Teraz jest 14 października 2019, 08:57 - Pn



  • Reklama

Areej Le Doré - Inverno Russo

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Areej Le Doré - Inverno Russo (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
2
100%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 2

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1383
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Areej Le Doré - Inverno Russo

Post16 listopada 2017, 09:32 - Cz

Obrazek

Perfumiarz: Russian Adam ( FeelOud )

50ml Extrait de Parfum

Top notes: rose alba otto and white pepper absolute extracted by Russian Adam

Heart notes: peach blossom and osmanthus co-absolute extracted by Russian Adam, white frankincense distilled by Russian Adam, white gardenia, white champaka, clove, cardamom, Indian sandalwood, tonka bean absolute, tincture of legally obtained, wild Siberian Musk pod and synthetic civet

Base notes: rare, wild Hainan agarwood oil, aged over 5 years; Indian oud oil,
Remember that while it is perfectly acceptable to criticize the content of a post - criticizing the poster is not
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11296
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Areej Le Doré - Inverno Russo

Post16 listopada 2017, 16:12 - Cz

Przed kwadransem kilka kropel Inverno Russo spadło na nadgarstek. Pierwsze, to samo dojmujące wrażenie co przy Oud Picante; naturalność. A zaraz potem myśl o nieczęsto spotykanej jakości ingrediencji. Inverno Russo od samego początku przykuwa atencję złożonością kompozycji i podobnie jak to miało miejsce w przypadku Oud Picante, niesamowitą głębią. Akordy kwiatowe splatają się w Inverno Russo z animalną piżmową nutą lekko oraz swobodnie. Pomimo ciężaru gatunkowego tych składników, jest w tym zapachu przestrzeń. Inverno Russo zdaje się lśnić jakimś wewnętrznym blaskiem, jakkolwiek banalnie to brzmi. W odróżnieniu od Oud Picante nie jest pachnidłem mrocznym, ale za to niesłychanie enigmatycznym. Emanuje także elegancką zmysłowością, przywodzącą na myśl estetykę retro, ale niedosłowną, jakby umieszczoną w cudzysłowie. Pierwsze czterdzieści pięć minut jest niesamowite. Jestem oczarowany.

P.S. Dziękuję Bartku :) !
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1383
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Areej Le Doré - Inverno Russo

Post16 listopada 2017, 16:56 - Cz

Też byłem jak pierwszy raz go testowałem :D Dalej jestem :D :D

Woń naturalnego piżma podana w taki sposób jak w IR jest powalająca. Inverno Russo w bardzo sprytny sposób manewruje tą piżmowościa, na początku składnik ten jest podany w towarzystwie delikatnie oprószonej pieprzem róży i bukietu kwiatów. Potem zapach robi się jeszcze głębiej kwiatowy i delikatnie przyprawowy, mi kojarzy się jednoznacznie z klasycznymi francuskimi zapachami animalic floral w stylu Joy Jeana Patou. W tych kwiatach chowa się też cywet, który jest doskonale wyczuwalny i swoją lekko fekalną kremowością odróżnia się od ciasteczkowego, czyściutkiego piżma. Po jakimś czasie zaczyna się najlepsze czyli oud. Inverno Russo skręca wtedy jeszcze bardziej w stronę stajenno - zwierzęcą ale wszystko jest pod kontrolą - jest to na tyle wysublimowane i subtelne że nie sądzę aby kogoś mogło odrzucić lub zniechęcić. To właśnie oud a w szczególności jego chińska ( hainańska ) odmiana nadaje kompozycji tego stajennego zacięcia. Poza tym oud jest wilgotny, owocowy, soczysty, lekko podfermentowany. Całość jest aksamitna, kwiatowo - piżmowa, ciepła, otulająca, bogata, zmysłowa. Kojarzy się z przyjemną, delikatną, futrzaną, zwierzęco - oudową istotą :D ( pic rel. )

Obrazek
Remember that while it is perfectly acceptable to criticize the content of a post - criticizing the poster is not
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11296
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Areej Le Doré - Inverno Russo

Post18 listopada 2017, 10:51 - So

Po dwóch testach pora na kilka słów refleksji.
Inverno Russo to bardzo piękny - chociaż niełatwy - zapach w stylu który określić można jako neoretro. Pachnidło skonstruowane jest według prawideł klasycznego francuskiego perfumiarstwa, z wyraźnie wyodrębnionymi trzema fazami rozwoju na skórze. A każdy etap ewolucji jest mocno rozciągnięty w czasie. Początek jest kwiatowy, z mocniej zaakcentowaną przyprawową różą, oraz całym bukietem białych kwiatów. Sukcesywnie pojawiające się naturalne piżmo wchodzi w alians z nutami kwiatowo- przyprawowymi i na tym etapie Inverno Russo zdaje się lśnić na skórze niemal buzującym blaskiem. Zapach jest żywy, jakby migoczący synergią nut. Z upływem czasu zapach jest coraz bardziej statyczny. Stopniowo zaczyna ujawniać się fizjologiczna nuta cywetu, który wraz z agarem tworzy zmysłową bazę Inverno Russo. Z jednego małego psiknięcia uzyskałem trwałość ok. 10 godzin przy początkowo bardzo mocnej projekcji stopniowo redukującej się do dobrej, ale niewykluczone, że przy standardowej aplikacji globalnej można uzyskać jeszcze lepsze rezultaty.
Moja ocena; mocne "5".
Offline
Avatar użytkownika

sobejjj

Forumowicz

  • Posty: 104
  • Dołączył(a): 07 października 2017, 21:29 - So
  • Lokalizacja: Rzeszów

Re: Areej Le Doré - Inverno Russo

Post03 grudnia 2017, 00:22 - N

Inverno Russo jest trochę dzieckiem Ottoman Empire i Siberian Musk. W otwarciu czuć różę i pieprz, później pojawiają się piżmo, białe kwiaty, oud. Różę, piżmo i oud czuć aż do samej bazy zapachu. Każdy z tych akordów jest podkręcony w jakiś sposób komplementarnymi nutami, np. lekko dymny oud poprzez kadzidło i betel, zwierzęcy - przez syntetyczny cywet itd.

