Teraz jest 19 lipca 2019, 04:29 - Pt



  • Reklama

Homoelegans - Quality of Flesh

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Homoelegans - Quality of Flesh (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
2
100%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 2

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1168
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Homoelegans - Quality of Flesh

Post31 maja 2018, 19:13 - Cz

Quality of Flesh to woda perfumowana dla kobiet i mężczyzn z oferty włoskiej, niszowej marki Homoelegans. Kompozycja autorstwa Michele Marin została wydana w 2015 roku. Tak wyglądają nuty:

Głowa: jagody jałowca, różowy pieprz, czarny pieprz
Serce: narcyz, paczula, styraks, kostowiec
Baza: skóra, cyweta, kastoreum, benzoes, oud


Obrazek
(foto: lessenteurs.com)

Homoelegans poznałem na Esxence, w Polsce póki co chyba nie są dystrybuowani. Mimo, że prezentowali dwie nowości, to mnie najbardziej zaintrygowały ich pierwsze kompozycje - jedną z nich jest właśnie Quality of Flesh.

Już podczas pierwszego powąchania, kiedy jeszcze nie znałem nut, wiedziałem że zapach zbudowano na nutach animalnych. To zwyczajnie czuć, mimo że zapach nie jest odrzucający. Ujmuje kastoreum i skórę w jeden z tych nielicznych sposobów, kiedy są te składniki intrygujące i dodają "zadziorności". Nie jest to kompozycja sympatyczna, ale za to noszalna i dość oryginalna.

Przez większość czasu dominuje specyficzna nuta skórzana, która z jednej strony wydaje się nieco przydymiona, z drugiej ma w sobie coś z mokrej sierści. Kojarzy mi się to trochę z jakimś starym, zjechanym siodłem spoczywającym na końskim, przemoczonym grzbiecie. Dość specyficzne wrażenia, stawiam że taki efekt daje kostowiec, chociaż głowy nie dam, bo nie miałem okazji poznać zapachu tej rośliny.

Quality of Flesh pachnie dość surowo, może nawet nieco rustykalnie. Strasznie zadziornie, nieelegancko i mało świeżo. Za to nie skręca mocno w brudne, fizjologiczne klimaty. Oryginalny, specyficzny, odważny, ale dobrze wyważony. Powinien się spodobać osobom lubiącym klimaty Kourosa.

Za niebanalną, odważną i "nieprzegiętą" kompozycję oraz bardzo dobre parametry (ponad 10 godzin, z czego 6 na długość ramion) daję bardzo mocne 5.
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11093
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Homoelegans - Quality of Flesh

Post01 czerwca 2018, 11:50 - Pt

Jako wieloletni entuzjasta Kourosa nie mogłem przeoczyć Quality of Flesh. Mam go na radarze już jakiś czas, ale marka u nas póki co jeszcze niedostępna, a nie jestem aż tak zdesperowany, żeby sprowadzać próbki zza granicy.
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1168
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Homoelegans - Quality of Flesh

Post01 czerwca 2018, 14:46 - Pt

Cookie13, jeśli chcesz, to mogę przesłać Ci sampla. Nie zostało tego dużo po moich testach, bo Homoelegans przygotowało strasznie małe sample (ok. 0,5 ml), ale na jeden test globalny i nadgarstkowy powinno starczyć, bo zapach jest dość wydajny. Odezwij się na PW, jeśli jesteś zainteresowany
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11093
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Homoelegans - Quality of Flesh

Post01 czerwca 2018, 15:20 - Pt

Bardzo miło z Twojej strony :) .
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11093
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Homoelegans - Quality of Flesh

Post02 września 2018, 13:05 - N

Dzięki uprzejmości Machiavellego mogłem poznać bohatera tematu, za co bardzo dziękuję :) .

