Teraz jest 19 lipca 2019, 04:30 - Pt



  • Reklama

Olympic Orchids - DEV #2: The Main Act

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Olympic Orchids - DEV #2: The Main Act (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
3
21%
6 - Genialny
11
79%
 
Liczba głosów : 14

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

BlueJeans

Moderator

  • Posty: 5774
  • Dołączył(a): 26 lutego 2016, 15:41 - Pt

Olympic Orchids - DEV #2: The Main Act

Post09 lipca 2017, 12:57 - N

DEV #2: The Main Act marki Olympic Orchids Artisan Perfumes to orientalne perfumy dla kobiet i mężczyzn.

Perfumy zawierają takie składniki, jak labdanum, balsam tolu, agar (oud), piżmo, kastoreum, cywet, kadzidło, kocanka, jałowiec, dzięgiel, skóra, róża, goździk (przyprawa), cynamon i kardamon.
Obrazek

Jest to drugi zapach od Olympic Orchids, który w swoim własnym rankingu oceniam na 5. Cała kompozycja jest dość ciężka i trzeba uważać przy aplikacji tak jak w przypadku Interlude. Po samej aplikacji na mojej skórze panuje "chaos". Przebijają się między sobą nuty słodkie z kadzidłem oraz nutami zwierzęcymi. Po samej aplikacji cynamon wraz z goździkami w towarzystwie kadzidła przebijają się na pierwszy plan. Po około 3-4h projekcja nieco przycicha i na pierwszy plan planują wydostać się nuty animalne. Dopiero po dobrych paru godzinach od aplikacji słodycz nieco ucieka na drugi plan i możemy poczuć skórę w towarzystwie labdanum oraz kastoreum. Więcej nut w tym całym pozytywnie mówiąc "bałaganie" nie udało mi się wyodrębnić.

Warto dodać, że zapach ten idealnie nadaje się na późną jesień oraz zimę w innych porach roku może okazać się migrenogenny.
Offline
Avatar użytkownika

kyloe

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1299
  • Dołączył(a): 11 września 2015, 10:18 - Pt

Re: Olympic Orchids - DEV #2: The Main Act

Post16 lipca 2017, 10:44 - N

To jest na razie najlepsza kompozycja Olympic Orchids jaką miałem okazję poznać. Na otwarcie akord wędzonej, palonej wręcz śliwki zalanej coca colą - z resztą cała kompozycja od początku do końca sprawia wrażenie trochę nadpalonej, co daje całkiem interesujący efekt :D

Labdanum i akord zwierzęcy pomieszano w bardzo umiejętny sposób z akordem przyprawowym - to co osiągnięto jest idealnie zbalansowane, nie jest ani za słodkie ani zbyt "brudne". Całość jest otulona delikatnym kadzidłem a zwierz w subtelny sposób nadaje głębi i podkreśla balsamiczny charakter całej kompozycji.

Nie wiem z czym można porównać Dev Two - może z Black CdG z tym że Black idzie bardziej w stronę minimalizmu.

W jednej z recenzji Dev Two natknąłem się na określenie breathtaking myślę że jest to bardzo trafne określenie w odniesieniu do tych perfum :D :D
Offline
Avatar użytkownika

Greg

Aktywny forumowicz

  • Posty: 746
  • Dołączył(a): 18 listopada 2013, 14:36 - Pn

Re: Olympic Orchids - DEV #2: The Main Act

Post16 lipca 2017, 15:08 - N

Kompozycja faktycznie jest "breathtaking" ;). Mocno wgniata w ziemię ten zapach, czuć, że jest potęga i moc. Dev II dla mnie jest trudny - gęsty, duszny, mroczny - nie wąchałem chyba nigdy czegoś takiego i nie wiem nawet do czego mam go przyrównać. Parametry też imponujące - jeden testowy psik na przedramię w pobliży łokcia zagłusza wszystkie pozostałe zapachy, zarówno ten użyty na ciele, jak i te z otoczenia, drzewna baza bez problemu wyczuwalna po mniej więcej 16 godzinach od aplikacji i jednym prysznicu w międzyczasie. Dalsze testy chłodną jesienią...
Offline
Avatar użytkownika

