Teraz jest 19 lipca 2019, 06:41 - Pt



  • Reklama

Profumum - Fumidus

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Profumum - Fumidus

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
3
11%
3 - Przeciętny
1
4%
4 - Dobry
2
7%
5 - Bardzo dobry
7
25%
6 - Genialny
15
54%
 
Liczba głosów : 28

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Don Raul de Lucho

Perfumaniak

  • Posty: 2286
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:50 - N
  • Lokalizacja: Paschendale

Profumum - Fumidus

Post17 lipca 2012, 12:34 - Wt

Biały, arystokratyczny zapach drogocennych cygar miesza się w ciepłej atmosferze z torfową szkocką whisky i ciepłem spalającego się dębu.

Skład:
wetiwer – brzoza - whisky

Rodzina zapachowa: drzewna

Nos: Rodzina Durante


Zapachu niestety nie znam, ale przeczytawszy kilka recenzji stwierdzam, że może być wart poznania.
Miał ktoś styczność z Fumidusem?

Proszę o dodanie ankiety.
Załączniki
33914.jpg
33914.jpg (43.52 KiB) Przeglądane 15887 razy
Ostatnio edytowano 17 lipca 2012, 13:34 - Wt przez Don Raul de Lucho, łącznie edytowano 1 raz
Mój stragan

Buena suerte, porque yo me voy a California.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11093
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Profumum - Famidus

Post17 lipca 2012, 12:59 - Wt

Bardzo trudny zapach. Można nawet powiedzieć, że w pewien sposób ekstremalny. To zapach ewoluujący od kopcącego gęstym i brudnym dymem otwarcia, i fazę odurzającą chmurą alkoholowego wyziewu ( ekstrakt whiskey ), poprzez etap chropowatego, dzikiego wetiweru, a skończywszy na bazie, która kojarzyć się może z okopconymi, nadpalonymi drwami. Fumidus kojarzy mi się ze średniowieczem - jest to woń bezkompromisowo dymna, wręcz wędzarniczo-ogniskowa. Ogólnie bardzo ciekawy zapach, ale traktuję go raczej w kategoriach ciekawostki, aniżeli perfum sensu stricto, bo stężenie turpizmu w Fumidusie, przekracza nawet mój wysoki próg tolerancji na niszowe eksperymenty.

P.S. Fumidus, a nie Famidus.
Offline
Avatar użytkownika

Don Raul de Lucho

Perfumaniak

  • Posty: 2286
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:50 - N
  • Lokalizacja: Paschendale

Re: Profumum - Famidus

Post17 lipca 2012, 13:37 - Wt

Cookie13 napisał(a):Bardzo trudny zapach. Można nawet powiedzieć, że w pewien sposób ekstremalny. To zapach ewoluujący od kopcącego gęstym i brudnym dymem otwarcia, i fazę odurzającą chmurą alkoholowego wyziewu ( ekstrakt whiskey ), poprzez etap chropowatego, dzikiego wetiweru, a skończywszy na bazie, która kojarzyć się może z okopconymi, nadpalonymi drwami. Fumidus kojarzy mi się ze średniowieczem - jest to woń bezkompromisowo dymna, wręcz wędzarniczo-ogniskowa. Ogólnie bardzo ciekawy zapach, ale traktuję go raczej w kategoriach ciekawostki, aniżeli perfum sensu stricto, bo stężenie turpizmu w Fumidusie, przekracza nawet mój wysoki próg tolerancji na niszowe eksperymenty.

P.S. Fumidus, a nie Famidus.
Czyli tak jak myślałem, wart poznania :mrgreen:
A jest w nim coś mroku jak w Czarnym Turmalinie, w którym też jest sporo dymu?

