Strona 1 z 5

Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 04 września 2011, 18:31 - N
przez Cookie13
Czy wyobrażaliście sobie upojną słodycz kwiatów, skąpaną w kadzidlanym dymie? Jeśli nie, to już nie musicie, wystarczy bowiem zapoznać się z Andy Warhol Silver Factory. Zapach jest w jakiś przedziwny sposób, futurystyczny. Zupełnie tak, jakby jakaś przyszła generacja, postanowiła wymyślić "bardzo ładny zapach", nawiązujący do prawdziwych perfum z odległej przeszłości, i oczywiście nic z tego "bardzo ładnego zapachu" by nie wyszło. Bo Silver Factory, ładnym zapachem nie jest, o nie. To pachnidło fascynująco odhumanizowane i chłodne. Jest w nim jakiś industrialny, niepokojący klimat. Soczyste nuty fiołka, jaśminu oraz irysa pławią się w olibanowej srebrnej poświacie, co daje efekt tyleż fascynujący, co wielce niepokojący.

Obrazek

Re: Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 04 września 2011, 18:32 - N
przez pirath
zaciekawiłeś mnie tym odrealnionym zapachem... zamawiam sampla ;)

Re: Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 04 września 2011, 18:32 - N
przez Tomek
Zapach jest bardzo ciekawy. głownie dlatego że trudno mi go porównać do czegoś co znam. Jest tu kadzidło ale zupełnie nie kościelne, raczej jakiś dym i pieprz. Nazwa pasuje idealnie bo zapach jest metaliczny. Trwałość na mnie doskonała jak każdego Bonda, spokojnie powyżej 10 godzin. Na pewno wart poznania ale raczej nie do używania 8-)

Re: Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 04 września 2011, 18:33 - N
przez Cookie13
W jakimś futurystycznie wystylizowanym klubie, z takimże klimatem Silver Factory byłoby całkiem na miejscu. W ogóle uważam, że Silver Factory to jeszcze noszalne pachnidło, a nie tylko do podziwiania w domowych pieleszach. Trwałość na mojej skórze to ok.15 h.

Re: Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 04 września 2011, 18:34 - N
przez Tomek
Tak, ten Bond nadaje się do noszenia, na pewno nie jest zbytnio przerażający i nie będzie odstraszał ludzi, ja po prostu wolałbym pachnieć czymś innym. Kwestia gustu.

Re: Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 04 września 2011, 18:35 - N
przez Cookie13
Nałożyłem Andy Warhol Silver Factory z próbki na nadgarstek. Ilekroć go wącham, zawsze czuję taki "strange thrill"; z jednej strony mnie fascynuje, a z drugiej jakby trochę przeraża.

Re: Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 04 września 2011, 18:35 - N
przez Cookie13
Testuję dzisiaj ( który to już raz ? ) nadgarstkowo. Zapach jest trudny, powiedziałbym że o stricte niszowym charakterze. Bardzo oryginalne pachnidło, niełatwo jest je okiełznać. Kiedy je prezentowałem przyjaciołom, twierdzili iż jest na granicy noszalności, ale ja zaryzykowałbym. Ilość testów chyba zrobiła swoje, bo czuję nieodpartą potrzebę aplikacji globalnej z atomizera.

Re: Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 04 września 2011, 18:36 - N
przez honoris causa
Znam, polecam. Chyba najlepsza kompozycja tej marki. Jak wygram w totka na pewno nabędę.

Re: Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 06 września 2011, 11:01 - Wt
przez Cookie13
Powodzenia, honoris !

Re: Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 19 października 2011, 13:55 - Śr
przez Cookie13
Silver Factory mości się dzisiaj na moim nadgarstku. Fascynuje mnie w nim ten jakby mechaniczny chłód, nadający temu pachnidłu, jakiegoś odhumanizowanego wręcz charakteru...

Re: Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 19 października 2011, 14:40 - Śr
przez kwiatek
czyli najbardziej niszowy z Bond'ów?
jeśli wogóle można o nich tak mówić...

Re: Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 19 października 2011, 14:45 - Śr
przez Cookie13
Spośród licznej oferty tej marki, Silver Factory prezentuje się najokazalej. I niszowy jest pełną gębą. Polecam także Wall Street tej firmy; bardzo nietypowego i mocarnego zarazem " świeżaka ", z morską kapustą i nutami ozonowymi w składzie.

Re: Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 08 listopada 2011, 23:19 - Wt
przez kwiatek
testuję sobie teraz na dłoni,
nie czuję tej industrialnej futurystycznosci,
dla mnie nie ma w nim nic dziwnego,
jak najbardziej noszalny,
albo mi sie wydaje albo na mojej skórze strasznie
cichnie po 20 min noszenia...

Re: Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 09 listopada 2011, 10:35 - Śr
przez honoris causa
Kwiatku, to chyba wydaje, bo ten zapach jest bardzo głośny i długo o sobie daje znać.

Re: Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 09 listopada 2011, 11:17 - Śr
przez kwiatek
jeśli chodzi o trwałość to raczej przeciętna na mojej skórze,
to nie to samo co Black Aoud czy Le Male bądź Memoir Man...

Re: Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 09 listopada 2011, 21:07 - Śr
przez Cookie13
U mnie trwałość świetna; około 15 godzin.

Re: Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 09 listopada 2011, 23:12 - Śr
przez kwiatek
Cookie13 napisał(a):U mnie trwałość świetna; około 15 godzin.

u Ciebie drogi Ciastku to i szare mydło pachnie dwa dni :P :mrgreen:

Re: Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 10 listopada 2011, 00:12 - Cz
przez Cookie13
Tylko nie wysyłajcie mnie do programu " Zwyczajni - niezwyczajni " ( ha,ha,ha, ).

Re: Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 10 listopada 2011, 08:08 - Cz
przez kwiatek
Cookie13 napisał(a):Tylko nie wysyłajcie mnie do programu " Zwyczajni - niezwyczajni " ( ha,ha,ha, ).

:lol:

tak na marginesie, masz wymarzona skórę kazdego perfumomaniaka ;)

Re: Bond No.9 - Andy Warhol Silver Factory

PostNapisane: 10 listopada 2011, 09:34 - Cz
przez aleksander
kwiatek napisał(a):
Cookie13 napisał(a):U mnie trwałość świetna; około 15 godzin.

u Ciebie drogi Ciastku to i szare mydło pachnie dwa dni


U RoQa, woda z kranu pachnie na skórze 2 dni i 2 godziny.
Z tym, że on podobno już był w programie Zwyczajni - niezwyczajni.