Machiavelli

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1168
  • Dołączył(a): 27 lipca 2016, 12:34 - Śr
  • Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Olympic Orchids - DEV #2: The Main Act

Post04 sierpnia 2017, 12:57 - Pt

Doprawdy zacne to pachnidło i raczej dla fanów takich (nie)przyjemniaczków jak Interlude, Serge Noir czy CdG Black.
Ciężki, dymny i o zniewalających parametrach. Do tego dość słodki. "Smyrnąłem" sobie delikatnie po ręce, a czuje go pełno wokół siebie (pewnie też przez wysoką temperaturę).

Zostawię sobie na zimę do dalszych testów, bo gdybym zrobił teraz test globalny, mam wrażenie, że nadto by mnie i otoczenie DEV 2 zmęczyło i pozostawiło niezbyt miłe wspomnienia.

Jeszcze raz dzięki BlueJeans za sampla tego intrygującego pachnidła.
„Elegancja jest niemożliwa bez perfum. To skryte, niezapomniane, ostateczne akcesoria.” - Gabrielle Coco Chanel

Zapraszam na The Elegance of Scent - blog o perfumach i szeroko rozumianej perfumerii.
Offline
Avatar użytkownika

lukesho

Moderator

  • Posty: 5497
  • Dołączył(a): 22 sierpnia 2011, 15:06 - Pn

Re: Olympic Orchids - DEV #2: The Main Act

Post18 sierpnia 2017, 19:24 - Pt

Dostałem odlewkę i nie nosiłem globalnie ze względu na pogodę, ale zapach wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie. Określiłbym go jako nadpalony skórzany miód. Jest mocno, ciemno, gęsto, słodko. Pierwsze skojarzenie to APlS od Kurkdjiana. Parametry wyborne. Wstawiam do szafki ze znaczkiem "rozważyć flakon", bo zapach jest warty swojej ceny.
Online
Avatar użytkownika

kudzior

Ultra Perfumaniak

  • Posty: 6100
  • Dołączył(a): 29 stycznia 2012, 23:15 - N
  • Ostrzeżenia: 1

Re: Olympic Orchids - DEV #2: The Main Act

Post19 sierpnia 2017, 19:32 - So

pierwsza faza wypisz wymaluj Rundholz Parfums 03. Apr. 1968 - mocno chemicznie ( czytaj : z pomiędzy kadzidła wyłaniają sie lakiery i farby :) ) a pozniej jest juz tylko lepiej, noszalny dopiero po umyciu miejsca aplikacji :)
Offline
Avatar użytkownika

Kage-sama

Forumowicz

  • Posty: 136
  • Dołączył(a): 07 listopada 2013, 13:22 - Cz

Re: Olympic Orchids - DEV #2: The Main Act

Post06 września 2017, 11:22 - Śr

Odbieram je podobnie jak Kyloe - palone śliwki w otwarciu (uwielbiam), zwierz i kadzidło w późniejszej fazie. Ja miałam jeszcze skojarzenia ze sklepem indyjskim... Indyjskie kadzidełka, ponadto mocno wyczuwalna róża, sandałowiec, za którymi nie przepadam. Zmęczyło mnie to orientalne serce i baza. Za słodko, za głośno.
http://www.fragrantica.pl/uzytkownicy/4992/
"Her perfume smells like burning leaves, everyday is halloween"
Offline
Avatar użytkownika

boogiewoogie

Forumowicz

  • Posty: 104
  • Dołączył(a): 14 września 2017, 09:49 - Cz

Re: Olympic Orchids - DEV #2: The Main Act

Post13 grudnia 2017, 12:26 - Śr

Bardzo ciekawe to perfumy. Przy pierwszym podejściu nie przypadły mi do gusty, dałem im drugą szansę i bardzo się polubiliśmy :D Mocne kadzidło z wędzoną nutą, ale taką przyciągającą, nie jak w Tonnerre BeauFort. Od pierwszego powąchania skojarzyły mi się z zapachem kompotu wigilijnego :) już niebawem będzie okazja, żeby to zweryfikować ;)
Offline
Avatar użytkownika

