Teraz jest 19 lipca 2019, 04:29 - Pt



  • Reklama

Nishane - Fan Your Flames

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Nishane - Fan Your Flames (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
1
20%
6 - Genialny
4
80%
 
Liczba głosów : 5

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

Salvin

Aktywny forumowicz

  • Posty: 607
  • Dołączył(a): 19 sierpnia 2014, 22:05 - Wt

Nishane - Fan Your Flames

Post30 czerwca 2017, 20:15 - Pt

Fan Your Flames marki Nishane to perfumy dla kobiet i mężczyzn. Są to nowe perfumy, Fan Your Flames został wydany w 2016 roku. Nutami głowy są kokos i rum; nutami serca są tytoń i fasolka tonka; nutami bazy są mech dębowy i chiński cedr.

Obrazek


Dziwne, że jeszcze nie ma tematu. Dzięki Sergii za rozbiórkę. Niestety zapach mnie pokonał :) Od początku uderzenie kokosa, zdecydowanie jest on nutą przewodnią. Po krótkim czasie zacząłem wyczuwać też nutę alkoholową(zapewne rum). Może wydawać się, że słodziak. Nic bardziej mylnego. Mech bardzo dobrze dodaje kwasowości i chropowatości, dzięki czemu perfumy nie wpadają w zbytnią słodycz(taki przybrudzony kokos). Są słodkawe i świetnie zbalansowane. Jednak po kilku godzinach zaczęły męczyć. Niewiele się zmienia w czasie. A muszę dodać, że parametry ma bardzo dobre. Poszły wczoraj wieczorkiem 3 psiki z odlewki na nadgarstek i musiałem wietrzyć pokój :lol: Projekcja przez pierwsze 3-4 godziny bardzo mocna, potem zaczyna słabnąć. Trwałość spokojnie do rana. W końcu to jednak ekstrakt. Z opinią się wstrzymam, testy będą na pewno, ale nie w taką pogodę. Zdecydowanie za wysoka temperatura. Pachnidło typowo jesienno-zimowe i rozgrzewające.

Proszę o dodanie ankiety i do katalogu.
Offline
Avatar użytkownika

M_Michal

Aktywny forumowicz

  • Posty: 805
  • Dołączył(a): 25 stycznia 2016, 11:52 - Pn

Re: Nishane - Fan Your Flames

Post26 sierpnia 2017, 20:50 - So

Mam za sobą na razie test nadgarstkowy, ale jakie to dobre! Wytrawny kokos, mocny rum, później wychodzi drewno cedrowe. Wszystko oddane w sposób bardzo naturalny i noszalny. Perfumy te nie są słodkie, ale rozgrzewające. Dawno nie miałem takiego efektu "wow" jeżeli chodzi o zapach. Parametry świetne. Mocna rzecz.
Offline
Avatar użytkownika

Jester

Perfumaniak

  • Posty: 2812
  • Dołączył(a): 28 października 2016, 18:45 - Pt

Re: Nishane - Fan Your Flames

Post13 października 2017, 11:30 - Pt

Zazdroszczę Wam tak wyraźnego wyczuwania kokosa, na którego właśnie tutaj bardzo liczyłem :?
Offline
Avatar użytkownika

Fabrice

Forumowicz

  • Posty: 330
  • Dołączył(a): 31 marca 2016, 22:01 - Cz
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Nishane - Fan Your Flames

Post01 maja 2018, 13:10 - Wt

Jest kokos i rum, dwie najbardziej prominentne nuty na które na prawdę liczyłem :D Oprócz kadzidła i mleka praktycznie moje ulubione, dlatego oczekiwania były spore, zwłaszcza, że trudno o porządny wypust niszowy z kokosem w roli głównej. I jestem bardzo zadowolony z tej kompozycji. Całość przywołuje skojarzenia słodkiego likieru, orzeźwionego cedrem i mchem, czyli następnymi najbardziej wg. mnie wyczuwalnymi składnikami. Silna projekcja utrzymująca się przez co najmniej kilka godzin; +24h wyczuwalne bliżej skóry. Generalnie potrafią zamęczyć i raczej warto się w nie ubierać raz na jakiś czas, żeby nie przyzwyczaić do nich nosa. Dla mnie to jest 6.
Offline
Avatar użytkownika

tornado

Aktywny forumowicz

  • Posty: 946
  • Dołączył(a): 29 listopada 2015, 22:54 - N

Re: Nishane - Fan Your Flames

Post30 czerwca 2019, 18:51 - N

Wczoraj w sposób nieplanowany poznałem tytułową pozycję. Jakież było moje zdziwienie widząc pięknie wyeksponowane flakony Nishane. Grzech nie spróbować!
Ad rem, perfumy są wykonane wyśmienicie, nawet jak na standardy Nishane robią ponadprzeciętne wrażenie. Nie ma mowy o pójściu na kompromis.
Kompozycyjnie nie przeżyłem trzęsienia ziemi, co w żaden sposób nie ujmuje nic perfumom. Dla mnie jest tu realizacja opoponaksu, którego nie ma w składzie. Znam dwie inne pozycje, gdzie ten temat jest tak silnie i wyraźnie przedstawiony, to jest Interlude od Amouage oraz Ambre Incense od Evody. Oczywiście sprowadzenie tych trzech zapachów do jednej nuty jest niedopuszczalnym uproszczeniem. Każdy z nich ma swoją perfumeryjną muzykę, która wybrzmiewa na swój sposób. Natomiast akord opoponaksowy odgrywa bardzo istotną rolę a, że jest charakterystyczny i gruncie rzeczy rzadko kiedy wyraźnie zaznaczony to inna sprawa.
Polecam testowanie tytułowego zapachu tym, którzy są zwolennikami wymienionych powyżej Interlude i Ambre Incense.


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

  • Reklama