Strona 1 z 6

Creed - Royal Oud

PostNapisane: 04 marca 2012, 12:38 - N
przez Tomek
Obrazek

Zapach z 2011 roku.
Firma Creed dołączyła do reszty producentów mających w swojej ofercie perfumy z oud. Erwin Creed twierdzi że zapach powstał z uwagi na presję klientów marki, którzy właśnie takich perfum się od dłuższego czasu domagali.

Zapach jest daleki od orientalnych "siekier" od Montale czy Amouage z oud w roli głównej. Właściwie nazwać mogli go zupełnie dowolnie, bo z oudem nie ma za wiele wspólnego, jest zdecydowanie europejski. Jednak jeśli o nie będziemy ich porównywać do arabskich braci to perfumy okazują się całkiem udane. Są przyjemne i ciepłe. Czuję wyraźnie pieprz, przyprawy i drewno. Wszystko sprawia bardzo delikatne wrażenie.
Zapach jest jednocześnie oryginalny i prosty. Myślę że można go z powodzeniem używać niemal o każdej porze roku i na każdą okazję. Chyba tylko w upałach się nie sprawdzi. Nosi się go bardzo komfortowo.

Nuty: cytryna, bergamotka, pieprz, cedr, arcydzięgiel, galbanum, oud, sandałowiec, piżmo.

Dostępny tylko we flakonie o pojemności 75mL.

Re: Creed - Royal Oud

PostNapisane: 04 marca 2012, 12:53 - N
przez fqjcior
Piękny drewniany zapach wg mnie. Oud raczej mocno ugrzeczniony, ale zapach klasa.
Tu moja recenzja: http://perfumowyblog.com/2011/10/09/oudowe-post-scriptum-bond-no-9-new-york-oud-i-creed-royal-oud/

Re: Creed - Royal Oud

PostNapisane: 04 marca 2012, 16:01 - N
przez Simon
Ja czuję w Royal Oud oud, że tak się wyrażę :) Dużo osób mówi, że nie wyczuwa go w tej kompozycji wcale. Dla mnie jest on obecny, ale jako tło. Zdecydowanie jednak rozpoznaję ten składnik. Ale trzeba przyznać, że jest bardzo ugrzeczniony. Jak dla mnie samej kompozycji wychodzi to bardzo na plus.

Re: Creed - Royal Oud

PostNapisane: 04 marca 2012, 16:10 - N
przez kwiatek
bardzo europejska kompozycja, łatwa w noszeniu,
nienarzucająca się zbytnio, na każdą okazję,
szkoda tylko, że cena nie jest zwykła...
oud'u rzeczywiście jak na lekarstwo,
ale nie jest to wadą, dla osób,
które nie lubią wyróżniać się mocno zapachem,
ale cenią sobie klasę i jakość.

Re: Creed - Royal Oud

PostNapisane: 04 marca 2012, 16:26 - N
przez Tomek
Zgadzam się ze wszystkim. W ankiecie wahałem się między 4 i 5. Dałem 5 bo jest za dobry na 4.

Re: Creed - Royal Oud

PostNapisane: 04 marca 2012, 20:21 - N
przez fqjcior
kwiatek napisał(a):bardzo europejska kompozycja, łatwa w noszeniu,
nienarzucająca się zbytnio, na każdą okazję,
szkoda tylko, że cena nie jest zwykła...
oud'u rzeczywiście jak na lekarstwo,
ale nie jest to wadą, dla osób,
które nie lubią wyróżniać się mocno zapachem,
ale cenią sobie klasę i jakość.


Że tak powiem kwiatek, lepiej nie można tego było ująć słowami :-). Pełna zgoda. Każdy znany mi Creed jest zresztą taki. I za to go coraz bardziej lubię.

Re: Creed - Royal Oud

PostNapisane: 18 marca 2012, 17:29 - N
przez kapłan
Mogę tylko się zgodzić z powyższymi opiniami. Zapach bardzo łatwy i nie odbiega pod tym względem od reszty Creedów. Ma całkiem przyjemne drzewno-żywiczno-zielone "brzmienie", za które odpowiada chyba głównie galbanum i arcydzięgiel. Być może jest to coś dla miłośników leśnych woni, którym Bois Du Portugal pachnie staro. Czuję też odrobinę suchego czarnego pieprzu, natomiast oudu w ogóle. Spod tych drzewnych akordów, szczególnie na początku, przebija coś ostrego i jakby syntetycznego i nie bardzo mi się to podoba. Ta sztuczność jednak dosyć szybko mija i zostawia po sobie już przyjemniejszą i cieplejszą woń drzewa. I są to klimaty raczej liściaste niż iglaste, jakby przeciąć na pół pień buku albo lipy i wdychać zapach wypływających soków.

Drzewne zapachy raczej lubię, więc nie będę tu wybrzydzał, ale kompozycji trochę chyba brakuje polotu i oryginalności. Zresztą nie wiem sam. To na razie pierwsze wrażenia.

Re: Creed - Royal Oud

PostNapisane: 18 marca 2012, 18:32 - N
przez kapłan
Hm, ciekawe rzeczy dzieją się z Royalem, kiedy ujawnią się kolejne fazy. Ukazuje się ciepły sandał z przyprawami. Te przyprawy to jakby zmieszać sproszkowaną paprykę z cynamonem i może odrobiną kawy (fakt, to ostatnie to nie przyprawa, choć...). Cholera, muszę przyznać, że po raz pierwszy Creed mnie zaskoczył. Fajny zapach.

