Teraz jest 15 października 2019, 18:36 - Wt



  • Reklama

Zoologist - Squid

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Zoologist - Squid (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
1
14%
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
3
43%
6 - Genialny
3
43%
 
Liczba głosów : 7

  • Autor
  • Wiadomość
Online

leonidas

Forumowicz

  • Posty: 176
  • Dołączył(a): 25 stycznia 2019, 17:07 - Pt

Re: Zoologist - Squid

Post24 sierpnia 2019, 17:04 - So

Ja wyczuwam sól morską z akcentem atramentu - sprawdziłem jak razem to pachnie
Online
Avatar użytkownika

dragosteadintei

Aktywny forumowicz

  • Posty: 527
  • Dołączył(a): 17 lutego 2013, 14:39 - N
  • Lokalizacja: Kołobrzeg
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Zoologist - Squid

Post27 sierpnia 2019, 20:04 - Wt

W końcu doszla flaszka kałamarnicy,i mega mnie ten zapach zaskoczył. Jest świeży fakt, ale nie tak w prosty sposób jak sie nam wszystkim wydaje.Jest to świeżość "ostra"rozowy pieprz w otwarciu i "ciężka" mysle ze przez ten tusz w sercu,ale pod nim jest cos jeszcze hmmm pewnie sól co przywołuje morska bryze. Baza faktycznie jak Mario wspomnial odbiega od pierwszych godzin trwania zapachu,ale jest zarówno piękna jak i jego orwarcie.Z kałamarnica mozna wyruszyć w każde voyage,od imprez urodzinowych aż po ślub i napewno ten zapach nikogo nie urazi.Brawo Zoologist Good Joob!!! Ode mnie 6.
Offline
Avatar użytkownika

pablo9910

Forumowicz

  • Posty: 156
  • Dołączył(a): 17 stycznia 2019, 12:39 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Zoologist - Squid

Post30 sierpnia 2019, 18:41 - Pt

Dla mnie to zapach typu Rhinoceros i Tyrranozaurus czyli z tych cięższych, monumentalny i mocarny.Do przyjemniaczka mu bardzo daleko,bardzo bezkompromisowy zapach.
Offline
Avatar użytkownika

supermariobros

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6804
  • Dołączył(a): 26 listopada 2015, 13:56 - Cz

Re: Zoologist - Squid

Post11 września 2019, 06:51 - Śr

supermariobros napisał(a):(...) Dodam jeszcze tylko, że odnoszę wrażenie, że coraz to nowsze zapachy Zoologist są nieco mniej kontrowersyjne a przez to bardziej noszalne, pachną oczywiście znakomicie i zachowują poziom ale moim zdaniem znajdą szersze grono adoratorów niż poprzednie śmierdziuchy :D


Cofam to :P
Zaaplikowałem dzisiaj większą ilość Kałamarnicy na rękę i nie jest to jednak zapach tak łatwo noszalny, za jakiego go uważałem.
W otwarciu naprawdę jest sporo morskiego zwierzaka. Jest ostro, pieprznie i mocno słono. Trwa to jakąś godzinę spokojnie, więc może to być ciężką fazą do przejścia dla niektórych. Mam równolegle na ręcę AdP Ebano i przy Kałamarnicy jest to wyjątkowo łatwy i przyjemny zapach, chociaż rozpatrywany zupełnie osobno może nie być dla każdego. Wiem, że trochę z dupy porównanie, ale teraz przynajmniej czuję, że Kałamarnica nie jest łatwa.

EDIT
W pewnym momencie to wyczuwam tutaj nawet nuty maści bengay :twisted:
Foliowy Ranger

[SPRZEDAM] viewtopic.php?f=52&t=13557
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 5868
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Zoologist - Squid

Post11 września 2019, 10:03 - Śr

Ten zapach ma tyle wspólnego z ośmiornicą/morzem/głębinami co ja z baletem. Lada dzień opiszę go na blogu ale pierwszymi spostrzeżeniami podzielę się z wami.

Testowałem go sobie wczoraj i zonk.. co poczułem? Świdrujący, drzewno-rześki dymek (nic innego jak olbinaum) z delikatną nutą różowego pieprzu. No nic sobie myślę, czekam na sól, coś co ma przypominać imbir, atrament czy coś tam. No i co? Im dalej w las tym bardziej wybija się na pierwszy plan opoponax chociaż ku mojemu zdziwieniu delikatnie czuć go jeszcze w bazie, w której główną role gra benzoes. Śmiem twierdzić, że wspomniana nuta ambry jest oparta o benzoes, labdanum i może szczyptę wanilii. Jakby nie patrzeć ten zapach to 3 x żywica... Tak jak otwarcie wydaje się być ciekawe tak baza to nic innego jak zapach plasteliny, a mówiąc precyzyjnie przeładowanej procji żywicy... Jak dla mnie jest to jedna z nudniejszych pozycji w portfolio brandu nie mająca za wiele wspólnego z portretem zwierzaka.