Literówką już poprawiłem, dzięki za zwrócenie uwagi :)
Mój stragan

Buena suerte, porque yo me voy a California.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11093
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Profumum - Fumidus

Post17 lipca 2012, 13:42 - Wt

Black Tourmaline jest wyrafinowany i niebezpieczny. Fumidus jest raczej " nieokrzesany ", ale już taki jego urok. Pomimo pewnych cech wspólnych - jak np. dymność - to kompozycje o nieco innym charakterze.
Offline
Avatar użytkownika

Niacha

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1140
  • Dołączył(a): 30 kwietnia 2012, 11:19 - Pn

Re: Profumum - Fumidus

Post17 lipca 2012, 14:06 - Wt

Posiadam 2 ml Fumidusa - do wąchania, jak mnie za nim (fumidusem) tęsknota złapie. :] Zapach jest ekstremalny jak podpalona beczka dziegciu. Ciekawa jestem czy jest gdzieś osoba, która własnie kończy trzecią butelkę tego cuda i zamawia następną. :D

(Do noszenia na co dzień bardziej nadaje się Complex - który mi go trochę przypomina. Ale raczej przez ogólną estetykę kompozycji.)
Offline
Avatar użytkownika

lolek

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1357
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:02 - N
  • Lokalizacja: Rikki

Re: Profumum - Fumidus

Post17 lipca 2012, 19:13 - Wt

Fumidus to moja pierwsza niszowa próbka, nie jest on dobry na początek. Nie chcę nikogo zniechęcać, ale strasznie rozbolała mnie głowa po aplikacji, siostrę również gdy jej pokazałem, czuć było dym, taki gdy rolnicy spalają nie do końca wyschnięte badyle z pola np. po ziemniakach :mrgreen: (coś o tym wiem). Jednak coś mnie do niego ciągnęło i tak wąchałem jednorazowo. Pewnego dnia dostałem w pracy nieprzyjemną zmianę i użyłem go, niestety okazało się że będę ją miał z fajną dziewczyną (myślałem że sam i chciałem odstraszyć klientów) , na szczęście jak to z próbką aplikacja nie była obfita i nie było źle. Za to po 3-4 godzinach podczas przerwy poczułem bardzo piękny wetiwer, warto na niego poczekać ;)
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11093
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Profumum - Fumidus

Post18 lipca 2012, 13:37 - Śr

^ Zgadzam się co do wykopków.
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Profumum - Fumidus

Post18 lipca 2012, 20:46 - Śr

Niacha napisał(a):Posiadam 2 ml Fumidusa - do wąchania, jak mnie za nim (fumidusem) tęsknota złapie. :] Zapach jest ekstremalny jak podpalona beczka dziegciu. Ciekawa jestem czy jest gdzieś osoba, która własnie kończy trzecią butelkę tego cuda i zamawia następną. :D

(Do noszenia na co dzień bardziej nadaje się Complex - który mi go trochę przypomina. Ale raczej przez ogólną estetykę kompozycji.)


Moim zdaniem Fumidus właśnie dlatego jest dobrym zapachem, bo co jakiś czas łapie za nim tęsknota. Może nie da się go nosić na co dzień, ale jak ktoś raz go pozna, to już nie zapomni. Jeden z najbardziej ekstremalnych zapachów na rynku na pewno.
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2942
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Profumum - Fumidus

Post21 lipca 2012, 00:22 - So

Baaardzo ostrożnie aplikuję po ociupince na wierzch dłoni. Pachnieć nim totalnie nie odważę się. Mówicie o zapachu dymu z palonych, wilgotnych liści, a wg mnie tam jeszcze do ogniska wrzucił ktoś kawałek opony albo jakiegoś plastiku... i wszystko tym zepsuł, niestety.
Do bazy nigdy nie dotrwałem, a mówicie, że tam wetiwer? Ciekawe...
Offline
Avatar użytkownika

kudzior

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6100
  • Dołączył(a): 29 stycznia 2012, 23:15 - N
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Profumum - Fumidus

Post14 października 2012, 18:57 - N

Testowałem z próbki.
Tak, zapach oryginalny nie wąchałem podobnego, spalenizna z wilgotną zgnilizna.
Kojarzy mi się z zapachem spalonego mokrego domu, który został zalany przez padający deszcz zaraz po pożarze.

