompozycja
i do nie każdego faceta pasuje
na pewno nie pasuje do dzisiejszego Edka z Tanga :D
Offline
Avatar użytkownika

tornado

Aktywny forumowicz

  • Posty: 896
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Amouage - Opus VII

Post07 października 2017, 20:26 - So

Kolejne spostrzeżenia, na podstawie użytkowania; najbardziej nietypowy z Opus'ów. Wręcz stanowiący antytezę, tezy nimi rządzącej, która stanowi,
że ma być: mocniej, głośniej i silniej. Jednak jakimś dziwnym sposobem, pomimo powściągliwości jak na standardy opusowe, "siódemka" ma elementy wspólne, owszem wycofane, wręcz trzecioplanowe, ale jednak wciąż czuć, że to Opus! Tak, jest nietypowy, tak wyłamuje się z całej serii, tak jest najbardziej przechylony w męską stronę, ale to wciąż unisexowe dzieło.
Osobiście uważam, że jest to najbardziej nietypowy, pozostając w nadwyraz udanej awangadzie, zapach od Amouage.
Offline
Avatar użytkownika

Marrr

Forumowicz

  • Posty: 219
  • Dołączył(a): 22 grudnia 2012, 17:27 - So
  • Lokalizacja: z nad morza

Re: Amouage - Opus VII

Post23 grudnia 2017, 22:48 - So

Dla mnie to najgorszy z Opusów, testowałem wszystkie. Paskudne otwarcie, przypomina mi popielniczkę pełną popiołu i petów. Traumatyczny wstęp jest dla mnie tak dojmujący,że zostaje ze mną na następne godziny. Nie polecam.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8849
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Amouage - Opus VII

Post24 grudnia 2017, 10:36 - N

To właśnie jest w nim takie piękne :P
Artur
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1282
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Amouage - Opus VII

Post24 grudnia 2017, 19:33 - N

Marrr napisał(a):Dla mnie to najgorszy z Opusów, testowałem wszystkie. Paskudne otwarcie, przypomina mi popielniczkę pełną popiołu i petów. Traumatyczny wstęp jest dla mnie tak dojmujący,że zostaje ze mną na następne godziny. Nie polecam.


Dla mnie najlepszy Amouage ever :D
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11058
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Amouage - Opus VII

Post24 grudnia 2017, 19:45 - N

Jeden z najlepszych.
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 791
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: z butów fila

Re: Amouage - Opus VII

Post24 grudnia 2017, 22:31 - N

[Dygresja]
Nie miałem jeszcze styczności z marką Amouage (co już lada moment się zmieni) ale fakt faktem, trudno jest nie przypisać do męskości zapachu popielniczki. Chodziłem w swoim czasie do nieco podrzędnej szkoły średniej, wszyscy paliliśmy papierosy w kiblach (przy jawnej tego świadomości nauczycieli) w toaletach tych nikt nie załatwiał się inaczej niż przez sikanie więc nie było obaw o inne zapachy. Dominował zapach fajek - zawsze i wszędzie - nawet po weekendzie niepalenia, pamiętam i zapamiętam że kible te były niczym takie popielniczki. Teraz pytanie - ile osób rzeczywiście docenia zapach tytoniu w jakiejś formie, bo są tacy którzy doceniają - nawet popiół z cygaret, zakładam że jest tak iż prawie nikt nie pali i nie lubi tego, lecz takie akcenty jak w Amouage czy nie tylko - docenia. Osobiście jest to dla mnie dziwne, tak samo jak dziwne było dla mnie że paliłem i lubiłem czuć dym w sobie, a nie lubiłem nim pachnieć etc. Ten wywód nie odnosi się nawet do perfum, a do ludzkich gustów - rozbieżnych i pełnych sprzeczności.
Offline
Avatar użytkownika

gabriel@dag.pl

Perfumaniak

  • Posty: 2203
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: Amouage - Opus VII

Post27 grudnia 2017, 14:58 - Śr

w sumie może być jak to dygresja do opusa 7
jeżeli ni to może lepiej lepiej coś napisać na ogólnych lub na wolnych gatkach
poza tym 7-emka to super woda/ ale nie bede sie powtarzacz dlaczego/
Offline
Avatar użytkownika

gabriel@dag.pl

Perfumaniak

  • Posty: 2203
  • Dołączył(a): 28 lutego 2016, 19:45 - N
  • Lokalizacja: Powiśle

