Teraz jest 21 października 2019, 12:07 - Pn



  • Reklama

Montale - Greyland

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Montale - Greyland

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
1
2%
4 - Dobry
12
28%
5 - Bardzo dobry
27
63%
6 - Genialny
3
7%
 
Liczba głosów : 43

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

DespicableMe

Forumowicz

  • Posty: 62
  • Dołączył(a): 02 stycznia 2018, 16:06 - Wt

Re: Montale - Greyland

Post21 stycznia 2018, 11:17 - N

Zdecydowanie najładniejszy zapach od Montale, jak na razie. Co do samego zapachu to nie mogę się do niego przyczepic w żadnej fazie. Polubiliśmy się od pierwszego niuchnięcia, ale za parametry to człowiek, który je tworzył powinien zawisnąć, bo to zdrada w czystej postaci!

Dla mnie jest to lekko dymno-, bardzo drewniano-ziołowy zapach, przywołujący na początku jakąś blizej nieokreśloną ziołową nalewkę, która stała nieopodal Dark Aoud, ale się nim nie zaraziła :D Bardzo w tej fazie jest dla mnie wyczuwalne jakieś igliwie. Następnie zapach igliwia przekształca się w zapach drewna, wysładzając się lekko (ale jest to wysłodzenie na zasadzie zapachu drewna, a nie cukru). Potem zapach się wycisza, igliwie staje gdzieś w tłumie, żeby od czasu do czasu rzucić nam przez ramię pojedynczą igłą. Jeśli jest tam pieprz to tylko taki wykastrowany z ostrości.
Nosząc ten zapach miałem dwie myśli: drwal po całodniowej wycince choinek, a także: pomieszczenie w starej chacie, przy kominku i mocno projektującej choince, gdzie w oddalonej izbie krzątają się bliżej nieokreślone istoty tworząć jakieś magiczne wywary. ;)

Niestety jest to na mnie zapach BARDZO bliskoskórny, a po 4-5h wręcz szoruję nosem w jego poszukiwaniu, choć tak szorować mogę do łącznie do 7 godziny od aplikacji. Radość i zawód. Za absolutnie urzekający zapach dałbym 6, ale parametry wołają o pomstę do nieba. Ode mnie 5.

Jak ktoś zna taki zapach w wersji prawdziwie montale'owskiej pt. "niszczymy zapachem otoczenie, a zmyć go możesz tylko zdzierając ze skórą" to niech się w trymiga podzieli! ;)
"Trudno określić jego wiek. Ale sądząc po cynizmie i zmęczeniu światem, będących odpowiednikiem datowania węglem dla ludzkiej osobowości, miał jakieś siedem tysięcy lat."
Offline
Avatar użytkownika

tornado

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1067
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Montale - Greyland

Post22 stycznia 2018, 22:21 - Pn

W kwestii parametrów u mnie jest bardzo podobnie. Co troszkę może dziwić,bo "chemiczny" Pierre Montale robi raczej trwałe rzeczy.
Offline
Avatar użytkownika

rzetelskik

Forumowicz

  • Posty: 91
  • Dołączył(a): 09 sierpnia 2017, 20:40 - Śr

Re: Montale - Greyland

Post29 stycznia 2018, 18:58 - Pn

Zgrabna, mocno pieprzowa kompozycja. Bardzo mało syntetyczny w porównaniu do innych perfum od Montale, za czym niestety idzie rozczarowująca trwałość i projekcja. Ciekawią mnie te porównania do GPH, ja osobiście nie potrafię znaleźć wspólnego mianownika. Za to momentalnie przywiódł mi na myśl Hermes Bel Ami. Tak, jak dla mnie to dokładnie to tylko pozbawione tej odrzucającej, jarmarcznej tony przypraw. Bardzo ciekawy, męski zapach. Nie do końca wpisuje się w moje gusta i na 90% nie jest to zapach, którego chciałbym używać na co dzień ale niewątpliwie należy mu się wysoka ocena.
Offline
Avatar użytkownika

Voldo

Forumowicz

  • Posty: 85
  • Dołączył(a): 29 stycznia 2018, 19:33 - Pn

Re: Montale - Greyland

Post08 października 2018, 19:43 - Pn

Cudowny środek na wszelkie nieżyty nosa :P drenuje nos aż łzy z oczu lecą :shock: fakt trzeba często powtarzać aplikacje ale działa cudownie :D
A odnośnie samych perfum, ciekawy zapach z pierzem w roli głównej, dopóki go czuć budzi zainteresowanie otoczenia. Tylko ten mały problem, dopóki. Szkoda że nie ma mocy innych pachnideł od Montale :(
Zapach to nic innego, jak dotyk, który czujemy z daleka. - Jean-Claude Ellena
Offline
Avatar użytkownika

tornado

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1067
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Montale - Greyland

Post08 października 2018, 22:55 - Pn

Tak się złożyło, że dzisiaj odkurzyłem flakon. Utwierdziłem się - kolejny raz - że to topowa pozycja od Montale.
Parametry - są jak najbardziej ok u mnie. Zapach po wielu godzinach wyczuwalny. Jakby było mocniej to obawiam się o ból głowy.
Online
Avatar użytkownika

bejo82

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1308
  • Dołączył(a): 25 maja 2017, 11:24 - Cz
  • Lokalizacja: Słupsk

Re: Montale - Greyland

Post09 października 2018, 08:42 - Wt

Ja właśnie mam z nimi taki problem, że nawet przy niewielkiej aplikacji przyprawiają mnie o ból głowy. Szkoda, bo zapach bardzo ciekawy.
Offline

foxdojcz

Aktywny forumowicz

  • Posty: 918
  • Dołączył(a): 29 kwietnia 2016, 17:56 - Pt
  • Lokalizacja: Solaris

