Teraz jest 21 października 2019, 10:57 - Pn



  • Reklama

Jusbox - Black Powder

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Jusbox - Black Powder (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
2
100%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 2

  • Autor
  • Wiadomość
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11310
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Jusbox - Black Powder

Post08 września 2019, 12:33 - N

Obrazek

Black Powder - Jusbox
Premiera; 2017
Twórca; Julien Rasquinet

Skład
N.G.; czarna porzeczka, jabłko, papryczka pimento
N.S.; zamsz, liść tytoniu, olibanum
N.B.; bób tonka, drzewo sandałowe, paczula


Niszowe marki wyrastają jedna za drugą niczym grzyby po deszczu. Śledzenie premier w tempie ich pojawiania się na rynku graniczy z niemożliwością, bo co sezon debiutuje kilkaset zapachów marek z całego świata. Żeby to wszystko ogarnąć należałoby chyba zatrudnić logistyków z NASA. Założyciele marek także mają świadomość, że przebić się do świadomości afficionados perfum oraz potencjalnej klienteli, jest coraz trudniej. Bez wątpienia jednym z elementów skutecznej promocji, stało się w dorobienie do produktu odpowiedniej koncepcji, która przykuje uwagę publiczności.

Zapachy Jusbox inspirowane są postaciami ze sceny muzycznej, a właściwie scen muzycznych, gdyż spektrum gatunkowe i stylistyczne jest szerokie; od Glenna Millera poprzez Arethę Franklin aż do Curta Cobaina, który był inspiracją dla tej właśnie kompozycji. Miała to być także pocztówka zapachowa z początku lat 90. w Seattle., kiedy rozkwitało w Deszczowym Mieście muzyczne zjawisko ochrzczone mianem grunge'u. Nigdy nie byłem fanem Nirvany, ale za to dałbym pokroić się za Soundgarden, uwielbiam Alice In Chains i ciągle jeszcze zdarza mi się poczuć ten dreszczyk, jak za pierwszym przesłuchaniem Ten Pearl Jam. Przyjąłem zatem ów zapachowy hołd dla Cobaina, jako pokłony czynione całej tamtejszej scenie, publiczności oraz klubom.

I od razu o czymś napiszę, co prawdopodobnie istotne jest w moim odbiorze Black Powder. Otóż w kontekście inspiracji, ten zapach wydaje mi się... zbyt ładny. Nie ma w nim najmniejszej skazy, bólu, buntu, desperacji czy depresji. Black Powder jest zapachem wyrafinowanym. Po prostu. I przychodzi mu to nawet chyba ze zbyt dużą łatwością. Chociaż kiedy chociaż na chwilę oderwiemy się od opowieści stojącej za tym pachnidłem, mankament ów znienacka przemienia się w zaletę. Co oczywiście przychodzi nam zaakceptować dość szybko, chwilę potem, jak uświadomimy sobie, że skóry brudnej, animalnej lub fizjologicznej to pod tym adresem nie uświadczymy. Chociaż przecież pukamy do bram Seattle, miasta ostatniego takiego zarzewia ogólnoświatowej rebelii w muzyce oraz popkulturze.

Black Powder jest zapachem skórzanym, ale zupełnie na swoją modłę. I chwała mu za to. Julien Rasquinet zamiast podążać utartym (o ile nie przetartym) szlakiem skóry toskańskiej zanurzonej w malinowym lub truskawkowym soku, poszedł drogą owocową, ale zupełnie na przekór tej tendencji. Bowiem głównym bohaterem po nałożeniu Black Powder na skórę jest jabłko. Chrupki owoc wnosi do kompozycji musującą zieloną poświatę. Czarna porzeczka zaczyna pączkować i obraz skóry ciemnieje. Jest to luksusowy zamsz nasączony cierpkim jabłkowo-porzeczkowym sokiem. Subtelnie wpleciona nuta tytoniu wnosi do kompozycji odrobinę ciepła i dżentelmeńskiego szarmu. I jak to wszystko ma się do postaci Kurta Cobaina? Może Kurt uwielbiał jabłka i stąd ta nuta tak wyeksponowana w kompozycji? Cierpka i lekko słodkawa nuta jabłkowo-pożeczkowa pociągnięta jest aż do wczesnej bazy. Nie jest wyczuwalna na pierwszym planie, ale gdzieś tam sobie wybrzmiewa z boku sceny. Baza jest balsamiczna, słodka, ale w idealnych granicach. Od początku do końca Black Powder sprawia wrażenie kompozycji przemyślanej, co potwierdza także efektowna prezencja na skórze i zmienność w czasie.
Doskonałe wrażenie jakie zrobił na mnie Czarny Proch, dopełniają parametry użytkowe z trwałością przekraczającą 12 godzin i bardzo zadowalającą projekcją.

