Teraz jest 18 lipca 2019, 13:52 - Cz



  • Reklama

Sonoma Scent Studio - Winter Woods

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Sonoma Scent Studio - Winter Woods (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
1
100%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 1

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Sonoma Scent Studio - Winter Woods

Post04 października 2012, 18:27 - Cz

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Nuty zapachowe (za blogiem Sabbath): gwajak, cedr, sandałowiec, dziegieć (smoła brzozowa), jałowiec, mech dębowy, kastoreum, ambra, labdanum, wetiwer, piżmo.

Wreszcie na moim nadgarstku zagościł pierwszy zapach SSS. Od razu mogę wam powiedzieć, że Winter Woods jest przebogaty i wszyscy, którzy zamówiliście próbki - będziecie mieli co testować, oj będziecie. Na razie nie chcę za dużo pisać. Ponoszę go jeszcze trochę i wtedy skrobnę parę słów.

Na rozgrzewkę link do recenzji S.: http://sabbathofsenses.blogspot.com/201 ... sobie.html którą właśnie sobie jeszcze raz czytam i wiedźmy: http://pracownia-alchemiczna.blogspot.c ... w-sen.html
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Winter Woods

Post04 października 2012, 19:05 - Cz

Początek trochę mnie zaskoczył. Zapach otwiera się sporą dawką chyba kastoreum i podchodzącym pod słodki akordem czegoś, co identyfikuję jako głównie labdanum. (Choć wiem, że tę nutę najczęściej czuć dopiero w późniejszych fazach.) (A może to gwajak. To drzewo też potrafi pachnieć słodko.) Otwarcie jest nieoczywiste - trudno wskazać jakie nuty za nie odpowiadają w głównej mierze. Kastoreum tutaj trochę się różni od tego, które znam z innych perfum albo po prostu działa w towarzystwie innych nut i jeszcze nie udało mi się go dobrze wyodrębnić.

W tej chwili te początkowe trudne nuty już się ulotniły i zapach ustabilizował się ciepłym drzewno-żywicznym lecz wciąż nieoczywistym i oryginalnym wg mnie akordem. Czuję tu prawie wszystko: mech dębowy, drzewa, ambrę, dziegieć, kastoreum jakby wyciszone; momentami pojawia się wrażenie jakby skóry. Przez jakąś godzinę od aplikacji wszystkie te nuty przewijają się przed nosem. Głównego aktora tego przedstawienia wskazać nie sposób. Zapach rozwija się genialnie przez jakąś godzinę - półtorej, a potem przycicha i stabilizuje się.

Zaskakujące jest dla mnie to, że zapach nie jest wcale aż tak bardzo niszowy czy ekstremalny, jak się spodziewałem, ale mimo to ma się wrażenie obcowania z kompozycją bardzo oryginalną i wyrazistą. Akord, który czuję jakąś godzinę po aplikacji jest nieskazitelnie zmieszany i aksamitny i nie mogę się oprzeć wrażeniu, że mam do czynienia z kompozycją sprzed 50 - 60 lat z jakich słynęły domy Chanel czy Guerlain - to jest to samo, za co lubimy takie perfumy jak Habit Rouge czy Shalimar. Delikatność z jaką utkano ten akord odbieram jako coś bardzo kobiecego. A jednak cały czas to jest współczesna nisza. Wartość użytkową i noszalność oceniam bardzo wysoko.
Ostatnio edytowano 28 października 2012, 09:36 - N przez kapłan, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Winter Woods

Post04 października 2012, 19:34 - Cz

Zapachy wg mnie podobne: Chene, Arso, Habit Rouge (kiedy Habit już osiądzie na skórze, wszystkie cytrusy i geranium już odejdą w niebyt, pozostaje pewien melanż nut, który wg mnie można uznać za zbliżony do tego, co mamy w Winter Woods, choć należałoby dodać, że WW nie jest pudrzasty, a Habit chyba trochę jest). Jedynie otwarcie Winter Woods jest niepodobne do niczego, co znam.

[EDIT: Otwarcie może ma coś z Absolue Pour Le Soir; nie jest to taka sama nuta, ale trochę podobnie jak APLS WW otwiera się trudnym i podchodzącym pod zwierzęcy słodkim akordem, by wyciszyć się i złagodnieć.]

Kolejna rzecz, jaką należy dodać to to, że WW bardzo długo ewoluuje. Kiedy myślałem, że już się ustabilizował, co rusz wychodzą na wierzch jakieś nowe nuty.
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Winter Woods

Post05 października 2012, 07:56 - Pt

Zapach na mojej skórze żyje dość krótko. Przez pierwszą godzinę do półtorej projektuje jak szalony, potem przycicha i jeszcze jakiś czas ewoluuje by ukazać drzewno-ambrowy, a na samym końcu już tylko ambrowy finisz. Po czterech godzinach już prawie nie ma co wąchać.
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11092
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Sonoma Scent Studio - Winter Woods

Post05 października 2012, 13:12 - Pt

Dzięki za niezwykle rzeczową relację. Już się cieszę na testy Winter Woods, chociaż trochę niepokoi mnie uwaga odnoście longevity.
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Winter Woods

Post05 października 2012, 15:13 - Pt

Przeczytałem na Basenotes recenzje tego i Ambre Noir. Żadnych negatywów. Muszę przyznać, że trochę wieje nudą. ;) :lol:
Offline
Avatar użytkownika

lolek

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1357
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:02 - N
  • Lokalizacja: Rikki

Re: Sonoma Scent Studio - Winter Woods

Post05 października 2012, 16:41 - Pt

RayFlash napisał(a):Przeczytałem na Basenotes recenzje tego i Ambre Noir. Żadnych negatywów. Muszę przyznać, że trochę wieje nudą. ;) :lol:

no to Ray bierz od kapłana sampla i możesz być pierwszy :)
Offline

RayFlash

Super Perfumaniak

  • Posty: 3390
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:11 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Winter Woods

Post06 października 2012, 01:44 - So

Nie prowokuj! :lol: Nie, żartowałem. Dajcie mi tutaj tego Kapłana! :lol: ;)
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Winter Woods

Post11 października 2012, 12:38 - Cz

Test nr 2 Winter Woods.

