Teraz jest 19 lipca 2019, 07:38 - Pt



  • Reklama

Olibere Parfums - Escapade a Byzance

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Olibere Parfums - Escapade a Byzance (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!):

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
0
Brak głosów
5 - Bardzo dobry
2
100%
6 - Genialny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 2

  • Autor
  • Wiadomość
Online
Avatar użytkownika

wahoo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1816
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Olibere Parfums - Escapade a Byzance

Post23 lutego 2017, 21:32 - Cz

Olibere Parfums - Escapade a Byzance
rok wydania: 2015
twórca: Bertrand Duchaufour
n.g.: cynamon, czarny pieprz, szafran, tymianek, imbir i cytrusy,
n.s.: goździk (przyprawa), cyprys i kadzidło
n.b.: benzoes, heliotrop, piżmo, wanilia, paczula, ambra, cedr i wetyweria.

Obrazek

Escapade a Byzance to kolejne, po Balinesque perfumy Olibere, pod którymi podpisał się Duchaufour. Łączy je zresztą trochę więcej niż tylko nazwisko perfumiarza, ale po kolei...

"Wrota Bizancjum" to druga wizyta Duchaufoura w tych rejonach. Pierwszą było trochę nijakie Traversee du Bosphore L'Artisana, tym razem podróż okazała się być bardziej owocna.
Zawsze lekko uśmiechałem się czytając niektóre polskie blogi o perfumach, których autorzy wyspecjalizowali się w fabularyzowaniu oficjalnego spisu nut (i nie, nie mam tu na myśli fqjciora ;) ). Trochę z racji mojego niedowierzania, że można te wszystkie nuty od siebie odróżnić, a trochę wtedy gdy oficjalny spis nut na fragrze się zmienił a niezmieniona "fabuła" mocno zdezaktualizowała. ;) Tym razem sam jednak mógłbym się wcielić w autora takiego bloga, bo Escapade a Byzance choć mają bogaty skład to przy okazji pięknie i wyraźnie ewoluują na skórze, pozwalając na samodzielne wyodrębnienie wielu nut.
Pieprz, szafran, imbir, kadzidło, cynamon - to wszystko tu jest tworząc intensywnie orientalne otwarcie, które z czasem nabiera wyraźnie kadzidlanego i pieprznego charakteru. Nie jest to jednak żaden ciężki kadzidlak - wspomniane przyprawy z dodatkiem cyprysu przydają Escapade raczej zielonego i przestrzennego charakteru. Podobnie jak Balinesque, z czasem przechodzi metamorfozę i w bazie pachnie już spokojniej i bezpieczniej. Mam zresztą wrażenie, że Duchaufour nie tworzył tych zapachów w całości od nowa, bo oba te zapachy w bazie mają wspólny mianownik - pachną lekko słodko, balsamicznie - Balinesque za sprawą kwiatów i mirry, a Escapade za sprawą wanilii, heliotropu i benzoesu.
ocena: 5-/6
Ostatnio edytowano 17 marca 2017, 14:38 - Pt przez wahoo, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Avatar użytkownika

Cookie13

Sensei Perfuforum

  • Posty: 11093
  • Dołączył(a): 21 sierpnia 2011, 11:59 - N
  • Lokalizacja: Rzeszów/Nowotaniec

Re: Olibere Parfums - Escapade a Byzance

Post17 marca 2017, 13:54 - Pt

Obiektywnie to prawdopodobnie najlepsza z dotychczasowych sześciu kompozycji Olibere Parfums ( podziękowania dla wahoo, za możliwość zapoznania się z ofertą marki ). Z całą pewnością zaś najbardziej złożona, a także najciekawiej ewoluująca w czasie. Rozpoczyna się mieszanką przypraw, które tworzą transparentną chmurę o pylistej, delikatnie " kredowej " fakturze. Wraz z upływem czasu zapach tężeje, a do głosu dochodzą cyprys i olibanum, które jednak nie zmieniają diametralnie charakteru pachnidła. Escapade a Byzance pozostaje na tym etapie zapachem może nie jakoś bardzo lekkim, ale na pewno przestrzennym. Wokół rdzenia w postaci przyprawowej słodyczy goździka, ochoczo emanuje subtelna kadzidlana poświata, której towarzyszy równie niedopowiedziana iglasta zieloność cyprysa. Im bliżej bazy, tym odważniej Escapade a Byzance zmierza w kierunku aromatu żywicznego, lekko słodkawego, zachowującego przy tym przyprawowy sznyt. Przywodzi wtedy jakieś dalekie reminiscencje Mon Nom Est Rouge. Generalnie nie jest to jakiś przełomowy zapach, ale na jego korzyść przemawia całkiem złożona, zmieniająca się w czasie kompozycja oraz więcej niż dobre parametry użytkowe z ponad 8 godzinną trwałością ( plus co najmniej drugie tyle zapachowego śladu na skórze ) i niezłą - chociaż bardzo " kulturalną " - projekcją.
Moja ocena; słabe "5".
Offline
Avatar użytkownika

pablos

Forumowicz

  • Posty: 478
  • Dołączył(a): 20 listopada 2016, 17:50 - N
  • Lokalizacja: Kurp

Re: Olibere Parfums - Escapade a Byzance

Post04 maja 2017, 20:38 - Cz

Mam mieszane uczucia co do tej perfumy. Z jednej strony są one bardzo trwałe na mojej skórze - ich trwałość dochodzi do 8 godzin mimo niezbyt obfitej aplikacji. Z drugiej jednak strony nie bardzo odnajduję się z tym zapachem i nie umiem znaleźć sytuacji kiedy go mógłbym używać. Na mnie pachną one pieprzno - skórzano - szorstko.


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: charoshi, Majestic-12 [Bot] i 9 gości

  • Reklama