Teraz jest 19 lipca 2019, 06:46 - Pt



  • Reklama

Le Labo - Mousse de Chene 30 (Amsterdam City Exclusive)

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Le Labo - Mousse de Chene 30 (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
1
33%
4 - Dobry
1
33%
5 - Bardzo dobry
1
33%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 3

  • Autor
  • Wiadomość
Online
Avatar użytkownika

wahoo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1816
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Le Labo - Mousse de Chene 30 (Amsterdam City Exclusive)

Post24 stycznia 2019, 22:10 - Cz

Le Labo - Mousse de Chene 30 (Amsterdam City Exclusive)
rok wydania:
2017
twórca: Daphné Bugey
nuty: paczula, mech dębowy, nuty drzewne, cynamon, laurowiec indyjski i różowy pieprz.

Obrazek

Od rozbiórki minęło już wiele miesięcy, jak wasze wrażenia?
Mnie to konkretne Le Labo mocno rozczarowało - mało szyprowe, mocno pieprzne, płaskie, nieskomplikowane, nie czuć tu tego bogactwa 30 użytych nut. Będąc lekko złośliwym mógłbym napisać, że ich bardziej adekwatną nazwą powinno być "Pepper 8" (ale wtedy już nie brzmi tak ekskluzywnie).
Wszelki sentyment do Mousse de Chene straciłem gdy przypomniałem sobie, że mam w szafce podobne perfumy. Odgrzebałem odlewkę Baldessarini Ultimate, psiknąłem na drugie ramię i zestawiając ze sobą obie kompozycje, ta od Baldessarini pachnie najzwyczajniej w świecie lepiej (nie wspominając już o tym, że jest kilkunastokrotnie od Le Labo tańsza).
3+/6
Offline
Avatar użytkownika

Luca Brazi

Forumowicz

  • Posty: 391
  • Dołączył(a): 08 maja 2015, 22:53 - Pt
  • Lokalizacja: Kielce

Re: Le Labo - Mousse de Chene 30 (Amsterdam City Exclusive)

Post24 stycznia 2019, 22:34 - Cz

Od razu stanę w obronie Mchu dębowego od Le Labo.

Przede wszystkim to zupełnie inna interpretacja mchu, niż ta, do której jesteśmy przyzwyczajeni. Większości młodszych miłośników sztuki perfumeryjnej, a niegdyś miałem tak i ja, mech dębowy kojarzy się z "dziadowatym" akordem fougere. Tym razem otrzymujemy przyjemny, musujący napój gazowany, z faktycznie obecnym akordem wyraźnie czerwonego pieprzu. Bardzo nowocześnie, milusińsko, ale w żadnym wypadku niebanalnie, skomponowane pachnidło.

Bardzo dobre parametry użytkowe.

Ode mnie mocne pięć (jeśli doczeka się ankiety ;) )
Uwielbiam zapach napalmu o poranku.

Stragan: viewtopic.php?f=52&t=22149&p=563186#p563186
Offline
Avatar użytkownika

bejo82

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1097
  • Dołączył(a): 25 maja 2017, 11:24 - Cz
  • Lokalizacja: Słupsk

Re: Le Labo - Mousse de Chene 30 (Amsterdam City Exclusive)

Post11 kwietnia 2019, 15:01 - Cz

Wykopałem wczoraj sampla, perfumy niezłe, ale to już było - w srebrnych Comme des Garcons 2 - więc po co przepłacać.
Online
Avatar użytkownika

wahoo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1816
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Re: Le Labo - Mousse de Chene 30 (Amsterdam City Exclusive)

Post11 kwietnia 2019, 15:22 - Cz

Aż pobiegłem do szafki przypomnieć sobie jak pachnie srebrna "2ka" - nie znajduję w zasadzie żadnego podobieństwa między nimi. :roll:
A jeśli chodzi o (nie)przepłacanie za MdC30, to nieustająco zachęcam do testów Baldessarini Ultimate. :)
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1299
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Le Labo - Mousse de Chene 30 (Amsterdam City Exclusive)

Post11 kwietnia 2019, 16:08 - Cz

Mi pierwsze co przyszło na myśl po psiknięciu Mousse de Chene to właśnie srebrna dwójka CdG, przez pierwszą godzinę podobieństwo jest znaczne, potem jednak słabnie. Mousse de Chene to nic innego jak oakmoss z tym że w mojej ocenie z wonią mchu ta kompozycja ma niewiele wspólnego, Zapach opiera się na molekule Crystal Moss produkcji Firmenich, która to molekuła w bardzo luźny sposób nawiązuje do baz opartych na mchu dębowym, sporo w tym marketingu


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: wahoo i 5 gości

  • Reklama