Sam już nie wiem, co napisać. Zapach, szczególnie w otwarciu jest niesamowicie enigmatyczny. Na początku tym razem czuję coś bardziej jak brudnawą skórę (której nie ma w nutach). W ogóle sam atomizer (który przyjechał zepsuty), pachnie mi podobnie do Fumerie Turque :o Niby nuty są podane i wiem, co czuję, ale nie potrafię tego dobrze opisać. Na pewno są podkręcone niesamowicie nuty drzewne i ambra, która z początku czai się trochę z tyłu. Niemniej dobrze ten znajomy akord czuć. No i do tego cała reszta nut, wszystko wymieszane. Podtrzymuję swoje zdanie, że początek może być trudny nawet dla starych niszowych wyjadaczy. Dalej jest już łatwiej, choć dla mainstreamowców to i tak będzie za dużo.

Nie za bardzo wiem, jak ten zapach ugryźć, opisać, sklasyfikować etc.

Czekam co napisze Cookie, jeśli zechce podzielić się uwagami tak na świeżo.
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11092
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Sonoma Scent Studio - Winter Woods

Post18 października 2012, 18:04 - Cz

Kolejny zapach autorstwa Laurie Erickson, który robi na mnie świetne wrażenie ( chociaż nie aż tak wielkie jak Ambre Noir i Fireside Intense ). Pierwszy akord jest niesamowicie skomplikowany i rzeczywiście przebogaty - jest i żywiczny i animalny, a także drzewny oraz mszysty. Nawet kiedy zapach nieco odpręży się na skórze, pozostaje wrażenie bogactwa nut, a nade wszystko niesamowitej naturalności tego zapachu. Czyżby koncentracja ingrediencji pochodzenia naturalnego w Winter Woods rzeczywiście byla aż tak wielka ? Bardziej subiektywne spostrzeżenie jest takie, że Winter Woods - podobnie zresztą jak Ambre Noir i Fireside Intense - szalenie stymuluje wyobraźnię. A ściślej mówiąc owa naturalność ingrediencji w bezpośredni sposób przyczynia się do naturalizmu obrazów, jakie te zapachy kreują. Rzeczywiście Winter Woods pachnie tak, że jakakolwiek inna nazwa nie bylaby adekwatna. A tak jest Winter Woods i wszystko się zgadza. Sami zresztą zobaczycie... Jakieś skojarzenia ? Patchouli 24 - Le Labo, ze względu na dziegieć brzozowy. Swoją drogą muszę przeprowadzić test " ręka w rękę " tych dwóch zapachów. Bazując jednak li tylko na osobistej pamięci zapachowej, Winter Woods wydaje mi się bardziej zaawansowanym zapachem w sensie kompozycyjnym, ale mogę się mylić. Jeśli chodzi o parametry techniczne, to Winter Woods trwa na mnie prawie 12 godzin. Moja ocena w powyzszej ankiecie to mocne "5".
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Winter Woods

Post27 października 2012, 11:39 - So

Przeprowadziłem wczoraj kolejny test i zaczynam wyczuwać coraz więcej niuansów. Przyznam, że niełatwo było mi się przestawić na wąchanie SSS. Połączenie składników w tych zapachach jest tak inne, że trzeba sobie dać trochę czasu na oswojenie się. Mimo mizernej projekcji WW, po wczorajszym teście skłaniam się ku 6 w ankiecie, bo teraz już nie tylko doceniam kompozycję, ale zaczyna mi się ona autentycznie podobać, a noszenie sprawiać przyjemność. Po prostu zaczynam się w nim dobrze i komfortowo czuć.
Offline

Biral

Perfumaniak

  • Posty: 2094
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Winter Woods

Post27 października 2012, 12:26 - So

Moje pierwsze wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Piękny początek, choć na mojej skórze nie tak zwierzęcy, jak przypuszczałem. bardziej balsamiczno-ambrowy z dużą dawką "dymu". Przez pierwsze dwie godziny to właśnie ta dymna nuta unosi się nad ambrowo-żywiczno-zwierzęcą bazą, co przypomina mi Wazambę. Ciekawy jestem jak będzie ta mieszanka wypadnie przy pełnym teście. Czuję jednak, że nie jest to trwałe pachnidło. Nie wiem, ile Cooki się tym spryskał, że czul je przez 12 godzin. Czy wliczasz w to projekcję?
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Sonoma Scent Studio - Winter Woods

Post27 października 2012, 12:34 - So

Projekcja, tak jak napisałem, jest słaba, z wyjątkiem pierwszej półtorej do dwóch godzin, kiedy jest, hm, umiarkowana. Jeśli chodzi o trwałość, to szczerze mówiąc czuję resztki WW jeszcze dzisiaj, więc jakoś tragicznie jednak nie jest.


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: KrzysiekPL i 9 gości

  • Reklama