Teraz jest 19 lipca 2019, 05:30 - Pt



  • Reklama

L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
1
5%
3 - Przeciętny
1
5%
4 - Dobry
9
45%
5 - Bardzo dobry
6
30%
6 - Genialny
3
15%
 
Liczba głosów : 20

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7403
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post03 kwietnia 2012, 16:50 - Wt

Sład:
Głowa-kardamon, różowy pieprz, kminek, daktyle,
Serce-irys, neroli, szafran, kadzidło, róża, oud, skóra.
Baza-drewno sandałowe, paczula, cedr, fasola tonka, wanilia, mirra, cywet.

Twórca Bertrand Duchaufour.

Nie bardzo wiem, od której strony zacząć. Może na wstępie napiszę, że te perfumy bardzo mi się podobają. Może nie tyle, żeby sprawić sobie cały flakon, ale w stopniu dającym dużą przyjemność z wąchania.
Początek jest bardzo intensywny. Najgłośniej pachną kminek i kastoreum. Trwa bardzo krótko, a jak na mój nos/gust nawet za krótko. Kilkanaście minut obcowania z otwarciem byłoby bardziej optymalne, gdyż jest nad wyraz przyjemne. Po tej krótkiej chwili wszystko się uspokaja i zapach dość blisko osiada na skórze. Za każdym razem, gdy miziałem się tą wodą po ręce zapach coś mi mocno przypominał. Dopiero test globalny zapalił mi zieloną lampkę. Tak, bardzo mi to przypomina Baldessarini Ambré. Jednak Al Oudh jest pachnidłem zdecydowanie lepszym pod względem bogactwa składników i ma większą głębię. Przyznam, że samego oudu nie czuję, jednak może to on odpowiada za "tłustość" tego zapachu.
Niestety nie jest wcale tak do końca różowo, gdyż perfumy te na mnie ledwie zipią. Poza otwarciem, które dosyć mocno wypełnia przestrzeń, po chwili nie bardzo wiem, czy jeszcze pachnę, czy już nie. Trwałość i projekcja zawodzą na całej linii. Muszę się bardzo mocno wwąchać w rękę, by cokolwiek poczuć. A baza pojawia się wręcz błyskawicznie (ta na pewno spodobała by się FourOfKind-owi, gdyż daje dosyć mocno zwierzątkami :D ). Szkoda, że za dosyć wysoką cenę dostajemy wprawdzie piękny zapach, ale krótko trwający i słabo projektujący.
Kompozycję oceniam na 5, ale duży minus należy się za dwa powyższe kulejące aspekty techniczne.
Załączniki
al oudh.jpg
al oudh.jpg (119.56 KiB) Przeglądane 11203 razy

FourOfKind

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post03 kwietnia 2012, 18:47 - Wt

Ja wszystko widzę :) Co do zapachów oudowych, to dla mnie do wypróbowania pierwszy w kolejności jest Emir - kwiatek mi go kiedyś polecał.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7403
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post03 kwietnia 2012, 19:03 - Wt

Bardzo dobrze, że wszystko widzisz, gdyż to jest rekomendacja ;) Kastoreum jest dosyć mocno wyczuwalne, choć nie tak brudne, jak w Antaeusie. Baza to nieco słodkawa skóra. Oudu tu mocno nie czuć. Prawdopodobnie Al Oudh nie rzuci Tobą o glebę, ale nosem nie powinieneś kręcić.

FourOfKind

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post03 kwietnia 2012, 19:12 - Wt

Patrząc na składniki, to całość wygląda na dość porządny orientalny zapach. Wiadomo, różnie może być, ale akurat orientalne klimaty bardzo lubię (Opium, Egoiste).
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11093
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post03 kwietnia 2012, 19:17 - Wt

To są klimaty raczej odległe od Opium Pour Homme, a zwłaszcza Egoiste.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7403
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post03 kwietnia 2012, 19:18 - Wt

Właśnie w tym sęk, że to nie do końca orient (przynajmniej taki, co wymieniłeś). Wyobraź sobie znacznie gęstsze Baldessarini Ambre z nutą kastoreum. Mniej więcej tak to pachnie.

FourOfKind

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post03 kwietnia 2012, 19:26 - Wt

To też ciekawie, nie mówię, że nie :)
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7403
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post03 kwietnia 2012, 19:31 - Wt

I to bardzo ciekawie, choć nieco za grzecznie. Ale wyczytałem opinie, że dzieła pod szyldem L'Artisan takie właśnie są.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11093
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post03 kwietnia 2012, 19:34 - Wt

Zapewniam Cię, że nie wszystkie. Zresztą Al Oudh ze swoim mocno zaznaczonym aspektem animalnym, do grzecznisi nie należy.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7403
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post03 kwietnia 2012, 19:38 - Wt

Cookie13 napisał(a):Zapewniam Cię, że nie wszystkie. Zresztą Al Oudh ze swoim mocno zaznaczonym aspektem animalnym, do grzecznisi nie należy.