Jest to skomponowane w taki sposób, że ewolucja jest dosyć długa i naprawdę ciężko na skórze wychwycić poszczególne nuty. To zresztą charakterystyczna cecha dla zapachów Areej Le Dore. Dobrym trikiem jest zapodać kilka kropel na materiałową chusteczkę, wtedy ewolucja jest bardzo zwolniona (w przypadku Atlantic Ambergris ewolucja na chustce - tydzień!, na skórze - 2h) i można lepiej analizować kolejne nuty.

Wracając do IR, róża jest jak dla mnie słodka, bardzo bogata i super realistyczna. Piżmo jest to samo co w Siberian Musk, maceracja z legalnie pozyskanego wysuszonego gruczołu piżmowego jelenia syberyjskiego hehe, w praktyce piżmo to jest super przyjemne, nie ma w ogóle brudnych zwierzęcych nut, jest w zapachu wręcz czyste, jasne, słodkawe i narkotyczne. Mając porównanie z SM, w IR jest użyta naprawdę minimalna ilość tego specyfiku, a i tak jest bardzo wyraźne. Oud też nie jest jakoś specjalnie brudny, lekko zwierzęcy, dymny, egzotyczny. Najlepsza moim zdaniem jest późna baza, kiedy zapach przestaje ewoluować, jest wtedy przyjemnie drzewny, lekko tytoniowy z przytłumioną różą i piżmem.

Podsumowując, kompozycja bardzo dobra, na mój gust odrobinę za słodka, do samej już w sobie słodkiej róży dodano odrobinę za dużo dodatkowych słodkich nut. Podobny zarzut zresztą miałem do Ottoman Empire. Autor w zamyśle przywołuje obraz rosyjskiej zimy, no nie trafiło to do mnie.
Zamiast:
Obrazek
Widzę:
Obrazek
Kompozycja spokojnie unisex, jakość użytych składników absolutny top, żywotność 12h, projekcja z początku duża, później umiarkowana, stosunek jakość/cena rewelacyjny, lekko ponad 2ml wystarczyło mi 2 globalne testy i kilka chusteczkowych. Ogólnie zapach wyraźny, mocny, ale powiedziałbym na swój sposób intymny, nie jest to taki full barok jak w przypadku Ottoman Empire. Na pewno dla miłośników kombinacji róża-oud, a także naturalnych, złożonych kompozycji. Neoretro to bardzo trafne określenie. Ocena końcowa: 5.
Online
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11296
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Nowotaniec / Rzeszów

Re: Areej Le Doré - Inverno Russo

Post03 grudnia 2017, 10:48 - N

Rozumiem, że Siberian Musk oceniasz wyżej niż Inverno Russo?
Offline
Avatar użytkownika

sobejjj

Forumowicz

  • Posty: 104
  • Dołączył(a): 07 października 2017, 21:29 - So
  • Lokalizacja: Rzeszów

Re: Areej Le Doré - Inverno Russo

Post04 grudnia 2017, 12:50 - Pn

Tak, w kolejności od najlepszego wg mnie:

1. Oud Zen - ocena 6
2. Oud Picante - ocena 6
3. Siberian Musk - ocena 6
4. Atlantic Ambergris - ocena 6
5. Ottoman Empire - ocena 5
6. Inverno Russo - ocena 5
7. Flux de Fleur - ocena 5

EDIT. Przetestowałem już wszystkie, moja końcowa lista powyżej.
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1383
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Areej Le Doré - Inverno Russo

Post14 września 2019, 20:16 - So

sobejjj napisał(a): Piżmo jest to samo co w Siberian Musk, maceracja z legalnie pozyskanego wysuszonego gruczołu piżmowego jelenia syberyjskiego hehe, w praktyce piżmo to jest super przyjemne, nie ma w ogóle brudnych zwierzęcych nut, jest w zapachu wręcz czyste, jasne, słodkawe i narkotyczne.

Mając porównanie z SM, w IR jest użyta naprawdę minimalna ilość tego specyfiku, a i tak jest bardzo wyraźne. Oud też nie jest jakoś specjalnie brudny, lekko zwierzęcy, dymny, egzotyczny. Najlepsza moim zdaniem jest późna baza, kiedy zapach przestaje ewoluować, jest wtedy przyjemnie drzewny, lekko tytoniowy z przytłumioną różą i piżmem


Psiknąłem sobie z flakonu na nadgarstek jakąś godzinę temu i masz rację, przegapiłem to wcześniej. W porównaniu z SM to jest przyjemniaczek ale tutaj o niebo lepiej opracowany jest oud. Piżmo balansuje na granicy ciasteczkowości ale naturalny oud jest niesamowity i otula całą kompozycję swoją pajęczyną
Remember that while it is perfectly acceptable to criticize the content of a post - criticizing the poster is not

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

  • Reklama