Strona 1 z 1

Missala - Qessence

PostNapisane: 27 maja 2012, 15:37 - N
przez honoris causa
Zapach ten rażąco przypomina G. Nejmana EMIR. Nie wiem, czy to efekt zamierzony, ale ociera się o malutki plagiat. Tak czy siak wydaje mi się przeładowany składnikami, taki miszmasz, w którym jest o kilka składników za dużo. Trwałość bardzo dobra.

Szczerze mówiąc, nie tak wyobrażałem sobie zapach będący wizją Pani Stanisławy.

Skład:
Nuty głowy: szafran, kolendra, cynamon, rumianek, aksamitka, pomarańcza, cytron (cedrat)
Nuty serca: róża damasceńska (absolut), żywica elemi, ylang ylang, jaśmin, tatarak, irys
Nuty bazy: kadzidło (olibanum), paczula, mech dębowy, piżmo, oud (żywica agarowa), wetiwer, drzewo sandałowe, cedr wirgiński, benzoes, wanilia, kaszmeran, czystek (labdanum), cypriol (indyjski papirus)

Re: Missala - Qessence

PostNapisane: 27 maja 2012, 17:35 - N
przez fqjcior
Wg mnie Emira nie przypomina. Qessence to zdecydowanie bardziej złożony, prawdziwie orientalny aromat, w którym nagromadzono ogromną liczbę składników pozostających o dziwo w niezwykłej harmonii. W Emirze jednak dominuje żywica oud i ona "ustawia" to pachnidło. Qessence oceniam na 5, bo w swym gatunku to doskonałe perfumy.

Re: Missala - Qessence

PostNapisane: 27 maja 2012, 17:40 - N
przez honoris causa
A jak oceniasz poziom uniseksowości? IMO przechył w męską stronę ;)

Re: Missala - Qessence

PostNapisane: 27 maja 2012, 21:36 - N
przez fqjcior
honoris causa napisał(a):A jak oceniasz poziom uniseksowości? IMO przechył w męską stronę ;)



Mi on jednak nieco na kobiecą stronę się przechyla, ale to minimalnie.

Re: Missala - Qessence

PostNapisane: 30 maja 2012, 20:31 - Śr
przez Mysza
Moim zdaniem też nieco bardzie damskie, niż męskie.
I nie mają nic wspólnego z Emirem - Emir pachnie konkretnymi nutami, Quessence - wszystkim po trochu. I za ten efekt przeładowania, którego w perfumach nie lubię i nie rozumiem - tylko 3.
Choć rozumiem, że takie podejście do zapachu to klasyka sama w sobie.

Re: Missala - Qessence

PostNapisane: 30 maja 2012, 22:23 - Śr
przez lolek
Wygraną próbkę oddałem koleżance bo nie wyobrażałem sobie zapachu na mężczyźnie:) Rzeczywiście dużo w nim czuć

Re: Missala - Qessence

PostNapisane: 12 sierpnia 2012, 19:08 - N
przez blueberry
Przede wszystkim dziękuję Kasiu (KasiaS) za próbkę :)
Niesamowicie mocna i ciężka gatunkowo rzecz, dla mnie harmonijna i tak skomponowana, że nie jestem w stanie wyłowić w sumie żadnej nuty, choć mam wrażenie, że jest tam też skóra. Zapach wymaga charakteru od osoby noszącej i myślę, że jest idealnym uniseksem - bez przechyłu w żadną stronę.
Daję 5, mimo iż tak do końca nie rzuca mnie na kolana, to naprawdę doceniam solidne wykonanie i oryginalność kompozycji (nie znam niczego podobnego do tej wody).

Re: Missala - Qessence

PostNapisane: 25 lutego 2014, 22:43 - Wt
przez Artplum
Do wspomnianego Emira jest, a właściwie bywa podobny, szczególnie wówczas, kiedy do głosu dochodzi oud, ale takie podobieństwa można znaleźć między bardzo wieloma perfumami.
W Quessence uwagę zwraca bogactwo składników i czapką z głowy przed tym, kto potrafi je wychwycić bez ściągawki. Mimo tego natłoku nie czuję się (przynajmniej ja) efektu przeładowania. Zapach ładnie ewoluuje, nie ma w nim jakichś gwałtownych zmian. Ciągle wyczuwam nuty kwiatowe na tle cięższych ingrediencji. Myślę, że to udany debiut P. Missali. Ciekawe, co czeka nas w przyszłości.
Jeszcze co do jego uniseksowności - w moim odczuciu ten zapach lepiej leży na kobiecie. Dla faceta trochę zbyt "miły", zbyt kwiatowy i subtelny

Re: Missala - Qessence

PostNapisane: 27 lutego 2014, 19:03 - Cz
przez Cookie13
fqjcior napisał(a):
honoris causa napisał(a):A jak oceniasz poziom uniseksowości? IMO przechył w męską stronę ;)



Mi on jednak nieco na kobiecą stronę się przechyla, ale to minimalnie.


Moim zdaniem przechyla się na damską stronę i to w sposób ewidentny. Mimo wszystko facet noszący Quessence nie będzie pachnieć groteskowo. Naprawdę dobrze skonstruowany zapach.

Missala - Qessence

PostNapisane: 01 marca 2014, 23:24 - So
przez Patom
Aż muszę go powąchać. Zapowiada się całkiem nieźle.

Re: Missala - Qessence

PostNapisane: 22 października 2014, 17:15 - Śr
przez lukesho
A na mnie niestety jest mocno damski. Kojarzy mi się z d'Un Soir od Cartiera, z tym, że w Qessence róża jest mniej świeża i nie ma męskiego wydźwięku. Jak na pierwszy zapach domu Missalów - naprawdę niezły. Co do parametrów - nosiłem raz, projekcyjnie mocno przez 2-3 godziny, potem słabiej, trwałość na poziomie 10-12 godzin. Na więcej mililitrów na pewno się nie skuszę, jeśli chodzi o róże mam innych faworytów. W ankiecie 5; choć nie jest to zapach dla mnie, to doceniam.

Re: Missala - Qessence

PostNapisane: 07 lutego 2015, 21:18 - So
przez Artplum
Znalazłem próbkę z resztką Qessence.
Naprawdę dobrze to pachnie - bogato, szlachetnie, powiedziałbym, że dostojnie.
Tyle, że przez większość trwania jest przechylone w damską stronę. Dopiero w bazie staje się uniseksowe, a nawet może z lekkim ukierunkowaniem na mężczyznę.
Flakonika nie nabędę, ale dekant to chętnie bym przygarnął ;)
W ankiecie wystawiam 5.