Oparłem się tylko na opiniach, nie mogę tego póki co zweryfikować.
Grzecznisiem może nie jest, ale porównując do kastoreum z Antaeusa, to to tylko jak młodszy brat próbujący dorównać starszemu-łobuzowi.
Offline

demonaz

Forumowicz

  • Posty: 218
  • Dołączył(a): 18 stycznia 2012, 20:57 - Śr

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post03 kwietnia 2012, 20:54 - Wt

Bardzo dobry zapach , świetna trwałość i projekcja. Oud dobrze wyczuwalnych w pierwszych nutach , póżniej przechodzi do brudnej kourowatej bazy, Wyraznie czuję animalne nuty, ale przełamane słodyczą. Do tej pory testowałem dwa razy nadgarstkowo , niedługo pora na testy globalne.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7403
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post05 kwietnia 2012, 06:47 - Cz

Proszę o ankietę.
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post06 kwietnia 2012, 10:11 - Pt

Co do tej grzeczności wydaje mi się, że to jest jednak sprawa w dużej mierze subiektywna. Myślę, że do wszystkiego można się przyzwyczaić, jeśli tylko pierwsze testy nas nie odrzucą. Dla mnie poza Kourosem i Absolue Pour Le Soir Kurkdjiana Al Oudh jest jednym z tych zapachów, które odbieram jako najbrudniejsze. Chociaż teraz, kiedy już się z nim oswoiłem, to wrażenie trochę minęło. Dlatego rozumiem też tych, którzy piszą, że zapach jest grzeczny i poprawny. Wydaje mi się, że najbardziej problematyczne jest tu otwarcie z potężną dawką kminu, który budzi skojarzenia z mokrą sierścią jakiegoś dzikiego zwierzęcia. W późniejszych fazach nuty animalne są wymieszane z przyprawami i nie robią już tak dosłownego wrażenia.

Kilka dni temu wąchałem sobie Muscs Koublai Khan i stwierdziłem, że nuta kastoreum jest chyba identyczna w obu zapachach. Jednocześnie MKK odbieram jako łagodniejszy i mniej zwierzęcy.

Na mnie Al Oudh jest bardzo suchy, wytrawny i ostry. Tych nut, które powinny go zmiękczać, róży, wanilii, niestety nie czuję. Albo mój nos nie potrafi ich wyłuskać albo na mojej skórze po prostu ich nie czuć. Czekam teraz tylko na lato i liczę, że ono zmieni coś w moim odbiorze tego zapachu, tak jak zmieniło w przypadku Timbuktu.

Potwierdzam zarzut pknbgr'a odnośnie żałosnej trwałości i mocy zapachu. Ponieważ mam wyjątkową słabość do orientu w wydaniu B.D. oceniam zapach na 6, ale już samą moc i trwałość należałyby się dwa oczka mniej. Szczególnie że na pudełku stoi "Eau De Parfum" - skandal.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7403
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post06 kwietnia 2012, 10:50 - Pt

Jak już gdzieś wcześniej wspominałem, mam zniszczone powonienie Kourosem i Lapidusem, więc Al Oudh nie wydał mi się wcale taki brudny.
Z tą trwałością to dziwna sprawa, gdyż pierwsza faza zaczyna się bardzo intensywnie i trwa bardzo krótko, druga faza jest już zdecydowanie bliżej skóry i dociąga gdzieś do dwu godzin, a trzecia trwa długo, ale bardzo przy skórze. Baza jest równie ciekawa, jak początek, ale powinna się odklejać od noszącego, bo za takie pieniądze powinno być wszystko cacy. A nie jest.
Offline

Mysza

Forumowicz

  • Posty: 238
  • Dołączył(a): 30 grudnia 2011, 13:37 - Pt

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post09 kwietnia 2012, 19:35 - Pn

Jak dla mnie, jak na uniseks, za bardzo śmierdzi brudnym zwierzem. Ciekawa jestem jak inne forumowe babki widzą ten zapach. Dałam mu 4, ale nie jest to mój ulubiony oudowiec.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7403
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post01 maja 2012, 16:26 - Wt

Muszę nieco skorygować zdanie nt. trwałości i projekcji. Otóż jest bardzo dobra. Pewnie wpływ na to ma temperatura, bo dziś jest ciepło i cały czas bardzo wyraźnie czuję zapach od kilku godzin po aplikacji.
Nie zawrócił mi w głowie, ale podoba mi się i zwierzęce nuty grające pierwszoplanową rolę są bardzo intrygujące. Ode mnie mocne 5.
Offline
Avatar użytkownika

pknbgr

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 7403
  • Dołączył(a): 20 października 2011, 14:55 - Cz

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post01 maja 2012, 20:28 - Wt

Niestety, kolejna korekta. Mimo, że dzięki wyższym temperaturom Al Oudh zyskuje na lotności, to traci przez to na przyjemności używania. Strasznie mnie zamęczył i momentami chciałem go zmyć.
Offline
Avatar użytkownika

kapłan

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1030
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:36 - N

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post02 maja 2012, 14:10 - Śr

Podejrzewałem, że będzie dokładnie tak, jak piszesz. Sam też zamierzam przetestować go w któryś ciepły dzień. Jestem ciekaw, jak wypadnie.
Offline

Biral

Perfumaniak

  • Posty: 2094
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 12:44 - N

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post17 listopada 2012, 00:01 - So

Ponownie sięgnąłem po próbkę oudu w wykonaniu Duchaufoura. To kolejna kompozycja spod jego ręki stworzona dla mojej skóry. Wyraźna nuta oudowa, kmin, nuty zwierzęce, pieprz i bardzo wyczuwalne w głębi nuty żywiczne. Nie lubię rozbierać na części składowe jego kreacji. AL Oudh nosi się na mojej skórze znakomicie. Bardzo erotyczne perfumy.
Jutro zamierzam przetestować trwałość i projekcję, ale przez ostatnie cztery godziny trzymają się świetnie.
Możliwe, że będzie to czwarta kreacja pod szyldem L'Artisana, która u mnie zagości.
Offline
Avatar użytkownika

lolek

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1357
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 15:02 - N
  • Lokalizacja: Rikki

Re: L'Artisan Parfumeur - Al Oudh

Post17 listopada 2012, 20:16 - So

Przyjemnie się go nosi, lecz na mnie za mało trwały...
Następna strona


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

  • Reklama