Teraz jest 19 października 2019, 03:10 - So



  • Reklama

Perris Monte Carlo - Cacao Azteque

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Perris Monte Carlo - Cacao Azteque (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 0

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 826
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: Nowosybirsk

Perris Monte Carlo - Cacao Azteque

Post11 czerwca 2019, 21:55 - Wt

Obrazek

Rocznik 2017.
Nos - Mathieu Nardin
Głowa - czarny pieprz, różowy pieprz i kardamon
Serce - rum, orchidea, pittosporum i tuberoza
Baza - ziarno kakaowca, drzewo sandałowe, skóra i piżmo

Obrazek
Mimo kuszącej nazwy, zapach nie jest rewelacją w kanonie perfumiarstwa.
Jest raczej dolinką pośród pasma And. Sama ingrediencja jest bardzo przyzwoicie ukazana, lecz
to nie jest odsłona mistycyzmu i archetypu z obiecującej nazwy.
Zapach jest zakurzony, dość szybko ujawnia delikatny rum i orchidee, lecz zaraz jest dziś upalnie, jak na perfumy z górnej półki powinien eksplodować i wypełnić pomieszczenie, a nikt go nie czuje.
To jego duża wada, kolejną jest brak kakao. I na tej wadzie w zasadzie powinienem zakończyć recenzję z oczywistych powodów.
Pierwszy test - kolejne rozczarowanie ale jeszcze zobaczymy się z Aztekiem...

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

  • Reklama