Mega trawalość i ogon :)
Offline
Avatar użytkownika

zolt

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1480
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:59 - N
  • Lokalizacja: Płock

Re: Profumum - Fumidus

Post14 marca 2013, 19:23 - Cz

Ożeż w mordę. Właśnie go zaaplikowałem na rękę. Ożeż w mordę. :shock:
Offline
Avatar użytkownika

Bach_rules!

Perfumaniak

  • Posty: 2942
  • Dołączył(a): 03 marca 2012, 02:15 - So
  • Lokalizacja: Szczecin

Re: Profumum - Fumidus

Post14 marca 2013, 20:59 - Cz

zolt napisał(a):Ożeż w mordę. Właśnie go zaaplikowałem na rękę. Ożeż w mordę. :shock:

:mrgreen:
Ano właśnie! :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

lolek

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1357
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:02 - N
  • Lokalizacja: Rikki

Re: Profumum - Fumidus

Post15 marca 2013, 02:31 - Pt

kjgeneral napisał(a):
zolt napisał(a):Ożeż w mordę. Właśnie go zaaplikowałem na rękę. Ożeż w mordę. :shock:

:mrgreen:
Ano właśnie! :mrgreen:

:mrgreen: dokładnie, lajk ;)
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Profumum - Fumidus

Post15 marca 2013, 17:57 - Pt

zolt napisał(a):Ożeż w mordę. Właśnie go zaaplikowałem na rękę. Ożeż w mordę. :shock:


Miałem taką samą reakcję :mrgreen:
Offline
Avatar użytkownika

oko999

Forumowicz

  • Posty: 169
  • Dołączył(a): 08 listopada 2012, 22:45 - Cz

Re: Profumum - Fumidus

Post25 października 2013, 14:53 - Pt

Wreszcie mam próbkę i nieco się zdziwiłem. Nastawiłem się na b. trudny, raczej nienoszalny zapach,
a tu miłe zaskoczenie! Oczywiścei otwarcie jest dość szokujące i zgodzę się z waszymi doznaniami, jednak dość szybko,
bo po kilkunastu minutach mijają najtrudniejsze i być może nawet odpychające nuty i wyłania się wetiwer- ale jaki ?!!!- ciemny,
głęboki; wg mnie taki Encre Noire w wersji intens.
Reasumują, niespodziewanie dla mnie Fumidus staje się dla jedną z najciekawszych pozycji.
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: Profumum - Fumidus

Post25 października 2013, 21:43 - Pt

oko999 napisał(a):Wreszcie mam próbkę i nieco się zdziwiłem. Nastawiłem się na b. trudny, raczej nienoszalny zapach,
a tu miłe zaskoczenie! Oczywiścei otwarcie jest dość szokujące i zgodzę się z waszymi doznaniami, jednak dość szybko,
bo po kilkunastu minutach mijają najtrudniejsze i być może nawet odpychające nuty i wyłania się wetiwer- ale jaki ?!!!- ciemny,
głęboki; wg mnie taki Encre Noire w wersji intens.
Reasumują, niespodziewanie dla mnie Fumidus staje się dla jedną z najciekawszych pozycji.


Doszedłem do tego samego wniosku nosząc Fumidusa jakiś tydzień temu. Z czasem to gryzące po nozdrzach otwarcie przestaje dziwić, szokować i człowiek skupia się na tym co pod spodem czyli na wetiwerze.

To jednak rodzi pytanie, czy jest sens szarpać się na Fumidusa, skoro samo Encre za 1/6 tej ceny jest już i tak całkiem "intense".
Offline

donfazzione

  • Posty: 1
  • Dołączył(a): 02 grudnia 2013, 00:34 - Pn

Re: Profumum - Fumidus

Post02 grudnia 2013, 00:35 - Pn

Gdzie można dostać próbkę tych perfum i ewentualnie zakupić (nie pytam nawet odnośnie tylko tego zapachu, ale też takich typu Olivier Durbano - Black Turmaline)?
Offline
Avatar użytkownika

koorchuck

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1263
  • Dołączył(a): 25 listopada 2012, 15:37 - N
  • Lokalizacja: Mazowsze