Re: Creed - Royal Oud

PostNapisane: 08 czerwca 2013, 10:23 - So
przez kudzior
wlaśnie, niby oud a bardzo przypomina mi zapachy typowo zywiczne i drzewne jak autoportrait, carbone czy arso.
zapach bardzo mi sie podoba bo ja uwielbiam drzewniaki :)

Re: Creed - Royal Oud

PostNapisane: 27 marca 2014, 22:55 - Cz
przez Artplum
Nie ukrywam, że lubię oud i miałem przyjemność wąchać sporo kompozycji z tym składnikiem. Royal Oud jest kompozycją wyjątkową. Oud jest tu podany w sposób absolutnie unikalny - mianowicie nie ma go wcale :D
Gdyby nie nazwa (która zresztą mnie skłoniła do testów) to nawet nie domyśliłbym się, że ten zapach zawiera oud. Przy dużym natężeniu dobrej woli można ślady agarowej żywicy odnaleźć, ale to też tylko przez krótki czas - ja coś oudopodobnego wyczuwałem jakieś pół godziny po aplikacji.
W ogóle jest to dosyć ciekawy zapach - nie dość, że oud bez oudu to jeszcze przewija się w nim jakiś menthol, coś jakby olejek eukaliptusowy, coś chemicznego, sztucznego - jak odświeżacz powietrza. Potem się to uspokaja i staje bardziej drzewne. A potem dość nagle znika ze skóry.
W gruncie rzeczy to może ten zapach nie jest taki najgorszy, ale spodziewałem się czegoś zupełnie innego - królewski oud jakoś zupełnie inaczej mi się kojarzy.
Nie przekonuje mnie ten zapach, a przeciętna projekcja i marna trwałość pogłębiają rozczarowanie.

Re: Creed - Royal Oud

PostNapisane: 28 marca 2014, 13:01 - Pt
przez Cookie13
Artplum napisał(a):Nie ukrywam, że lubię oud i miałem przyjemność wąchać sporo kompozycji z tym składnikiem. Royal Oud jest kompozycją wyjątkową. Oud jest tu podany w sposób absolutnie unikalny - mianowicie nie ma go wcale :D


Agaru tutaj - wbrew buńczucznej nazwie - rzeczywiście jak na lekarstwo. Poza tym generalnie ta kompozycja Creed'a wpisuje się w ogólną filozofię marki; zapachów statecznych, nobliwych i tyleż klasowych co zachowawczych. Ode mnie w ankiecie; "4".

Re: Creed - Royal Oud

PostNapisane: 28 marca 2014, 15:43 - Pt
przez Artplum
Cookie13 napisał(a): Poza tym generalnie ta kompozycja Creed'a wpisuje się w ogólną filozofię marki; zapachów statecznych, nobliwych i tyleż klasowych co zachowawczych. Ode mnie w ankiecie; "4".


Myślę, że to adekwatna ocena. Na więcej nie zasługuje, a mniej byłoby jednak trochę krzywdzące

Re: Creed - Royal Oud

PostNapisane: 28 marca 2014, 22:49 - Pt
przez oko999
Pełna zgoda. Na pocieszenie honor zapachów o dumnej nazwie Royal Oud podtrzymuje ten od Armani Prive.

Re: Creed - Royal Oud

PostNapisane: 29 marca 2014, 12:19 - So
przez lolek
Zapach w sumie przyjemny, odmienny, delikatny i nie odstraszający zbytnio, lecz nietrwały/krótkoprojekcyjny. Nie warto ogólnie.

Re: Creed - Royal Oud

PostNapisane: 29 marca 2014, 13:20 - So
przez Artplum
Też uważam, że za te pieniądze można kupić wiele innych ciekawych zapachów. Ale to oczywiście kwestia gustu, a to nie podlega dyskusji

Re: Creed - Royal Oud

PostNapisane: 29 marca 2016, 11:41 - Wt
przez lukesho
Interesujący zapach. Oudu niewiele, za to dużo zieloności. Skojarzył mi się z Amouage Opus VII. Wylałem na siebie 1 ml, po 6 godzinach czuję już tylko słodkawą drzewną bazę. Szkoda, że nie projektuje lepiej.

Re: Creed - Royal Oud

PostNapisane: 20 czerwca 2016, 20:57 - Pn
przez grzegorz01
Pierwsze wrażenie: o rany Creedowie zmieszali Oud Wood z Tobbaco Vanillie!
Podoba mi się to, nawet bardzo.

Re: Creed - Royal Oud

PostNapisane: 21 czerwca 2016, 12:15 - Wt
przez Mloox
Dla mnie pierwsze wrażenie to, że przypomina mi Czarnego Adidasa :shock:

Re: Creed - Royal Oud

PostNapisane: 21 czerwca 2016, 12:34 - Wt
przez Mloox
Rzeczywiście na początku czuć trochę tytoniu z TF.
Ale i do złudzenia przypomina Adidasa, później Royal Oud łagodnieje i się trochę wysładza,
czarny Adik jest bardziej liniowy wytrawny i pieprzny do końca- chociaż pieprzu w składzie czarny nie ma , to pewnie za to wrażenie odpowiada cedr z innymi składnikami.

Re: Creed - Royal Oud

PostNapisane: 21 czerwca 2016, 14:01 - Wt
przez grzegorz01
przekonaliście mnie, idę dziś po Adasia