Black Powder to zapach charakterystyczny i oryginalny, ale nie poprzez epatowanie turpizmem czy ekstrawagancją. To duża sztuka zrobić taki zapach.
Ocena; mocne "5".
Offline
Avatar użytkownika

Samuel

  • Posty: 36
  • Dołączył(a): 29 grudnia 2018, 20:31 - So

Re: Jusbox - Black Powder

Post08 września 2019, 13:05 - N

fajnie, że dodałeś ten temat, myślałem, że tylko ja słyszałem o jusbox. Miałem próbkę opisywanego przez Ciebie zapachu i uważam, że bardzo trafnie oddałeś jego naturę. Ogólnie wszystkie chyba jusboxy są uniseksami, choć na mojej skórze black powder wyraźnie skręcał w stronę kobiecą, dla mnie jest to mocna i bardzo wyrazista kompozycja, nie dla każdego i nie każdemu podejdzie, kojarzy mi się z kobietą o silnym charakterze; jak dla mnie zapach na wieczór i raczej chłodniejsze dni. W Polsce jusbox oferuje jedna perfumeria, jakieś dwa miesiące temu wybrałem się do niej po hacivata, ale sprzedawca zwrócił moją uwagę właśnie na jusbox i ostatecznie hacivata nie kupiłem, bo wybrałem jeden z zapachów od jusbox :) Jakoś kompozycji oceniam wysoko, trwałość i projekcja bardzo, bardzo dobra.
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11310
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Jusbox - Black Powder

Post08 września 2019, 16:58 - N

Ja akurat nie wyczuwam w Black Powder dominującego pierwiastka kobiecego. Dla mnie ten zapach to uniseks, ale żeby kobieta go uniosła, to chyba musiała by być Rzepichą ;) .
Offline
Avatar użytkownika

Samuel

  • Posty: 36
  • Dołączył(a): 29 grudnia 2018, 20:31 - So

Re: Jusbox - Black Powder

Post08 września 2019, 17:05 - N

wyraziłem się może nieprecyzyjnie - na mojej skórze zapach miał charakter jak dla mnie zbyt kobiecy, przy czym jeśli miałbym przekazać z tego powodu moją próbkę kobiecie, to tylko takiej, która miałaby jaja - w przenośni oczywiście :)
p.s. pokazywałem ten zapach bodajże 7 kobietom i 5 powiedziały, że dla nich jest zbyt mocny, tylko dwóm się spodobał, jedna powiedziała, że jej ego zapadłoby się pod jego ciężarem :)
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 5868
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Jusbox - Black Powder

Post08 września 2019, 17:28 - N

Świetny zapach. Jakiś czas temu opisałem go na swoim blogu. Był to jeden z pierwszych Jusboxów, który mnie zauroczył nutą zamszu podaną w nieco innym wydaniu niż znaną tą z Tuscan Leather.

https://feelittoday.blogspot.com/2019/0 ... owder.html
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11310
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Jusbox - Black Powder

Post08 września 2019, 17:47 - N

Skóra w wydaniu Black Powder to zupełnie coś innego, niż TL i jego wszyscy bliżsi oraz dalsi kuzyni z ul. Klonowej 1.
Offline
Avatar użytkownika

dawit123

Forumowicz

  • Posty: 282
  • Dołączył(a): 05 sierpnia 2018, 08:41 - N
  • Ostrzeżenia: 4

Jusbox - Black Powder

Post08 września 2019, 18:06 - N

Dla mnie bardzo zbliżony do M.Micaleff - Delice tylko lekko mniej słodki.
[S] DEKANTY, FLAKONY - MFK BR540, Nishane, PdM, Creed Aventus + inne

Kontakt ze mna w weekendy może być utrudniony.
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11310
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Jusbox - Black Powder

Post09 września 2019, 09:34 - Pn

Interesujące.
Delice jakoś nie miałem okazji poznać. Szczerze mówiąc, nigdy nawet nie był na liście zapachów do sprawdzenia.
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11310
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Jusbox - Black Powder

Post17 września 2019, 10:07 - Wt

BlueJeans napisał(a):Był to jeden z pierwszych Jusboxów, który mnie zauroczył nutą zamszu podaną w nieco innym wydaniu niż znaną tą z Tuscan Leather.


Jak prezentują się flakony Jusbox na żywo? Bo na zdjęciach wyglądają całkiem zacnie.
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 826
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: Nowosybirsk

Re: Jusbox - Black Powder

Post17 września 2019, 13:47 - Wt

Oprócz papierosów i heleny, Kurt przepadał za gotowanym makaronem z serem i pizzą.
Te perfumy to abstrakcja wobec powyższego.
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11310
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Jusbox - Black Powder

Post17 września 2019, 14:01 - Wt

Ale za to jaka piękna abstrakcja.
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 5868
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Jusbox - Black Powder

Post17 września 2019, 15:01 - Wt

Cookie13 napisał(a):
BlueJeans napisał(a):Był to jeden z pierwszych Jusboxów, który mnie zauroczył nutą zamszu podaną w nieco innym wydaniu niż znaną tą z Tuscan Leather.


Jak prezentują się flakony Jusbox na żywo? Bo na zdjęciach wyglądają całkiem zacnie.


Wyglądają solidnie. Szkło jest cięzkie, atomizery rozpylają ładne chmurki i nie zacinają się, nasadka trzyma się mocno atomizera i jest całkiem gruba. Ogólnie dość dobrze się to prezentuje, chociaż nie ukrywam, że wolę klasyczny design flakonów jak np Encre Noire, Nishane itd...
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11310
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Jusbox - Black Powder

Post17 września 2019, 16:15 - Wt

Osobiście preferuję bardziej ascetyczny design flakonów, co nie zmienia faktu, że doceniam także fantazyjne podejście do tematu. Szczególnie w przypadku tego drugiego podejścia liczy się dbałość o detal, stąd właśnie moje pytanie. Cieszy zatem, że Jusbox z pietyzmem podeszło także do strony wizualnej opakowania.

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

  • Reklama