Artplum

Mega Perfumaniak

  • Posty: 8903
  • Dołączył(a): 20 lutego 2014, 22:04 - Cz

Re: Olympic Orchids - DEV #2: The Main Act

Post30 listopada 2018, 10:05 - Pt

Póki co, testy trwają i moje odczucia co do Diabła Drugiego są mieszane.
Natomiast jest unikalny, jeśli idzie o trwałość. Prysznic w ogóle nie daje mu rady - trzyma się skóry, jak komornik szafy!
Niezły też z niego kameleon - ewolucja na skórze jest bardzo wyraźna, wręcz - powiedziałbym - spektakularna.
Jakość składników też nie budzi zastrzeżeń.
Natomiast sama kompozycja, jakkolwiek przemyślana, jeszcze nie do końca do mnie przemawia.
Z naciskiem na "jeszcze".
Artur
Offline
Avatar użytkownika

Luca Brazi

Forumowicz

  • Posty: 391
  • Dołączył(a): 08 maja 2015, 22:53 - Pt
  • Lokalizacja: Kielce

Re: Olympic Orchids - DEV #2: The Main Act

Post30 listopada 2018, 10:41 - Pt

Podzielam opinię Kage-sama, genialne otwarcie (z tych samych powodów, o których napisała Kage), świetna faza ciała i nie do wytrzymania wykończenie (cynamon).
Ponieważ, jak słusznie napisał artplum, prysznic nie daje rady, jedyne wyjście to po prostu od razu się dopiskać, by znowu móc czerpać radość z fazy otwarcia :D

Dlatego "tylko" 5 ;-)

Tak w ogóle to Main Act właśnie przekroczył liczbę 10 ocen, co oznacza, że zostanie uwzględniony w tegorocznym zestawieniu Skorpiona :-) Dodatkowo wróżę mu celowanie w pozycję lidera :-)
Uwielbiam zapach napalmu o poranku.

Stragan: viewtopic.php?f=52&t=22149&p=563186#p563186
Offline
Avatar użytkownika

Scorrpion

Hiper Perfumaniak

  • Posty: 4221
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 14:45 - N
  • Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Olympic Orchids - DEV #2: The Main Act

Post01 grudnia 2018, 20:22 - So

Luca Brazi napisał(a):
Tak w ogóle to Main Act właśnie przekroczył liczbę 10 ocen, co oznacza, że zostanie uwzględniony w tegorocznym zestawieniu Skorpiona :-) Dodatkowo wróżę mu celowanie w pozycję lidera :-)


W zeszłym roku minimalna ilość głosów,z którymi można było dostać się na listę,to 25,więc raczej te 10 nie za bardzo...:)
Offline
Avatar użytkownika

Voldo

Forumowicz

  • Posty: 84
  • Dołączył(a): 29 stycznia 2018, 19:33 - Pn

Re: Olympic Orchids - DEV #2: The Main Act

Post02 marca 2019, 21:09 - So

Kolejne dzieło Olympic Orchids które wgniata użytkownika w glebę :twisted: Cudo jedym słowem, ale tylko dla amatorów wagi super ciężkiej, słabsze osoby może powalić sam niuch z atomizera ;) Żywice, zwierz i przyprawy, a wszystko otulone gęstym kadzidłem. Przy używaniu tych perfum mamy jedno słowo klucz - aplikacja. Wystarczy jedno nieroztropne naciśnięcie atomizera, a z genialnego pachnidła powstaje potworek o wyglądzie bobra polanego gorącymi żywicami któremu z wrażenia nie wytrzymał pęcherz :lol: Dla mnie dwie chmurki to max, optymalnie po pól chmurki za każde ucho, wystarcza na cały dzień :D
Ocena 6, mniej dać nie mogę.
Zapach to nic innego, jak dotyk, który czujemy z daleka. - Jean-Claude Ellena


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

  • Reklama