Quality of Flesh pozycjonowany jest jako zapach dla obojga płci, co jest w moim odczuciu trochę dziwne, bo jeśli miałbym wskazać we współczesnej niszy pachnidła o typowo męskim charakterze, to Quality of Flesh z całą pewnością znalazł by się w tej grupie. To zapach zdominowany przez aromat skóry, doprawiony umiejętnie wplecionymi akcentami zwierzęcymi. Tworzy to zapach szorstki, lekko dymny, o chropowatej fakturze. Zdecydowanie - jako się rzekło - bardzo męski, a nawet na swój sposób bezkompromisowy. Kostowiec przydaje Quality of Flesh charakterystycznego fizjologicznego "brudu", ale ten kontrowersyjny aspekt kompozycji zdaje się być powściągnięty i dobrze zbalansowany z pozostałymi nutami. Quality of Flesh gra w tej samej lidze co L'Aigle de la Victoire, Leather Oud oraz Peau De Bete, ale na tle tych zapachów prezentuje się najsłabiej. Nie ma złożoności kompozycyjnej oraz mocy Orła, nie posiada także siły wyrazu i jakości Diora, a Skóra Bestii jest bardziej skomplikowana. Co nie zmienia faktu, że Quality of Flesh to bardzo dobre pachnidło, tylko w tej estetyce przyszło mu rywalizować z wyjątkowo mocnymi kompozycjami.
Parametry użytkowe są więcej niż dobre; ok. 10 godzin trwałości przy zadowalającej projekcji.
Moja ocena; "5" (z małym minusem).
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1168
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Homoelegans - Quality of Flesh

Post02 września 2018, 13:21 - N

Dzięki wielkie, Cookie. Miło było poznać Twoje wrażenia. Mi właśnie ta prostota kompozycyjna, o której wspomniałeś bardzo podeszła w Quality of Flesh. Zapach jest na tyle specyficzny i nawet trochę taki "menelski", że ta ubogość mi do niego strasznie pasuje :lol: No i dzięki temu, mimo konkurencji, wydaje mi się, że dobrze zapada w pamięć.

Ale może to przez to, że od jakiegoś czasu mam fazę na bardziej proste, oryginalne i nieokrzesane wonie.
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11093
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Homoelegans - Quality of Flesh

Post02 września 2018, 13:28 - N

Nie ma za co, cała przyjemność po mojej stronie :) .
Quality of Flesh wydaje się prosty w porównaniu z L'Aigle de la Victoire i nie tak nasycony składnikami, jak Leather Oud. Ale sam w sobie jest naprawdę dobrze wyważony. Bardzo akuratny i trafiający w sedno.
Offline
Avatar użytkownika

Exuberant

Aktywny forumowicz

  • Posty: 673
  • Dołączył(a): 10 września 2016, 22:11 - So
  • Lokalizacja: Poznań

Re: Homoelegans - Quality of Flesh

Post02 września 2018, 21:23 - N

Zbieg okoliczności chciał, że dzisiaj też wrzuciłem go sobie na rękę. Wąchając go co jakiś czas przechodziłem trochę ze skrajności w skrajność. Z jednej strony jest animalnie, brudno i aż momentami odrzucająco, z drugiej jest w tym "aromacie" coś co mnie do niego ciągnie. Również nie wyobrażam go sobie kompletnie na kobiecie. Na facecie z resztą też nie. Jest to zapach ciekawy, ale dla mnie raczej nienoszalny jako użytkowe perfumy.
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11093
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Homoelegans - Quality of Flesh

Post04 września 2018, 09:48 - Wt

Przesadzasz. Zapach trudny, ale ciągle jeszcze noszalny.
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1168
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Homoelegans - Quality of Flesh

Post04 września 2018, 11:20 - Wt

Jak znam preferencje olfaktoryczne Exuberanta to dla niego właśnie mało noszalny. :D Sam przyznaję, że nie jest to przyjemniaczek, ale jednak do ludzi można z nim wyjść (nawet nikt ode mnie nie uciekł).
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

  • Reklama