Re: Montale - Greyland

Post10 października 2018, 09:51 - Śr

Ja z kolei na odwrót. Na mnie sprawiają wrażenie posiadających kiepskie parametry. Nie wytrzymują porównania z dużo lepszym - w mojej ocenie - Gromem od Próchnika (którego przez gapiostwo nie kupiłem, a teraz w rozsądnej cenie ze świecą go szukać :( ).
Nie doceniłem głupoty panującej nam dziś mądrości. W naszej epoce - opakowań - liczy się etykieta, a nie zawartość.
Stanisław Lem – Dzienniki gwiazdowe
Offline

Tournemire

  • Posty: 22
  • Dołączył(a): 06 września 2019, 10:09 - Pt

Re: Montale - Greyland

Post09 września 2019, 17:50 - Pn

Dziś testuję Szary Ląd, próbka dorzucona w gratisie z Quality. Aplikacja ok 10 rano, cały dzień wyczuwalny, snuł się bliskoskórnie. Zatem trwałość dobra+, projekcja w sam raz. Sam zapach.. naturalny (sic!), przyjemny, nieinspirujący. Pachnie jak nowe prawidła cedrowe, i świeży, ciągle nasycony olejkami eterycznymi imbir, o wyraźnie cytrusowym vib'ie. Z czasem dosładzają to wióry gwajaku i coś pudrowego, jakby proszek z olibanum, czy inna zaschnięta żywica. Perfumy dobre...do czytania książki, albo brewiarza, myślę. Dla mnie dobrej jakości nuda. 4 w ankiecie.
Offline
Avatar użytkownika

saidali

Aktywny forumowicz

  • Posty: 749
  • Dołączył(a): 20 czerwca 2016, 19:54 - Pn
  • Lokalizacja: Chorzów

Re: Montale - Greyland

Post27 września 2019, 18:38 - Pt

DespicableMe napisał(a):Zdecydowanie najładniejszy zapach od Montale, jak na razie. Co do samego zapachu to nie mogę się do niego przyczepic w żadnej fazie. Polubiliśmy się od pierwszego niuchnięcia, ale za parametry to człowiek, który je tworzył powinien zawisnąć, bo to zdrada w czystej postaci!

Dla mnie jest to lekko dymno-, bardzo drewniano-ziołowy zapach, przywołujący na początku jakąś blizej nieokreśloną ziołową nalewkę, która stała nieopodal Dark Aoud, ale się nim nie zaraziła :D Bardzo w tej fazie jest dla mnie wyczuwalne jakieś igliwie. Następnie zapach igliwia przekształca się w zapach drewna, wysładzając się lekko (ale jest to wysłodzenie na zasadzie zapachu drewna, a nie cukru). Potem zapach się wycisza, igliwie staje gdzieś w tłumie, żeby od czasu do czasu rzucić nam przez ramię pojedynczą igłą. Jeśli jest tam pieprz to tylko taki wykastrowany z ostrości.
Nosząc ten zapach miałem dwie myśli: drwal po całodniowej wycince choinek, a także: pomieszczenie w starej chacie, przy kominku i mocno projektującej choince, gdzie w oddalonej izbie krzątają się bliżej nieokreślone istoty tworząć jakieś magiczne wywary. ;)

Niestety jest to na mnie zapach BARDZO bliskoskórny, a po 4-5h wręcz szoruję nosem w jego poszukiwaniu, choć tak szorować mogę do łącznie do 7 godziny od aplikacji. Radość i zawód. Za absolutnie urzekający zapach dałbym 6, ale parametry wołają o pomstę do nieba. Ode mnie 5.

Jak ktoś zna taki zapach w wersji prawdziwie montale'owskiej pt. "niszczymy zapachem otoczenie, a zmyć go możesz tylko zdzierając ze skórą" to niech się w trymiga podzieli! ;)



O nie, wydaje mi się, że ilość pieprzu jest tam wystarczająca, aby go poczuć, co prawda kontrowany innymi składnikami ale jest, poniewiera trochę nosem. To o czym piszesz wydaje mi się być cedrem i kurczę, aż mnie zachęciłeś na spróbowanie go jutro. Tak jest zbyt długo nie używałem, więc jutro coś skrobę na jego temat.

A jeśli chodzi o świeżo ścięte drzewo, to polecam Woodcut, pamiętam na jednym z forumwych spotkań i to był zapach właśnie taki. Miała być kiedyś rozbiórka, tak samo jak Rainforest, ale chyba nikt się nie odważył ;)
Offline
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 5731
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So

Re: Montale - Greyland

Post28 września 2019, 17:58 - So

Rafał się uaktywnił , bardzo się cieszę :)
Offline
Avatar użytkownika

saidali

Aktywny forumowicz

  • Posty: 749
  • Dołączył(a): 20 czerwca 2016, 19:54 - Pn
  • Lokalizacja: Chorzów

Re: Montale - Greyland

Post28 września 2019, 21:44 - So

Witaj ponwnie Lucjanie ;)

Uaktywnił, bo potrzebowałem resetu od perfum (pewnie opiszę moje stadium w temacie odwyku). Ogólnie dobrze mi ta przerwa zrobiłs.

Ale żby nie było OT Greyland nie ma tyle pieprzu co IP, ale cały czas podrażnia węch i subiketywnie jest w TOP3 z marki Montale obok FI i RV.
Poprzednia strona

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ounc i 6 gości

  • Reklama