Więc pytam się gdzie tutaj sól, atrament, ośmiornica i głębiny oceanu?
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1308
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Zoologist - Squid

Post11 września 2019, 10:06 - Śr

Widzę Kuba, że mamy bardzo podobny odbiór. Też w otwarciu uderzył mnie różowy pieprz, a potem już tylko żywica. Nie wiem, gdzie ludzie czują to morze, bryzę, atrament i ośmiornicę. :roll:
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.
Online

Ueskeptik

Forumowicz

  • Posty: 146
  • Dołączył(a): 16 października 2018, 00:15 - Wt
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Zoologist - Squid

Post11 września 2019, 11:48 - Śr

Ja czuje...

Chyba najbardziej przystepny "morski" zapach jaki znam.
A najlepszy jest dla mnie koniec, zapach plazy, zapach morza srodziemnego nie wiem jak to osiagnieto, ale tak wlasnie pachnie mi morze we wspomnieniach. Mega mi sie podoba
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 5868
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Zoologist - Squid

Post11 września 2019, 11:51 - Śr

Jak widać poznawanie moekuł i EO przekłada się na precyzyjne wyodrębniane poszczególnych nut w perfumach. To co wypisuje sie i ocenia na fragrantice z reguły jest wyssane z palca, patrzac z perspektywy czasu i praktyki.
Online

Ueskeptik

Forumowicz

  • Posty: 146
  • Dołączył(a): 16 października 2018, 00:15 - Wt
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Zoologist - Squid

Post11 września 2019, 12:34 - Śr

A ja nie wiem na ile to sila sugestii i psychologia ze czuje co czuje, a na ile danie sie poniesc klimatowi, i ogolnemu odczuciu, troche jak przygladanie sie obrazowi z bliska vs ogolny nastroj jaki oddaje.
Offline
Avatar użytkownika

sulek

Forumowicz

  • Posty: 498
  • Dołączył(a): 08 września 2017, 13:32 - Pt
  • Lokalizacja: Gdańsk

Re: Zoologist - Squid

Post12 września 2019, 14:49 - Cz

Miała być morska przygoda.
A co jest?
Tartak na brzegu jeziora.

Update.
Moja właśnie 5 godzina od aplikacji niewielkiego psika z sampelka na wierzch dłoni.
T-rex z drugiej dłoni już dawno uciekł a squid pomimo wielokrotnego mycia, wkłada ia i wyciągania z kieszeni... Trzyma się.
A jakie wnioski? Wydaje się bardzo noszalny. Otwarcie mordercze żywiczne. Z czasem żywica staje się slodka. Nie boję się powiedzieć, że zapach robi się seksowny i raczej nie miałbym nic przeciwko użyciu go na randkę.

No, ale właśnie... Żywica. I niewiele poza nią się dzieje. W żaden sposób nie mogę dopatrzec się tutaj wspólnego mianownik z tytułowym zwierzem.
Chyba, że zwierz jest drwalem albo pracuje w tartaku.

I jeszcze jedno. Cały czas mam wrażenie, że to już było. Wacham sobie rękę co kilka minut i próbuje dojść do tego skąd znam ten zapach. Skądś znam. Tylko skąd?
Offline

neath

  • Posty: 1
  • Dołączył(a): 08 września 2019, 11:25 - N

Re: Zoologist - Squid

Post14 września 2019, 16:16 - So

Nie śmiejcie się, ale skojarzył mi się z Guerlain Jicky. Układa się na mnie bardzo podobnie.
Offline

RAVENSHEART

Aktywny forumowicz

  • Posty: 533
  • Dołączył(a): 29 sierpnia 2014, 23:45 - Pt

Re: Zoologist - Squid

Post22 września 2019, 16:50 - N

Jeden z najlepszych zoologistów jeśli chodzi o noszalność (jak na razie test z sampla). Atrament wyczuwam, soli na razie nie. Skojarzenia to granatowa, dusząca głębia. Zapach dość monolityczny, bez pampersowej nuty, którą wyczuwam w większości zoologistów.
Poprzednia strona

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: maruz i 8 gości

  • Reklama