Teraz jest 19 lipca 2019, 06:42 - Pt



  • Reklama

Zoologist - Rhinoceros

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Zoologist - Rhinoceros (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
1
20%
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
4
80%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 5

  • Autor
  • Wiadomość
Online
Avatar użytkownika

Lucjan

Moderator

  • Posty: 5414
  • Dołączył(a): 07 lipca 2012, 17:45 - So
  • Lokalizacja: Kozienice

Zoologist - Rhinoceros

Post31 grudnia 2017, 14:59 - N

Rhinoceros marki Zoologist Perfumes to skórzane perfumy dla kobiet i mężczyzn wydane w 2014 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Paul Kiler. Nutami głowy są rum, bergamotka, lawenda, elemi, szałwia, igły sosnowe i dzięgiel; nutami serca są sosna, tytoń, kocanka, geranium, agar (oud) i cedr; nutami bazy są wetyweria, drzewo sandałowe, bursztyn, skóra i piżmo.


Obrazek
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1299
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Zoologist - Rhinoceros

Post31 grudnia 2017, 16:59 - N

Bardzo noszalny oud z ostro zarysowaną nutą leśno - ziołową, chyba jedyny zapach Zoologist który mógłbym nosić jako normalny zapach a nie perfumowy eksperyment
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 5774
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Re: Zoologist - Rhinoceros

Post31 grudnia 2017, 18:25 - N

Jestem zdziwiony :D dla mnie jest to top1 najgorszy Zoologist. Nie jestem w stanie go nosić na sobie... Nuta alkoholu w nim mnie drażni, a im dalej w las tym jest bardziej nienoszalny dla mnie :D
Może dam mu jeszcze szansę w następnym roku ale nie sądzę żeby był mnie w stanie oczarować.
Offline
Avatar użytkownika

srG

Perfumaniak

  • Posty: 2767
  • Dołączył(a): 26 września 2013, 22:03 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Zoologist - Rhinoceros

Post31 grudnia 2017, 19:28 - N

Dla mnie najgorsza jest Panda, ale Nosorożec jej depcze po piętach.
W dodatku siostra mi zepsuła ten zapach po tym, jak powiedziała, że pachnie zmywaczem do paznokci. Faktycznie ma coś w sobie takiego drażliwego, ostro-świdrującego.

Ogólnie zdecydowanie nie jestem fanem tej marki. Jedynie warte uwagi są dla mnie Camel, Bat i Macaque.
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1299
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Zoologist - Rhinoceros

Post31 grudnia 2017, 20:09 - N

Dla mnie jeszcze Civet daje radę i czasem go noszę. Bat z kolei nie przypadł mi do gustu podobnie jak Beaver ( ten pierwszy ), który trochę przyprawia mnie o mdłości. To jedyny zapach który coś takiego u mnie powoduje chociaż generalnie nie mam problemu ze zwierzami mocniejszego kalibru jak np. d'Ambiguite ale Beavera nie zniosę
Offline
Avatar użytkownika

boogiewoogie

Forumowicz

  • Posty: 104
  • Dołączył(a): 14 września 2017, 09:49 - Cz

Re: Zoologist - Rhinoceros

Post04 stycznia 2018, 20:46 - Cz

Dla mnie to zdecydowanie NISZOWY zapach. Lubię go, choć w noszeniu globalnym trochę męczy. Kojarzy mi się z zapachem zniczy. Taki pierwszolistopadowy cmentarz na skórze :)
Offline
Avatar użytkownika

mariolawiki1

Forumowicz

  • Posty: 428
  • Dołączył(a): 18 stycznia 2017, 14:39 - Śr
  • Lokalizacja: Kraków i okolice Krakowa

Re: Zoologist - Rhinoceros

Post18 listopada 2018, 17:26 - N

Bardzo trudny zapach w odbiorze przez użytkownika oraz jego otoczenie, projekcja jednak w miarę noszenia maleje, zapach staje się bardziej intymny i bliskoskórny.
Ciężki, zawiesisty, dość trwały, o nikłym stopniu ewolucji. Wyraźnie z przechyłem w stronę męską. Oud jest silnie zdominowany przez gorzko-ziołowe składniki.
Ode mnie 5, można go kochać lub nienawidzić, nie ma tu wg mnie stadiów pośrednich. :)
Offline
Avatar użytkownika

torion

Forumowicz

  • Posty: 77
  • Dołączył(a): 04 marca 2018, 16:41 - N
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Zoologist - Rhinoceros

Post22 listopada 2018, 19:24 - Cz

A ja uwielbiam nosorożca. Im więcej czasu mija od aplikacji tym bardziej. Męsko, z nutą starej skóry, rzeczywiście jak w pobliżu wybiegu w ogrodzie zoologicznym. Po kilku godzinach nawet moja żona go uwielbia za pojawiającą się słodycz i oswojoną dzikość. A ja nie wierzę ile dni może pachnieć szuflada w biurku, w ktorej trzymam dekant! I nieodwołalnie rozbiję dla niego skarbonkę!!
Offline
Avatar użytkownika

beziex

Forumowicz

  • Posty: 433
  • Dołączył(a): 21 marca 2018, 00:09 - Śr
  • Lokalizacja: Warszawa/Puławy
  • Ostrzeżenia: 2

Re: Zoologist - Rhinoceros

Post16 lutego 2019, 12:53 - So

Z poznanych do tej pory perfum tej marki (Maqaque, Chameleon, T-rex) nosorożec jest najlepszy. Zdecydowanie męski, samczy zapach. Porównanie do zapachu parafiny jak najbardziej na miejscu. Dodałbym tylko, że ta parafina jest przyprawiona oudem i zielonymi nutami, co tworzy bardzo fajny efekt. Zapach w czasie nieznaczenie ewoluuje, staje się bardziej blisko skórny. W otwarciu na pewno czuć igły sosnowe, rum i oud. Skóra jest raczej sucha, ale przyjemna. Ciężko mi tu wyłapać tytoń, który w składzie jest obecny :roll:

To jest jeden z tych zapachów, które kochasz albo nienawidzisz. Ja zaliczam się do tej pierwszej grupy. Mógłbym go nosić na co dzień, ale definitywnie nie w lecie :lol:

Ode mnie dostaje 5! :)
Perfumy to nie nałóg, to styl życia

STRAGAN
http://perfuforum.pl/viewtopic.php?f=52&t=22941
Offline
Avatar użytkownika

marshall91

Forumowicz

  • Posty: 93
  • Dołączył(a): 11 maja 2017, 17:24 - Cz
  • Lokalizacja: Warszawa

Re: Zoologist - Rhinoceros

Post16 lutego 2019, 13:39 - So

Dla mnie z kolei to chyba najlepszy Zoologist obok T-Rexa i Camela. Zdecydowanie noszalny skórzak. Na szczęście pozbawiony nut zwierzęcych, których nie trawię w większości przypadków. Nie przypadł mi do gustu na tyle, by kupić flaszkę, ale jest naprawdę całkiem niezły.


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

  • Reklama