Re: Profumum - Fumidus

Post02 grudnia 2013, 03:45 - Pn

W Quality.
http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/2585/
-----------------------------------------------
https://www.parfumo.net/Users/Koorchuck

Stragan - Flakony i odlewki z własnych flaszek
viewtopic.php?f=52&t=19640
Offline
Avatar użytkownika

Greg

Aktywny forumowicz

  • Posty: 746
  • Dołączył(a): 18 listopada 2013, 14:36 - Pn

Re: Profumum - Fumidus

Post17 grudnia 2013, 19:52 - Wt

Ogólnie to bardzo lubię dymne zapachy, i sporo naczytawszy się o Fumidusie wręcz nie mogłem się doczekać kiedy go wreszcie poznam i przetestuję.

Kiedy wreszcie nastąpił ten moment, to moja pierwsza reakcja (test na bloterku) była bardzo podobna do tej zolta. W pierwszej chwili pomyślałem, że jednak są to zbyt ciężkie i zbyt trudne perfumy, abym kiedykolwiek odważył się je nosić. Chyba też trochę inaczej sobie go wyobrażałem - może jako bardziej szlachetny a mniej bezkompromisowy zapach. Fumidus ma jednak w sobie coś, co nie pozwala o nim zapomnieć. Nie dawał mi spokoju, aż w końcu przyszedł czas na pierwszy i kolejne testy nadgarstkowe, a później już globalne.

W sumie co do zapachu to zgadzam się z większością tego co zostało tutaj wcześniej napisane - zapach ma potężne, pełne alkoholu i brudnego dymu otwarcie i poza delikatnym złagodnieniem i uwypukleniem wetiweru w późniejszym etapie rozwijania się zapachu za wiele się nie dzieje. Trwałość bardzo dobra, bo co najmniej 10-godzinna. Moje skojarzenia z tym zapachem wędrują jednoznacznie w stronę wilgotnego jesiennego wieczoru i zapachu ogniska na polu lub też górskiej polany, na której pracują smolarze. Albo nocnego ogniska kończącego wakacje za czasów młodości (noc, ogień, dym i alkohol). Fumidus przywołuje we mnie mnóstwo pozytywnych wspomnień i obrazów i chyba dlatego też tak bardzo go lubię.

Z takich użytkowych ciekawostek, to przy delikatnej aplikacji (2-3 psiknięcia) zapach utrzymuje się na mnie stosunkowo blisko ciała i nie przeszkadza ani nie męczy otoczenia - sprawdzone w obecności osób, które nie zawahają się wyrazić dosadnej opinie na temat moich perfumowych eksperymentów. Ja bez problemu wyczuwam go na sobie przez cały dzień. Ze smutniejszych rzeczy, to mimo całej mojej sympatii do tego zapachu, chyba jednak nie do końca do mnie pasuje. Noszę więc go tylko czasami, w chłodne jesienne dni.

Na podstawie opisu często spotykałem się z porównaniem Fumidusa albo do Encre Noire albo Black Tourmailne, które też bardzo lubię. Jak dla mnie zarówno EN jak i BT to zapachy dużo bardziej eleganckie, ułożone i w pewien sposób ostre. Fumidus jest dziki, rzekłbym wręcz pierwotny i prymitywny w porównaniu z powyższymi. Co wcale nie czyni go gorszym - jest po prostu diametralnie inny.

Jak dla mnie 6. Fumidus jest bez wątpienia czymś wyjątkowym.
Offline
Avatar użytkownika

zolt

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1480
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:59 - N
  • Lokalizacja: Płock

Re: Profumum - Fumidus

Post17 grudnia 2013, 21:37 - Wt

Podziwiam odwagę. Ja póki co nie dałbym rady się w niego ubrać. Uwielbiam Black Tourmaline, uwielbiam Encre Noire, ale z Fumidusem jest mi ciężko. ;-)
Mimo wszystko uważam, że trzeba ten zapach poznać. Powinien poznać każdy, kto interesuje się tematem perfum. To mocna rzecz. ;-)
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

  • Reklama