Re: Amouage - Opus VII

Post24 czerwca 2018, 18:49 - N

nie wiem czy męskich
ale na mojej skórze jeden z najmocniejszych
prawie jak czwórka
a kompozycja też coraz bardziej mi sie podoba
nawet otwarcie jest dla mnie bardziej przyjazne niż było :D
Offline
Avatar użytkownika

gilbert

Perfumaniak

  • Posty: 2816
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2011, 21:50 - Pt

Re: Amouage - Opus VII

Post07 października 2018, 16:54 - N

Dobry, konkretny zapach, doceniam go.

Otwarcie charakterystyczne, ' ciemne ', mocno ziołowe/zielone - domyślam się, patrząc na skład, że to efekt galbanum i kozieradki, do tego pieprz, inne przyprawy. Moment ten budzi chyba najwięcej kontrowersji, łącznie z odrzuceniem, natomiast wg. mnie nie jest aż tak źle.
Wspominałem już chyba też na forum, że dostałem za niego komplement, kilka minut po aplikacji.
Całość stopniowo wygasa, w bazie czuje już praktycznie czysty oud.

W tym Opusie nie ma ani grama ' wesołości '. Jest w 100% poważny, od początku do końca.
Niby uniseks, chociaż wg. mnie w 100% męski.
Trzeba mieć nastrój, żeby go nosić.
Gdy chce użyć coś na szybko, uniwersalnego, byłaby to ostatnia pozycja, o której bym pomyślał.
Ubranie na siebie VII, chyba trzeba planować z wyprzedzeniem.

Jakościowo super, bez zarzutów. Parametry bardzo dobre, chociaż nie tytaniczne. Takie akurat.

W ankiecie klikam spokojnie piąteczkę.
Mam jeszcze parę kropli w odlewce, natomiast jak mi się wysuszy, coś czuje, że będę chciał do niego wrócić.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11058
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Amouage - Opus VII

Post07 października 2018, 18:10 - N

Jedyny z Opus'ów, którego chciałbym mieć w pełnowymiarowym flakonie.
Zapach idealny dla Wolanda z "Mistrza i Małgorzaty";

Obrazek

Dałem "6" w ankiecie.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8849
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Amouage - Opus VII

Post07 października 2018, 18:31 - N

Tak, Woland mógłby pachnieć Dziełem VII ;)
Niedawno kupiłem dekant i powoli dojrzewam do zakupu flakonu, choć pewnie nigdy bym takiej ilości nie zużył.
Ostatnio ten Opus wręcz mnie powalił otwarciem - czułem, że wysychają mi śluzówki od uderzenia roślinnej goryczy.
Mocna i naprawdę dobra rzecz!
Artur
Offline
Avatar użytkownika

tornado

Aktywny forumowicz

  • Posty: 896
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Amouage - Opus VII

Post07 października 2018, 19:09 - N

gilbert napisał(a):Niby uniseks, chociaż wg. mnie w 100% męski.


Kurcze, gdzieś mi przepadł wpis, więc jeszcze raz.
W ramach testów wypróbowałem globalnie zapach na damskiej skórze (trzy odważne kobiety). Prezentował się bardzo dobrze, bez cienia przesady. Kobieta z "opusową siódemką" intryguje ;)
Ja mam flakon 50ml (przy okazji leży lepiej w dłoni niż 100 ml) , który za sprawą złotych drobinek wygląda nad wyraz dobrze. Obok VI to mój ulubiony Opus.
Offline
Avatar użytkownika

gilbert

Perfumaniak

  • Posty: 2816
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2011, 21:50 - Pt

Re: Amouage - Opus VII

Post07 października 2018, 21:26 - N

Intrygować, na pewno, pytanie, czy w pozytywnym sensie. Ale to już oczywiście kwestia gustu, kto co lubi.
Osobiście, jak wspomniałem, tak jak jestem sobie w stanie wyobrazić wiele męskich pachnideł na kobietach, tak VII zupełnie nie.
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8849
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Amouage - Opus VII

Post07 października 2018, 21:34 - N

Mnie też VII nie pasuje do kobiety, chociaż, kto tam za kobietami trafi. ... :P
Artur
Poprzednia stronaNastępna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Belial Lord i 6 gości

  • Reklama