Teraz jest 14 lipca 2020, 16:49 - Wt



  • Reklama

Bond No. 9 - Hamptons

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Bond No. 9 - Hamptons (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
1
50%
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
1
50%
 
Liczba głosów : 2

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

marso

Forumowicz

  • Posty: 336
  • Dołączył(a): 31 lipca 2012, 19:14 - Wt

Bond No. 9 - Hamptons

Post29 stycznia 2013, 19:55 - Wt

Nie przepadam za rodziną zapachową: wodną poza wyjątkami (Bvlgari Aqua PH). Ale że próbkę dostałem gratis to dlaczego by nie przetestować?:) Dziś był test domowy , jutro globalny. Pachnię świeżo, bogato i naturalnie. Czuć że to zapach z wysokiej półki. Mimo nieadekwatnej pogody spróbuję go jutro z ciekawości. Zapach naturalnie na wiosnę-lato.

Skład:
Nuty głowy: kwiat limonki olejek bigarrade, bergamotka
Nuty serca: bialy jaśmin, magnolia
Nuty bazy: ambra, drzewo sandałowe, piżmo kaszmirowe
Offline
Avatar użytkownika

marso

Forumowicz

  • Posty: 336
  • Dołączył(a): 31 lipca 2012, 19:14 - Wt

Re: Bond No. 9 - Hamptons

Post02 lutego 2013, 12:03 - So

Z testu globanego jestem zadowolony. Zebrałem komplementy, nikt nie mówił, że pachnę jak odświeżacz morski do WC :) A to juz nieźle. Na wolnym zimnym powietrzu zapach inaczej sie rozprowadza niż w temp. pokojowej. Dobrze odświeża cytrusami z dodatkiem kwiatów, tyle tylko, że takich odświeżaczy jest mnóstwo za o wiele niższą cenę. Dobrze się w nim czułbym w chłodny letni poranek odziewając białą koszulę i lecąc do pracy. Wątpię aby podbił serca sympatyków niszy. Jak już szastać kasą to na coś bardziej ambitnego. Nie zamienię swojej Aquy PH od Bvlgari na Hamptons. Nie ma potrzeby.
Offline
Avatar użytkownika

mizero

Forumowicz

  • Posty: 105
  • Dołączył(a): 11 lutego 2013, 18:09 - Pn

Re: Bond No. 9 - Hamptons

Post20 sierpnia 2013, 16:35 - Wt

To jeden z zapachów, które po pierwszym niuchu spowodowały u mnie wytrzeszcz oczu. Ja bym go nie mógł nosić, bo raczej -mimo, iż uniseks- jest przeznaczony bardziej dla kobiet. Ale ten szok po otwarciu, zapach kwiatów - bezcenny. A trwałość zabójcza. Jeszcze nigdy nie wąchałem czegoś podobnego. Dziewczyna dała na płaszczyk trzy psiki, pochodziła, schowała do szafy. Następnego dnia otwierając szafę, przywitał mnie Hamptons, który zresztą pozwolił sobie wejść na wszystkie inne ubrania.

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

  • Reklama