Teraz jest 20 lipca 2019, 12:22 - So



  • Reklama

Perris Monte Carlo - Essence de Patchouli

Dyskusja o perfumach przeznaczonych dla obu płci.
  • Reklama

Moja ocena Perris Monte Carlo - Essence de Patchouli (nie oceniaj zapachu, jeśli go nie znasz!)

1 - Bardzo słaby (DNO)
0
Brak głosów
2 - Słaby
0
Brak głosów
3 - Przeciętny
0
Brak głosów
4 - Dobry
2
67%
5 - Bardzo dobry
0
Brak głosów
6 - Genialny
1
33%
 
Liczba głosów : 3

  • Autor
  • Wiadomość
Offline
Avatar użytkownika

wahoo

Bardzo aktywny forumowicz

  • Posty: 1816
  • Dołączył(a): 22 stycznia 2015, 22:54 - Cz

Perris Monte Carlo - Essence de Patchouli

Post02 lutego 2017, 22:50 - Cz

Essence de Patchouli marki Perris Monte Carlo to drzewno - kwiatowo - piżmowe perfumy dla kobiet i mężczyzn. Essence de Patchouli został wydany w 2012 roku.
Nutami głowy są róża i geranium;
nutą serca jest irys;
nutami bazy są cedr, drzewo gwajakowe, paczula, piżmo, labdanum i kumaryna.

Obrazek

Ciąg dalszy przeglądu zakurzonych odlewek, tym razem padło na Essence de Patchouli.
Znów, podobnie jak w Oud Imperial, nazwa trochę myląca (albo moja skóra nie jest kompatybilna z zapachami PMC), bo jak dla mnie, to pierwsze skrzypce gra tu irys. Paczula owszem jest tu obecna, ale stanowi tylko delikatne i lekko słodkie tło spajające cały zapach. Czuję lekkie rozczarowanie, bo po opisach i nutach spodziewałem się zupełnie innego zapachu, a dostałem coś, co w moim odczuciu, pachnie dość podobnie do Bois D'argent Diora.
Essence de Patchouli ma na pewno lepsze parametry od diorowskiego odpowiednika - po 16h, w tym godzinie biegania i wziętym prysznicu, słodka tonkowa baza jest nadal bez problemu wyczuwalna bliskoskórnie.
4+/6
Offline
Avatar użytkownika

Scarlatti

Aktywny forumowicz

  • Posty: 810
  • Dołączył(a): 30 września 2016, 16:18 - Pt
  • Lokalizacja: Sicilia

Re: Perris Monte Carlo - Essence de Patchouli

Post14 kwietnia 2017, 22:40 - Pt

Ciekawe, ale znam już ten zapach i to nie od perfum. Bardzo pasuje mi do muzyki klasycznej, antyków, czuć do nich takie stare cukierki irysowe. Byłem świadomy istnienia takiego zapachu, teraz mi się odświeżył. Skojarzenia mogą być tu prozaiczne. Zapach suchy, róża przedstawiona na wzór takiej wiktoriańskiej, otwarcie ziemiste, niezbyt fajne. Raczej dla poważnych ludzi typu pianista, pisarz epoki międzywojennej. Ocena 4.
Offline
Avatar użytkownika

Fabrice

Forumowicz

  • Posty: 333
  • Dołączył(a): 31 marca 2016, 22:01 - Cz
  • Lokalizacja: Kraków

Re: Perris Monte Carlo - Essence de Patchouli

Post22 maja 2017, 21:06 - Pn

Oceniłem na 6. To moje odkrycie zeszłego roku. Kojarzy mi się trochę z Coromandel. Jedna z łagodniejszych wykładni paczuli jakie znam. Samą paczula jest tu na drugim miejscu. Niesamowicie kremowo-słodka kompozycja, szlachetna i trochę nawet poważna w charakterze (do dresu nie pasuje :) ). Lubi niskie temperatury. Essence de Patchouli jest bardzo nietransparentne, ale nie zatyka też nosa. Wg mnie pierwszorzędną rolę gra tu gwajak, labdanum i irys który nadaje pylisto-antycznego (podoba mi się to skojarzenie w opinii wyżej) charakteru tej dystyngowanej słodkości. Nawet tonka do której się zdążyłem zrazić, nie wybrzmiewa jakoś tak pospolicie jak w popularnych perfumach. Parametry super. Wysoka projekcja przez 5-6 godzin przy czym ewidentnie zostawia ogon nawet na trudnej skórze; po upływie doby od aplikacji można je dalej wyczuć. Niestety raczej dla osób w wieku 30+ ale i tak jak na chwilę obecną to dla mnie #1. Flakon też piękny.


  • Reklama

Powrót do Perfumy unisex

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

  • Reklama